15.03.07, 13:22
przez chwilową absencję przeoczyłem wątek o testach HIV, dzis nadrobiłem
zaległości i trochę nie kumam.
Panienki zrobiły wielkie halo, że gość je potraktował przedmiotowo, w dodatku
bezpodstawnie porównując go do S.Mola.
G.ł.u.p.i.e. d.u.p.y. to pierwsze co przyszło mi do głowy, nie dlatego, że
chcę kogokolwiek obrażać - nie chcę. Nie rozumiem tylko dlaczego laski idą do
łóżka z kimkolwiek oczekując honorów.
Dzieci, jak wierzycie w książąt to nie uprawiajcie seksu, on jest dla
dorosłych. Ciekawe, że solidarnie maja pretensje do kolesia, a do siebie ani
trochę. Żeby była jasność, jestem jak najbardziej za swobodnym seksem, ale w
takim przypadku nie ma chyba sensu wymaganie wierności, wyłączności itp.
W poście startowym panienka piszczy, żeby robić testy bo koleś straszny
okrutnik i skrzywdził i zaraził i zabił i cholera wie co jeszcze a do siebie
zastrzeżeń nie ma, a może by tak czasem głową pomyśleć i gumki używać?!
A może za brak gumy też tylko koleś odpowiada? Bo co, bo panience nie przystoi
kupić i nosić przy sobie prezerwatywy? A może panienka się wstydzi kupić w
kiosku/aptece? P.i.e.p.r.z.y.ć. się nie wstydzi a przyznać nieanonimowo już tak.
Może nie zrozumiałem dyskusji na tym wątku, jeśli tak, to wyprowadźcie mnie z
błędu bo zaczynam wierzyć, że same dzieci uprawiają seks.
Obserwuj wątek
    • dzikoozka Re: żenada 15.03.07, 13:30
      Z tego co zrozumiałam (przynajmniej dla mnie najistotniejszy) był problem taki,
      ze gość zbajerował kilka dziewczyn na raz, każdej obiecując wyyłączność. Przez
      kilka miesięcy (to nie jednorazowe wyskoki) mieszał takiej we łbie, jaka to ona
      cudna i jedyna, nie licząc się z ich zaangażowaniem. No i robił to na kilka
      frontów.
      Inna sprawa, że wywlekanie takich syfów na forum nie powinno mieć miejsca.
      Po prostu prywatne porachunki zranionych dziewczyn, nie ma co ich oceniać, obie
      strony dały ciała i maja teraz czkawke.
      Lepiej tego juz tego nie poruszać, niech mgła zapomnienia litościwie okryje ten
      wątek...
      • grey_wolf Re: żenada 15.03.07, 13:40
        Chyba masz rację. W takim wypadku smieszne, naiwne i zranione panienki na
        poziomie 14-latek powinny swoje urazy opisać w Bravo, a nie na forum, a już na
        pewno nie oczerniając konkretną osobę i w dodatku oskarżając o poczynania made
        in Kamerun.
        Bardziej to nawet żałosne niż śmieszne.

        Koniec tematu
    • saqqara i po co to znowu maglowac? ntx 15.03.07, 13:32

    • jedna.z.wielu Re: żenada 15.03.07, 13:51
      > Może nie zrozumiałem dyskusji na tym wątku, jeśli tak, to wyprowadźcie mnie z
      > błędu bo zaczynam wierzyć, że same dzieci uprawiają seks.

      Pozostaje mi wierzyć w to, że nie zrozumiałeś dyskusji. To OSTRZEŻENIE BYŁO
      przed wyrafinowanym, podłym i pozbawionym skrupułów facetem. Każdy do tego
      dorobił sobie własną teorię.
      • grey_wolf Re: żenada 15.03.07, 13:56
        no tak, facet to świnia ;)

        myslisz, że takie ostrzeżenia mają jakikolwiek sens? Nie bądź naiwna
        • kochanica2 Re: żenada 15.03.07, 14:01
          ostrzeżenie? buhahaha
          Nie mają sensu i to jest najśmieszniejsze :/
          • grey_wolf Re: żenada 15.03.07, 14:07
            niektóre mają sens, np. jak usłyszę, że na drodze krajowej nr 4 w miejscowości X
            stoi drogówka, to tam zwolnię :P

            takie jak w powyzszym poście mogą komuś co najwyżej zaostrzyć apetyt ;)
            • kochanica2 Re: żenada 15.03.07, 14:11
              nie zwalniaj :) Jedź, najwyżej odbiorą prawo jazdy... nic poza tym ;P

              Nic nie zaostrzyły :) Jak dla mnie to ukazały głupotę :)
              • kookardka możecie przestać kłapać dziobem ? n/t 15.03.07, 14:18
                • kochanica2 Re: możecie przestać kłapać dziobem ? n/t 15.03.07, 14:22
                  1st: nie kłapię dziobem, tylko mówię!
                  2nd: nie mogę!
                  3rd: będę robić aktualnie to na co mam ochotę!
                  • kookardka Re: możecie przestać kłapać dziobem ? n/t 15.03.07, 14:25
                    czyli szmacić to forum swoim ujadaniem, gratuluję.
                    • grey_wolf Re: możecie przestać kłapać dziobem ? n/t 15.03.07, 14:30
                      oj, to nieładne było..
                      • kookardka a to było ładne ? 15.03.07, 14:33
                        > G.ł.u.p.i.e. d.u.p.y. to pierwsze co przyszło mi do głowy,
                    • kochanica2 Re: możecie przestać kłapać dziobem ? n/t 15.03.07, 14:54
                      kookardka napisała:

                      > czyli szmacić to forum swoim ujadaniem, gratuluję.

                      Być może TY tutaj coś szmacisz, bo na pewno nie ja!!!
                      I troszkę więcej szacunku, proszę!
                      • kookardka Re: możecie przestać kłapać dziobem ? n/t 15.03.07, 15:14
                        zacznij wymagać od siebie, potem od innych
                        • kochanica2 Re: możecie przestać kłapać dziobem ? n/t 15.03.07, 15:18
                          kookardka napisała:

                          > zacznij wymagać od siebie, potem od innych

                          od siebie wymagam, na innych wpływu nie mam. Pozostają tylko prośby...
                • grey_wolf Re: możecie przestać kłapać dziobem ? n/t 15.03.07, 14:26
                  nie

                  mogę za to przestać kłapać paszczą :P
              • grey_wolf Re: żenada 15.03.07, 14:29
                ...ale ja lubię moje prawo jazdy... :P
                • kochanica2 Re: żenada 15.03.07, 14:55
                  grey_wolf napisał:

                  > ...ale ja lubię moje prawo jazdy... :P

                  Ja swoje też :) Ale jeśli Pan Władza ma mieć poprzez to lepszy dzień to się
                  poświęce ;P
    • eleni80 wyprowadzam z błędu 15.03.07, 14:07
      nie oskarżam kolesia, że mnie zaraził.
      Nie oskarżam, że traktował mnie przedmiotowo.
      Mi też chodziło o seks, m. in. też o seks, bo o to chodzi w związkach, prawda?

      Jak możesz pisać , że nie można wymagać wierności wyłączności?
      Ja żyję w innym świeci niż Ty. Jeśli ktoś codziennie zapewnia o wierności i
      uwielbieniu, to ja w to wierzę.... naiwna? to oznacza, że nigdy nikomu mam nie
      wierzyć?
      A później mężczyźni żalą się , że im nie ufamy... biedaczki....

      Nie chodziło o to, że on mie zaraził.....
      Chodzi o to, że ludzie czasami się zapominają....
      chodziło o to, że byłam w związku z kimś przed nim przez sześc lat i tak sobie
      ufalismy, że nie używalismy gumki, potem okazalo się, ze jednak mnie
      zdradzil.... nie zrobiłam testów, stchórzyłam....
      poznałam owego donżuana.... i co się okazało?, że sypiał z wszystkimi z
      forum..... chciałam ostrzec, że bardzo łatwo popełnić bład.....
      Nawet jesli się jest inteligentna osoba....
      Nie jestem głupia dupą.... mam wysokie IQ.... mój umysł jest wart 20 000
      dolarów.... tyle wynosi stypendium w USA.....
      • grey_wolf Re: wyprowadzam z błędu 15.03.07, 14:19
        ja nie mam 20k$ ani stypendium uesa, może dlatego nie rozumiem :)

        >Mi też chodziło o seks

        no właśnie

        > Jak możesz pisać , że nie można wymagać wierności wyłączności?

        mogę bo w związkach opartych na seksie chodzisz z kimś do łóżka i reszta
        jego/jej życia powinna Ci generalnie zwisać

        >chciałam ostrzec, że bardzo łatwo popełnić bład.....

        błąd łatwo jest popełnić w każdej dziedzinie życia i co z tego? Powinniśmy
        ostrzegać ludzi przed burzą bo kiedyś kogoś piorun trafił? Przed chodzeniem po
        chodniku bo komuś obluzowana cegła spadła na łeb?

        takie ostrzeżenie to czysty bezsens, a obrzucanie kogoś błotem na forum
        publicznym to też nie najlepsza droga
        • kookardka Re: wyprowadzam z błędu 15.03.07, 14:23
          Kilka kobiet się wpisało, że cieszą się, że ktoś je ostrzegł .
        • eleni80 Re: wyprowadzam z błędu 15.03.07, 14:26
          > no właśnie

          ale ja dotrzymałam obietnicy
          >
          > > Jak możesz pisać , że nie można wymagać wierności wyłączności?
          >
          > mogę bo w związkach opartych na seksie chodzisz z kimś do łóżka i reszta
          > jego/jej życia powinna Ci generalnie zwisać

          ale nie w przypadku, gdy ludzie inaczej się umawiają,, chciałabyś byc z taką
          dziewczyną, która Ci mówi, że jesteś jedyny i wyjątkowy, a następny dzień mówi
          to komuś innemu? i nie tylko mówi ;P


          > błąd łatwo jest popełnić w każdej dziedzinie życia i co z tego? Powinniśmy
          > ostrzegać ludzi przed burzą bo kiedyś kogoś piorun trafił? Przed chodzeniem po
          > chodniku bo komuś obluzowana cegła spadła na łeb?

          ale to jest bardzo delikatna sprawa, temat tabu, który wszyscy chcą
          przemilczeć, bo się godzą nato.... ale nie wszyscy są tacy jak większość,
          myślę, że trzeba ich ostrzec, żałuję, że mnie nikt nie ostrzegł....
          >
          > takie ostrzeżenie to czysty bezsens, a obrzucanie kogoś błotem na forum
          > publicznym to też nie najlepsza droga

          :/ ja mam inne zdanie, ale szanuję Twoje
      • saqqara kobieto, zrozum! 15.03.07, 14:21
        nie interesuja nas zadne szczegoly tej sprawy
        zrobilas zadyme, posypalo sie z jednej i drugiej strony a teraz juz dosc
        zadzwon do niego, napisz list, nie wiem, maila. opisz co czujesz i koniec

        nas to nie OBCHODZI!!!!!!!!!!
        kur.a. to forum sie robi szmatlawe. jak "Fakty"
        • kookardka Re: kobieto, zrozum! 15.03.07, 14:24
          ale czemu naskakujesz na nią, a nie na tego kto rozpoczął ten wątek.
          kazdy ma prawo powiedzieć co mysli, szczególnie gdy odpowiada na zarzuty,
          a tak jest w tej sytuacji.
        • eleni80 Re: kobieto, zrozum! 15.03.07, 14:27
          A co Was obchodzi?
          I kto to jest "MY" ?
          Nie wypowiadaj się za 38 mln Polaków.
          Każdy ma prawo do pisania swoich myśli na forum publicznym.
          • saqqara Re: kobieto, zrozum! 15.03.07, 14:32
            a to 38 mln polakow to czyta? tym bardziej wstyd. dla WAS
            wczoraj byl Wasz dzien. i wg mnie zupelnie wystarczy

            ps. to nie jest Wasz prywatny folwark, tak na marginesie
            • kookardka Re: kobieto, zrozum! 15.03.07, 14:34
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=59073768&a=59078187
              • saqqara Re: kobieto, zrozum! 15.03.07, 14:50
                autorowi tez proponowalam zaprzestania tematu, patrz wyzej

                ps. ja tylko prosze o jedno, jak bedziecie mialy ochote wklejac foty
                wykorzystanych genitaliow to uprzedzajcie-nie bede tam zagladac, ok?
                thanks in advance!
      • rozczochrany_jelonek Re: wyprowadzam z błędu 15.03.07, 14:33
        i co się okazało?, że sypiał z wszystkimi z
        > forum.....

        to forumowicze ze soba sypiaja ? kurrkkaaa mnie to zawsze najciekawsze
        ominie :)
        • dzikoozka Re: wyprowadzam z błędu 15.03.07, 14:35
          z facetami też???????
          aaaale jaja :))
          a babcie ominął :((((
          • rozczochrany_jelonek Re: wyprowadzam z błędu 15.03.07, 14:39
            z facetami to nie wiem czy sypial :) ale moze niedlugo jakis wykorzystany tez
            zalozy watek :))
            no co Ty , taki ogier nawet babci nie przepusci :)
            nie pisze o babie.krk :)
          • eleni80 Re: wyprowadzam z błędu 15.03.07, 14:50
            bi facet spia tez facetami, jeśli dobrze pojmuję słówko bi ;P
            czy babcie ominął nie jestem pewna
            jedna tu jurną udaje ;PPP
            • dzikoozka Re: wyprowadzam z błędu 15.03.07, 14:52
              jeśli o mnie chodzi, to ominął :((( ;))
              ale ja sie stylizuję na cnotliwą :))
              • rozczochrany_jelonek Re: wyprowadzam z błędu 15.03.07, 15:01
                moze jeszcze kiedys bedzie polowal ,to sobie o Ciebie zahaczy ;))

                > ale ja sie stylizuję na cnotliwą :))

                z takim nickiem zaden sie nie nabierzesz ;PP :)
                • dzikoozka Re: wyprowadzam z błędu 15.03.07, 15:05
                  iii, nie ma czgo załowoac, podobno ma mały haczyk ;PPPPPPPPP
                  ha! działam jak podwójny agent, wszyscy myslą, ze blefuję, a ja nie blefuje, ze
                  blefuje :))
                  • rozczochrany_jelonek Re: wyprowadzam z błędu 15.03.07, 16:26
                    nie moze byc maly bo kilka osob naraz zdolalo go zlapac :DD
                    • facettt A ja sprowadzam na złą drogę :) 15.03.07, 16:28
                      Gdyby ktos potrzebowal, to zawsze chetnie do uslug :)
                      • rozczochrany_jelonek Re: A ja sprowadzam na złą drogę :) 15.03.07, 16:36
                        sprowadz dzikoozke :) ona ponoc cnotliwa ;))
    • facettt Drogi Greyu, kpisz, czy o Droge pytasz? 15.03.07, 14:34
      Przepraszam, jezeli psuje zabawe :)

      Watek o HIVie - jest klasyczna "podpuchą" - czyli wątkiem, gdzie nie chodzi
      o dyskusje prawdziwa, lecz markowaną.

      Schemat wyglada tak: - Pomyslodawca rzuca temat, ktory pozornie budzi jego
      watpliwosci i z szelmowskim przekąsem patrzy, gdy rzucaja sie nan inni,
      biorac te dylematy za prawdziwe.

      Wczoraj do pomyslodawcy dolaczyly jeszcze inne osoby, ktore rowniez wyczuly,
      ze dyskusja jest markowana i tylko te mialy prawdziwa "radoche" z jazdy
      na tkzw. "slepej kobyle" :)))
      • eleni80 Re: Drogi Greyu, kpisz, czy o Droge pytasz? 15.03.07, 14:48
        on żałuje, że pierwszy na mnie nie trafił ;PPP
        • facettt Re: Drogi Greyu, kpisz, czy o Droge pytasz? 15.03.07, 14:53
          każdy by żałował :)
          • eleni80 Re: Drogi Greyu, kpisz, czy o Droge pytasz? 15.03.07, 15:07
            Piszesz, że przerywasz zabawę, to nie przerywaj ;P have a fun ;P

            facettt napisał:

            > każdy by żałował :)

            A Ty przynajmniej wiesz czy mam trójkącik czy paseczek, no nie ;P

            jeszcze trochę i dziewczynka z misiem w wizytówce wykreowana zostanie na drugą
            Frytkę ;P

            • facettt Re: Drogi Greyu, kpisz, czy o Droge pytasz? 15.03.07, 15:12
              eleni80 napisała:
              > A Ty przynajmniej wiesz czy mam trójkącik czy paseczek, no nie ;P

              Niby wiem...
              Ale wolalbym sie upewnic :)
              • dzikoozka Re: Drogi Greyu, kpisz, czy o Droge pytasz? 15.03.07, 15:13
                Czy takie informacje nie podlagaja ochronie danych osobowych???
                • eleni80 Re: Drogi Greyu, kpisz, czy o Droge pytasz? 15.03.07, 15:15
                  daj spokój z ochroną danych, teraz jesteśmy wszyscy jedną wielką
                  rodziną ;PPPPPPPPPP
                  • jedna.z.wielu Re: Drogi Greyu, kpisz, czy o Droge pytasz? 15.03.07, 15:17
                    może kiedyś spotkamy się na jakiś rodzinny obiadek ;)
                  • dzikoozka Re: Drogi Greyu, kpisz, czy o Droge pytasz? 15.03.07, 15:17
                    AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA :))))
                    nie no ja Was kocham platonicznie :)))))
                • facettt Re: Drogi Greyu, kpisz, czy o Droge pytasz? 15.03.07, 15:15
                  Jezeli tylko Trojkacik nie laczy sie z glowka i serduszkiem - to chyba nie ? :)
      • grey_wolf Re: Drogi Greyu, kpisz, czy o Droge pytasz? 15.03.07, 15:37
        dzięki za pouczający wykład. Szczęśliwie o drogę nie pytam :))
        • facettt Re: Drogi Greyu, kpisz, czy o Droge pytasz? 15.03.07, 15:51
          grey_wolf napisał:
          dzięki za pouczający wykład.

          alez prosze :)

          a szczerze mowiac moj wpis do Ciebie tez byl pozorowany :)
          bardziej ciekawila mnie reakcja nan tych dwoch manipulantek z tamtego watku.
          • grey_wolf Re: Drogi Greyu, kpisz, czy o Droge pytasz? 15.03.07, 16:10
            > ciekawila mnie reakcja nan tych dwoch manipulantek z tamtego watku.

            no i jakie wnioski? :)
            • facettt Re: Drogi Greyu, kpisz, czy o Droge pytasz? 15.03.07, 16:26
              grey_wolf napisał:
              > no i jakie wnioski? :)

              manipulantki pierwsza klasa :)
              jedna poszla w zaparte, a druga moja uwage zignorowala :)
    • kookardka Idę z tego wątku... paaaa 15.03.07, 15:21
      • facettt Tylko uwazaj na schody 15.03.07, 15:23
        rozlala mi sie butelka z mlekiem :)
        • kochanica2 Re: Tylko uwazaj na schody 15.03.07, 15:28
          :DDDDDDDD
          • zielonooka_bez_tyja Re: Tylko uwazaj na schody 15.03.07, 16:41
            :)))Nie tak szeroko zębiska, bo jak się przejedziemy, to zostanie przestrzeń
            pusta;) Nie trzeba będzie ust otwierać, by jęzor wywalić;))))
        • kookardka Re: Tylko uwazaj na schody 15.03.07, 16:23
          to nie mleko ;)
        • zielonooka_bez_tyja Re: Tylko uwazaj na schody 15.03.07, 16:39
          Jakoś jednak utknęła, jak widzisz;)))
    • zielonooka_bez_tyja Re: żenada 15.03.07, 16:30
      Przepraszam najmocniej, ale nie uogólniaj łaskawie.
      Pozdrawiam. Pa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka