Dodaj do ulubionych

Gdzie są wysocy panowie? ;-)

18.04.07, 08:46
Właśnie! Nie chodzi mi o jakich 'wielkoludów', ale - zwykłe powyżej 180cm.
Warszawa, Centrum, godziny szczytu - stoję na przystanku, tłum ludzi i
najwyższy przedstawiciel płci męskiej ma góra 175 cm. ;-) Sama mam 170 cm.
(do tego zawsze obcas) i czuję się jak olbrzymka! Podobną średnią wzrostu
obserwuję u siebie w pracy. Zainteresowalo mnie to na tyle, że
zrobiłam "eksperyment" i na jednym z portali umieściłam anons towarzyski -
napisało kilku panów. Kiedy przyszło do opisania wyglądu okazywało się,
że: "1,73m, postura niepozorna, wysportowany" lub "176cm, budowa mocno
zaokrąglona" ;- )
Co jest!?! Czy panowie maleją? Zaczynam wątpić, że kiedyś pójdę na kawę z
kumplem normalnej budowy ciała i wyższym ode mnie nawet wtedy, gdy jestem na
szpilakch ;-)
Obserwuj wątek
    • metalicca Re: Gdzie są wysocy panowie? ;-) 18.04.07, 08:52
      Wysocy?
      To podziwiani przez Polki, Włosi, Francuzi, Grecy, Hiszpanie, Portugalczycy.
      Szczególnie przez te Polki, które nigdy w tych krajach nie były.
    • monika_04 Re: Gdzie są wysocy panowie? ;-) 18.04.07, 09:07
      Ja odniosłam wrażenie, ze panowie dodają sobie wzrostu. Sama mam 162, jak ubiorę
      obcasy 8 cm to 170, pan twierdzi, że 177, a niższy ode mnie..
    • muffin3 Re: Gdzie są wysocy panowie? ;-) 18.04.07, 09:18
      Kiedyś był na forum taki wątek "Ile wzrostu mają wasi panowie?" Prawie każda
      pisała, że jej facet ma 1,90. Spotkać wysokiego faceta powyżej 1,80 to cud,
      przeciętna wzrostu 1,75. A ja nie znoszę niskich facetów...
      • til1 Re: Gdzie są wysocy panowie? ;-) 18.04.07, 10:08
        Widocznie na Śląsk wszyscy wysocy nawiali.Ja mam 167, biegam na obcasach i
        jakoś niższych od siebie nie spotykam.
      • dragomir Re: Gdzie są wysocy panowie? ;-) 18.04.07, 10:51
        muffin3 napisała:

        > Kiedyś był na forum taki wątek "Ile wzrostu mają wasi panowie?" Prawie każda
        > pisała, że jej facet ma 1,90. Spotkać wysokiego faceta powyżej 1,80 to cud,
        > przeciętna wzrostu 1,75. A ja nie znoszę niskich facetów...
        >
        Łomatko chyba zaczynam wierzyc w cuda, sam mam 183cm a jestem chyba najnizszy
        w towarzystwie. Osobiscie znam tylko jednego chlopaka ktory ma ledwo 165cm ale
        to jest skrajny przypadek

    • lambert77 Re: Gdzie są wysocy panowie? ;-) 18.04.07, 09:25
      poza Warszawą???

      Sam jestem przyjezdny :) i czasami mam wrażenie że mieszkańcy Warszawy i okolic
      jacyś tacy malutcy są
      • hot.tea Re: Gdzie są wysocy panowie? ;-) 18.04.07, 09:32
        Nie wiem, czy to jest kwestia bycia "autochtonem" czy "napływowcem", chyba nie
        bo znam niewysokich zarówno z Gdańska, Łodzi i Bełchatowa, jak i Wawy ;-)
        Tak czy inaczej, dla mnie to problem, bo przy takich niewielkich, nie czuję się
        kobieco ;-/
        • lambert77 Re: Gdzie są wysocy panowie? ;-) 18.04.07, 09:42
          dlaczego :) głupio ??? Wyobraź sobie, że facet jest od Ciebie wyższy i żeby
          zajrzeć ci w dekolt musi opuszczać wzrok :D a tak to mają wszystko że tak się
          wyraże jak na talerzu i nikomu nie jest głupio :D
          • hot.tea Re: Gdzie są wysocy panowie? ;-) 18.04.07, 09:45
            Wiesz, ale mogłoby się zdarzyć, że niektórym niewyrośniętym biustem wybiłabym
            ząbki ;-))))
            • lambert77 Re: Gdzie są wysocy panowie? ;-) 18.04.07, 09:47
              to musisz nosić miękkie staniki bez drutów ;) to ich nie uszkodzisz :DDDDDDDDD
              • hot.tea Re: Gdzie są wysocy panowie? ;-) 18.04.07, 09:52
                Bez drutów, czy nawet bez stanika i tak mogłoby się niemiło skończyć -
                przynajmniej podbitymi ślepiami ;-)))
                • lambert77 Re: Gdzie są wysocy panowie? ;-) 18.04.07, 09:56
                  ho ho taki twardy cyc;)???
                  • hot.tea Re: Gdzie są wysocy panowie? ;-) 18.04.07, 10:02
                    Wiesz, różnie bywa ;-) Ale jak okaz mi pisze, "174, budowy nikłej,
                    niepozornej", to wystarczy, że do niego podbiegnę, .... czy zamaszyście się
                    odwrócę i sam powiew wiatru delikwenta uszkodzi ;-D
                • andreas3233 Re: Gdzie są wysocy panowie? ;-) 18.04.07, 20:13
                  Ja mam 1,86m wysokosci. Mnie bys nie zrobila krzywdy swym biustem!
    • jakub_234 Re: Gdzie są wysocy panowie? ;-) 18.04.07, 09:33
      Jesli 1.86m to wysoki to jednego juz masz :]
      • hot.tea Re: Gdzie są wysocy panowie? ;-) 18.04.07, 09:47
        Oh, jak miło to brzmi! 186cm wzrostu! ;-)
        Wpisuję Cię do kajecika ;-)
      • metalicca Re: Gdzie są wysocy panowie? ;-) 18.04.07, 09:50
        No i mamy.
        Trzech chyba facetów pod wątkiem a jeden ma 186 a drugi 190. Prawdopodobieństwo
        że mówią prawdę jest praktycznie zerowe. A wynika to z mojego poprzedniego
        postu.
        • wiarusik Re: Gdzie są wysocy panowie? ;-) 18.04.07, 09:53
          Bez ściemy,naprawdę tyle mam:)
        • andreas3233 Re: Gdzie są wysocy panowie? ;-) 19.04.07, 01:22
          A po co mialbym klamac w sprawie mego wzrostu? Praktycznie nigdy w zyciu nie
          widzialem zadnych korzysci z posiadania 186cm wzrostu, raczej brak korzysci.
          Oswiec mnie,s.v.p.
    • ania.downar Re: Gdzie są wysocy panowie? ;-) 18.04.07, 09:40
      :-) to prawda. Sama mam 173cm, o obcasach na codzien nawet nie mysle.
      • kochanica2 Re: Gdzie są wysocy panowie? ;-) 18.04.07, 14:17
        ania.downar napisała:

        > :-) to prawda. Sama mam 173cm, o obcasach na codzien nawet nie mysle.

        A ja dziś założę obcasy :) A co mi tam :)))
        • ania.downar Re: Gdzie są wysocy panowie? ;-) 18.04.07, 18:14
          Taaa... tez miewam takie dni :-)))
    • wiarusik Re: Gdzie są wysocy panowie? ;-) 18.04.07, 09:42
      Ja mam 190 cm wzrostu i jestem wolny;)
    • metalicca Re: Gdzie są wysocy panowie? ;-) 18.04.07, 09:45
      Może będzie jakaś dyskusja, może nie. Kilka głosów już jest. A ponieważ jest to
      babskie forum o mężczyznach [nie dla mężczyzn], to kilka słów prawgy o polskich
      macho.
      Dorosły Polak, facet, to przedział wiekowy 20 - 70 lat. Tabela
      rozmiarowzrostów zaczyna się od przedziału 164-170 cm i kńczy na przedziale 182-
      188 cm. Przedziałów jest 16.
      Wzrost przeciętnego Polaka faceta wynosi ciut ponad 171,5 cm. A wzrost
      przeciętnego dorosłego Amerykanina [legendarne 'drągale'] - 179,0 cm.
      A jeszcze kika danych wynikających z rozkładu na krzywej dzwonowej [Gaussa]
      Polaków, facetów o wzroście 180,0 cm jest w populacji 20 - 70 lat 2,5%.
      190,0 cm - 0,5%
      195,0 cm - ciut mniej niż 0,2%
      Max facetów, to 171,5 cm - 4,0%. Od tego punktu w prawo i w lewo na krzywej
      wartośś procentowa gwałtownie maleje.
      Jak widzicie Panie, faceta o wzroście 185 jeszcze mozna jako tako spotkać.
      Natomiast 190 cm, to juz wielka żadkośc.
      Życzę pomyślnych poszukiwań, zakończonych oczywiście zaobrączkowaniem gostka.
      Na łowy więc i powodzenia. :)))
    • seerena Hehe mam te same spostrzeżenia 18.04.07, 10:40
      Wydaje mi sie że męski swiat skłąda się głownie z hobbitów. Ale ale, wysocy i
      przystojni też są, moi faceci mają zwykle od 180 - do ponad 190 :) Bardzo lubię
      takich wiekoludów. Szukaj, a znajdziesz. Ja tez mam 170 cm i ten sam problem, na
      obcasach mam 180 ;)
      • metalicca Re: Hehe mam te same spostrzeżenia 18.04.07, 10:47
        Ja wiem czy to tak wielki problem? Weź toma Cruisa i jego żonę, Kate Holmes.
        Przecież jst od niego z 15 cm wyższa.
        • hot.tea Re: Hehe mam te same spostrzeżenia 18.04.07, 11:01
          Skoro tak lubią, to w porządku;-) Ale dla wielu kobitek niższy facet to
          niestety problem ;-/
          • seerena Re: Hehe mam te same spostrzeżenia 18.04.07, 11:07
            No chybiony przykłąd bo Kidman z Cruisem już dawno nie są razem :) Może jej ten
            liliput przeszkadzał ;)
            • seerena Re: Hehe mam te same spostrzeżenia 18.04.07, 11:08
              Aaa sory, napisałas o nowej żonie. No ale widzisz schemat się powtarza, Cruise
              pewnie ma jakieś kompleksy inaczej związałby się z niską :)
              • silic Re: Hehe mam te same spostrzeżenia 18.04.07, 11:19
                >Cruise pewnie ma jakieś kompleksy inaczej związałby się z niską :)

                Albo raczej zachowuje się racjonalnie.
            • metalicca Re: Hehe mam te same spostrzeżenia 18.04.07, 11:11
              Kate Holmes
            • metalicca Re: Hehe mam te same spostrzeżenia 18.04.07, 11:14
              I jeszcze. Dustin Hoffman by Ci przeszkadzał?
              A Napoleon, Juliusz Cezar, Aleksander, Karol Wielki, Pepin Mały i tak można
              dalej.
          • silic Re: Hehe mam te same spostrzeżenia 18.04.07, 11:20
            >Ale dla wielu kobitek niższy facet to niestety problem ;-/

            A czemu to problem ?
            Problem to jest jak kobieta ma mały biust.
            • hot.tea Re: Hehe mam te same spostrzeżenia 18.04.07, 11:48
              Biuścik mam a i owszem ;-) Ale nie dla krasnali ;-D
              • metalicca Re: Hehe mam te same spostrzeżenia 18.04.07, 11:53
                Kiedyś na weselach śpiewano taką przyśpiewkę;
                'przebierała, przebierała, aż starą panną została'
                Pozdrawiam.:)
              • silic Re: Hehe mam te same spostrzeżenia 18.04.07, 12:13
                Biuścik to nie biust.
                Sądzisz, że ktoś równy ci wzrostem go nie zobaczy ?
            • seerena Re: Hehe mam te same spostrzeżenia 18.04.07, 13:09
              A gdzie tam, problem to jest dopiero jak facet ma małego. Z tym to się już nie
              da nic zrobić, można się tylko grzecznie pozegnac ;)
      • wiarusik Re: Hehe mam te same spostrzeżenia 18.04.07, 10:56
        Ja mam 190 cm!
        I jestem pod samym nosem!
    • silic Atawizmy i niedouczenie 18.04.07, 12:12
      Zwaracanie uwagi na wzrost to typowy u kobiet atawizm - z czasów mamutów i
      jeszcze wcześniejszy.
      Niedouczenie objawia się natomiast w niedostrzeganiu rezulatatów własnych
      działań. Jeśli zakłada się buty zwiększające wzrost to logiczne jest, że osoby
      dookoła stają się niższe w stosunku do delikwentki. Jednak wywołuje to zdziwienie...
      Już małe dzieci dowiadują się, że jak się wkłada rękę do ognia to wtedy parzy.
      To samo jest z butami na obcasach. Z twoimi 170cm wzrostu bez butów na obcasach
      ci pogardzani 173 czy 176 nagle "cudownie" okażą się wyżsi.
      Dalej. "Zwykłe " powyżej 180cm nie jest takie zwykłe. Statystyczny (wg. GUS-u)
      wzrost mężczyzny to 178 cm. 4 centymetry wiecej niż pokolnie rodziców.
      Mediana dla mężczyzn 20-29 lat to 178 czyli POŁOWA ma mniej. Ponad 182 cm ma
      tylko 25% mężczyzn, przy czym im wyższy wzrost tym szybciej spada ilość osób.
      Tak wiec panowie nie maleją.
      To panie są niedouczone.
      • hot.tea Re: Atawizmy i niedouczenie 18.04.07, 12:26
        Nie noszę butów na obcasach, żeby dodać sobie wzrostu, tylko dlatego, że lubię.
        Mam koleżankę, która mając 175cm. poślubiła faceta równego jej wzrostem. I
        jedyne czego żałuje, to to, że "obcasy już nie dla niej", a do sklepów
        obówniczych wchodzi tez po to, żeby tylko przymierzyć szpilki ;-)
        • metalicca Re: Atawizmy i niedouczenie 18.04.07, 12:31
          Teraz już trochę przesadzasz.:)
        • silic Re: Atawizmy i niedouczenie 18.04.07, 12:49
          A DLACZGO nie może mieć butów na obcasach ?
          Małostkowość kobiet jest bezmierna...

          A skoro lubisz to nie narzekaj.
          • seerena Re: Atawizmy i niedouczenie 18.04.07, 13:16
            Kłopoty z myśleniem? Może nie może bo byłaby wyższa od swojego faceta i jej by
            to przeszkadzało.
      • seerena Silic bredzisz 18.04.07, 13:13
        Ja ci wytłumacze dlaczego kobiety lubią wysokich:
        Bo wysoki facet wydaje sie silny i opiekuńczy (chociaż nie zawsze tak musi być)
        Daje poczucie bezpieczeństwa (ja cię obronię)
        Zwykle jest wszędzie duży ;)
        Bo fajnie się w takiego wtulić i może mnie nosić na rękach
        Bo nie lubię patrzeć z góry na łysą glacę idącego obok mnie
        Bo z niskim czuję się jak z młodszym bratem a nie męzczyzną
        Oczywiście głownie chodzi tu o odczucia subiektywne i pewneim komfort,
        racjonalność nie am tu nic do rzeczy. To podobnie jak faceci lubią duży biust u
        kobiety, chociaż on praktycznie nie ma żadnego znaczenia, nawet e seksie.
        • silic Re: Silic bredzisz 18.04.07, 13:36
          Ja nie bredzę.

          > Bo wysoki facet wydaje sie silny i opiekuńczy (chociaż nie zawsze tak musi być)
          > Daje poczucie bezpieczeństwa (ja cię obronię)
          > Bo z niskim czuję się jak z młodszym bratem a nie męzczyzną
          Atawizmy - tak jak pisałem.

          > Daje poczucie bezpieczeństwa (ja cię obronię)
          Atawizm + brak logiki. Bokser o wzroście 165 rozklepie skoczka w zwyż w 5
          sekund. Nie ma korelacji.

          > Bo fajnie się w takiego wtulić i może mnie nosić na rękach
          Brak logiki i niedouczenie. Wyższy nie znaczy silniejszy.

          > Zwykle jest wszędzie duży ;)
          To już fantasy czystej postaci. Nie ma korelacji.

          Tak jak pisałem - atawizmy i niedouczenie.
          • tygrysek27 Re: Silic bredzisz 18.04.07, 13:39
            a ile masz wzrostu ? :)
            • silic Re: Silic bredzisz 18.04.07, 13:51
              Nie ma także korelacji między moim wzrostem a poglądami.
              181cm.
              • tygrysek27 Re: Silic bredzisz 18.04.07, 13:57
                lecz jakoś dziwnie się składa .... że nie za wiele
          • seerena Haha 18.04.07, 15:45
            Silic sprawdź w słowniku sens słowa "niedouczenie".
            Poza tym usułujesz szukac logiki w tym że komuś się ktoś lub coś podoba lub
            nie??:DDD Braaavo. Tak jak pisałam chodzi o zwykły komfort i subiektywne
            odczucia nawet nie o zwykłe atawizmy bo to są bardzo prymitywne zachowania na
            poziomie zwierzęcym, atawistyczny bywa zwykle strach lub lek a nie
            zainteresowanie facetem ;)
            • silic Re: Haha 18.04.07, 16:33
              Ja sprawdziłem. A ty ?
              Niedouczeniem i jego konsekwencją jest stwierdzenie o malejących meżczyznach,
              traktowanie powyżej 180cm jako "normalnego", uważanie że wyższy oznacza
              silniejszy, itd.
              Subiektywnie może ci się wydawać że kilogram ołowiu jest cięższy od kilograma
              pierza, ale obietkywnie jest bzdura i efekt niedouczenia.

              >nawet nie o zwykłe atawizmy bo to są bardzo prymitywne zachowania na
              > poziomie zwierzęcym, atawistyczny bywa zwykle strach lub lek a nie
              > zainteresowanie facetem ;)

              Ależ skąd. Zainteresowanie samcem i kryteria doboru to nie atawizm.... To wymysł
              kultury i wina diety. Samice nie interesują się samcami, sam to wymyśliłem....

              Jak najbardziej może podobać ci się wyższy od ciebie mężczyzna.
              Jednak kryteria jakie wymieniasz są powodowane atawizmami i niewiedzą wynikłą z
              niedouczenia.
              Tak jak możesz woleć małego fiata od mercedesa. Jednak stwierdzenie , że wolisz
              małego fiata bo jest szybszy bądź większy niż mercedes jest bzdurą.
              • tygrysek27 Re: Haha 18.04.07, 16:42
                "Autor: silic ☺
                Data: 18.04.07, 11:20 + dodaj do ulubionych wątków
                skasujcie post
                + odpowiedz
                (...)
                A czemu to problem ?
                Problem to jest jak kobieta ma mały biust"


                to dopiero jest wynik atawizmu i niedouczenia

                :)

              • poprioniony Re: Haha 18.04.07, 16:51
                > Jednak kryteria jakie wymieniasz są powodowane atawizmami i niewiedzą wynikłą z
                > niedouczenia.

                Baba zna na pamiec definicje atawizmu ale zrozumienia to juz zero.
                Lej ja Silic, lej, poszerzaj jej horyzonty nawet obcegami i rozzazonym zelazem.
              • seerena Re: Haha 18.04.07, 19:21
                Niestety musze cie rozczarować ale masa (mięśniowa) mężczyzny przekłada się
                bezpośrednio na jego siłę fizyczną :)) Małysz nie jest na pewno osiłkiem ;)
                A ty dalej swoje, odczep się od tego neidouczenia bo podobanie się wysokich
                męzczyzn nie am z tym nic wspólnego! Chcesz mi wmówić abym sobie poczytałą o
                zaletach niskiego facecika i zmieniłą upodobania?:)) Hehe. Tak niewatopliwie,
                mniej wazy to i mniej je, mniej trzeba bedzie do gara włożyć i mniej gotowania
                :D I kanapa się nie zarwie.
                • silic Ale bzdury... 18.04.07, 21:04
                  > Niestety musze cie rozczarować ale masa (mięśniowa) mężczyzny przekłada się
                  > bezpośrednio na jego siłę fizyczną :))

                  To ja musze cię rozczarować. Wrost nie przekłada się na masę mięśniową a o
                  wzroście piszemy. Tak jak mówiłem - niedouczenie. Napisałas o Małyszu. To może
                  inny skoczek, Jarkko HEIKKONEN. 185 cm wzrostu, waga 62 kg. Widzisz przełożenie
                  wzrostu na mięśnie ? Ja nie. Siła fizyczna jest zasadniczo niezależna od
                  wzrostu. Patrz Naim Süleymanoğlu :)
                  Kolejny twój godny pożałowania błąd to myślenie , że niższy = lżejszy. To też
                  niedouczenie.
                  Ja ci niczego nie wmawiam. Pokazuję tylko że piszesz głupoty.
                  Upodobań nie zmieniaj, tylko następnym razem jak bedziesz chiała coś tłumaczyć
                  to pomyśl.
                  • seerena Sam jesteś bzdura 19.04.07, 00:47
                    No faktycznie, zapomniałam ci wytłumaczyć tej prostej oczywistości że raczej
                    żadna kobieta nie marzy o tyczce do skakania tylko o wysokim dobrze zbudowanym
                    facecie. Mój ostatni miał ponad 190 cm i wazył prawie 100 kg a siłe miał a
                    owszem. I o takich facetów mi chodzi a nie o takich co się przewracają jak wiatr
                    dmuchnie.
                    Doucz się jak czytac ze zrozumieniem :) I myśl, myślenie nie boli.
                    • silic Re: Sam jesteś bzdura 19.04.07, 17:10
                      > No faktycznie, zapomniałam ci wytłumaczyć tej prostej oczywistości że raczej
                      > żadna kobieta nie marzy o tyczce do skakania tylko o wysokim dobrze zbudowanym
                      > facecie.

                      W tym sęk że zapomniałaś. Twoje oczekiwania nie są dla mnie oczywiste.Cały czas
                      piszesz o wzroście. Ja szklanej kuli nie mam pod ręką, żeby domyślać się co
                      chciałaś powiedzeć pisząc coś innego.

                      >I o takich facetów mi chodzi
                      Może zacytujesz swoje wcześniejsze wypowiedzi mówiące o tym ?

                      > Doucz się jak czytac ze zrozumieniem :)
                      Trudno przeczytać coś czego ktoś nie pisze. Ja twoje bzdury wymieniam i
                      wyjaśniam powody dla których nazywam to bzdurą. Możesz zrobić to samo w
                      odniesieniu do moich wypowiedzi. Jeśli potrafisz. W końcu "myślenie nie boli"...
                      • yagiennka Re: Sam jesteś bzdura 19.04.07, 22:47
                        Silic twoje debaty sa na poziomie przedszkolaka.
                        • silic Re: Sam jesteś bzdura 20.04.07, 00:11
                          > Silic twoje debaty sa na poziomie przedszkolaka.

                          "Poziom przedszkolaka" w twoich ustach brzmi jak "rozprawy Platona" w ustach
                          innych... Debata to min. 2 osoby - ja podnoszę czy zaniżam poziom ?...


                          ps. ja też cię nie lubię
                          • yagiennka Re: Sam jesteś bzdura 20.04.07, 11:45
                            Właśnie debatujesz we dwie osoby i poziom zaniżasz.
                            P.S. A ty mi jestes całkowicie obojętny.
        • hot.tea Re: Silic bredzisz 18.04.07, 14:05
          A gdyby tak było 'odwrotnie'? Gdyby Panowie mieli do wyboru kobiety swojego
          wzrostu albo wyższe? Czy bylibyście zachwyceni, gdyby baby patrzyły na was z
          góry? ;-)
        • mar.was Re: Silic bredzisz 18.04.07, 15:33
          >To podobnie jak faceci lubią duży biust u
          >kobiety, chociaż on praktycznie nie ma żadnego znaczenia, nawet e seksie.

          ?????
          Nie przesadzajmy
          Ja tam wolę małe biusty, są o wiele seksowniejsze.
          ---
          I umieć nie spaść, kiedy piersi pęd rozpiera
          A spadłszy, szepnąć jeszcze — equus polonus sum!
          • seerena Re: Silic bredzisz 18.04.07, 15:47
            No widzisz :) A utarło sie że tylko te wielgachne wszyscy lubią, a guzik prawda.
      • ania.downar Re: Atawizmy i niedouczenie 18.04.07, 18:20
        Silic, Twoj pseudonaukowy wywod mozna obalic w prosty sposob. Stan kolo kobiety
        nizszej od siebie o 3cm, a przekonasz sie, ze to nie jest optymalna roznica.
        Co do atawizmu, pewne rzeczy przeskakuje sie z trudem, podobnie jak Wasze
        zamilowanie do wiekszych piersi, czy zaokraglonych bioder. Ale da sie...
        • silic Re: Atawizmy i niedouczenie 18.04.07, 19:46
          > Silic, Twoj pseudonaukowy wywod mozna obalic w prosty sposob.

          Proszę bardzo. Chętnie posłucham.

          >Stan kolo kobiety nizszej od siebie o 3cm, a przekonasz sie, ze to nie jest
          >optymalna roznica.

          Stanałem nie raz. Nie widzę różnicy. Może być 10 cm mniej, może być 5 cm więcej.
          Mój wywód nie został obalony. QED.
          • tygrysek27 Re: Atawizmy i niedouczenie 18.04.07, 19:54
            stanąłes czy stanąłeś ? ;)
            bo jes;li stanąłeś to normalne - wysokie kobiety działaja na niższych facetów ;)

            wybacz ale Twoje wywody od początku zalatują lekkim niedowartościowaniem w tej
            dziedzinie

            poza tym atawizmem i niedouczeniem nazwałabym pewne inne poglądy - o czym już
            pisałam wyżej :)
            • zielonooka_bez_tyja Re: Atawizmy i niedouczenie 18.04.07, 20:02
              hm... za to wywód tytułowy świadczy o dowartościowaniu... o którymś poście po
              drodze, że Panna nie może chodzić w szpilkach, bo ma Męża swojego wzrostu...
              nawet nie wspomnę szerzej w kontekście kompleksów i dowartościowania:)))))
            • silic Re: Atawizmy i niedouczenie 18.04.07, 21:18
              > wybacz ale Twoje wywody od początku zalatują lekkim niedowartościowaniem w tej
              > dziedzinie

              Wybaczam.
              Jeśli widzisz jakiś związek mojego ewentualnego niedowartościowania z
              logicznośćią i słusznością moich argumentów to pisz śmiało.
              Jeśli widzisz braki i luki w moich argumentach też zapraszam.
              Jeśli chcesz tylko popisać o moich ewentualnych kompleksach ( których co prawda
              nie posiadam, ale to i tak cię nie przekona) to też pisz śmiało.

              > poza tym atawizmem i niedouczeniem nazwałabym pewne inne poglądy - o czym już
              > pisałam wyżej :)
              Te?
              "Problem to jest jak kobieta ma mały biust"
              Jeśli uda ci się logicznie wskazać niedouczenie w tym zdaniu to przyznam ci
              rację. Jak narazie to tylko rzucenie kamieniem w moją stronę.
              • tygrysek27 Re: Atawizmy i niedouczenie 18.04.07, 23:24
                jaki to jest problem jesli kobieta nie posiada wymiarów przez ciebie
                oczekiwanych?
                • silic Re: Atawizmy i niedouczenie 19.04.07, 17:05
                  > jaki to jest problem jesli kobieta nie posiada wymiarów przez ciebie
                  > oczekiwanych?

                  Ja nie mam oczekiwań co do wymiarów więc nie mam z tym problemów.
                  • tygrysek27 Re: Atawizmy i niedouczenie 19.04.07, 21:13
                    raz jeszcze zatem przytoczę twą wypowiedż :) :

                    "• Re: Hehe mam te same spostrzeżenia
                    silic 18.04.07, 11:20 + odpowiedz

                    >Ale dla wielu kobitek niższy facet to niestety problem ;-/
                    A czemu to problem ?
                    Problem to jest jak kobieta ma mały biust.
                    • silic Re: Atawizmy i niedouczenie 20.04.07, 00:06
                      Ale ja nie napisałem że to JA mam z tym problem :).
                      • tygrysek27 Re: Atawizmy i niedouczenie 20.04.07, 09:34
                        no jasne - nie ty tylko sąsiad kowalski z trzeciego piętra.....

                        pisząc o rzekomych niedouczeniach innych pilnuj spójności własnych wypowiedzi

                        tot ziens
                        • silic Re: Atawizmy i niedouczenie 20.04.07, 12:06
                          > pisząc o rzekomych niedouczeniach innych pilnuj spójności własnych wypowiedzi

                          A co jest niespójnego w moich wypowiedziach ?
                          Nie napisałem , że DLA mnie wielkość biustu stanowi problem. Problemem zdaje się
                          jest to dla kobiet - to one sobie powiększają piersi.
                          Skala tego świadczy o skali problemu.
    • najwyzszy80 Re: Gdzie są wysocy panowie? ;-) 18.04.07, 12:46
      > Sama mam 170 cm.
      > (do tego zawsze obcas) i czuję się jak olbrzymka!

      moglbym do Ciebie mowic "mała" :)
      mam 196cm, cala moja rodzinka jest wysoka

      > Co jest!?! Czy panowie maleją?

      ja mam wrazenie, ze to wysokich kobiet nie ma :(
      • seerena Re: Gdzie są wysocy panowie? ;-) 18.04.07, 13:17
        No ty to juz przesadziłeś ;) Nie wystarczyło ci 190?;)
        • najwyzszy80 Re: Gdzie są wysocy panowie? ;-) 18.04.07, 15:45
          > No ty to juz przesadziłeś ;) Nie wystarczyło ci 190?;)

          a wiesz, ze by mi wystarczylo? wynajmuje mieszkanie na poddaszu ze spadzistym
          dachem, wysoki wzrost utrudnia mi korzystanie ze zlewozmywaka

          wiec staram sie nie korzystac ;)
      • madzior84 Re: Gdzie są wysocy panowie? ;-) 20.04.07, 08:08
        A ile powinna mieć 'wysoka' kobieta?;]
        • najwyzszy80 Re: Gdzie są wysocy panowie? ;-) 20.04.07, 21:03
          > A ile powinna mieć 'wysoka' kobieta?;]

          no tyle, żeby przy mnie dobrze wyglądała :]

          jakieś 15cm mniej niż ja? wtedy może sobie założyć szpilki i jest OK
    • tygrysek27 znam ten ból 18.04.07, 13:39
      mam 177 cm wzrostu i uwielbiam obcasy
      co prawda nie dyskryminowalam nigdy niskich panów ale...... rosły samiec to
      jest to :)

      na szczęście dopadła mnie taka długa sztuka i nie cczuję się przy nim jak
      żyrafa :)
    • jszhc Re: Gdzie są wysocy panowie? ;-) 18.04.07, 15:48
      Moj facet ma 187 cm, jego kolega ponad 2 metry, moj dawny znajomy Hrt ma tez
      185 cm, Martino tez mniej wiecej tak, Przemas to samo, wiec mozna jeszczez
      znalezc wysokiego faceta:)
      • dziewczynaartura Re: Gdzie są wysocy panowie? ;-) 18.04.07, 19:27
        a tez to zauwazylam:)mam 172 ,jak ubiore obcasy to troche wiecej-i widze pelno
        niskich facetow dookola.tragedia.
        przeciez niewysoki koles wyglada groteskowo-te krotkie
        nozki,nieproporcjonalnosc,nawet jak jest zbudowany dobrze to przypomina szafke
        a nie faceta.
        to chyba najgorsze co moze byc dla faceta-niski wzrost.nie musi byc ladny z
        twarzy,a pal licho-ale MUSI byc wysoki.nie ma ch...ja we wsi.
        moj facet ma 198,poprzedni mial 193 a najnizszy z jakim mialam do czynienia 185.
        a co-wie sie gdzie szukac:))))
        • mail.lukasza Re: Gdzie są wysocy panowie? ;-) 18.04.07, 19:51
          Ja mam 184 i dziewczynę 173, bo niskich nie lubię. A odnośnie piersi (gdzieś tam
          wyżej o tym było) to nie mają być duże tylko ŁADNE !!!, pozdrowienia dla Sonet,
          bleee ...
          • silic Re: Gdzie są wysocy panowie? ;-) 18.04.07, 21:20
            >A odnośnie piersi (gdzieś ta
            > m
            > wyżej o tym było) to nie mają być duże tylko ŁADNE !!!,

            Powiedz to kobietom. To one powiększają sobie piersi :))))
          • suomi77 szkoda,że masz dziewczynę :)) 18.04.07, 21:23
            ja mam 178 i normalny biust,ale na poważnie Ludzie :)) znowu się powtórzę nie
            mamy wpływu na wzrost.Jak można Panie pisać o kimś,że jest groteskowy jak jest
            niski!!!
            • dziewczynaartura Re: szkoda,że masz dziewczynę :)) suomi 18.04.07, 23:52
              normalnie mozna pisac-masz problemy z czytaniem?:P
              a ze tak zapytam-generalnie na wielkosc biustu tez sie nie ma wplywu a oceny
              typu"ale decha: albo "ale cyce" sa na porzadku dziennym.wiec dla mnie niski
              facet moze byc groteskowy.
              amen
              • seerena Re: szkoda,że masz dziewczynę :)) suomi 19.04.07, 00:51
                No właśnie :) Ma prawo nam się nie podobac, oczywiście nie podejde i nie powiem
                mu "ty hobbicie" ale jak się na mnie gapi lub nie daj Boze podejdzie i bedzie
                się slinił to zlewam bo wtedy jest tym bardziej śmieszny ze swoimi amorami
                sięgając mi do ucha.
                • dziewczynaartura Re: szkoda,że masz dziewczynę :)) suomi 21.04.07, 20:03
                  seerena lubie cie:))

                  a amory takich facecikow to juz w ogole komedia roku:PP
                  zauwazylam jeszcze jedno-facet nawet jak brzydki jak noc,startuje do fajnej
                  laski bez zenady.natomiast dziewczyna ,nierzadko ladna ,ma opory zeby
                  przystojniaka zarwac.ta "pewnosc siebie" nieatrakcyjnych facetow mnie powala.o
                  sso chozzzzziiii:))??????
        • htoft Re: Gdzie są wysocy panowie? ;-) 21.04.07, 18:19
          Rozumiem, że z moimi 1.7m powinienem popełnić harakiri:/ Proponuję, żebyś pokazała swojemu facetowi powyższą wypowiedź, żeby wiedział, co go czeka, kiedy wyłysieje, przytyje, straci pracę lub co gorsza (!) zaczną mu rosnąć włosy na plecach.
    • izabellaz1 Re: Gdzie są wysocy panowie? ;-) 18.04.07, 20:39
      hot.tea napisała:

      > Co jest!?! Czy panowie maleją?

      A to co za teoria??? Poczytaj troszkę to się dowiesz, że wzrost w kolejnych
      pokoleniach ma tendencję zwyżkową. Potomstwo jest wyższe od rodziców.

      > Zaczynam wątpić, że kiedyś pójdę na kawę z kumplem normalnej budowy ciała i
      > wyższym ode mnie nawet wtedy, gdy jestem na szpilakch ;-)

      Mi zależy żeby chodzić na kawę z kumplami, których lubię i, w towarzystwie
      których czuję sie dobrze. Moim kryterium doboru przyjaciół nie jest wzrost.
      Bzdurne generalizowanie. Czuć bezpiecznie można się w obecności osoby niskiej a
      wysoka może tego poczucia nie dawać. Dziwna logika...a właściwie żadna.
    • wawak1 Re: Gdzie są wysocy panowie? ;-) 18.04.07, 22:34
      Kaman, co to za kity wciskasz,że niby w Wawie same karyple a'la Kaczory ?
      Ja przy wzroście 185 zawsze czułem się tylko trochę ponad przecietną, a w liceum
      nawet poniżej.
    • mahadeva Hehe, ja ma 169, zawsze 10 cm obcasa i 18.04.07, 22:39
      problem odwrotny :))) W tenisowkach czuje sie jak pol czlowieka. Na dodatek
      uwazam, ze wszyscy faceci sa za wysocy... Jak tu miec z takimi romans??? :)))
      • silic Re: Hehe, ja ma 169, zawsze 10 cm obcasa i 19.04.07, 00:28
        Maha, jak dobrze zgaduję to w biegu na średni dystans bijesz 99,99% populacji... :)
        Więc w biegu jesteś 1,5 człowieka, stojąc obok wysokiego mężczyzny wychodzi na
        te Twoje 0,5 człowieka, więc razem będzie to 1,0 człowieka :))
        • mahadeva Re: Hehe, ja ma 169, zawsze 10 cm obcasa i 19.04.07, 17:31
          :) tak :) mam b wysokiego trenera od tenisa, wiec zeby urosnac w jego oczach
          musze szybko robic postepy :)
    • facettt Graja w NHL :))) 20.04.07, 00:35
      i nie maja czasu na te bajeczki :)))
    • buraque Re: Gdzie są wysocy panowie? ;-) 21.04.07, 11:49
      A ja z kolei zauważam deficyt wysokich kobiet, (o takich co chcodza na
      szpilkach co jest bardzo fajne juz nie mówię). Mam 193 i idąc ulica czuję się
      jak samotny biały żagiel, pode mną morze ludzkich głów :)
    • grzehuu Ja mam 186 cm :))))) 21.04.07, 20:57
      hehehe ;]
      • kulawa.stonka re 21.04.07, 21:59
        Ja mam 172 cm i uwielbiam wysokie obcasy! W szpilach mam ok.180 cm wzrostu i
        też czuję się jak olbrzymka - ale lubię ten stan :)
        lubię patrzeć z góry ;PP
    • ariwederczi Tutaj jestem! 21.04.07, 22:41
      Mam 190 cm. :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka