10.07.07, 12:44
rozpoczely Wasze zwiazki?
W zwiazku z małym moim doswiadczeniem, w zwiazkach, jako rozwodka ;) pozwalam
sobie zapytać, jak sie to u Was zaczeło.
czy zdarzył wam sie zwiazek, ktory zaczał sie podobnie jaku mnie, czyli
impreza. Spotykalismy sie czwarty raz z rzedu. I wiecie co, mi juz nie chodzi
o lozko. Smiejemy sie z tych samych rzeczy, jedyne co miedzy nami zaszło, to
trzymanie sie za raczki. Jest bardzo romantycznie :)))
Juz nie wyobrazam sobie ostrego seksu (oczywiscie o tym mysle), ale marze o
tym, jak delikatnie sie nade mna pochyla i... no wiadomo:D
Dreszcze mnie przeszły...
jak było u Was?
Miłego dnia
s.
Obserwuj wątek
    • grzech_o_1 Re: Jak sie 10.07.07, 13:43
      U nas banalnie. Przyjechała do ciotki na wakacje. Spędziliśmy całe razem
      wspólnie z całą paką.
      O dziwo, wyjechała i nie widzieliśmy się przez półtora roku. Przyjechała
      ponownie na święta aż do Sylwestra. Spedziliśmy go razem całą paką. I tak to
      się zaczęło. Pozdr...:)
    • kakarakamuchen Re: Jak sie 10.07.07, 13:45
      twój nick czyta się jakoś z angielska, czy tak po naszemu?

      • grzech_o_1 Re: Jak sie 10.07.07, 13:47
        Osa Cię dziabnęła?
        Ja czytam z angielska.
        • kakarakamuchen Re: Jak sie 10.07.07, 13:52
          dlaczego? łapię formę :)
          a ugryźć może mnie w nocy co najwyżej świrszcz. słyszałam wieczorem, że już się
          wylęgły. zaraz mi będą desantować przez okno.
    • kakarakamuchen Re: Jak sie 10.07.07, 13:48
      sorki, dopiero przeczytałam...

      Juz nie wyobrazam sobie ostrego seksu (oczywiscie o tym mysle), ale marze o
      > tym, jak delikatnie sie nade mna pochyla i... no wiadomo:D

      i pakuje ci penisa do paszczy? wiesz, bo ja... ja nie wiem, jestem stara panną,
      a związki znam tylko z laclosa.
      • chicot Re: Jak sie 10.07.07, 13:50
        Co to "LACLOS"?
        • kakarakamuchen Re: Jak sie 10.07.07, 13:53
          de?
          • funny_game Re: Jak sie 10.07.07, 13:54
            Ale jesteś dziś wylewna :D
            • kakarakamuchen Re: Jak sie 10.07.07, 13:59
              bo chicot dymu szuka, a wiem, że mu nie dam rady. wole nie ryzykować :)
              • chicot Re: Jak sie 10.07.07, 14:02
                Szukałem odpowiedzi, a nie dymu. Było ryzykować...
                • kakarakamuchen Re: Jak sie 10.07.07, 14:03
                  jestem stara panną i teraz sobie jeszcze COŚ pomyślę... wrrr
                  :D
                  • chicot Re: Jak sie 10.07.07, 14:06
                    Co to jest owo COŚ?
                    • kakarakamuchen Re: Jak sie 10.07.07, 14:08
                      nie wiem, musiałam jakoś tajemniczo zakończyć, żeby taki pierwiastek lotnej
                      kobiecości zostawić.
                      • chicot Re: Jak sie 10.07.07, 14:11
                        No i znowu zostałem z ręką w nocniku.
                        • kakarakamuchen Re: Jak sie 10.07.07, 14:20
                          też jesteś starą panną???
                          • chicot Re: Jak sie 10.07.07, 14:29
                            Jestem tylko stary. To dostateczna niedogodność.
              • grzech_o_1 Re: Jak sie 10.07.07, 14:03
                Ale mecz będzie fajny.
                • kakarakamuchen Re: Jak sie 10.07.07, 14:06
                  dość komiczny, przy moich gabarytach... i staropanieństwie :D
        • funny_game Re: Jak sie 10.07.07, 13:53
          www.biblionetka.pl/ks.asp?id=3312
          Ja zawsze odpowiadam niepytana :)
          • chicot Re: Jak sie 10.07.07, 14:05
            Dziękuję. I to jest nieść między pospólstwo oświaty kaganiec. Po hiszpańsku -
            mordoza.
            • funny_game Re: Jak sie 10.07.07, 14:07
              Proszę, przepraszam, dziękuję.
              Sprawdziłam mordozę na babelfishu i nic tam o niej nie wiadomo :(
              • kakarakamuchen Re: Jak sie 10.07.07, 14:09
                nie chce się wtrącać, ale to brzmi jak nazwa jakiegoś paskudnego choróbska
                przenoszonego droga kropelkową.
                • chicot Re: Jak sie 10.07.07, 14:12
                  To kaganiec - futerał na mordę.
                  • funny_game Re: Jak sie 10.07.07, 14:13
                    Trzeba było od razu, że to w przenośnym hiszpańskim. Znaczy takim w chlebaku.
                    • chicot Re: Jak sie 10.07.07, 14:16
                      To jest chlebak nieprzenośny, bo hiszpańszczyzna kuchenna.
                      • funny_game Re: Jak sie 10.07.07, 14:22
                        Z kuchni latających noży i samozaładowujących sie konserw?
                        Czy z kuchni pełnej niespodzianek? Z tej ostatniej najbardziej lubię "Kiełbasę z
                        dymem na wodzie" :)
                        • chicot Re: Jak sie 10.07.07, 14:27
                          Z kuchni elektryzujących skojarzeń.
                          • funny_game Re: Jak sie 10.07.07, 14:42
                            Czy tam serwują suma?
                            • chicot Re: Jak sie 10.07.07, 14:50
                              Serwują serwatkę.
                              • funny_game Re: Jak sie 10.07.07, 14:55
                                Z serwantki z serwetką?

                                Popatrz, ot tak sobie:
                                pl.youtube.com/watch?v=fMESuNU0Ogo&mode=related&search=
                                Gra tam taki w tej kuchni na garach? ;)
                                • chicot Re: Jak sie 10.07.07, 15:08
                                  Suma serwujemy na podsumowanie. Na garach gramy w garażu, a ten mały z kuchni,
                                  co go pokazujesz, ma świadomość szkodliwości własnej muzyki, bo jak widzę gra w
                                  ochraniaczach na uszy.
                                  • funny_game Re: Jak sie 10.07.07, 15:20
                                    Noż jak on gra! Mam ochotę rzucić te wszystkie utensylia kuchenne w drzazgi i
                                    pojechać, ekhem, na urlop :)

                                    Chyba, że Ty gotujesz, jak on:
                                    pl.youtube.com/watch?v=S7GGkKpBR-g
                                    Albo śpiewasz "o rybce" jak ona:
                                    pl.youtube.com/watch?v=A_ohn1JbdHA
                                    To mogę zrezygnowac z urlopu :)))
      • grzech_o_1 Re: Jak sie 10.07.07, 13:51
        Dellikatnie sęe pochyla niczym Ordynat nad Stefcią.
        Czytaj ze zrozumieniem.
        Gdzie tam masz coś o penisie?
        • kakarakamuchen Re: Jak sie 10.07.07, 13:53
          zostawiła miejsce, to se dopowiedziałam. stara panna jestem, czego sie spodziewałeś?
          • grzech_o_1 Re: Jak sie 10.07.07, 13:58
            no fakt. Każdy może dopisać swą scenę wg swej wyobraźni. To i ja dopiszę

            ...i z pełną mocą wpił się w jej karminowe usta.
            • kakarakamuchen Re: Jak sie 10.07.07, 14:00
              ciekawam czym się tak wpił.
              • grzech_o_1 Re: Jak sie 10.07.07, 14:02
                No jak czym? Ordynat, krwiopijca w usta biednej Stefci. Wiadomo. Wykorzystał
                drań, wyssał i porzucił.:)))
                • kakarakamuchen Re: Jak sie 10.07.07, 14:04
                  ssawka jakąś? Rany, już gadżety sa w użyciu!
                  • ta_tu Re: Jak sie 10.07.07, 14:21
                    Aparatem pośredniczacym 'usta-usta'. Ślina jest bardzo niebezpieczna. Też
                    przenosi.
                    • ta_tu Re: Jak sie 10.07.07, 14:23
                      Zapomniałem dodać. Grzech.
                      Cały dziń mnie nie było i mam banana. Jakim cudem? Za wczorajsze?
            • floo77 Re: Jak sie 11.07.07, 05:02
              > ...i z pełną mocą wpił się w jej karminowe usta.


              wpił czy wbił się? :P
      • suce Re: Jak sie 10.07.07, 15:39
        Jak lubisz w PASZCZE, to ok ;)
        hm...Ja mam dzis bardziej romantyczny nastroj.
        Chodzilo o buzi z jezyczkiem i malo wyuzdany seks :D
        Ale nie ukrywam, do ust tez wezme.
        pzdr
    • chicot Re: Jak sie 10.07.07, 13:48
      Źle. A kończyły jeszcze gorzej.
    • pol_krzaka Re: Jak sie 10.07.07, 13:55
      Również banalnie, w grupie na studiach, na sylwestrze spędzonym w górach razem
      ze znajomymi znajomych, gdzie pojechaliśmy na tydzień, a było nas tyle, że
      wynajęliśmy nawet autokar, także na urodzinach, a potem na weselu kumpeli.
      Ogólnie wszędzie można kogoś poznać. Może niezbyt duża ilość doświadczeń, ale
      też na imprezie się raz zdarzyło.
    • funny_game Re: Jak sie 10.07.07, 13:58
      Juwenalia-genitalia :)
      Skoczyłam mu na plecy i tak już zostało :DDD
      • grzech_o_1 Re: Jak sie 10.07.07, 14:00
        I nosi Cię po dziś dzień na barana?:)))))
        • funny_game Re: Jak sie 10.07.07, 14:05
          No jacha :D
          Ale mnie nosi i bez tego ;) Chyba mam ADHD :D
    • mahadeva Re: Jak sie 11.07.07, 00:26
      ja poznalam sie z moim kochankiem na forum dla specjalistow i zaczelismy od
      wymienienia sie zdjeciami genitaliow, a na pierwszym spotkaniu od razu
      wyladowalismy w lozku, chociaz bylam po 2 winach
      • x_adam Re: Jak sie 11.07.07, 01:25
        mahadeva napisała:

        > ja poznalam sie z moim kochankiem na forum dla specjalistow i zaczelismy od
        > wymienienia sie zdjeciami genitaliow, a na pierwszym spotkaniu od razu
        > wyladowalismy w lozku, chociaz bylam po 2 winach

        Fajnie forum dla specjalistów i ta wymiana zdjęć genitaliów:))
        Oboje byliście urologami?:))
        • mahadeva Re: Jak sie 11.07.07, 22:13
          nie bankowcami :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka