Celulitis-pytanie do panów

21.07.07, 11:41
Panowie, jak to jest. Spotykacie się z 30-to latką, a u niej na udach, pupie
pojawia się już pomarańczowa skórka (zakładamy, że widzicie to będą np. nad
jeziorem) Pytanie jest takie - czy bardzo zwracacie na to uwagę, czy taka
kobieta już nie ma u was dużych sans? A może to nie ma tak wielkiego
znaczenia?
Pytam się dlatego, że właśnie jestem w takim wieku i niestety zaczął
mi "wyłazić" celulitis:(
    • inseg Re: Celulitis-pytanie do panów 21.07.07, 11:59
      Witaj domdom11 .Podejrzewam ,że zwracają uwagę. Wychodzą również z założenia
      ,że kobieta to ozdoba świata, kojarzy się z estetyką. Ba! Są wizualistami, każdy
      defekt zauważą. Im większy celulitis tym bardziej razi:D
      Celulitis świadczy o tym ,że kobieta ma zbyt słabą przemianę ,za mało ruchu a
      to czyni ją mniej atrakcyjną w sensie fizyczności....
    • wesmar Re: Celulitis-pytanie do panów 21.07.07, 12:08
      Pewnie kwestia subiektywna. Osobiście nie lubię u kobiet: niesymetrii, piegów
      na plecach i ramionach, pryszczy, jakichkolwiek odstających bielm, grubych nóg
      pow. kolan, celulitow, rozstepow, nadmiernych "wałeczków" i "leistych" piersi.
      Nie byłbym zainteresowany taką kobietą. 1-szą żonę dobierałem bacząc na
      wszystkie ww. elementy.
      Pozdrawiam
      • inseg Re: Celulitis-pytanie do panów 21.07.07, 12:11
        A kiedy się roztyła po dzieku. Został fałd skórny na brzuszk,u opadły piersi po
        karmieniu była do wyrzucenia jak stara pralka na śmietnik :D Howgh
        • wesmar Re: Celulitis-pytanie do panów 21.07.07, 12:23
          nie mam dzieci, 1-szej zony nie widzialem pare lat, mieszka na innym
          kontynencie, ale mysle, ze jest nadal z niej atrakcyjna kobietka z klasa; geny,
          odzywianie, sport i mozna blyszczec do poznych lat.
          Pozdr.
          • mahadeva Re: Celulitis-pytanie do panów 21.07.07, 17:06
            Twoja zona na pewno jest najladniejsza na swiecie, bo to Twoja zona :)
            • patysiaty Re: Celulitis-pytanie do panów 23.07.07, 12:24
              Moja pani ma cellulit i przeszkadza mi on o tyle, o ile jej przeszkadza. Jak sie
              sobie nie podoba, to automatycznie uważa, że mi się nie podoba, dlatego w łóżku
              skupia się głównie na zasłanianiu się przede mną, a poza wyrem ni skrawka nagiej
              skóry nie zobaczę.

              Dlatego nauczyłem się masażu i działa.
      • ginger43 Re: Celulitis-pytanie do panów 21.07.07, 13:12
        wesmar napisał:

        > Pewnie kwestia subiektywna. Osobiście nie lubię u kobiet: niesymetrii, piegów
        > na plecach i ramionach, pryszczy, jakichkolwiek odstających bielm, grubych
        nóg pow. kolan, celulitow, rozstepow, nadmiernych "wałeczków" i "leistych"
        piersi.
        > Nie byłbym zainteresowany taką kobietą. 1-szą żonę dobierałem bacząc na
        > wszystkie ww. elementy.

        Skoro piszesz, że 1-szą to znaczy, że jest już druga, czyli wybór mimo wszystko
        nie był zbyt trafny. Coś mi się wydaje, że uczucia zabrakło po chwili
        zauroczenia? Ten wybór skojarzył mi się z wizytą w salonie samochodowym...Ale
        ja nietypowa baba jestem, bo nie patrzę na kolor auta, tylko żeby dobrze
        jeździło. Pozdrawiam i życzę lepszych trafień :)
        • wesmar Re: Celulitis-pytanie do panów 21.07.07, 13:22
          Druga żona będzię tę kościelną i Polką, inne elementy przesądziły o naszym
          rozstaniu, ale kieruję się w 90 % estetyką i wzrostem, choć zdaję sobie sprawę,
          że dla wielu mężczyzn to nie ma żadnego znaczenia.
          Pozdr.
          • ginger43 Re: Celulitis-pytanie do panów 21.07.07, 13:27
            Życzę Ci wszystkiego najlepszego, aby to 10% po latach też wystarczyło do
            szczęścia :) Na urodę, która jest przecież sprawą względną też trzeba zwracać
            uwagę, sama lubię patrzeć na piękne kobiety i sama mam przystojnego męża, ale
            po latach część tej jego urody zamieniłabym na inne cechy :(
            :)))))
            • wesmar Re: Celulitis-pytanie do panów 21.07.07, 13:38
              dziękuję, również pomyślności długofalowej, pozdr.
              • ginger43 Re: Celulitis-pytanie do panów 21.07.07, 13:39
                :))))
          • kozica111 Re: Celulitis-pytanie do panów 23.07.07, 17:33
            WZROSTEM?
      • menk.a Re: Celulitis-pytanie do panów 23.07.07, 12:26
        wesmar napisał:
        > Pewnie kwestia subiektywna. Osobiście nie lubię u kobiet: niesymetrii, piegów
        > na plecach i ramionach, pryszczy, jakichkolwiek odstających bielm, grubych
        nóg
        > pow. kolan, celulitow, rozstepow, nadmiernych "wałeczków" i "leistych"
        piersi.
        > Nie byłbym zainteresowany taką kobietą. 1-szą żonę dobierałem bacząc na
        > wszystkie ww. elementy.
        > Pozdrawiam

        Zn że nie była ostatnią żoną. I zn że brak tychże elementów niczego nie
        załatwia;)
        • wesmar Re: Celulitis-pytanie do panów 23.07.07, 12:57
          Owszem, ale brak ww. "uchybów" slekcjonuje w sposob naturalny kandydatki.
          Kluczem jest i tak pierwsze kilka sek. wrażenia ogólnego, takie tam czytanie ze
          źrenic. Kobieta "klepsydra" może mi wpaść w oko, ale kobieta "tuleja" prawie na
          pewno nie, może być natomiast wspaniałym przyjacielem.
          Pozdrawiam
    • tymon99 Re: Celulitis-pytanie do panów 21.07.07, 13:02
      domdom11 napisała:

      > czy bardzo zwracacie na to uwagę

      nie bardzo..
    • pol_krzaka Re: Celulitis-pytanie do panów 21.07.07, 13:07
      Na pewno nie jest to coś, co by można było spokojnie zignorować, ale też nie
      jest to dyskwalifikująca niedoskonałość. Uwadze to nie ujdzie, ale na ogólną
      atrakcyjność składa się o wiele więcej elementów i jeśli tych drobnych wad
      wyglądu jest niedużo w stosunku do zalet to nie ma co robić z tego wielkie halo.
      Chyba całkiem sporo kobiet w tym wieku ma ten problem, przynajmniej z tego co
      można zauważyć na plażach.
      • wesmar Re: Celulitis-pytanie do panów 21.07.07, 13:29
        Z naszej strefy klimatycznej kobiety po 30-ce jeszcze w miarę się trzymają, ale
        np. hiszpanki zarowno te rude jak i czarnowlose z ciemniejsza karnacja psuja
        sie ekspotencjalnie. Na plazach coraz wiecej podtuczonych pań, i panów. Trzeb a
        się więcej ruszać.
        Pozdr.
        • slicznotkaa Re: Celulitis-pytanie do panów 21.07.07, 13:52
          Co znaczy słowo ekspotencjalnie?
          • wesmar Re: Celulitis-pytanie do panów 21.07.07, 13:56
            Wykładniczo, nie liniowo.
            • slicznotkaa Re: Celulitis-pytanie do panów 21.07.07, 14:41
              to chyba eksponencjalnie, od eksponens
              • wesmar Re: Celulitis-pytanie do panów 21.07.07, 16:55
                śmiesznie trochę brzmi, mnie uczono przez "t", ale możliwe, że masz rację.
                Przebieg masz np. tu:
                pl.wikibooks.org/wiki/Grafika:Funkcja_expotencjalna_rozwi%C4%85zanie_RRZ.svg
                Pozdr.
    • zeberdee24 Re: Celulitis-pytanie do panów 21.07.07, 13:12
      Nie wiem jak wygląda celulitis ale z góry mogę powiedzieć że mi się nie podoba.
    • floo77 nasze babki wiedziały co robią ;)) 21.07.07, 13:50
      czy ktoś z was słyszał, żeby Babcie miały cellulitis? Bo ja nie. Może kiedyś go
      nie było? Albo się mniej pisało o tym.
      Babki wiedziały co robią - nago dopiero po ślubie się pokazywały ;-))
      • ginger43 Re: nasze babki wiedziały co robią ;)) 21.07.07, 13:56
        Chyba kiedyś nie było, już dawno miałam to napisać. Ani moja babcia, ani mama
        nie miały czegoś takiego, a teraz na plaży widuje się 5 letnie dziewczynki,
        zajadające chipsy, mające "skórkę pomarańczową". Te dopiero mają pecha, bo
        nigdy nie będą miały ładnych nóg. To chyba kwestia konserwantów, którymi
        naszprycowane jest jedzenie i innych świństw, którymi sobie dogadzamy :(

        Co do pokazywania po ślubie, to kupowanie kota w worku, takie trochę ukrywanie
        na siłę. Lepiej żeby gały wiedziały co brały, mniej rozczarowań mimo wszystko.
        Pozdrawiam :)))
      • wesmar Re: nasze babki wiedziały co robią ;)) 21.07.07, 18:13
        Nasze babcie używały do mycia szczotek ryżowych, wiedziały że zimna woda to
        uroda, kaszą w diecie też nie gardziły, a teraz? Chipsety, srety i pudliszki na
        szybko lub kluchy z pudliszkami ;)
        Tak poważnie to w Polsce jeszcze nie jest tak źle. Hamerykanki to mają
        problemy...
        • ginger43 Re: nasze babki wiedziały co robią ;)) 21.07.07, 18:20
          Hamerykanki od pokoleń zajadają sztuczne jedzenie i to widać na ulicach, te
          stada grubasów, których jedynym rodzajem sportu jest cykanie pilotem przed TV.
          U nas zresztą też ludzie pracują, pracują i nie ma zbyt wielkiego pędu do
          aktywnego wypoczynku, niestety...
      • dziadek53 Re: nasze babki wiedziały co robią ;)) 21.07.07, 18:57
        Tez n ie!
        Tylko dziurka w koszuli byla :))
        • ginger43 Re: nasze babki wiedziały co robią ;)) 21.07.07, 19:27
          Ale chyba Ty nie pamiętasz tych czasów? A może ta dziurka w koszuli tłumaczy
          Twoje podejście do "tych spraw"... hmmm może to jakiś trop? Może moje
          wcześniejsze gdybania były błędne (i Ty mi mówisz, że nie masz nic
          intrygującego!).
          • dziadek53 Re: nasze babki wiedziały co robią ;)) 21.07.07, 19:42
            Nie pamietam , ale bylem wychowywany [w pewnym sensie] przez babcie , a Ona to
            pamietala.
            I nasmiewala sie z tego do lez.
            A jaki ja mam stosunek "do tych spraw"?
            Wydaje mi sie , ze w moim wieku , normalny : Wisi mi. :))
            bez wzgledu na to jakie znaczenie pod te "gleboka musl" podlozysz. :))
            Bylem z zona na spacerze, brrrrr.
            • ginger43 Re: nasze babki wiedziały co robią ;)) 21.07.07, 19:47
              Mam swoje zdanie i tak (wolno mi się nawet mylić :)))).
              Czemu spacer brrr??? Ale dobry mąż jesteś, mój nie chodzi ze mną na spacery
              (chyba, że siłą zawlokę) A może Ciebie też wołami trzeba wyciągać, to nie brrr,
              tylko biedna żonka.
              • dziadek53 Re: nasze babki wiedziały co robią ;)) 21.07.07, 20:24
                Pogoda jest fatalna.
                jak sie wyjdzie z wyziebionego mieszkania na dwor to tak jakby ktos w leb dal
                siekiera.
                Nie powiem , ze kocham spacery z zona ale tez nigdy nie odmawiam ilekroc wyrazi
                chec pojscia na spacer.
                Na szczescie dopada ja to bardzo zadko. :)))
                A swoje zdanie mozesz oczywiscie miec , i to w kazdej sprawie.
                • ginger43 Re: nasze babki wiedziały co robią ;)) 21.07.07, 20:51
                  Jakim cudem masz w taki upał wyziębione (brrr) mieszkanie - klima czy co? a
                  może stare budownictwo?
                  Łaskawco, jak dobrze, że mogę sobie pomyśleć co chcę...
                  Na pewien temat myślę tak: wrrrrrr
                  Ciekawe, czy wiesz na jaki?
                  • dziadek53 Re: nasze babki wiedziały co robią ;)) 21.07.07, 20:57
                    Oczywiscie , ze nie wiem na jaki temat , chyba znow mnie przeceniasz :))
                    hihihihi
                    I dosc stare budownictwo i klima.
                    a malpa siedzi i nie chce wyjsc :))
                    • ginger43 Re: nasze babki wiedziały co robią ;)) 21.07.07, 21:04
                      To było właśnie na temat zwierzątka, smutno mi strasznie, że tak go nie lubisz
                      :((((((((( Pewnie już nie będzie więcej chciała do Ciebie iść.
                      • dziadek53 Re: nasze babki wiedziały co robią ;)) 21.07.07, 21:12
                        nakarmie ja . poglaszcze i wypuszcze. :))
                        • ginger43 Re: nasze babki wiedziały co robią ;)) 21.07.07, 21:15
                          Najpierw nękać, a później głaskać i to jest podejście do zwierząt :(
                          • dziadek53 Re: nasze babki wiedziały co robią ;)) 21.07.07, 21:16
                            Zajrzyj do klatki, prosze, chyba uciekla mi taka malenka malpeczka. :))
    • wininia Re: Celulitis-pytanie do panów 21.07.07, 17:02
      Jak troche opalić to nie widać:)
    • mahadeva A co to jest celulitis??????????????????? 21.07.07, 17:09
    • lew-salonowy Pomarańczowa skórka? Pycha :))))) 21.07.07, 17:22
      " (...) Lubię kiedy jest sobota
      Gdy po wszystkich już kłopotach
      Lubię śpiewać, lubię tańczyć
      Lubię zapach pomarańczy (...)"

      Lubię też, gdy do sernika dodawana jest skórka z pomarańczy ;))
      • wininia Re: Pomarańczowa skórka? Pycha :))))) 21.07.07, 17:23
        Ja też oblewana w czekoladzie:)
      • gipsygirl Re: Pomarańczowa skórka? Pycha :))))) 21.07.07, 17:23
        Mam nadzieję, że jedynie do konsumpcji z jedzeniem lubisz..:)
        • gipsygirl Re: Pomarańczowa skórka? Pycha :))))) 21.07.07, 17:25
          przyokazayjnie.. ja, poza lukrem pomarańczowym, NIENAWIDZĘ SKÓRKI POMARAŃCZOWEJ
          W JEDZENIU!!!!
          • lew-salonowy Re: Pomarańczowa skórka? Pycha :))))) 21.07.07, 18:01
            Musi Pani mojego sernika spróbować :)))
            Zmieni wówczas zdanie :)
            • gipsygirl Re: Pomarańczowa skórka? Pycha :))))) 21.07.07, 18:04
              Nierealne.. I próbowanie, i zmiana zdania nt. obecności tego składnika w
              pożywieniu..
        • lew-salonowy Re: Pomarańczowa skórka? Pycha :))))) 21.07.07, 18:00
          Do konsumpcji z jedzeniem? Jakże inaczej! ;)
          • gipsygirl Re: Pomarańczowa skórka? Pycha :))))) 21.07.07, 18:01
            Ulżyło mi.. zaczynałam podejrzewać o zboczone upodobania..
            • lew-salonowy Re: Pomarańczowa skórka? Pycha :))))) 21.07.07, 18:14
              Czy mój sernik jest zboczonym upodobaniem?
              Wszystkim smakuje (a może tylko mi tak mówią?) :)
              • gipsygirl Re: Pomarańczowa skórka? Pycha :))))) 21.07.07, 18:16
                Wiele kosztuje Twojego.. sernika?? Może to nie ze względu na jego smak się
                zachwycają..
                • lew-salonowy Re: Pomarańczowa skórka? Pycha :))))) 21.07.07, 18:19
                  Familia :)
                  Domyślałem się, że nie chodzi o jego smak, tylko że to ja sam go ukręciłem :))
                  • gipsygirl Re: Pomarańczowa skórka? Pycha :))))) 21.07.07, 18:21
                    ..że niby na pocieszenie Cię kłamią?? Hmm..

                    miłego wieczora.
                    • lew-salonowy Re: Pomarańczowa skórka? Pycha :))))) 21.07.07, 18:22
                      To Pani zasugerowała. Mnie się wydaje, że po prostu mi wychodzi.
      • ginger43 Re: Pomarańczowa skórka? Pycha :))))) 21.07.07, 17:33
        Hej, ja nie na temat, ale cóź mi tam.... Powiem tak: interesujące, a co to
        chyba wiesz :)))
        Miłego sobotniego popołudnia
        Gingi
        • ginger43 Re: Pomarańczowa skórka? Pycha :))))) 21.07.07, 17:34
          ginger43 napisała:

          > Hej, ja nie na temat, ale cóź mi tam.... Powiem tak: interesujące, a co to
          > chyba wiesz :)))
          > Miłego sobotniego popołudnia
          > Gingi

          Coś źle podpięłam - to jest wiadomość dla Lwa
          • gipsygirl Re: Pomarańczowa skórka? Pycha :))))) 21.07.07, 17:35
            Dobrze podpięłaś.. to jest pod Lwem:)
        • lew-salonowy Re: Pomarańczowa skórka? Pycha :))))) 21.07.07, 18:02
          Zawstydziłem się troszki :)

          Miłej soboty :)
          Lew
          • ginger43 Re: Pomarańczowa skórka? Pycha :))))) 21.07.07, 18:04
            Ach ta Twoja skromność, wszak król jesteś, musisz z podniesionym czołem
            przyjmować wszelakie "komplimenty" :))) Mam nadzieję, że to nie podszywasz się
            pod konkurenta jakiegoś!
            • lew-salonowy Re: Pomarańczowa skórka? Pycha :))))) 21.07.07, 18:17
              Nie, moja gęba. Wolę zdjęcie lwa. Ten się prezentował dumnie i pewnie by uniósł
              kompliment ;))
              • ginger43 Re: Pomarańczowa skórka? Pycha :))))) 21.07.07, 18:24
                To znaczy oszustwo! Dawaj swoją, teraz Ci nie odpuszczę i tak Cię będę
                lubiła :))) Może być na priv.
                Gingi
                • zobaczsiesfajdales Re: Pomarańczowa skórka? Pycha :))))) 21.07.07, 18:31
                  ginger43 napisała:

                  > To znaczy oszustwo! Dawaj swoją, teraz Ci nie odpuszczę i tak Cię będę
                  > lubiła :))) Może być na priv.
                  > Gingi

                  to jest zbok i klamca hahha lepiej z nim nie koresponduj, bo on tylko glupa na
                  forum pali ze nic niby nie wie. naprawde hahhha to zbok molestujacy kilka
                  kobiet jednoczesnie.

                  blondynke chcial zbok molestowac ale kopa w kuper dostal hahaha.
                  • ginger43 Re: Pomarańczowa skórka? Pycha :))))) 21.07.07, 19:00
                    Dzięki za troskę, dam sobie radę jestem dużą dziewczynką :)))
              • ginger43 Re: Pomarańczowa skórka? Pycha :))))) 21.07.07, 18:31
                Chyba jestem miś o małym rozumku, bo mam problemy ze zrozumieniem prostego
                zdania, już mi się wszystko pozajączkował, ach te przecinki jakie to
                skomplikowane buuu :(((
                Chyba jakąś głupotę palnęłam.
                • lew-salonowy Re: Pomarańczowa skórka? Pycha :))))) 21.07.07, 18:37
                  Ok, raz jeszcze. Ten koleś to ja. Ale lepsze było zdjęcie lwa (real picture).
                  Chyba wrócę do niego, bo lew miał super grzywę ;))
                  • ginger43 Re: Pomarańczowa skórka? Pycha :))))) 21.07.07, 18:43
                    Takiego lwa z grzywą w zoo mogę sobie pooglądać, a takiego Lwa tylko tutaj.
                    Podesłałbyś kurierem tego serniczka mniam, mniam bo mnie łakomstwo naszło jak
                    poczytałam :))
                    • lew-salonowy Re: Pomarańczowa skórka? Pycha :))))) 21.07.07, 18:59
                      Podeślę, podeślę ;)

                      Tylko mnie skrytykuje!!! ;)))
                      • ginger43 Re: Pomarańczowa skórka? Pycha :))))) 21.07.07, 19:04
                        Nie mam prawa krytykować, bo sama nigdy w życiu nie upiekłam prawdziwego
                        sernika, bo nie mam odwagi zmierzyć się z kunsztem mojej Mamy. Poza tym nie
                        piekę ciast, żeby ich nie zajadać, trzeba dbać o linię, żeby później nie
                        wyglądać jak kaszalot. Ale mały kawałeczek dam radę spalić na rowerze :)
                        • lew-salonowy Re: Pomarańczowa skórka? Pycha :))))) 21.07.07, 19:57
                          Tylko, że ja robię najłatwiejszy sernik na świecie, bo mam dwie lewe ręce :)
                          • ginger43 Re: Pomarańczowa skórka? Pycha :))))) 21.07.07, 19:59
                            Nie mów, że na zimno, taki to ja też robię, ale nie zaliczam tego do kategorii
                            prawdziwych serników. Dawaj szybko do spróbowania, bo mąż zaraz wraca, a on
                            łasuch to mi zje...
                            • lew-salonowy Re: Pomarańczowa skórka? Pycha :))))) 21.07.07, 20:05
                              Gdzież na zimno! A to sernik w ogóle jest? :)))

                              Bardzo proszę :)
                              img388.imageshack.us/my.php?image=serniczekpg6.jpg
                              • ginger43 Re: Pomarańczowa skórka? Pycha :))))) 21.07.07, 20:28
                                Przez żołądek do serca kobiety też! Mniam, mniam to za duże wyzwanie dla moich
                                ślinianek. W ostatniej chwili zdążyłeś, bo mój żarłok właśnie wrócił!
                                Pychotka, teraz muszę to spalić :)))))
                                • lew-salonowy Re: Pomarańczowa skórka? Pycha :))))) 21.07.07, 20:34
                                  Pobiegamy? :))))
                                  • ginger43 Re: Pomarańczowa skórka? Pycha :))))) 21.07.07, 20:40
                                    Już mam chętnego do wspólnego spalania :) Nie biegam, jeżdżę na rowerze, albo
                                    pływam (ale mam litość nad zwierzętami i facetami i w takie upały ich nie
                                    straszę swoim widokiem). Tobie kalorie nie zaszkodzą młody jesteś to masz
                                    szybkie spalanie :)
                                    • lew-salonowy Re: Pomarańczowa skórka? Pycha :))))) 21.07.07, 20:53
                                      Gdzie tam młody!:) Ja też jeżdżę na rowerze, ale z powodu upałów na razie sobie
                                      odpuszczam. Może w przyszłym tygodniu będzie normalniej?
    • wininia Re: Pomarańczowa skórka? Pycha :))))) 21.07.07, 18:22
      :)))))))))
    • wininia Re: Pomarańczowa skórka? Pycha :))))) 21.07.07, 18:27
      :)))))))))))))))
    • wininia Re: Pomarańczowa skórka? Pycha :))))) 21.07.07, 18:29
      żyjesz jeszcze:))))))))))))))))))))))))))))))))
    • zobaczsiesfajdales Re: Pomarańczowa skórka? Pycha :))))) 21.07.07, 19:09
      26 orgazmów o ona ma z 29 chlopami hhahah
      • hihihohee Re: Pomarańczowa skórka? Pycha :))))) 21.07.07, 19:13
        NIEpisala ,ze z jednu\y mkochankiem ,nie mogla muodmowic bo plakal ze ma zla
        zone ktora mu nie daje no i pojechala do niego na weekend i mala z nim 26!! sam
        o tym pisala ,ona nie klamie hahahhahah
    • funny_game Re: Celulitis-pytanie do panów 21.07.07, 19:12
      CELLULITIS
      (T. Tymański)


      jesteś brzydka tak jak noc
      cztery podbródki, wągrowaty nos
      tylko gderasz i narzekasz wciąż
      taka dla mnie już zawsze bądź
      z ust ci zionie niczym psu
      twe mądrości wręcz zwalają z nóg
      lecz ja widzę w tobie coś
      i nie będę miał nigdy dość

      wiem, że są piękniejsze i zgrabniejsze, i mądrzejsze,
      i wrażliwsze, i kochańsze, i troskliwsze, i tak dalej, ale ja

      kocham tylko TWOJE cellulitis
      kocham tylko TWOJE cellulitis
      kocham tylko TWOJE cellulitis
      kocham NAWET twoje cellulitis

      twa subtelność jest jak pług
      głosu timbre jak mini-moog
      twoja zazdrość ścina jak mróz
      nie masz prawie żadnych cnót
      ale ja cię kocham wciąż
      choć z kieszeni ci wystaje wąż
      nie ma dla mnie innych niż ty
      tylko ty i zawsze ty

      wiem, że są piękniejsze i zgrabniejsze, i mądrzejsze,
      i wrażliwsze, i kochańsze, i troskliwsze, i tak dalej, ale ja

      kocham tylko TWOJE cellulitis
      kocham tylko TWOJE cellulitis
      kocham tylko TWOJE cellulitis
      kocham NAWET twoje cellulitis
    • hihihohee Re: Pomarańczowa skórka? Pycha :))))) 21.07.07, 19:16
      nie wiem o kogo chodzilo ale pisala kiedys ,ze ma kochanka bo zona mu odmawia
      dlatego musi go zapokoic bo ta zona jego to wredna baba hahahahahhahhahahhah
      • hihihohee Re: Pomarańczowa skórka? Pycha :))))) 21.07.07, 19:17
        a moze o lwie pisala ja nie wiem hahahhaa
    • hihihohee Re: Pomarańczowa skórka? Pycha :))))) 21.07.07, 19:19
      tak mysle ze niektore to chyba bez cnoty sie rodza hahahhahhahahhaha
    • hihihohee Re: Pomarańczowa skórka? Pycha :))))) 21.07.07, 19:27
      a ten Lew to moze dobry zawodnik kto go tam wie hahahha
    • andreas3233 Re: Celulitis-pytanie do panów 21.07.07, 20:48
      Nie jest to czynnik zupelnie prrzesadzajacy na NIE. Przeciez, wiekszosc por
      roku, jest na szczescie chlodniejsza i panna z cellulitis, nie chodzi polnago.
    • yagiennka Re: Celulitis-pytanie do panów 21.07.07, 21:00
      O rany, ja podejrzewam że z 80% panów nie wie w ogóle co to jest cellilit :))))
      A czym tyu się przejmujesz, zapewniam cie że póki ten cellilit nie wyłazi ci
      spod skóry na 3 cm to oni tego w ogóle nie widzą. Faceci mniej zwracają na
      szczegóły, patrzą bardziej całościwowo. Będą się gapić na twój biust, biodra i
      tyłek a nie jakiś cellulit :)) Panowie mam rację?
      • yagiennka Re: Celulitis-pytanie do panów 21.07.07, 21:01
        Cellulit miało być oczywiście, albo cellulitis.
    • jszhc Re: Celulitis-pytanie do panów 22.07.07, 11:20
      a ciebie interesuje zdanie masy obcych ci facetow, ktorzy nawet cie nie znaja,
      nie widza.....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja