Bycie chamem - PIEKNA sprawa!

07.03.07, 11:27
bylem ugodowy misio - cierpialem...nawet sporo. Pozwalalem na duzo, czasami
na za duzo, ale obrywalem za to.
Nie ma sie czym chwalic, ale kobiety traktuje teraz jak "mniej niz zero". I
co? Praktycznie jedza mi z reki! TEN swiat schodzi na psy mowie wam!
Kobiety, albo wy jestescie puste, ze niedoceniacie tych dobrych, szczrych
facetow, albo jestescie na tyle glupie, ze wolicie traktowac sie po chamsku.
TAK czy SIAK...wypadacie zle :]
    • menk.a Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 11:31
      jakież to szczęście spłynęło na Ciebie, że w porę zorientowałeś się w swoich
      błędach i teraz ich nie popełniasz ;)) może prowadź warsztaty
      dla 'nieoświeconych';)
      • jakub_234 Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 11:33
        no baaa :D
        Menka ty bys byla moja pierwsza pacjentka!
        • menk.a Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 11:38
          jak być chamką dla bab? Tę sztukę mam opanowaną :P
        • wierna23 Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 11:41
          ja tam lubie uczciwych dobrych madrych facetow i tez na takiego trafilam w swym
          zyciu,a laski ktore lubia chamow to nieszczesliwe kobiety ktore w dziecinstwie
          nie zaznaly zadnych uczuc wyzszych i dlatego pozwalaja soba pomiatac gdyz mysla
          ze tak byc powinno-przykre ale prawdziwe,a tobie jakub zycze abys zmienial i
          ksztaltowal swoj charakter wylacznie dla siebie a nie podporzadkowywal sie
          innym,a co jesli kobieta na ktora trafisz zapragnie abys byl Jasiem Fasola?
    • zielonooka_bez_tyja Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 11:38
      Taka niewielka korekta...
      Na ugodowego misia lecą Laski*, nie Kobiety... i z ręki 'chamowi' jedzą teraz
      Laski*, nie Kobiety... reszta się zgadza:))) na laski patent najlepszy:)

      *Laski z racji autocenzury, rzecz jasna:)
    • hultaj78 Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 11:41
      a najciekawsze jest to, że najbardziej jedzą te, które się uwazają za pepki
      świata. Jest na to proste wytłumaczenie - ludzie są pełni kompleksów. A kobiety
      w szczególności, bo od małego zamiast ganiać za piłką a potem bryką, myslą o
      ludziach, sobie, psychice i innych takich szukając dziur w całym. No i jak taki
      (czasem nawet podświadomie) zakompleksiony człowiek trafia na kogoś kto go
      traktuje z buta, to automatycznie uważa go za lepszego od siebie, a w efekcie
      jest tym kims zainteresowany. Działa w obie strony - faceci leca na kobiety
      niedostepne, a "maślane oczy" ich nie krecą.
    • elektroniczna.pomarancza Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 11:46
      jakub_234 napisał:
      > Nie ma sie czym chwalic, ale kobiety traktuje teraz jak "mniej niz zero". I
      > co? Praktycznie jedza mi z reki! TEN swiat schodzi na psy mowie wam!
      > Kobiety, albo wy jestescie puste, ze niedoceniacie tych dobrych, szczrych
      > facetow, albo jestescie na tyle glupie, ze wolicie traktowac sie po chamsku.


      Brednie!
      No chyba, ze przejmujesz sie tym, co czytasz na forum.
      Tu chamstwa nie brakuje, bo brakuje osob.
      Sa tylko anonimy.
      Gdyby w realu ktos mi odpysknal tak, jak tu.....nie, nawet sobie tego nie
      wyobrazam. To sie po prostu nie zdarza. Przynajmniej w moim zyciu.
      • elektroniczna.pomarancza Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 11:50
        A w ogole, to polecam artykul:
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,74419,3957981.html
      • jakub_234 Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 12:23
        odpyskuje i jeszcze nie raz...zobaczysz.
        Po tym co ostatnio zaobserwowalem to brak mi slow. Facet nie reprezentujacy
        soba niczego oprocz glosnego bluzgania. Na imprezie ma najwieksze branie!
        Zreszto niejednokrotnie te forum spieralo sie co lepsze. Dobry misio, czy
        nieokrzesany bydlak :D I chyba nie musze mowic co wygralo.
        Jesli pomaranczo znalazlac takiego co to Cie dobrze traktuje i doceniasz to -
        no to gratulacje. Jednak Life is Brutal. Ja wiem jaki wole byc dla kobiet
        teraz! Mam 24 lata wiec sobie poszaleje. Moze zlagdnieje jak bede stal mocno
        nogami na ziemi i pomysle o zalozeniu rodziny. Teraz wole, aby laski mowily na
        mnie: To ten cham, ten co mnie zlal, wykorzystal itp...ALE ZEBY MOWILY! To cale
        sedno.
        • hultaj78 Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 12:31
          > To ten cham, ten co mnie zlal, wykorzystal itp

          Potem będziesz tego żałował, mniej lub bardziej, jeśli masz ludzkie uczucia w
          sobie. Ale taka kolej rzeczy w życiu faceta, widać. Grunt to być szczerym wobec
          siebie i innych. I nic na siłę.
          • jakub_234 Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 12:32
            moja nowa zasada.
            NO REGRETS
            do reszty sie zgodze.
            • hultaj78 Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 12:36
              słowo klucz - integralność.
              i wszystkie laski twoje ;D
              • jakub_234 Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 12:38
                ale ja nie chce wszystkich...wystarczy "ta jedna". Hmm w sumie "ta jedna" juz
                byla, a wiec wezme wszystkie!
                Zreszto socjopata to czlowiek niereformowalny :/
                • hultaj78 Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 12:44
                  > ale ja nie chce wszystkich...wystarczy "ta jedna".

                  zapomniałeś dodać "w tej chwili" ;P

                  > Hmm w sumie "ta jedna" juz byla, a wiec wezme wszystkie!

                  tak myślałem, syndrom "ukarzę was wszystkie za nią!". nie sądzisz, że to trochę
                  nie fair? nawet jeśli będzie im przez jakiś czas dobrze?

                  > Zreszto socjopata to czlowiek niereformowalny :/

                  a nie starasz sie takim stac? na sile trochę?
        • jack79 Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 12:39
          nie do końca prawda to co nam tu mówisz
          to tylko jej....90% :)
          • jakub_234 Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 12:41
            staram sie unikac zwrotow. WSZYSTKO I NIGDY :0
        • eeela Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 21:44
          > Po tym co ostatnio zaobserwowalem to brak mi slow. Facet nie reprezentujacy
          > soba niczego oprocz glosnego bluzgania. Na imprezie ma najwieksze branie!
          > Zreszto niejednokrotnie te forum spieralo sie co lepsze. Dobry misio, czy
          > nieokrzesany bydlak :D

          Ktos wyzej trafnie to okreslil. W jakim sie obracasz towarzystwie, takie masz
          obserwacje. Obserwujesz LASKI, nie KOBIETY. Jakas dresiarska kompania zdaje sie.
          Nigdy w zyciu osobiscie nie spotkalam faceta, ktory w towarzystwie kobiet bez
          przerwy rzuca miesem.
          • conqueror69 Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 23:00
            eeela napisała:

            > Nigdy w zyciu osobiscie nie spotkalam faceta, ktory w towarzystwie kobiet bez
            > przerwy rzuca miesem.

            Dzien dobry, Conqueror jestem:) Ku..
            • eeela Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 14.03.07, 23:19
              Sciemniaj dalej ;-) Widac na 2000 kilometrow i przez kod zerojedynkowy, zes nie
              z takich :-)
    • izabellaz1 Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 13:22
      jakub_234 napisał:

      > jestescie na tyle glupie, ze wolicie traktowac sie po chamsku.
      > TAK czy SIAK...wypadacie zle :]

      Dlaczego sądzisz, że każda kobieta daje sobą pomiatać? Twoje procesy myślowe
      krążą tylko wokół generalizowania?
      • zielonooka_bez_tyja Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 13:24
        Nie... wokół odwetu;)
        • izabellaz1 Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 13:26
          zielonooka_bez_tyja napisała:

          > Nie... wokół odwetu;)

          No faktycznie wydaje się bardziej prawdopodobne;)
          • zielonooka_bez_tyja Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 13:32
            Taki wiek, chyba, bo normalnie, to Kobiety mają zapędy do karania całej
            populacji męskiej za jednego chama;))
            • izabellaz1 Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 13:35
              zielonooka_bez_tyja napisała:

              > Taki wiek, chyba, bo normalnie, to Kobiety mają zapędy do karania całej
              > populacji męskiej za jednego chama;))

              No właśnie masz rację:)
              Zazwyczaj dość szybko radzą sobie z poczuciem straty i krótko "opłakują" dawną
              miłość i znajdują kolejny obiekt:)

              Mojego kumpla kobieta zostawiła go miesiąc przed tym jak chciał się oświadczyć.
              Kupił już nawet pierścionek. Żalił się jakieś dwa tygodnie potem wpadł w wir
              zapomnienia i imprez. Po dwóch miesiącach ma nową dziewczynę i już ślub planuje
              hihihi!

              • zielonooka_bez_tyja Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 13:38
                Po cichutku, zeby Wątkodawca nie usłyszał...;)
                Właśnie wpadł w ten wir... koniec już na horyzoncie;)
                • hultaj78 Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 13:40
                  może chociaż wódke postawi ;D
                  • zielonooka_bez_tyja Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 13:46
                    Na mnie nie patrz:) Ja nie spraszałam:))
                    Ale jak coś, mogę Ci zbyć swoją... jeszcze tego w ustach nie miałam:))) (tego,
                    nie Tego... zeby nie było;))
                    • hultaj78 Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 14:00
                      > Na mnie nie patrz:) Ja nie spraszałam:))

                      powiadasz, żeś nie spośna i nie ma co na Ciebie patrzeć? ;)

                      > Ale jak coś, mogę Ci zbyć swoją... jeszcze tego w ustach nie miałam:)))
                      > (tego, nie Tego... zeby nie było;))

                      Aaaaa! Bo Tego to juz miałaś, tak? ;))))
                      • zielonooka_bez_tyja Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 14:04
                        Dyplomacja nakazuje mi nie zaprzeczyć i nie potwierdzić;))... w obu
                        przypadkach:) W pierwszym... z racji niechęci do zabijania tak pięknej
                        przestrzeni, jaką jest wyobraźnia:)
                • izabellaz1 Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 13:42
                  zielonooka_bez_tyja napisała:

                  > Właśnie wpadł w ten wir... koniec już na horyzoncie;)

                  No mam nadzieję;)))
                  • hultaj78 Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 14:01
                    > > Właśnie wpadł w ten wir... koniec już na horyzoncie;)
                    >
                    > No mam nadzieję;)))

                    na jego... "koniec"? ;)
                    • jakub_234 Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 16:03
                      Chyba na moj wir :/ Zreszto to nie jest tak jak mowicie. Laaa zostawila go
                      dziewucha i teraz sie facet msci. To nie tak. To raczej - nie warto byc dobrym,
                      bo za dobroc dostaniesz kopa w morde!
                      • menk.a Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 16:04
                        a ile to bab ma tak wysoki wyskok, by w szczękę trafić? wiele z trudem kopie
                        między nogi ;)))
                        • jakub_234 Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 16:05
                          wateva
                      • hultaj78 Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 16:16
                        > To raczej - nie warto byc dobrym, bo za dobroc dostaniesz kopa w morde!

                        been there, done that. przejdzie ci. tylko życzę ci, żebyś nie narobił do tego
                        czasu takich rzeczy, których bedziesz się musiał bardzo wstydzić. serio, z
                        sympatią ;)
                        • zielonooka_bez_tyja Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 16:17
                          Tam wstydzić... jak się wkopie w dokonanie zywota z plastikowym
                          jednokomórkowcem, to... On bedzie miał ciepło:/
                          • hultaj78 Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 16:23
                            no wiesz! tak o współtowarzyszkach niedoli mówić?! ;DDD
                            ale masz rację.

                            qbuś, pamiętaj dziecko, zawsze w ubranku! ;)
                            • zielonooka_bez_tyja Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 16:28
                              Na swoją dolę nie narzekam... jak Ktoś ma niedolę, to niech się zatrzyma,
                              przyjrzy z bliska, ze to nie przez cały Świat, ale On też ma w tym spory udział
                              i... zmieni, co można, a zaakcepuje, co niezmienialne:) To nie jest, kurczę,
                              niewykonalne!
                              Jestem za opcją solidarności mózgów, nie jajników... płeć mi nie przeszkadza w
                              koalicji... żadna;))

                              Ubranka bywają niezwykle przewiewne, a wiatropylność w modzie:))
                              • kookardka Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 16:30
                                tak, w teorii to i ja taka madra jestem ;)
                                • zielonooka_bez_tyja Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 16:32
                                  Jak dołożysz praktykę - lepiej się bedziemy rozumieć:)
                                  • kookardka Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 16:35
                                    wiśta wio łatwo powiedzieć ;)
                                    najłatwiej jest mówić o czymś czego się akurat nie przeżywa,
                                    wtedy wszystko wydaje się takie proste a i porad tysiące napływa...

                                    mam wrażenie, że niewiele Cię w życiu dotknęło, albo nie umiesz
                                    lub nie chcesz przeżywać tego co ważne głęboko i mocno, Twoja sprawa :)
                                    • zielonooka_bez_tyja Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 16:44
                                      Jeden przykład Ci przytoczę dla nabrania orientacji...
                                      Mając 21 lat, dowiedziałam się, ze mam raka nerki i trzeba ją usunąć.
                                      Powikłania w trakcie operacji i problemy z wybudzeniem dołożyły swoje - ponad
                                      pół roku w szpitalu. Trzymało mnie to, ze jest ON - pierwszy, wtedy mający być
                                      tym Jedynym, Ostatnim... dopóki nie dowiedziałam się, ze stukał panienki, gdy
                                      ja walczyłam o zycie, bo... nie mógł biedny wytrzymać. Życie runęło kolejny
                                      raz...
                                      Z tym, ze widzisz... z takiego dna są dwa wyjścia: albo dalsze podchodzenie do
                                      życia ze strachem, albo... z miłością. Do Każdego i do wszystkiego. Dlatego
                                      dzisiaj jesteśmy Przyjaciółmi z tamtym Męzczyzną. Dlatego też dzisiaj mam takie
                                      podejście do zycia:) Ono mi dało takiego kopa, ze ja nie zamierzam się pod jego
                                      dyktando kulić - zwłaszcza, ze nie wiem, ile mi go jeszcze zostało...
                                      Więc proszę... nie mów mi, ze nie wiem, co to ból, ok?
                                      • kookardka Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 16:54
                                        tak tak, wybaczanie jest takie chrześcijańskie, tylko że nie
                                        każdy potrafi wybaczyć, bo nie kazdy potrafi zapomnieć o bólu...
                                        ból to nie strach, ból to taka "przypominajka", żeby kolejnym
                                        razem się nie sparzyć,
                                        dla własnego dobra nie mozna o nim zapomnieć, bo wtedy możesz
                                        sparzyć się po raz kolejny...
                                        • zielonooka_bez_tyja Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 17:11
                                          Między niezapominaniem, a nieprzypominaniem sobie co chwilę jest przepaść.
                                          Chrześcijańskie, a w szczególności katolickie, motywacje wybaczania mnie nie
                                          interesują. Logika mi podpowiada, ze skoro ja chcę dostawać od Ludzi
                                          drugąszansę i liczę, ze mi przebaczą, gdy błądzę, to lepsza nie jestem od Nich,
                                          by sama nie przebaczać... Ty jesteś? A może zaczniemy zabawę w wazenie, czyja i
                                          jaka wina jest większa? Tylko tu mamy problem, bo... ciężar Czyjejś winy
                                          odczuwa ten, który przez nią cierpi, nie winowajca - więc trudno powiedzieć "ja
                                          nigdy Nikomu nie wyrządziłam aż takiej krzywdy, bo nie zrobiłam... tak i tak".
                                          Moze tak akurat nie zrobiłas, ale robiąc co innego sprawilas większy ból. Tego
                                          wiedzieć nie możesz Ty, tylko ta Osoba...
                                          I widzisz - ja wolę kiedyś, gdy nieświadomie Kogoś skrzywdzę i On mi
                                          powie "żegnaj" nie przypomnieć sobie... Kiedyś ja tak zrobiłam i dopiero teraz
                                          wiem, jak wielki sprawiłam tym ból. Więc w gruncie rzeczy wybaczam w dużej
                                          mierze dla siebie, nie dla Kogoś.
                                          • kookardka Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 08.03.07, 03:10
                                            > Logika mi podpowiada, ze skoro ja chcę dostawać od Ludzi
                                            > drugąszansę i liczę, ze mi przebaczą, gdy błądzę, to lepsza nie jestem od
                                            > Nich,by sama nie przebaczać...


                                            Różnie to jest i każdy przypadek jest inny.





                                            • zielonooka_bez_tyja Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 08.03.07, 10:15
                                              Właśnie dlatego:)
                                              • kookardka Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 08.03.07, 10:32
                                                co właśnie dlatego ?
                                                • zielonooka_bez_tyja Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 08.03.07, 10:41
                                                  Właśnie dlatego, ze Każdy jest inny i każdy przypadek różny... nie zastanawiam
                                                  się, czy przebaczyć ze względu na Kogoś - ułatwiając sobie, przebaczam ze
                                                  względu na siebie:)
                                                  • kookardka Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 08.03.07, 11:03
                                                    Tak po prostu, bez względu na to, jaki wpływ na Ciebie miało zachowanie
                                                    innej osoby ? Ja nie zapominam, gdy ktoś mi zalezie za skórę i wiem,
                                                    że robił to z premedytacją i robił to bardzo długo,tylko po to żeby pognębić.
                                                    To z czasem samo przysycha, ale niesmak zostaje.

                                                  • zielonooka_bez_tyja Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 08.03.07, 12:27
                                                    Tylko powiedz mi... Komu ten niesmak smak psuje? jemu? Czy raczej Tobie? Ty
                                                    masz ponisić kerę zato, ze oberwałaś, przykrymi wspomnieniami? Po co?
                                                    Ujmę to tak... Dla mnie Ludzie postępujący nieuczciwie są jak... popsute zęby.
                                                    Jasne,ze wyrwanie - nawet w znieczuleniu - nieco boli, ale... Kto myśli o tym,
                                                    ze rok temu usunął w bólu ząb?:)) Bo ja na pewno nie:)
                                                    Wybaczenie, to niekoniecznie przywrócenie poprzedniego stanu rzeczy. Jestem
                                                    Osobą, która Bliskich traktuje dośc specyficznie - z dużą dawką ciepła,
                                                    zdrowego zainteresowania, troski... Jeśli Ktoś pokazuje swoim postępowaniem, ze
                                                    już tego nie potrzebuje... droga wolna i tyle. Niejednokrotnie Ktoś chciał
                                                    zająć poprzednie miejsce, ale... wybaczenie, to nie dawanie włazić sobie na
                                                    głowę w imię"brakuje mi Ciebie":)
                                                  • kookardka Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 08.03.07, 12:38
                                                    > Tylko powiedz mi... Komu ten niesmak smak psuje? jemu? Czy raczej Tobie? Ty
                                                    > masz ponisić kerę zato, ze oberwałaś, przykrymi wspomnieniami? Po co?

                                                    właśnie dlatego najlepiej nie pamiętać, zapomnieć i wyrzucić
                                                    z siebie,szczególnie gdy tych miłych pozytywnych nie było prawie
                                                    wcale...może kiedyś z czasem...nie wiem, trudno mi teraz powiedzieć.

                                                    ale zgadzam się, że nie zawsze i nie w każdym przypadku warto zapominać
                                                    wszystko, to jak pisałam zależy od konkretnego przypadku.
                        • jakub_234 Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 23:13
                          Pora, zebys poznal kolejne moje "zasady"...Odkad dostawalem po dupie, w mojej
                          malej mozgownicy zrobilo sie takie *cyk*. I postanowilem kierowac sie pewnymi
                          zasadami. Tak abym jak najmniej cierpial i abym jak najwiecej na nich
                          skorzystal. A wiec zadnych zalow, zadnego uczynku ktorego musialbym sie
                          wstydzic, zasada oddawania (czyli ktos nazwie cie glupkiem - zemscij sie od
                          razu), koniec ze slowami, za ktore musialbym przepraszac i nie wiem jak to
                          nazwac...ale kiedys tolerowalem sobie jak ktos sie spoznial...czekalem...teraz
                          ktos sie spozni choc minute to ja sobie ide. Jest tego jeszcze troszke, ale sie
                          nie bede rozpisywac.
                          • hultaj78 Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 08.03.07, 10:53
                            oj, po prostu starasz się być trochę bardziej asertywny niż kiedyś. taki zdrowy
                            egoizm. tylko nie przesadź. trochę empatii nie jest złe, czasami, w ewentualnym
                            związku wręcz niezbędne.
                          • kookardka Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 08.03.07, 10:56
                            Jak człowiek ma w sobie dużo cierpliwości i potrafi być wyrozumiały
                            w stosunku do drugiej osoby, bez względu na jej słabości i wady
                            ( oczywiście do pewnych granic) to normalna osoba potrafi to docenić.

                            Nie można tak kategorycznie i na ostrzu noża stawiać sprawy, można dużo
                            przez to stracić, ale wiem i rozumiem, że nie mozna też dać po sobie
                            jeździć jak po łysej kobyle. Tylko nie popadaj ze skrajności w skrajność,
                            bo możesz kiedyś ocknąc się i będzie za późno.
                      • kookardka Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 16:18
                        ale ktoś Cię skrzywdził ...
    • kookardka Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 13:34
      Jak znajdziesz gdzieś takich fajnych miśków, szczerych i uczciwych
      od samego początku trwania znajomości, myślących o uczuciach drugiej
      strony a nie tylko o własnym dobrze zaspokojonym tyłku, to daj mi znać ;)
      • jakub_234 Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 16:02
        Moge dac Ci namiary na dwoch. Szczerzy, dobrzy...jednak za dobrzy jak sie
        okazuje w kontaktach damsko-meskich.
        • menk.a Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 16:03
          jeden z nich to Ty, czy Ty już ustapiłeś komuś miejsce w tym tandemie?;)
          • jakub_234 Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 16:04
            a nie jestem ani dobry, ani szczery...juz nie
            • menk.a Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 16:05
              sądziłam, że to cechy ciągłe, wzglednie stałe w życiu człowieka;)
              • jakub_234 Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 16:06
                wypada mi teraz powiedziec...to zle sadzilas.
                • menk.a Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 16:11
                  I tym samym obaliłeś kilka teorii psychologicznych z mozołem udowodnionych;)
          • kookardka Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 16:28
            no weź, ja na bagazniku jechać nie będę ;)
    • country_grill Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 17:05
      jakub_234 07.03.07, 12:38 + odpowiedz

      ale ja nie chce wszystkich...wystarczy "ta jedna". Hmm w sumie "ta jedna" juz
      byla, a wiec wezme wszystkie!

      I tu mamy klucz do Twojego wiekopomnego odkrycia. Obys miedzy wyrywaniem jednej
      a drugiej laski nie przeoczyl 'tej jednej', bo tamta najwyrazniej nia nie byla.
      Nawet mi Ciebie troche zal..
    • modrooka Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 21:36
      Uważaj bo przegięcia nigdy nie są dobre. Najlepszy jest złoty środek, że się
      powtórzę
      • jakub_234 Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 23:08
        nie ma czegos takiego jak srodek. Tego sie nie da wysrodkowac.
        O sobie smialo powiem, ze naleze do tych "dobrych"...ale wole byc "tym zlym". A
        tylko dlatego, ze lepiej na tym wychodze! Ludzie wykorzystuja dobroc i trzeba
        sie z tym liczyc! Dlatego ten brzmi, ze "bycie chamem" w dzisiejszych czasach
        poplaca!
        • izabellaz1 Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 23:23
          Ten żal, gniew i gorycz będzie Cię niszczył powoli i bezobjawowo a kiedy się
          spostrzeżesz będzie za późno.
          Mylisz dobroć z naiwnością, uległością i zdroworozsądkowym podejściem do
          zagadnień. Można być dobrym zachowując jednocześnie wyznaczone przez siebie
          granice i racjonalnie rozpatrywać co jest dla Ciebie dobre a co złe.
          • jakub_234 Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 07.03.07, 23:40
            nie wiesz co mowisz, wiec nie bede sie z toba klocil.
            • izabellaz1 Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 08.03.07, 00:00
              jakub_234 napisał:

              > nie wiesz co mowisz, wiec nie bede sie z toba klocil.

              Wiem co mówię ale jeśli to jest dla Ciebie powód do kłótni to może faktycznie
              nie warto kontynuować tematu.
              • ladna.jestem Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 08.03.07, 10:50
                a ja tam lubię facetów "dobrych misiów", moje koleżanki też(22-25latki), cham ma
                branie chwilę, a potem wiążą sie z "misiami", mówiąc "on jest taki kochany i
                taki dla mnie dobry, nie myślałam że tacy jeszcze istnieją". więc może masz
                rację, na szybki numerek z laską może i warto być chamem, ale jak myślisz o
                fajnej, normalnej dziewczynie, orientuj się bardziej na misia, choć bez
                przesady, by na smierć jej nie zagłaskać.
                Pozdrawiam wszystkich a szczególnie babeczki :P
                • jakub_234 Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 08.03.07, 12:30
                  a co ja od 2 dni tu juz bazgram? Nie szukam stalej panny! Bylem fajnym misiem
                  dla jednej, ale nie musze przypominac jak cholernie mi sie to nie oplacilo!
                  Szkoda, ze nie ma juz ze mna mojej siostry...ona zawsze by mi doradzila. Pewnie
                  powiedzialaby - Kuba patrz na siebie!
                  Dlatego to robie. Nikt mi juz nie rzuca klod pod nogi!
                  • zielonooka_bez_tyja Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 08.03.07, 12:34
                    Generalnie rozumiem Twoją postawę... jak Zwierzę dostanie mocny cios kuli się i
                    atakuje "w obronie" nawet Tych, którzy nie są agresorami. To tylko przykład,
                    nie bierz do siebie - Ty jesteś Człowiekiem... jedynie mechanizm podobny.
                    Naturalny całkowicie, nie ma co się oszukiwać, niemniej...
                    Skoro wspomniałes o Siostrze... Co byś powiedział o Kolesiu, który tak by
                    potraktował... Twoją Siostrę?
                    • jakub_234 Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 08.03.07, 15:25
                      mam tez brata. I nie interesuje sie jego sprawami zyciowymi. Nie jestem
                      rodzicem, aby to robic. U siostry byloby pewnie podobnie.
                  • kookardka Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 08.03.07, 12:42
                    Przejdzie Ci :)) i wrócisz do misia jak znajdziesz właściwą osobę,
                    tylko jej nie przegap ;)
                    • jakub_234 Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 08.03.07, 15:24
                      moze tak, moze nie...Wiem natomiast jedno, jesli ktoras zdola przedostac sie
                      przez moja "tarcze" scetpyimizmu i arogancji to moze stane sie na nowo misiem.
                      Lecz mojej postawy obronnej nie zmienie :>
                      • kookardka Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 08.03.07, 15:30
                        tak, pancerz to dobra metoda, im bardziej boli
                        tym bardziej chce się go założyć.
                        • izabellaz1 Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 08.03.07, 15:35
                          kookardka napisała:

                          > tak, pancerz to dobra metoda, im bardziej boli
                          > tym bardziej chce się go założyć.

                          Im człowiek ma więcej obaw, problemów i gniewu tym pancerz robi się bardziej
                          ciasny, usiska aż w końcu człowiek się zaczyna dusić.
                          • kookardka Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 08.03.07, 15:37
                            za dużo mieszasz w to pozostałych emocji i spraw.
                            ból -> pancerz
                            nie musi być gniewu, obaw , problemów
                            • izabellaz1 Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 08.03.07, 15:43
                              kookardka napisała:

                              > za dużo mieszasz w to pozostałych emocji i spraw.
                              > ból -> pancerz
                              > nie musi być gniewu, obaw , problemów

                              Ból (jakikolwiek) nie pojawia się od tak sobie. Jest reakcją na bodziec. Zawsze
                              towarzyszą mu negatywne emocje (uraz).
                              A zazwyczaj nie ból jest pancerzem tylko pancerz tworzy się jako "osłonę" przed
                              bólem.

                              • kookardka Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 08.03.07, 15:47
                                kolejnym - osłonę przed kolejnym bólem.
                                • izabellaz1 Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 08.03.07, 15:51
                                  kookardka napisała:

                                  > kolejnym - osłonę przed kolejnym bólem.

                                  Przyznaję rację:)
        • modrooka Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 08.03.07, 22:13
          > nie ma czegos takiego jak srodek. Tego sie nie da wysrodkowac.
          > O sobie smialo powiem, ze naleze do tych "dobrych"...ale wole byc "tym zlym".
          A
          >
          > tylko dlatego, ze lepiej na tym wychodze! Ludzie wykorzystuja dobroc i trzeba
          > sie z tym liczyc! Dlatego ten brzmi, ze "bycie chamem" w dzisiejszych czasach
          > poplaca!

          Ja jestem tą dobrą, chciałabym być tą złą suczką ale mi nie wychodzi i poraz
          kolejny dostałam po dupie. Takie życie
    • on691 Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 08.03.07, 13:39
      choć teza jest kontrowersyjna,to zgadzam się z Tobą.
      W związkach, w których byłem, było dokładnie tak jak piszesz.
      Im bardziej uganiałem się, tym mniej byłem doceniany.Moim partnerkom imponowały
      właśnie CHAMY.Mojej ostatniej partnerce oddałem niemal całe serce i już wówczas
      nasza wspólna koleżanka powiedziała mi,że zagłaszczę ją na śmierć,że powinienem
      być b.na dystans.Dziś widzę,że miała 100% rację.Ostatnio byłem świadkiem jak
      zwykłego prostaka,którego zresztą utrzymuje,błagała żeby był z nia i jej nie
      zostawiał.A potem z tryumfującą mina opowiadała mi,jak to jej jest z nim dobrze
      i że jest taki dobry dla niej i jej dziecka.
    • princeska11 Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 08.03.07, 22:20
      Dla Ciebie może i piękna, gorzej mają zapewne osoby przebywające w Twoim
      towarzystwie.
    • mazaa1 Re: Bycie chamem - PIEKNA sprawa! 08.03.07, 22:24
      a moze ty na głupie kobiety trafiales? no ale skoro ci lepiej i uważasz ze
      możesz odgrywać chama i umiesz (tak caly czas) to tylko pogratulować! :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja