ach faceci, faceci...

11.07.07, 18:15
Ach, zła jestem i to straszliwie. Parę dni temu poznałam faceta, coś tam
zaiskrzyło i skończyło się w łóżku. Młoda jestem (lat dziewiętnaście mam), nie
chce mi się bawić w związki narazie, zabawić się po prostu chciałam. Facet
starszy o lat 10, zna się na rzeczy, gra wstępna pierwsza klasa. No i potem
nastąpiło coś, czego zrozumieć nie potrafię. On chciał się kochać bez gumki!!
Zaczął wykręcać się, że ma uczulenie na lateks, że niewygodnie i takie tam bla
bla. Nie musicie sie bać, asertywna jestem, odmówiłam. Gdyby nie to, że
naprawdę świetnie się mną zajmował to pomyślałabym, że poszłam do łóżka z moim
rówieśnikiem. Co tu dużo mówić rozczarowałam się i to bardzo. Myślałam, że z
wiekiem przybywa trochę odpowiedzialności i zdrowego rozsądku. Niestety
mężczyzn chyba ta zasada nie dotyczy...
    • rachela180 Re: ach faceci, faceci... 11.07.07, 18:17
      Tylko mi nie mów, że to ten o którym ciągle pisze kokardka :P ja juz
      przewrażliwiona jestem :PPPP
      • kookardka Re: ach faceci, faceci... 11.07.07, 19:01
        :)))) no tak, może chce świadomie pozarażać tym pypciem co go ma,
        albo go lateks na pypciach uwiera ;)))
    • gipsygirl Re: ach faceci, faceci... 11.07.07, 18:20
      Ta zasada nie dotyczy Ludzi niedojrzałych - bez względu na płeć:)
      • suce Re: ach faceci, faceci... 11.07.07, 18:22
        A ja myslalam, ze to ze mna jest cos nie tak, bo podoba mi sie facet i sie chce z nim przespac. A mam 29 lat...

        p.s. u mnie klapa, nic z tego nie bedzie, ani z wyrka ani zwiazku.Smutno mi.
        • gipsygirl Re: ach faceci, faceci... 11.07.07, 18:25
          Bywa.. Może On jednak woli te subtelne i nie przedstawiające całej oferty od
          razu?? Ale i tacy, którzy lubią jasność od wstępu istnieją, więc.. trafisz na
          swego, spokojnie:)
          • suce Re: ach faceci, faceci... 11.07.07, 18:27
            Nie wiesz o co chodzi. Nie o jasdno na wstepnie haha. Jesli bede chciala, to z pewnoscia trafia na takiego jaki tylko mi sie spodoba. A jak u Ciebie? Bo te Bełchatowskie wiesci sa niepokojace? :/
            • gipsygirl Re: ach faceci, faceci... 11.07.07, 18:31
              Szybko się wkopujesz:)
          • lew-salonowy Re: ach faceci, faceci... 11.07.07, 18:28
            Podać kawę na ławę, tfu ... WRóC ... na stół dębowy?
            Oj, przepraszam, pomylił mi się wątek .. :)
            • gipsygirl Re: ach faceci, faceci... 11.07.07, 18:33
              Bo jak ja wątki pomylę, to...:):) Albo co najmniej Osoby w tych.. wątkach:P:P:P
              • suce Re: ach faceci, faceci... 11.07.07, 18:34
                Ceń Ludzi za to, kim są.. nie za to, kim byś chciał, by byli.. Miej żelazną
                wolę, ale miękkie serce.
              • lew-salonowy Re: ach faceci, faceci... 11.07.07, 18:36
                No co tą kawą ...? :))))))))))
                • suce Re: ach faceci, faceci... 11.07.07, 18:40
                  Ciezko pisac o tym na forum, ale chce mezczyzny a nie mlodzienca, ktorego trzeba uczyc jak traktowac kobiete. I nie chcodzi o lozko. Dziecko, po prostu dziecko...szkoda mi na to czasu. Niech bedzie , ze On mnie rzucił :DDD
                  • lew-salonowy Re: ach faceci, faceci... 11.07.07, 18:48
                    Hmm, mężczyzny, Pani powiada? Cóż Pani radzić? Może należy uzbroić się w
                    cierpliwość i wyglądać tego właściwego? :)
                    • suce Re: ach faceci, faceci... 11.07.07, 18:50
                      Z pewnoscia tak postapie :)
                • gipsygirl Re: ach faceci, faceci... 11.07.07, 18:42
                  Ja popijam skutecznie:):) Zacynamonowaną, as always:):) Uzależniona chyba
                  jestem;)
                  • suce Re: ach faceci, faceci... 11.07.07, 18:44
                    Nigdy nie pijam kawy. Wole herbate , nie bede oryginalna Lipton z cytryna...
        • rachela180 Re: ach faceci, faceci... 11.07.07, 18:26
          A ja ani wyrka, ani związku, ani w ogóle perspektyw na żadne z powyższych :/
          • suce Re: ach faceci, faceci... 11.07.07, 18:29
            Dizs mam poodbny nastroj. Aczkolwiek jutro bedzie lepiej :)
            • rachela180 Re: ach faceci, faceci... 11.07.07, 18:38
              a ja mma wrażenie że już zawsze bedzie źle :(
              • lew-salonowy Re: ach faceci, faceci... 11.07.07, 18:49
                Gdzie tam! Co to za posępna minka???
                Proszę się uśmiechnąć :)
                • rachela180 Re: ach faceci, faceci... 11.07.07, 18:51
                  spadaj
                  • lew-salonowy Re: ach faceci, faceci... 11.07.07, 18:53
                    O, przepraszam. Już mnie nie ma.
                    • rachela180 Re: ach faceci, faceci... 11.07.07, 19:00
                      sorry... mam okres i kupę kłopotów na głowie... schudłeś kiedyś w weekend 3 kilo???
                      • lew-salonowy Re: ach faceci, faceci... 11.07.07, 19:05
                        3 kilo w weekend to rzeczywiście dużo. Nie, ale schudłem prawie 20 w miesiąc.
                        • suce Re: ach faceci, faceci... 11.07.07, 19:08
                          Ja 3 w tydzien, ale nie ten:)
                          • lew-salonowy Re: ach faceci, faceci... 11.07.07, 19:11
                            To też nie dobrze.
                            • suce Re: ach faceci, faceci... 11.07.07, 19:12
                              Stres w pracy
                              • lew-salonowy Re: ach faceci, faceci... 11.07.07, 19:13
                                No tak, Pani jest sędziną. Rzeczywiście, to wyjątkowo stresogenna praca.
                                • suce Re: ach faceci, faceci... 11.07.07, 19:14
                                  Tak, Panie.
                                  • lew-salonowy Re: ach faceci, faceci... 11.07.07, 19:23
                                    Proszę się jakoś tam trzymać, by nerwy nie zjadły do końca. Może trzeba niektóre
                                    obowiązki delegować współpracownikom?
                                    • suce Re: ach faceci, faceci... 11.07.07, 19:26
                                      Prosze sie o mnie nie martwic, choc dziekuje ze zainteresowanie. Dam sobie rade. Jednakze prosze o dotrzymywanie mi - od czasu do czasu - towarzystwa.
                                      Mam dziecie, wiec udam sie Nim zajac, do zobaczenia wieczorem.
                                      • lew-salonowy Re: ach faceci, faceci... 11.07.07, 19:38
                                        Do zobaczenia :)
    • andreas3233 Re: ach faceci, faceci... 11.07.07, 21:39
      innocent.sorceress napisała:

      No i potem
      > nastąpiło coś, czego zrozumieć nie potrafię. On chciał się kochać bez gumki!!
      Wcale sie dziwie.
      > Co tu dużo mówić rozczarowałam się i to bardzo. No trudno sie
      mowi
      Myślałam, że z wiekiem przybywa trochę odpowiedzialności i zdrowego rozsądku.
      Jego zachowanie jest niezalezne od wieku /mezczyzny/.
      Niestety
      > mężczyzn chyba ta zasada nie dotyczy...
      Tak powiedziec najlatwiej.
    • mahadeva a czy to jego problem, ze zrobi Ci bachora??? 11.07.07, 22:24
      • kookardka Re: a czy to jego problem, ze zrobi Ci bachora??? 11.07.07, 22:36
        jak niestety życie pokazuje, nie jego - najlepiej jest i najwygodniej,
        gdy kobieta upora się z kłopotem sama ... a potem będzie udawał, że
        on nie wiedział albo, że z jego informacji wynika, że w ciąży nie byłaś ...
        • mahadeva Re: a czy to jego problem, ze zrobi Ci bachora??? 11.07.07, 22:47
          no wlasnie :)
      • innocent.sorceress Re: a czy to jego problem, ze zrobi Ci bachora??? 11.07.07, 22:50
        Prezerwatywy nie tylko chronią przed ciążą, ale również przed różnymi
        choróbskami np. AIDS. A AIDS to nie ciąża i mężczyźni też mogą go mieć. Chęć
        uprawiania seksu bez zabezpieczenia z osobą poznaną przed godziną jest dla mnie
        skrajną nieodpowiedzialnością.
    • exotique Re: ach faceci, faceci... 12.07.07, 13:37
      uczulenie na lateks... tez mam.
      Ale do diabla sa gumki bez lateksu, mozna sie zaopatrzyc.
      A jak koles robi polowanie na idiotki, to moze sie zdziwic :)
      Choc zapewne niejedna sie zlapie na takie teksty :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja