Dodaj do ulubionych

piłeś,stracisz prawko.

IP: *.espol.com.pl 09.12.03, 15:25
PiS chce wprowadzić zmianę kodeksie o konfiskatę samochodów jeśli kierowca
będzie miał pow.1.5 promila we krwi.
motoryzacja.interia.pl/news?inf=452230
Obserwuj wątek
    • Gość: Doki Re: piłeś,stracisz prawko. IP: *.49-136-217.adsl.skynet.be 09.12.03, 15:38
      No i bardzo dobrze. Tylko dlaczego az od 1.5 promila?
      • Gość: alek Re: piłeś,stracisz prawko. IP: *.electrolux-na.com 09.12.03, 15:57
        Dlatego ze poslowie z PIS az tak bardzo nie pija.
        Tylko troszeczke.

        W USA w wiekszosci stanow granica pijanstwa ustalona jest 0.8 promila
        • Gość: manix Re: piłeś,stracisz prawko. IP: *.espol.com.pl 09.12.03, 16:53
          w polsce pow.05promila według prawa jesteś"nawalony" też mnie zastanawia skąd
          te 1.5*
    • rodrigoc Re: piłeś,stracisz prawko. 09.12.03, 16:52
      To nic nowego, przecież to od dawna jest w kodeksie karnym. Przepadek mienia
      użytego do popełnienie przestępstwa, a jazda pod wypływem tym właśnie jest.
      PiS szuka punktów wyborczych, nic więcej.
      • Gość: manix Re: piłeś,stracisz prawko. IP: *.espol.com.pl 09.12.03, 16:59
        rodrigoc nie czytałeś dokładnie kodeksu
        • rodrigoc Re: piłeś,stracisz prawko. 09.12.03, 21:18
          Prawda, gdzieś to słyszałem... być może wyrwane z kontekstu.

          Ale w zasadzie chodziło mi o co innego. Dlaczego nikt nie respektuje tego prawa,
          które aktualnie posiadamy, a zamiast tego tworzy kolejne przepisy, o których z
          góry wiadomo że nie będą przestrzegane.
          Także powtarzam, PiS chce zbyć tylko kapitał polityczny, o nic więcej tu nie chodzi.
    • Gość: pazdzioch Re: piłeś,stracisz prawko. IP: *.chello.pl 09.12.03, 17:20
      Jestem za!
      Od 0.5 do 1.5 bezwzgledna utrata prawka co najmniej na rok.
      Ponad 1.5promila konfiskata pojazdu!
      Zawsze mówiłem ze jest mi wszystko jedno czy bandzior gania mnie z nozem czy
      samochodem!
      A co do granicy promili to sprawa do dyskusji.
      • Gość: manix Re: piłeś,stracisz prawko. IP: *.espol.com.pl 09.12.03, 17:31
        pożyczysz autko kolesiowi,koleś wypije apolicja cap ijuż nie masz autka?
        myślałeś o tym w ten sposób?
    • Gość: sandwich Re: piłeś,stracisz prawko. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.03, 17:59
      Ten przepis może być bardzo kontrowersyjny i raczej nie do wykonania. Czy
      wszyscy zawsze jeżdżą własnymi samochodami?
    • Gość: artur.m Re: piłeś,stracisz prawko. IP: *.lcs.net.pl / *.lcs.net.pl 09.12.03, 18:31
      Jazda w tzw. stanie nietrzeźwości (powyżej 0,5 promila) obecnie jest
      przestępstwem. Według kodeksu karnego zakaz prowadzenia pojazdów za taki wyczyn
      orzekany jest w granicach od 1 roku (minimum) do 10 lat. Nie potrzeba więc w
      tym zakresie żadnych zmian PiS.
      Pomysł tego ugrupowania jest natomiast mocno problematyczny. Zgadzam się z
      wypowiedziami dotyczącymi tego, co będzie, jeżeli sprawca będzie się poruszał
      cudzym samochodem (pracodawcy, kolegi, żony itp.)a sam nie będzie właścicielem
      żadnego pojazdu?!!!
      Ten pomysł to pospolite mięcho wyborcze w kontekście wzrostu notowań PO, która
      jest bezpośrednim konkurentem PiS.

      Pzdr
    • Gość: Doki ale w czym problem? IP: *.49-136-217.adsl.skynet.be 09.12.03, 19:00
      Co to ma do rzeczy, czy auto jest twoje, czy kolegi- konfiskata i czesc. Po cos
      pozyczal auto nieodpowiedzialnej osobie? Po cos w ogole pozyczal komus auto?
      No i zawsze mozna jeszcze pozwac delikwenta do sadu za zaprzepaszczenie
      pozyczonej rzeczy. Firma leasingowa na pewno by tak zrobila.
      • Gość: artur.m Re: ale w czym problem? IP: *.lcs.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.03, 19:18
        Nie jest to takie proste.
        Po pierwsze odpowiedzialność karna (a konfiskata samochodu jest karą) może
        dotyczyć tylko sprawcy przestępstwa, tymczasem tu odpowiadałyby swoim majątkiem
        (samochodem) osoby, które nie popełniły żadnego przestępstwa [nie dotyczy to
        sytuacji, w której ktoś świadomie udostępnia samochód osobie w stanie po użyciu
        alkoholu lub nietrzeźwej - to jest wykroczenie].
        Po drugie - samochód może stanowić (i bardzo często stanowi) tzw. wspólność
        małżeńską, jeżeli został nabyty w czasie trwania małżeństwa. Każde z małżonków
        jest wówczas współwłaścicielem na równych prawach tegoż samochodu. Konfiskata
        odnosiłaby się zaś do "całego" auta. Co w takiej sytuacji z udziałem niewinnej
        żony?
      • Gość: TO JA Re: ale w czym problem? IP: *.honeywell.com 09.12.03, 19:28
        Problem jest w tym ze taka konfiskata to jest kara nie za cos co sie stalo
        tylko za cos co sie moglo stac, tzn taki pijany mogl kogos potracic itd. Stad
        tylko jeden krok do poprawki ustawy: skonfiskowac samochod bo gosc moze sie
        upic i w niego wsiasc.
        PS. A jak pijany zlodziej ukradnie twoje auto to tez skonfiskowac i czesc?
        Ostatecznie mozesz sie procesowac.
        • Gość: misiu Re: ale w czym problem? IP: *.chello.pl 10.12.03, 20:21
          Jeśli jest się żoną pijaka lub ma się pijącego kolegę, któremu
          nieodpowiedzialnie pożycza się wóz, wtedy trzeba być przygotowanym na sytuację,
          kiedy moczymorda skasuje ten samochód o przydrożne drzewo. Konfiskata samochodu
          jest w takim razie jedynie urzędową "symulacją drzewa", za to bez ofiar w
          ludziach.
          Skoro prawo już pozwala dokonać konfiskaty pojazdu wykorzystywanego np. do
          przemytu, bez względu na to, czy był własnością kierującego, nie ma powodu, aby
          szukać prawnych przeszkód w konfiskacie samochodu prowadzonego przez pijaka.
          Życie jest wartościa wyższą niż pieniądze i prawo powinno chronić je nie
          gorzej, niż finanse państwa.

    • Gość: artur.m Re: piłeś,stracisz prawko. IP: *.lcs.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.03, 19:39
      W najmniejszym stopniu nie chcę usprawiedliwiać jazdy na podwójnym gazie i
      postulować łagodnego karania.
      Kara (w tym kara majątkowa w postaci konfiskaty samochodu) powinna jednak
      dotyczyć przestępcy a nie osób trzecich. Wystarczy postawić się w roli
      pracodawcy, którego pracownik jechał w takim stanie służbowym samochodem. I nie
      zmienia niczego w tym zakresie to, że taka konfiskata miałaby dotyczyć
      kierowców już karanych i ze stosunkowo dużym stężeniem alkoholu (1,5 promila).
      • guest_of_honour Re: piłeś,stracisz prawko. 09.12.03, 19:55
        Konfiskata ma być dopiero za recydywę, a więc zarówno znajomy jak i pracodawca
        będą wiedzieć na co sie decydują przekazując we władanie swój samochód pijakowi.
        Po konfiskacie mogą dochodzić zwrotu równowartości auta na drodze sądowej. W
        przypadku małżeństwa sprawa się gmatwa, ale pamiętajmy, że jakby np. grzywna
        wynosiła 10tys zł, to tak czy inaczej małżonkowie zrzucą się na nią wspólnie,
        wobec tego co za różnica w jakiej formie płatna jest kara, gotówką czy w naturze?
        JESTEM ZA!
        • Gość: artur.m Re: piłeś,stracisz prawko. IP: *.lcs.net.pl / *.lcs.net.pl 09.12.03, 20:24
          guest_of_honour napisał:

          > Konfiskata ma być dopiero za recydywę, a więc zarówno znajomy jak i pracodawca
          > będą wiedzieć na co sie decydują przekazując we władanie swój samochód
          pijakowi.
          > Po konfiskacie mogą dochodzić zwrotu równowartości auta na drodze sądowej. W
          > przypadku małżeństwa sprawa się gmatwa, ale pamiętajmy, że jakby np. grzywna
          > wynosiła 10tys zł, to tak czy inaczej małżonkowie zrzucą się na nią wspólnie,
          > wobec tego co za różnica w jakiej formie płatna jest kara, gotówką czy w
          naturz
          > e?
          > JESTEM ZA!

          Nie byłbym aż tak kategoryczny w ocenie tej sprawy:
          1. osoba trzecia, której samochodem kieruje sprawca, z różnych przyczyn może
          nie wiedzieć, że jest on "recydywistą",
          2. współwłasność samochodu może mieć swoje źródło nie tylko w zawarciu związku
          małżeńskiego ale np. w dziedziczeniu, nie mówiąc o dość częstym kupowaniu
          samochodu na współwłasność przez osoby, z których jedna korzysta z ulg
          ubezpieczeniowych,
          3. dochodzenie zwrotu równowartości samochodu nie jest tak oczywiste, proste i
          tanie, jakby mogło się na pierwszy rzut oka wydawać;osobnym problemem może być
          efektywne odzyskanie równowartości samochodu po uzyskaniu pozytywnego wyroku i
          skierowaniu sprawy do komornika.
          Reasumując, sygnalizuję tylko przykładowe problemy związane z realizacją
          pomysłu legislacyjnego PiS. Jestem co do nich nastawiony dość sceptycznie, co
          wynika z mojego doświadczenia zawodowego.
          Pomysł PiS razi radykalizmem i koniunkturalizmem obliczonym na poklask, gdyż
          problem jest niezwykle trudny do rozwiązania - to jednak okaże się już po
          wyborach.Dodać należy, że ugrupowanie to miało nie tak znowu dawno swojego
          Ministra Sprawiedliwości, który jakoś nie wpadł na pomysł
          zaprezentowany "przypadkowo" dopiero teraz, po opublikowaniu wyników sympatii
          do poszczególnych ugrupowań.

          • guest_of_honour zaraz, zaraz 09.12.03, 20:37
            pomysł nie jest wcale nowy. Z tego co pamiętam jakiś czas temu wprowadził go w
            życie gubernator, czy burmistrz jakiegoś miasta w stanach i konfiskata
            obowiązywała!! czy tak jest nadal nie wiem. Ale wróćmy do Polski, jeżeli pożyczę
            od Ciebie samochód i przeszmugluję trochę wódy przez granicę, to też go zabiorą
            (no, może zatrzymają do sprawy) za użycie w przestępstwie. Czy jest to bardziej
            groźne od jazdy po pijaku, która nota bene też jest przestępstwem? A może
            lepszym rozwiązaniem byłoby właśnie zatrzymanie do momentu orzeczenia
            prawomocnego wyroku? Wiadomo, że takie sprawy ciągną się długo, jak samochód
            postoi na parkingu policyjnym przez rok, to i tak dostanie mocno w dupę+ jeszcze
            opłata za parking.
            • Gość: artur.m Re: zaraz, zaraz IP: *.lcs.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.03, 21:05
              guest_of_honour napisał:

              > pomysł nie jest wcale nowy. Z tego co pamiętam jakiś czas temu wprowadził go w
              > życie gubernator, czy burmistrz jakiegoś miasta w stanach i konfiskata
              > obowiązywała!! czy tak jest nadal nie wiem. Ale wróćmy do Polski, jeżeli
              pożyczę od Ciebie samochód i przeszmugluję trochę wódy przez granicę, to też go
              zabiorą
              > (no, może zatrzymają do sprawy) za użycie w przestępstwie. Czy jest to
              bardziej
              > groźne od jazdy po pijaku, która nota bene też jest przestępstwem? A może
              > lepszym rozwiązaniem byłoby właśnie zatrzymanie do momentu orzeczenia
              > prawomocnego wyroku? Wiadomo, że takie sprawy ciągną się długo, jak samochód
              > postoi na parkingu policyjnym przez rok, to i tak dostanie mocno w dupę+
              jeszcze
              > opłata za parking.

              Zgadzam się, że jazda po pijanemu jest niezwykle niebezpieczna, jest
              przestępstwem, a nawet grzechem - jeżeli ktoś zechce zakwalifikować takie
              zachowanie także z moralnego punktu widzenia. Należy takie postępowanie surowo
              karać.
              Uważam jedynie, że zaproponowany "środek" nie jest adekwatny do celu i mogący
              rykoszetem uderzyć w osoby "niewinne". Skutek takiego przedsięwzięcia
              legislacyjnego może być jedynie taki, że Trybunał Konstytucyjny prędzej czy
              później zakwestionuje zgodność z konstytucją takich uregulowań. Pytanie więc o
              celowość takiej sejmowej "szarpaniny ustawodawczej".
              Swoją droga, zapewne na zasadzie "luźnego" skojarzenia, przypomniały mi się
              lata 80., kiedy to konfiskowano samochody za przewożenie
              ulotek "antypaństwowych" - jako narzędzia popełnienia wykroczenia (sic!).
              Nie chcę przedstawiać swojego poglądu jako jedynie słusznego a jedynie
              zwracam uwagę na wątpliwości, jakie się tu nasuwają.
              Trochę obawiam się talibów i bolszewików.

              Pzdr
              • Gość: polonus Re: zaraz, zaraz IP: *.dyn.optonline.net 10.12.03, 05:58
                Ano wlasnie.Taki przepis wprowadzono w Nowym Yorku za rzadow bylego burmistrza
                Gullianiego(prawnika).i obowiazywal ponad 1.5 roku.po tym okresie prawnicy osob
                ktorym zabrano samochody udowodnili,ze prawo to jest niezgodne z Konstytucja i
                miasto musialo wyplacic tym osobom odszkodowania.Nie tylko rownowartosc plus
                odsetki za samochody,ale takze zadoscuczynienie za stress i szkody moralne a to
                tutaj w USA ceni sie bardzo wysoko.Jesli dobrze pamietam jedna osoba uzyskala
                500 000$ za szkody moralne plus za samochod.Tak wiec lepiej niech Kaczory
                pomysla jeszcze raz...
                • Gość: manix Re: zaraz, zaraz IP: *.espol.com.pl 10.12.03, 08:38
                  stany to normalny kraj i tam odszkodowanie było możliwe u nas to inna
                  bajka.prosty przykład.policjanci po cywilnemu obserwowali gościa dziwnie
                  zachowującego się przy golfie.wzieli go za złodzieja,no i akcja.facet pomyślał
                  że to bandyci,i siup do autka(okazało się że swojego)i chodu.policja zaczeła
                  strzelać.z golfa sito,gość ranny w rękę.i.....policja wystąpiła do sądu z
                  wnioskiem o czynną napaść na policjanta.(facet uciekając przeddomniemanymi
                  bandytami potrącił jednego z gliniarzy.)Polska rzeczywistość!
                  • Gość: manix Re: zaraz, zaraz IP: *.espol.com.pl 10.12.03, 17:59
                    za potrącenie grozi mu do 10 lat(napad na policjanta z użyciem niebezpiecznego
                    narzędzia)
                    • Gość: Polonus Re: zaraz, zaraz IP: *.dyn.optonline.net 10.12.03, 18:43
                      W Stanach jest podobnie,czynne stawianie oporu przedstawicielowi wladzy
                      (policjantowi,FBI itd)jest ciezkim przestepstwem.Tutaj na szczescie kazdy
                      radiowoz ma teraz zamontowana kamere,ktora nagrywa caly przebieg sluzby
                      policjanta.Nagranie to nie moze byc skasowane przez policjanta.Musza sie
                      pilnowac,zeby postepowac zgodnie z prawem.Juz niejednokrotnie policjant stracil
                      prace dzieki temu urzadzeniu.
                      • Gość: manix Re: zaraz, zaraz IP: *.espol.com.pl 10.12.03, 19:53
                        to byli "cywilni"oznakowanego radiowozu też nie było.kamery nasi też mają ale
                        używają ich tylko do jednego.przyklejają się do sam.ofiary ijadą tak długo aż
                        ten pop[ełni jakieś wkroczenie.(doświadczyłem tego na sobie )
    • Gość: TO JA Re: piłeś,stracisz prawko. IP: *.honeywell.com 09.12.03, 21:53
      A co sie stanie z tym skonfiskowanym samochodem? Moze powinien go dostac
      policjant dokonujacy pomiaru alkoholu?
      • Gość: artur.m Re: piłeś,stracisz prawko. IP: *.lcs.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.03, 22:16
        zapewne przejdzie na własność tzw. Skarbu Państwa - czytaj Urzędu Skarbowego,
        który go oczywiście "kosztystnie" sprzeda na licytacji publicznej "określonej"
        osobie, która zaproponuje najwyższą cenę.
      • Gość: mooj Re: piłeś,stracisz prawko. IP: *.spray.net.pl 09.12.03, 22:21
        trafi do skarbu państwa tak jak:
        akcyza i podatek od wypitej wódy
        akcyza i podatek od spalonej benzyny
        tak jakby się dobrze przyjrzec i policzyć to sprawy będą prawie skarb państwa
        vs skarb państwa

        moze wystarczyóoby aktywniej korzystać z obowiązujacego prawa ?pokrycie kosztów
        leczenia ofiarom wypadków (wtedy OC nie działa) + odszkodowanie = w zasadzie
        bankructwo (inny pomysł PiS-u) kilka spraw, licytacji, egzekucji i postawiloby
        do pionu zarówno pośłów, biskupów jak i Kowalskich

        bez wypadku przy normalnym zatrzymaniu bez poszkodowanych jest to pomysł na
        zwiększenie dochodów policji bez czerpani a zbudżetu;)
        pozdrawiam
    • Gość: gosc Re: piłeś,stracisz prawko. IP: *.home.cgocable.net 09.12.03, 22:14
      W kanadyjskiej prowincji Manitoba obowiazuje prawo ktore mozna strescic w
      sloganie ...jezeli piles i jedziesz to mozesz pocalowac swoje auto na
      pozegnanie . Dziala to w ten sposob ze gdy delikwent zostanie zlapany po raz
      trzeci jadac po pijanemu auto zostaje skonfiskowane , gdy spowoduje wypadek
      auto traci od razu .
      • Gość: artur.m Re: piłeś,stracisz prawko. IP: *.lcs.net.pl / *.lcs.net.pl 09.12.03, 22:26
        Nie wdając się w dyskusję co do zasadności regulacji w prowincji Manitoba,
        chciałbym jedynie zauważyć, że zwróciłeś uwagę O ""SWOIM AUCIE" sprawcy - nie o
        aucie innych osób.
        • Gość: TO JA Re: piłeś,stracisz prawko. IP: *.honeywell.com 09.12.03, 22:36
          W Manitoba jak idziesz po pijanemu to ci zabieraja buty?
    • Gość: ttt Re: piłeś,stracisz prawko. IP: 81.15.182.* 10.12.03, 11:31
      mooj parę wypowiedzi w górę powiedział:
      "może postawi to do pionu posłów, biskupów i Kowalskich"

      He he he!

      Naiwny jakiś, przygłup, czy w Szwajcarii mieszka?
      Co do Kowalskich nie mam zastrzeżeń.
      ttt
    • Gość: pazdzioch Re: piłeś,stracisz prawko. IP: *.chello.pl 10.12.03, 23:24
      Witam.Drodzy forumowicze,jestem wzruszony wasza troska o autka pijaczkow,mam
      tylko pytanie,czy ktorys z was mial bliskie spotkanie z takim typem za
      kierownica?Czy ktoś z waszych bliskich miał"przyjemność doświadczyc"takiego
      delikwenta?
      Wystarczy poczytać o wyczynach tych tytanow szos i odpowiedz nasowa się sama.
      *niedziela-4,30 - koleś + 4osoby
      *piatek po 16,00 - tata,mama,6-cio letni brzdąc.Tak by mozna prawie w
      nieskończoność!
      Oczywiście można brdzić o własności,konstytucji,rodzinie,tylko dlaczego o
      rodzinie sprawcy a nie ofiary?
      O przepraszam zagalopowałem się w tym pisaniu.
      • Gość: Romek Re: piłeś,stracisz prawko. IP: *.w81-53.abo.wanadoo.fr 13.12.03, 22:45
        Wszystko zalezy od czlowieka. Nie jeden raz mialem spotkania na polskich
        drogach z klientami i bardzo zalowalem, ze nie wypilem ciutek by moc spokojnie
        przezyc i nie zejsc smiertelnie na atak serca. To o czym dyskutujecie
        zawziecie jest rowniez walkowane w ojczyznie ulubionego Czyraka. Prawo tutaj
        zaostrzono na wzor "skandynawski" i faktycznie teraz mozna starcic prawko,
        samochod i pare tys. euro. Z lezka w oku wszyscy wspominaja ( i wielu tirowcow
        np do dzisiaj to praktykuje) ze obiadek to aperitif, przystawka, danie glowne,
        salata+deser plus... Flacha czerwonego wina "à volonté" czyli postawiona na
        stole i podmieniana prze wlasciciela jak pusta... I wcale to nie ci zawodowi
        kierowcy pijacy winko i cos nie cos powoduja, powodowali najwiecej wypadkow.
        Wrecz odwrotnie. Natomiast ogromnym zagrozeniem sa hordy gnojkow narabanych w
        dyskotekach przemycanym whiskaczem, wracajacych w piatki i soboty z balangi z
        panienkami lub klasa nizszo-srednia, niewykwalifikowani dzentelmeni nawaleni u
        tesciowej lub banalniej z kumplami po robocie. Narod spokojnie natomiast
        konsumowal, no nie sposob wrecz nie raz nie wypic aperitifu u kolegi a
        samochod czeka. Nie pisze juz o sluzbowych spotkaniach. I komu to
        przeszkadzalo? Wszystko wiec zalezy od kultury+ reakcji na alkohol. Pozdrawiam
        serdecznie, Romek.
    • Gość: niro Re: piłeś,stracisz prawko. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.03, 23:08
      Pazdzioch -dobrze to podsumowales!
      A problem z jazda nie swoim autem tez mozna rozwiazac: pojazd dalej jest
      wlasnoscia uzyczajacego,a pijaczek wplaca do skarbu panstwa jego rownowartosc.
      Dotychczasowa kara "zabrania "prawa jazdy czesto nie byla zadna kara,bo
      nieodpowiedzialny pijaczek dalej jezdzil ,tyle ze juz bez papierow.
      • Gość: dddd POPIERAM IP: *.inetia.pl 13.12.03, 21:12
        To jest najlepszy pomysł kary na takie przestępstwo.A jak będzie za tani
        samochód to powinien jeszcze dopłacić i powinien mieć zakaz rejestracji
        kolejnego samochodu(zawsze może kupić jakąś taczke i dalej śmigać)!!!
    • Gość: jacek jak to wlasciwie jest? ;-) IP: *.arcor-ip.net 14.12.03, 22:32
      Niektóre statystyki podaja, ze do 20% wszystkich wypadków powoduja kierowcy pod
      wplywem alkoholu.
      No tak, ale to oznacza, ze az 80% wypadków bylo po trzezwemu.....hmmm.....


      ;-)
      • Gość: niro Re: jak to wlasciwie jest? ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.03, 13:40
        Hmmm...
        Jest tak ze wypadkow nie unikniemy-ale chodzo o to aby wyeliminowac te 20 %.
    • Gość: Ali Re: piłeś,stracisz prawko. IP: *.rzesa.rzeszow.pl 15.12.03, 14:29
      Jest to działanie pod publikę.
      Od jakiegoś roku liczba pijanych kierowców rośnie pomimo obowiązywania prawa iż
      kierowanie w stanie nietrzeźwym jest przestępstwem. Powód jest prosty: nikogo
      do tej pory nie wsadzono do więzienia. Po co więc tworzyć kontrowersyjne prawo
      które będzie nakręcało korupcję? Wystarczy przestrzegać tego prawa które jest.
      • Gość: artur Re: piłeś,stracisz prawko. IP: *.lcs.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.03, 21:51
        100% racji.
        Gość, który jedzie nietrzeźwy (powyżej 0,5 promila) podlega karze grzywny,
        ogranicznenia wolności lub pozbawienia wolności (do 2 lat). Rzeczą sądu jest
        ocenić daną sytuację. W każdym razie można delikwenta posadzić za taki wyczyn
        do pierdla i to na dość długo. Nadto zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych w
        widełkach od 1 roku do 10 lat.
        Trzeba umieć i chcieć korzystać z możliwości prawnych, które już są (to
        postulat do sądu).
        Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka