hamulec w związku

27.05.07, 10:58
jEsteśmy razem od niedawna a znamy się od roku.Ona teraz siedzi w innym kraje
wraca niedługo.Ja u niej byłem 3 razy wspólne ,spanie jedzenie spacery
itd.Dla kogoś kto jakiś czas nie miał kobiety/faceta a tu nagle pojawia się
ktoś inny to jest to jakaś tam rewolucja.Szczególnie że my od miesięcy gadamy
non stop na gg czy telefonicznie plus wczesniej i teraz spotkania...No i
zrobiło się dziwnie.Ostatnio przybyło nam obowiązków a liczba rozmów
zwiększyła się ale szybko powiedzielismy sobie stop że przeginamy i to musi
sie zmienic bo życie nie może się toczyć na zasadzie praca,komputer i tak w
koło.Jedno co mnie ruszyło to to że ona powiedziała że za zmieniło się to że
od niedawna za bardzo się staram i to ją dusi...Co ciekawe od zawsze to ona
mnie zdobywała i w końcu zdobyła ja zacząłem się otwierać na nią dawać z
siebie więcej.A spowodowało to jej ciągłe smsy,słowa że nie wyobraża sobie
być beze mnie,że się zakochała itd.Nie ukrywam ze walnęly mnie te słowa że
niby zacząłem dostosowywac mój czas do niej,czy jakieś moje plany bo to ona
od dawna mi daje sygnały i ciągle słysze jak tęskni itd.Dobrą metoda jest
wrzucenie na totalny luz,zimno ograniczyć rozmowy?Czy takie zachowanie może
rozbić to co jest.Ktoś zna dobry środek
    • heart_of_ice Re: hamulec w związku 27.05.07, 11:44
      przepisz tekst, bo jest kompletnie niezrozumialy
      poczatek jeszcze da sie zrozumiec, drugiej polowy - nie

      Pauli
      --
      "Miotłę z wystrzelonym airbagiem. Niewielki przebieg. Na chodzie. Sprzedam."
      • smutas27 Re: hamulec w związku 27.05.07, 11:52
        To jesteś zdolniejsza(y) ode mnie
        Ja nie rozumiem całości a co gorsza nie rozymiem przesłania.
        Czego oczekuje autor pisząc ten wątek?.
        Myslałem , że tylko ja jestem taki nierozgarniety ale widze , że jest nas
        więcej,to miłe.
        Zawszeć to w grupie raźniej.
        pozdrawiam.
        • zielonygaj Re: hamulec w związku 27.05.07, 12:02
          dziewczyna ma za ciepło w gniazdku i chce oddechu....ja to rozumiem ale z
          drugiej storny odczułem że według niej to głównie moja wina a ona nie pamiętam
          swoich 10-tków smsów,wyzanań itd.i Kwestia co robić odsunąć się na maxa ttak
          żeby wszystko się zatelepało czy spokojnie z wyczuciem ?
          • kk_44 Re: hamulec w związku 27.05.07, 12:18
            To drugie - spokojnie z wyczuciem :)Pozdr
        • kochanica2 Re: hamulec w związku 27.05.07, 13:32
          smutas27 napisał:

          > To jesteś zdolniejsza(y) ode mnie
          > Ja nie rozumiem całości a co gorsza nie rozymiem przesłania.
          > Czego oczekuje autor pisząc ten wątek?.
          > Myslałem , że tylko ja jestem taki nierozgarniety ale widze , że jest nas
          > więcej,to miłe.
          > Zawszeć to w grupie raźniej.
          > pozdrawiam.

          Ciężko u mnie ostatnio z rozumieniem niektórych wypowiedzi :( Chyba upał na
          mózg mi się rzucił :)
          • smutas27 Re: hamulec w związku 27.05.07, 13:50
            To Ty to masz?
            • kochanica2 Re: hamulec w związku 27.05.07, 13:57
              smutas27 napisał:

              > To Ty to masz?

              Wbrew pozorom, tak :)
    • luka76 Re: hamulec w związku 27.05.07, 13:51
      Mysle ze obydwojgu przyda sie wam "zastopowanie" bo ludzie czasami naprawde
      musza od siebie odpoczac nawet na gg a wiem to z wlasnego doswiadczenia - bo
      potem sa momenty ze nie ma oczym rozmawiac. Jezeli masz jakies watpliwosci co
      do waszego zwiazku - to zapytaj ja wprost i porozmawiajcie szczerze - mam
      nadzieje ze dobrze zrozxumialam ten watek i dlatego tyle ci moge poradzic
      • smutas27 Re: hamulec w związku 27.05.07, 13:59
        Cholera , jak to pozory mogą zmylic człowieka.
        • smutas27 Re: hamulec w związku 27.05.07, 14:00
          Źle podpisało , to było do kochanicy2.
        • kochanica2 Re: hamulec w związku 27.05.07, 14:07
          smutas27 napisał:

          > Cholera , jak to pozory mogą zmylic człowieka.

          Cóż, bywa... Nie wszystko można wiedzieć od razu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja