marta_aa 20.05.07, 20:00 napiszcie cos pocieszajacego, bo placze po chlopcu, o przepraszam, po mezczyznie. Odszedl mianowicie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wredna.suka Re: beksa jestem 20.05.07, 20:03 A wyj ile wlezie. Pocieszanie jest bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
marta_aa Re: beksa jestem 20.05.07, 20:05 no wlasnie, zawyłabym, ale nie moge jakos. Odpowiedz Link Zgłoś
marta_aa Re: beksa jestem 20.05.07, 23:19 odszedl dokladnie z taka lekkoscia jak po zapalki. Ale trafilas, ja ciagle wierze ze wroci z zapalkami. Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: beksa jestem 21.05.07, 00:18 Płacz,i rozglądaj się za innym.................. Odpowiedz Link Zgłoś
marta_aa Re: beksa jestem 21.05.07, 00:28 porozglądałabym sie ale makijaz mi splynął do oka. Najgorsze ze on byl fajny. Mam nadzieje ze on popamięta, czy coś takiego.... Odpowiedz Link Zgłoś
metalicca Re: beksa jestem 21.05.07, 00:21 A Twój wrócił? Czy dalej czekasz ranki i wieczory? :)))))))))) Wieczna sława Fasolce i Mamie Tygrysia. A Pascalowi na pohybel. Odpowiedz Link Zgłoś
myworld79 Re: beksa jestem 21.05.07, 19:29 czekaj, jesli tak czujesz, mozesz jednak cos gdzies przegabic... Odpowiedz Link Zgłoś
poprioniony Re: beksa jestem 21.05.07, 19:37 > Odszedl mianowicie. To skandal, jak smial?! Mam nadzieje, ze go chociaz oskubalas do kosci, na odchodnym? Odpowiedz Link Zgłoś