Dodaj do ulubionych

co robic...

08.07.07, 15:25
Witam, 29 lat, sedzia. Zabiegana, bardzo atrakcyjna kobieta, rozwodka z dzieckiem 3 letnim. Chce poderwac mlodszego o 2 lata. Młody Bóg, bardzo seksowny, bardzo podniecajacy! Chodzi jedynie o lozko! Facet nie reaguje na sygnały, co robic?????!! nawet powiedzienie wprost nie daje efektu!? Wyjscia takiego, ze mu sie nie podobam - nie ma!;)
Obserwuj wątek
    • tarnopolis Re: co robic... 08.07.07, 15:26
      Zawsze jest takie wyjście,że mu się nie podobasz, może nie lubi mamusiek:DDDD
    • seth.destructor Jak zaczęłaś od wysyłania sygnałów 08.07.07, 15:33
      To myśli, że jesteś przygłupia albo dziecinna. No i ten rozwód.
    • funny_game Re: co robic... 08.07.07, 15:36
      A co to jest "powiedzienie wprost"? Wprost do łóżka za włosy go tachałaś, a on
      uciekł?
      I co to za zbitka interpunkcyjna "!?" na koniec zdania twierdzącego?
      • dziadek53 Re: co robic... 08.07.07, 16:13
        Pouczanie Wysokiego Sadu jest niedopuszczalne?!
        Slyszalem to tyle razy , ze nawet bedac niedorpzgarnietym , zapamietalem. :)))
        pozdrawiam.
        • funny_game Re: co robic... 08.07.07, 17:12
          No właśnie to przedstawienie się "29 lat, sędzia" rozbawiło mnie posampas :D
          Jakby to miało jakiekolwiek znaczenie w kwestii zaciągania Adonisów do wyrka...
          Może w tym przypadku ma, koleś unika babiszona jak ognia, bo jej się od
          sędziowania w d.. poprzewracało i zapomniała, że ma imię i sędziowską
          legitymacją po oczach na dzień dobry wali, zamiast się przedstawić?

          Zamiast "Cześć, mam na imię Marta, pobzykamy się?" będę teraz mówić "Cześć, pani
          kierowniczka jestem i puszczam sygnał, że chce mi się z tobą ryćkać" :D
          • lew-salonowy Re: co robic... 08.07.07, 17:16
            Funny_game, Funny_game brykasz trochę ;)
            • elektroniczna.pomarancza Re: co robic... 08.07.07, 17:18
              Albo facet pedal, alby Ty jestes zlym czlowiekiem.
              Uroda i wypasiony intelekt to nie wszystko.
              Poza tym napalone samice czesto odstraszaja, zamiast przyciagac, prawdziwych
              mezczyzn.
              • suce Re: co robic... 08.07.07, 17:24
                > Poza tym napalone samice czesto odstraszaja, zamiast przyciagac, prawdziwych
                > mezczyzn.


                Swieta prawda! a ja myslalam, ze kobita, ktora przejmuje inicjatywe jest pociagajaca. widocznie nie dla tego typu. Jakos przeboleje...mam nadzieje:)
                • elektroniczna.pomarancza Re: co robic... 08.07.07, 17:27
                  Pewnie, ze przebolejesz, a jeszcze Ci na zdrowie wyjdzie.
                  Zawsze to mniejsze ryzyko zakazenia wirusem HIV.
                  Pozdrawiam.;)))
              • lew-salonowy Re: co robic... 08.07.07, 17:30
                A kiedy on się miał przekonać jakim jest człowiekiem? Myślisz, że po kilku
                drinkach na imprezie rozmawiali na nurtujące ludzkość tematy?
            • funny_game Re: co robic... 08.07.07, 17:30
              Niczym Tygrysek, a od kilku dni mam ochotę dawać upust wrodzonej (?), nabytej
              (?) złośliwości ;)
              Suce ma pecha, że nie napisała tego w jakimś moim "romantycznym okresie", za co
              ją serdecznie przepraszam, ale i tak jestem wysoce rozbawiona ;)
              • lew-salonowy Re: co robic... 08.07.07, 17:37
                A może chodziło o oddanie charakteru tamtego spotkania? Ten rodzaj wyszeptu na
                ucho i konkret słów;). Ej, udziela mi się Twój brykający nastrój.
                Suce, zignoruj mnie :))
                • funny_game Re: co robic... 08.07.07, 17:40
                  No to po bandzie pojadę:
                  Jeśli ona mu "walła" tekst o suce w rui, to przychodzi mi do głowy, że Adonis
                  nie jest, być może, zoofilem po prostu...
                  Nawet w swojej wredocie jestem chwilami zniesmaczona tą opowieścią, nie wiedzieć
                  czemu ;)
                  A trzymając się "maniery" wątkodawczyni powinnam chyba zaznaczyć, że jestem
                  przepiękna, pociągająca, faceci kładą mi się u stóp i błagają "męcz mnie, dręcz
                  mnie" :DDD
                  • suce Re: co robic... 08.07.07, 17:42
                    Alez ja mu nic takiego nie powiedzialam...hehehe
                    • funny_game Re: co robic... 08.07.07, 17:45
                      Widocznie posłałaś mu to "sygnałem"...
                      A jak dosłownie brzmiała Twoja propozycja pójścia do łóżka, jeśli można wiedzieć?
                  • lew-salonowy Re: co robic... 08.07.07, 17:50
                    Dlaczego zakładasz, że teksty o rui nie są miłe dla ucha? :)
                    A może tajemnica w głosie tkwi??? :)
                    • funny_game Re: co robic... 08.07.07, 17:54
                      Jak "agresywnie" nie brzmiałabym w swoich wypowiedziach na forum, tak jednak nie
                      wyobrażam sobie wprowadzenie suki do sypialni. Ruja - tak, suka - nie :D
                      Staroświecka jestem, czy co, ale znam lepsze, pieprzniejsze i dające pole
                      wyobraźni metafory ;)

                      Odkąd poznałam "Miastomanię" Marii Peszek, uwielbiam słowo PIEPRZOTY :)))
                      • lew-salonowy Re: co robic... 08.07.07, 18:01
                        Funny, jesteś kobietą, inaczej odbierasz słowo "pieprzyć". Zauważ, że było
                        wypowiedziane w dość gorącej sytuacji i po drinku. Jasna sprawa, ze w czułości
                        używa się innych słów.

                        Pieprzoty? :)))
                        • gipsygirl Re: co robic... 08.07.07, 18:05
                          Naprawdę tego nie słyszałeś??
                          To pieprzenie + pieszczoty.. czułość i kochanie..

                          Z tej płyty wolę.. "pohuje":))))))
                          • lew-salonowy Re: co robic... 08.07.07, 18:05
                            Nie, nie słyszałem :)
                            • gipsygirl Re: co robic... 08.07.07, 18:07
                              Żałuj.. teksty w dechę;))
                              • funny_game Re: co robic... 08.07.07, 18:13
                                O, tu są, na ten przykład.
                                www.alwaysontherun.net/mariapeszek.htm#m
                                Nie żałujmy koledze :)))

                                P. S. Fajnie, że też je lubisz :)
                                • funny_game P. S. 2 08.07.07, 18:14
                                  Nie muszę dodawać, że najbardziej lubię "Mam kota"? :D
                                • lew-salonowy Re: co robic... 08.07.07, 18:15
                                  Hmm " Z puzzli domów " :)
                                  • funny_game Re: co robic... 08.07.07, 18:19
                                    Czyta się, a jak się słucha!
                                    Zaraz dotrzesz do "Nie mam czasu na seks" :)))
                                    • lew-salonowy Re: co robic... 08.07.07, 18:20
                                      " Umieram
                                      I się rozbieram " :)
                        • funny_game Re: co robic... 08.07.07, 18:10
                          "Pieprzyć" jest naprawdę ok! Przecież czasem trzeba się, dla zdrowotności,
                          zwyczajnie deko popieprzyć, zamiast seks tantryczny i seks tantryczny i...
                          I wtedy słowo "pieprzyć" jest jak najbardziej adekwatne i sexy.
                          Ale suka nigdy dla mnie nie będzie sexy, no tak mam i koniec. Suka to psia płeć.
                          To ja już wolę powiedziec komuś, że jadłabym go jak siwa klacz mokre bułki :DDD

                          Ano, pieprzoty, Panny Peszkówny słodkie słowo. I sam sobie wymyśl, co ono dla
                          Ciebie oznacza ;)
                          • lew-salonowy Re: co robic... 08.07.07, 18:14
                            Zależy, gdzie ta suka jest - jeśli tylko w łóżku, to OK :)

                            Czy słowo "pieprzoty" ukłuła sama panna Peszek?
                            Już sobie wymyśliłem :))
                            • funny_game Re: co robic... 08.07.07, 18:17
                              Hmmm, to ja już wolę sukę poza łóżkiem. Sukę w sensie twardą, zdecydowaną, nawet
                              troszkę zimną babkę. A przez to krwistą. Ale nie wredną, czy okrutną, podłą i
                              złą. O, nie.
                              Jak już mam ze zwierzątek żeńskich do łóżka wybierać, to przecież są tygrysice,
                              łanie, lwice, kotki, foki. Ba!, czarne wdowy i modliszki też są! :>

                              Chyba sama, zdolna dziewuszka, że hej!
                              • lew-salonowy Re: co robic... 08.07.07, 18:19
                                Funny, inaczej pojmujemy słowo "suka".
                                Ale myśląc Twoimi kategoriami, to też wolałbym lwice :))
                                • funny_game Re: co robic... 08.07.07, 18:22
                                  Inaczej, to było pewne :D

                                  Idę obczaić film, ale jak będzie słaby, to wracam, a Wy tu, proszę, niegrzecznie
                                  być! ;)
                                  • funny_game Re: co robic... 08.07.07, 18:45
                                    Film fajny, ale widziałam go z jakiś rok temu :D
                                    Ech, ta skleroza...
    • triss_merigold6 Re: co robic... 08.07.07, 16:09
      Jakbyś mu się podobała to by Cię bzyknął chociaz raz.
    • gipsygirl Re: co robic... 08.07.07, 16:13
      suce napisała:

      > Wyjscia takiego, ze mu sie
      > nie podobam - nie ma!;)

      Jest.. zwłaszcza, jeśli..

      > nawet powiedzienie wprost nie daje efektu!?
      • na_chwilke1 Re: co robic... 08.07.07, 16:34
        Może jest tak ,że ...ON „do łóżka”idzie z Tą którą kocha .. ???
        Pozdrawiam:)

        ____________

        " błagam nie zapadaj się tam gdzie Cie akurat ta chwila pociąga za sobą...
        postaraj się odwrócić i chwycić może chociaż moją wyciągniętą dłoń..."
    • lew-salonowy Re: co robic... 08.07.07, 16:20
      Może się Bóg lęka ... ?
    • suce Re: co robic... 08.07.07, 16:31
      Dobra, dobra. Wybaczcie bledy, duze emocje (moje) sie z tym wiaza. sprawa wyglada tak; spotkalismy sie na przyjeciu. oszalelismy obydwoje - jego zapach, (moj fetysz),usta... Nie spalismy ze soba, umowilismy sie,ze zrobimy to jak bedziemy calkowicie trzezwi. (no , nie ukrywajmy - bylismy po kilku drinkach). ja jestem cala zwarta i gotowa;) jednak Bóg sie chowa. sex byłby niesmowity i tego mi szkoda! Nie zalezy mi na zwiazku, uczuciach, jedynie na pojsciu do lozka. Co do sygnałow, to on dobrze wie o co chodzi. wiem ,że mu sie bardzo podobam i go podniecam. Nie chwalac sie, naleze do kobiet, ktore podobaja sie facetom. a moze to mi jest ciezko pogodzic sie z porazka? sama nie wiem
      p.s.On nie mial kobiety przez 3 lata
      • tarnopolis Re: co robic... 08.07.07, 16:37
        No to skoro nie miał kbiety przez 3 lata są różne opcje:

        1) boi się zbłaźnić w łóżku
        2) szuka kogoś na poważnie i nie chce się ładować w nierokujące przygody
        3) jako sędzia postrzegasz wszystko bardzo kategorycznie, a możesz się mylić, z
        bardzo dobrego źródła wiem, że prawniczki, szczególnie sędzie niespecjalnie
        facetów kręcą i bardzo rzadko są nawet przeciętnie ładne, choć jako kobiety
        apodyktyczne - często sądzą, że są bardzo atrakcyjne i grzechu warte:DDD
        • suce Re: co robic... 08.07.07, 16:42
          hahaha:DDDD
          dobre, jesli chodzi o urode, to uspokajam, wszystko jest ok!
          Boze, ja jestem przepiekna kobieta, i nie jest to moj wymysl i zdanie, ale tak jest. Nie ma faceta, ktory by nie zwrocil ma mnie uwagi.
          on wie, ze moj byly maz byl duzo starszy ode mnie (ale bardzo atrakcyjny), jesli chodzi o sprawy seksu to praktycznie wszystkiego nauczył mnie moj maz, a byl dobry:)
          Moze chodzi o punkt nr 2?
          tylko tak mi zal.
          poczulam zapach mezczyzny (tego mezczyzny)i czuje sie jak suka, ktora ma cieczke. przepraszam za wyrazenie...
          • tarnopolis Re: co robic... 08.07.07, 16:45
            Może Tyi jesteś przepiękna (a o fotkę mogę prosić? ocenię) ale jeśli takie
            teksty z suką z cieczką mu puszcasz, to się nie dziw , że facet wieje aż za nim
            kurz leci.:DDD
            • suce Re: co robic... 08.07.07, 16:48
              tarnopolis napisała:

              > Może Tyi jesteś przepiękna (a o fotkę mogę prosić? ocenię) ale jeśli takie
              > teksty z suką z cieczką mu puszcasz, to się nie dziw , że facet wieje aż za nim
              >
              > kurz leci.:DDD
              a napisałam gdzies, ze mu tak mowie?
              My sie juz spotkalismy, tylko myslałam ze przejmie inicjatywe, a on nic. No trudno, duzo daly mi niektore wypowiedzi. Pozdrawiam:)
              • tarnopolis Re: co robic... 08.07.07, 16:54
                Też pozdrawiam:)
                Może jak będziesz szukała prawdziwego związku to mu się odmieni? Kto wie?:)
              • lew-salonowy Re: co robic... 08.07.07, 17:11
                Wiesz, trudno cokolwiek radzić. W zasadzie, gdyby przyjąć Twój rozumowania, to
                należy się dziwić. Jesteś młoda, bardzo atrakcyjna, pociągająca - każdy powinien
                chcieć. Z drugiej strony, gdy facet w wieku 26 lat i o takim wyglądzie nie był z
                kobietą w łóżku przez 3 lata, to może trochę zastanawiać.

                Logika podpowiada:
                - jest romantykiem i szuka prawdziwych uczuć (hmmm, tacy są przecież ...)
                - na niego Twój wdzięk nie wystarczająco podziałał
                - może byłaś zbyt śmiała i przestraszył się, czy podoła
                - ma dziewczynę, a tekst o 3-letnim braku seksu to ściema (po co tylko? ale tacy
                też są ...).

                • gipsygirl Re: co robic... 08.07.07, 17:23
                  Jak na mój gust, nie ma tu nic zastanawiającego.. dla Niego to AŻ łóżko, dla
                  Pani.. TYLKO łóżko..
                  Zaciągnie Go "na siłę", to.. skrzywdzi Go tym samym bardzo. Zabije w Nim coś
                  ważnego..
                  • lew-salonowy Re: co robic... 08.07.07, 17:31
                    Myślę, że dla wielu facetów nie ma pojęcia
                    • lew-salonowy Re: co robic... 08.07.07, 17:32
                      .. aż łóżko
                      • gipsygirl Re: co robic... 08.07.07, 17:34
                        Dla wielu, to nie.. dla Wszystkich.
                    • gipsygirl Re: co robic... 08.07.07, 17:33
                      hm.. wybacz, ale chyba zgubiłeś sens w tym zdaniu.. albo ja jestem za głupia na
                      zrozumienie..
                      • lew-salonowy Re: co robic... 08.07.07, 17:44
                        Nie, nie sądzę. Uważam, że dla większości facetów nie ma takiego pojęcia jak "to
                        AŻ łóżko", tak samo jak sądzę, że dla większości kobiet jest to kwestia
                        wielowymiarowa.
                        • gipsygirl Re: co robic... 08.07.07, 17:46
                          W dalszym ciągu.. WIĘKSZOSĆ, to nie WSZYSCY..
                          • lew-salonowy Re: co robic... 08.07.07, 17:49
                            Tak, ale to zakłada, że Adonis z większym prawdopodobieństwem przynależy do tej
                            właśnie grupy.
                            • gipsygirl Re: co robic... 08.07.07, 17:56
                              Wręcz przeciwnie.. skoro JEST Adonisem, a nie był z Kobietą w łóżku od trzech
                              lat..
                              • lew-salonowy Re: co robic... 08.07.07, 18:03
                                A przeczytałaś to?

                                "Logika podpowiada:
                                - jest romantykiem i szuka prawdziwych uczuć (hmmm, tacy są przecież ...) ..."
                                • gipsygirl Re: co robic... 08.07.07, 18:06
                                  No właśnie..
        • dziadek53 Re: co robic... 08.07.07, 16:46

          > bardzo dobrego źródła wiem, że prawniczki, szczególnie sędzie niespecjalnie
          > facetów kręcą i bardzo rzadko są nawet przeciętnie ładne, choć jako kobiety
          > apodyktyczne - często sądzą, że są bardzo atrakcyjne i grzechu warte:DDD

          Ło jezu , co Ty człowiek piszesz?
          Znam sedzine , piekna , wrecz cudowna , jest bardzo kobieca, a nieprzystapna
          jak bogini.
          Znam ja z sadow 4lata.
          Ledwo na korytarau głowa kiwnie , kwiatow nawet na imieniny nie przyjmuje.
          Jest 100% profesjonalistka.
          To co piszesz to tylko stereotyp.
          gwarantuje Ci , ze "kreci " 99% facetow ktorzy sie o Nia "obetrą".
          • tarnopolis Re: co robic... 08.07.07, 16:53
            Jedna jaskółka wiosny nie czyni. Jedna sędzia też.:)))

            Moi znajomi chlopcy-prawnicy twierdzą , że prawniczki nie są sexi ani
            ładne ,ale oczywiście są wyjątki. Za to są zazwyczaj piekielnie nudne.

            Prawde mówiąc te, które widziałam, a widziałam ich sporo, specjalnie
            pociągające nie są.:D Ale nuuudne- rzeczywiście są.

            • suce Re: co robic... 08.07.07, 16:56
              noooo nie :DDD Bo rzeczywiscie przesle zdjecie :)
              • tarnopolis Re: co robic... 08.07.07, 16:58
                Ale Ty jesteś wyjątkiem- tym lepiej dla Ciebie;)
              • dziadek53 Re: co robic... 08.07.07, 17:01
                Mnie przeslij.
                :))
      • dziadek53 Re: co robic... 08.07.07, 16:40
        duzo o nim wiesz jak na jedna rozowe po kilku drinkach.
        I zapewne sa to wiarygodne, dobrze rozpoznane informacje.
        Mam nadzieje , ze nie sadzisz w sadach w ktorych jestem zmuszony bywac. :)
        To ze miał chec przespac sie z Toba , bedac po kilku drinkach , nie znaczy , ze
        ma chec sie z Toba przespac .
      • na_chwilke1 Re: co robic... 08.07.07, 16:41
        Suce ..jeszcze raz :)

        Może jest tak ,że ...ON „do łóżka”idzie z Tą którą kocha .. ???
        Pozdrawiam:)

        ____________

        " błagam nie zapadaj się tam gdzie Cie akurat ta chwila pociąga za sobą...
        postaraj się odwrócić i chwycić może chociaż moją wyciągniętą dłoń..."
      • pol_krzaka Re: co robic... 08.07.07, 16:42
        Na przyjęciu gdybym nie był w pełni trzeźwy podobała by mi się każda kobieta i
        każda by mnie podniecała. Też bym się później na trzeźwo chował gdyby
        rzeczywistość okazała się nie taka wspaniała. No bo co powiedzieć? Wypalić że na
        trzeźwo już mi nie pasujesz?
        Co masz robić? Jeśli on wyraźnie nie chce, a po odrzuceniu propozycji wprost to
        bardzo prawdopodobne, to nie możesz zrobić nic. Możesz najwyżej dawać dalej
        sygnały. Jako sędzia z pewnością wiesz jak się to nazywa gdy jedna strona drugą
        zmusza wbrew jej woli.
    • andreas3233 Re: co robic... 08.07.07, 16:37
      Z uwaga, spojrz w swoj wlasny kalendarz: kiedy to byliscie wspolnie na
      przyjeciu?
    • poprioniony Re: co robic... 08.07.07, 16:43
      Wszyscy pierd.olicie jak potluczeni. On po prostu nie jest jej wart!
      • funny_game Re: co robic... 08.07.07, 17:33
        I powinien dostać za to dożywocie!
        • suce Re: co robic... 08.07.07, 17:34
          Nie orzekam w karnym ;)
          • funny_game Re: co robic... 08.07.07, 17:37
            To prześpij się z kimś z karnego, żeby mu załatwił dożywocie.
            • suce Re: co robic... 08.07.07, 17:40
              Nie sa tak fajni, jak Adonis. Oczywiscie, jesli nie sprosta moim wymaganiom, ja juz go wsadze;)
              • funny_game Re: co robic... 08.07.07, 17:44
                Wydało się: jesteś facetem, skoro piszesz "ja już go wsadzę".
                Trafiłaś/łeś na "heteryka" po prostu, ot i rozwiązanie zagadki.

                Swoją drogą, czytając Cię, dziwię się, że zaimka "Ja" jeszcze nie piszesz z
                wielkiej litery...
                • iga_251 Re: co robic... 08.07.07, 17:49
                  Dziewczyno!!Nie podobasz mu sie albo nie iteresuja go latwe dziewczyny .Poprostu
                  .Czy to tak trudno zrozumieć??
                  • tarnopolis Re: co robic... 08.07.07, 17:50
                    Oj tam od razu "łatwe", przestań. Suce na pewno nie na każdego leci.
                • suce Re: co robic... 08.07.07, 17:51
                  Przysiegam, Ja jestem Kobietą :)
                  Propozycja wyszła od niego, moja odpowiedz była mało subtelna " tak, chce sie pieprzyc". No niestety, z pieprzenia nici haha
                  • dziadek53 Re: co robic... 08.07.07, 17:53
                    Gdybysc mnie tak odpowiedziała przestałbym Ci nawet dziendobry mowic.
                    • suce Re: co robic... 08.07.07, 17:57
                      Prawde mowiac, pierwszy raz zdarzyła mi sie taka sytuacja i takie emocje. Moj maz byl partnerem przez 8 lat, od rozwodu czyli 2 lata nie mialam nikogo. w kazdym razie, koncze ta dyskucje. Cenne uwagi, nie powiem, dziekuję :)
                      • dziadek53 Re: co robic... 08.07.07, 17:59
                        :))
                      • tarnopolis Re: co robic... 08.07.07, 18:01
                        Coś Ty tutaj kręcisz. Mąż partnerem od 8- miu lat, brak chłopa od dwóch.
                        Przepraszam, ale osoby nawet z dużym powodzeniem ale wstrzemięźliwe od takiego
                        czasu nie mówią do chłopców "będziemy się ...itd":DDDD
                  • tarnopolis Re: co robic... 08.07.07, 17:54
                    Wiesz co Suce?
                    Mi się zdaje, że skoro on taki napalony ,a u nici i jeszcze panny w łóżku aż 3
                    lata nie miał, to on ma jakiś problem z potencją albo jest ułomny wiesz gdzie i
                    się wstydzi.Dużo gadania , mało czynów.:DDD
                    Zdecydowanie coś z nim nie tak.;)
                    • tarnopolis Re: co robic... 08.07.07, 17:57
                      Bo jakby chłopak był subtelny to tak jak powiedział pan Dziadek - znajomość by
                      się w 2 minuty skończyła a chłopak by zwiał. A skoro go takie teksty kręcą i
                      nic z tego nie wynika - to jakiś ma problem wiesz z czym.:DDDD
                      • suce Re: co robic... 08.07.07, 18:14
                        Wiecie co, napisałam jak było. Myslalam, ze jestem na forum "mezczyzna" a nie "chłopiec". Co złego w gadaniu o pieprzeniu? Nie mieliscie nigdy fantazji o tym,ze piekna kobieta szepce do ucha o tym, jak bardzo Was pragnie, przygryzajac przy tym usta i majac rozrzezone rozkosza zrenice?? dobra, jestem dziwka ! Zła, bezwstydna dziwka... po 2 latach chce miec faceta, tego:)
                        I wiecie co, chyba jednak te szeptanie dało rezultaty, bo o 21 jestemy umowieni (zeby nie bylo, dziecko bedzie juz spac,pod opieka), własnie skonczyłam rozmawiac z Adonisem:))))
                        I nie idziemy sie pieprzyc, tylko jedziemy na kolacje. Alez moje serce bedzie biło, a krew uderzy mi do głowy;)
                        • lew-salonowy Re: co robic... 08.07.07, 18:17
                          No i proszę ...
                          Miłego wieczoru :)
                        • tarnopolis Re: co robic... 08.07.07, 18:22
                          Suce:) Ja nie twierdziłam , że jesteś dziwką, w najmniejszym wypadku. Tylko, że
                          trochę możesz koloryzować.
                          Też jestem dziewczyną:)
                          I życzę Ci wspaniałego wieczoru:)
                          Wiesz, a z tymi męskimi marzeniami to różnie bywa;) czasem nijak się mają do
                          rzeczywistości.

                          A coś tam na górze było o Peszek- takie aseksualne, brzydkie kobiecicho nawet
                          jak świntuszy słowotwórczo to tylko odstrasza, ble;DDD
                          Powodzenia Suce:)
                          • suce Re: co robic... 08.07.07, 18:41
                            Myslalam, ze jestes facetem! specjalnie weszłam na TO forum, by poznac zdanie facetow :) Ale dzieki, mam nadzieje, ze wieczor bedzie mily.
                          • funny_game Re: co robic... 08.07.07, 18:47
                            tarnopolis napisała:

                            > A coś tam na górze było o Peszek- takie aseksualne, brzydkie kobiecicho nawet
                            > jak świntuszy słowotwórczo to tylko odstrasza, ble;DDD
                            > Powodzenia Suce:)

                            O gustach się nie dyskutuje, a o sposobie wydawania sądów na temat czyjejś
                            kobieciości w taki sposób można, ale nie warto.
                            • tarnopolis Re: co robic... 08.07.07, 18:55
                              Jeszcz raz powtórzę:wyjątkowo brzydki, bezkształtny, gruby, kobieton, w dodatku
                              całkiem bez głosu.
                              Doprawdy dziwi mnie , że ma jakichkolwiek adoratorów, bo pewnie ma.
                              Fuj.
                            • suce Re: co robic... 08.07.07, 19:44
                              funny_game, tez byłam na Beastie, ale butki mialam ładniejsze :) Pzdr
                              • funny_game Re: co robic... 08.07.07, 19:47
                                :D
                                Bo ja musiałam, musiałam, musiałam być pod samą sceną ;)
                    • floo77 3 lata bez kobiety, nie oznacza 3 lat bez łóżka 08.07.07, 19:04
                      poza tym ten gość sam sprzedał tę wersję, że od 3 lat nie ma kobiety, ale
                      jakiej kobiety? stałej partnerki zapewne. no chyba, że ta pani ma wgląd w
                      jakieś akta adonisa, które wyszczególniają takie rzeczy.
                      a tak w ogóle to nie wiadomo co w takim wątku napisać. po prostu niektórzy
                      mężczyzni dużo mówią i jest to flirt, a nie deklaracja jakaś.
                      faktycznie jak stwierdził mój znajomy - koniec świata idzie, baby pierdo..lą
                      się na potęgę. i tyle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka