dzika_w
28.06.07, 11:24
... że pragne kochać się ze swoim narzeczonym 24 h 7 dni w tygodniu??? Mówi że
jestem nimfomanką ,że nie spotkał jeszcze takiej dziewczyny której było by
wciąż mało! ALe własnie na taką trafił i jeszcze będzie z nia do końca. Dużo
rozmawiamy na temat seksu staramy się dać sobie na wzajem dużo rozkoszy, ale
jak każdy facet nie może tak ... caaaaały czas! Czasem mi się wyrwie słą w
stylu : "już"? wiele razy utwierdxam go w przekonaniu że jest mi z nim
naprawde cudownie ,i może dlatego mogłabym nie wychodzić z łóżka ale tylko
wtedy gdy on byłby obok mnie! Boi się ze go zostawie dlatego że nie sprosta
moim potrzebom, co dla mnie jest totalną głupotą bo nie zamierzam go z takiego
powodu zostawiać,ani zadnego innego, może mi przejdzie ciągła chęć na niego!
Zastanawiam sie czy mam ograniczyć nasze współżycie, żeby tak zatęsknił, jak
ostatnio gdy miałam okres. Wtedy był taki napalony że głowa mała , marudził ze
już nie wytrzymuje. o rozstaniu nie ma mowy. Czy jakoś urozmaicieć i tak
bogate życie seksualne ??? No nie wiem co mam zrobić! Poradzcie coś !!!