Dodaj do ulubionych

Mężczyzna antymetroseksualny

22.08.07, 23:31
Niedawno był wątek o metroseksualistach. Przyznam, że uważam, że to jest
żałosne, zarówno takie zjawisko, jak i nazwa, bo człon "-seksualizm" wskazuje
raczej na orientację seksualną. Sam proponowałbym na określenie metro-panów
słowo "facecik". Ale skoro taka a nie inna nazwa już się utrwaliła, niech
będzie, tylko że jak w takim razie nazwać kogoś takiego, kto jest
przeciwieństwem modelu (a może raczej "modela") metroseksualnego?

Jak nazwać mężczyznę, który nie podąża za modą? Nie czyta "Logo", nie korzysta
z takich kosmetyków, jak balsamy do ciała, kremy, maseczki, nie uzywa też żelu
do włosów, bo żel to dla niego coś, co służyć powinno raczej gejom. Ogoloną ma
tylko twarz, ale też niekoniecznie. Ubiera się odzież bez metki, nabytą w
lumpeksie albo na bazaarze, latem jego ulubionym ciuchem jest stary, wytarty i
porozciągany, nabyty 15 lat temu podkoszulek. Nie chodzi do solarium, nie
odwiedza kosmetyczki ani manikiurzystki - chyba że w domu, w celach
towarzyskich. Nie nosi biżuterii ani makijażu, może co najwyżej tatuaż. Jego
ulubioną formą rozrywki jest oglądanie meczu z puszką piwa w dłoni. Piw wypija
przynajmniej 4 za jednym posiedzeniem, najchętniej spożywa piwa tanie a mocne.
Jak nazwać kogoś takiego? "Metroaseksualnym"? Chyba nie za bardzo.
Obserwuj wątek
    • lllll222 Re: Mężczyzna antymetroseksualny 22.08.07, 23:33
      Po co to wymyślanie?
      Poprostu :Normalny Chłop ,z krwi i kości :)
      Dobranoc
      • markus.kembi Re: Mężczyzna antymetroseksualny 22.08.07, 23:34
        Dobranoc.
    • figgin1 Jaskiniowcem 22.08.07, 23:57
      A w radykalnych przypadkach chamem, gburem i prostakiem.
      • markus.kembi Re: Jaskiniowcem 23.08.07, 00:01
        Ale przecież jaskiniowcy ubierali się przecież w zwierzęce skóry. A chamem,
        gburem i prostakiem można być niezależnie od stroju, zarostu, fryzury i opalenizny.
        • figgin1 Re: Jaskiniowcem 23.08.07, 10:47
          Ale ja piszę o skrajnych p[rzypadkach.
    • poprioniony Re: Mężczyzna antymetroseksualny 23.08.07, 00:02
      > Jak nazwać mężczyznę, który nie podąża za modą?
      [...]
      > Ubiera się odzież bez metki, nabytą w
      > lumpeksie albo na bazaarze, latem jego ulubionym ciuchem jest stary, wytarty i
      > porozciągany, nabyty 15 lat temu podkoszulek.

      Student polibudy?
      • markus.kembi Re: Mężczyzna antymetroseksualny 23.08.07, 00:23
        "Podkoszulek" co prawda napisałem, a nie "sweter".

        Studenta polibudy wyobrażam sobie jednak tak - stary, porozciągany sweter,
        oczywiście z wyciągniętym pod szyją kołnierzykiem koszuli lub ewentualnie
        koszulki polo. Spodnie - stare, wytarte dżinsy. Buty - gumowo-szmaciane trampki
        kupione za 6 zł. Do tego oldskulowe okulary sklejone na środku plastrem. Takiego
        mężczyznę trudno nazwać "metroseksualnym", więc na pewno jest to jakiś antymodel
        "metrusia".
        • lacido Re: Mężczyzna antymetroseksualny 23.08.07, 09:49
          jesteś kobietą? sugeruje to wnikliwa analiza ubioru
        • zeberdee24 Re: Mężczyzna antymetroseksualny 23.08.07, 10:34
          Studenta polibudy wyobrażam sobie jednak tak - stary, porozciągany sweter,
          > oczywiście z wyciągniętym pod szyją kołnierzykiem koszuli lub ewentualnie
          > koszulki polo. Spodnie - stare, wytarte dżinsy. Buty - gumowo-szmaciane trampki
          > kupione za 6 zł. Do tego oldskulowe okulary sklejone na środku plastrem. Takieg
          > o
          > mężczyznę trudno nazwać "metroseksualnym", więc na pewno jest to jakiś antymode
          > l
          > "metrusia".

          Takich ludzi zwiemu na polibudzie 'sweterkowcami' i są obecnie gatunkiem
          reliktowym, ale co ciekawe 'sweterkowcy' występuję też w żeńskiej odmianie. Ot
          ciekawostka:)
          • lacido Re: Mężczyzna antymetroseksualny 23.08.07, 16:01
            to jak wygląda sewterkowa kobieta z polibudy??
            • wystep.goscinny Re: Mężczyzna antymetroseksualny 23.08.07, 16:14
              Nooo dokładnie tak samo, tylko że czasami zamiast wytartych dżinsów
              chodzi również w długiej, wyciągniętej spódnicy.
              • lacido Re: Mężczyzna antymetroseksualny 23.08.07, 16:35
                i nawet nosi koszule pod swetrem?
                to jak poznać zę to kobieta jak nie jest w spódnicy??
                • wystep.goscinny Re: Mężczyzna antymetroseksualny 23.08.07, 17:44
                  lacido napisała:

                  > i nawet nosi koszule pod swetrem?

                  Może nie koszule, ale koszulowe bluzki z kołnierzykiem, chociaż kto
                  je tam wie.

                  > to jak poznać zę to kobieta jak nie jest w spódnicy??

                  Z wielkim trudem, z wielkim trudem :D
                  • lacido Re: Mężczyzna antymetroseksualny 23.08.07, 23:15
                    nie wierzę
                    z tego co pamiętam to na uczelniach technicznych były też fajne laski, takie co
                    to na 1 roku juz szukały męża :)))
                    • wystep.goscinny Re: Mężczyzna antymetroseksualny 24.08.07, 10:22
                      Bo to nie jest tak, że na uczelniach technicznych studiują
                      same 'brzydule', po prostu mam wrażenie, że na takiej Politechnice
                      Warszawskiej jest ich więcej niż np. na Uniwerku, nie mówiąc już o
                      ASP. Zresztą 'brzydule' nie przypadkiem są w cudzysłowie, gdyż
                      swetrzyce niekoniecznie są brzydkie, nazwałabym to raczej skrzętnym
                      ukrywaniem urody. Jeżeli chodzi o szukanie męża, to zdarzają się
                      panny, które wybierają uczelnie techniczne tylko i wyłącznie w tym
                      celu. Mam nadzieję, że jest to margines, który z czasem będzie się
                      kurczył.
                      • lacido Re: Mężczyzna antymetroseksualny 24.08.07, 10:29
                        z tego co ja się orientuję to większosć wykłądowców właśnie tak myśli o
                        studentkach uczelni technicznych
                • zeberdee24 Re: Mężczyzna antymetroseksualny 23.08.07, 21:37
                  > i nawet nosi koszule pod swetrem?
                  > to jak poznać zę to kobieta jak nie jest w spódnicy??
                  Zwykle po głosie. Ale tak Bogiem a prawdą, to 'sweterkowcy' są ok. może i mają
                  kiepskie ciuchy, ale mają za to sporo w głowie. Pasjonaci.
                  • lacido Re: Mężczyzna antymetroseksualny 23.08.07, 23:25
                    też fakt, oni chyba nie przywiazują wagi do takich głupotek jak ubranie, dla
                    niech to nie jest najistotniejsze, chociaż przesada w żadną stronę nie jest
                    wskazana.Z takich sweterkowców wyrastają zdziwaczali naukowcy
                    • wystep.goscinny Re: Mężczyzna antymetroseksualny 24.08.07, 10:30
                      Albo całkiem normalni faceci ;)
                      • lacido Re: Mężczyzna antymetroseksualny 24.08.07, 15:00
                        tego nie przewidziałam ale to tylko wtedy jak jaksaś kobietka wieźmie takiego w
                        swoje ręce :D
      • wystep.goscinny Re: Mężczyzna antymetroseksualny 23.08.07, 11:20
        poprioniony napisała:

        > > latem jego ulubionym ciuchem jest stary, wyta
        > rty i
        > > porozciągany, nabyty 15 lat temu podkoszulek.
        >
        > Student polibudy?
        >
        Chyba niewyrośnięty albo podstarzały (wieczny) student polibudy,
        skoro koszulka nabyta 15 lat temu wciąż na niego pasuje ;)
        • lacido Re: Mężczyzna antymetroseksualny 23.08.07, 16:02
          podstarzały to nie bo by mu sie brzuszek nie mieściła sa granice elastycznosci
          ubrań :))
    • tengoku77 Jak określić? 23.08.07, 09:24
      Samotny? :)
      • kookardka Re: Jak określić? 23.08.07, 10:41
        Czemu samotny ? bo nie wypicowany jak manekin na wystawie ?
        • szakal48 Re: Jak określić? 23.08.07, 12:28
          Samotny sam nie potrafi. Partnerka musi się natrudzić i swego mena
          wypicować.:)))
          • kookardka Re: Jak określić? 23.08.07, 13:43
            Kobieta może doradzić nową fryzurę, lub nowy styl ubierania się ...
            jak zostanie o to poproszona ... a o czyste włosy, czyste ciuchy
            i ogólny schludny wygląd to facet powinien już dbać sam - to się
            chyba z domu wynosi ... jak jest brudasem to brudasem pozostanie ...
        • tengoku77 Re: Jak określić? 23.08.07, 13:28
          Dlaczego? 'Uderzę' w dwie sprawy.. 'stary, wytarty i
          porozciągany, nabyty 15 lat temu podkoszulek' i 'oglądanie meczu z
          puszką piwa w dłoni'.. Mogę się oczywiście mylić (nie chcę
          ogólniać), ale jak dla mnie to obraz mężczyzny samotnego i
          znudzonego życiem.. ktory nie ma pasji.. potrzeby bycia z kobietą..
          nie jest spragniony życia.. Nie dba o siebie bo niby dla kogo?
          Kosmetyki dla Panów stają się coraz bardziej popularne, panowie też
          chcę dobrze wyglądać.. i wcale nie muszę nosić markowych ciuchów..

          Cała reszta, o której pisze Markus.. żel, solarium, brak biżuterii,
          makijażu.. Dzięki Bogu! :)) A taki kilkudniowy zarost jest sexy :))
          w niektórych przypadkach..

          • tengoku77 Coś jeszcze.. 23.08.07, 13:31
            Spójrz na wypowiedź szakala48.. Nie zgadzasz się z tym?
            • kookardka Re: Coś jeszcze.. 23.08.07, 13:41
              Już gdzieś tam niżej napisałam o flejtuchach i pozostałych
              mężczyznach ... jak facet sam nie wie, że są jakieś podstawowe
              zasady higieny osobistej to zapewniam Cię, że kobieta go tego
              nie nauczy, bo on ma to we krwi - po prostu jest brudasem ...

              poza tym staram się unikać generalizowania czegokolwiek bo wytarty
              podkoszulek świadczyć może również o wrażliwości i przywiązaniu
              do wspomnień z nim związanych ;) piwko przy meczu, czy nawet piwko
              przed telewizorem może oznaczać domatora, który lubi spędzać czas
              w domu z kobietą, a nie faceta znudzonego życiem, bez pasji i
              zainteresowań ... trzeba spojrzeć na konkretnego człowieka a nie
              szufladkować na podstawie kilku cech ...
              • tengoku77 Re: Coś jeszcze.. 23.08.07, 13:54
                OK! Zarzucasz mi szufladkowanie.. ale spójrz co Ty zrobiłaś
                wcześniej.. Przecież sama napisałaś, że ktoś, o kim pisał Markus to
                wypacykowany manekin..
                Zapewniam Cię.. ja nie zamierzam uczyć higieny Mężczyzny.. Nie o to
                mi chodziło.. Mężczyzna wrażliwy i domator nie musi wyglądać jak
                menel.. a tłumaczenie się sentymentem itd. no sorry..




                • kookardka Re: Coś jeszcze.. 23.08.07, 14:32
                  Gdzie napisałam, że szufladkujesz ? Nie doszukuj się ukrytych
                  treści w tym co ja pisze, bo ja piszę wprost :) Pokazuję tylko,
                  że jedno i to sam zachowanie może wskzaywać u różnych ludzi na
                  zupełnie inne podejście do tematu i tylko o to mi chodziło ...

                  co do manekina - gdzie napisałam, ze ktoś o kim pisał Markus
                  to wypacykowany manekin ? ja Ciebie zapytałam czy facet samotny
                  to według Ciebie taki, który nie wyglada jak wypacykowany manekin ...
                  zobacz jak dorabianie teorii do prostych zdań komplikuje
                  komunikację :))))
                  • casanova6 Re: Coś jeszcze.. 23.08.07, 14:47
                    O nie.. Nie piszesz wprost..
                    Ja, zdanie 'trzeba spojrzeć na konkretnego człowieka a nie
                    szufladkować na podstawie kilku cech..' odebrałam jako zakamuflowany
                    przytyk do mnie.. mimo, że nie napisałaś 'Ty szufladkujesz'..
                    A propos manekina.. ok.. spytałaś 'Czemu samotny ? bo nie wypicowany
                    jak manekin na wystawie'.. Tekst Markusa skojarzył mi się tak jak
                    Jemu odpisałam.. Z Jego tekstu takie coś mi wynikało.. Takie było
                    moje pierwsze skojarzenie..
                    Tylko tyle.. Chyba mam prawo do napisania, co mi przychodzi na myśl,
                    gdy coś przeczytam?
                    • kookardka Re: Coś jeszcze.. 23.08.07, 15:03
                      O tym, że doszukujesz się intencji w prostych zdaniach,
                      które są ich pozbawione świadczy to co napisałaś powyżej :
                      "> Ja, zdanie 'trzeba spojrzeć na konkretnego człowieka a nie
                      > szufladkować na podstawie kilku cech..' odebrałam jako
                      > zakamuflowany przytyk do mnie.. "

                      ZAKAMUFLOWANY :))
                      nie mam wpływu na to co sobie dośpiewasz i nie zamierzam tłumaczyć
                      się, że nie jestem wielbłądem ;)))


                      co do manekina - nie rozumiem czemu pytasz mnie o to czy możesz
                      cokolwiek pisać. ja chciałam jedynie sprecyzować Twoje
                      krótkie "samotny" i dopytałam co miałaś na myśli - konkretnie
                      zapytałam o to czy samotny wg Ciebie bo nie wypicowany jak manekin
                      na wystawie ... a Ty chyba to jako atak odebrałaś znowu przypisując
                      mi jakieś intencje ...

                      rozmowa zaczyna być dla mnie męcząca, szczególnie gdy padają
                      z Twojej strony zarzuty wobec mnie poparte jedynie Twoimi
                      domysłami - dodajesz intencje, takie jak ty sobie wyobrażasz,
                      do tego co piszę a ja nie będę się z tego tłumaczyć, bo to bez
                      sensu ... jak zaczniesz odczytywać pytania wprost, bez ukrytych
                      intencji to wtedy porozmawiamy :))) paaa :)
    • menk.a Re: Mężczyzna antymetroseksualny 23.08.07, 09:43
      A jakichś kosmetyków używa? Np. mydła? Antyperpirantów? Regularnie
      czesze owłosienie? Zmienia bieliznę i skarpetki na czyste? Nosi
      czyste ciuchy?
      Jeśli tak, to wsio ok.
      Ale z tą 15-letnią koszulką to chyba przesada. One tyle nie żyją.
      • kookardka Re: Mężczyzna antymetroseksualny 23.08.07, 10:42
        Może ta 15-letnia koszulka właśnie dogorywa i ledwo dycha już
        przez dziurę przy szwach i przesiane pachy ;)))
    • dzikoozka Re: Mężczyzna antymetroseksualny 23.08.07, 09:54
      jak sie kąpie codziennie, a stare ciuchy nosi czyste i uprawia
      sporty to jest jeszcze "normalny".
      jak zapuszczony, to po prostu fleja.
    • kookardka Re: Mężczyzna antymetroseksualny 23.08.07, 10:40
      Jak jest czysty i schludny to po prostu mężczyzna jeden z wielu,
      którzy chodzą po swiecie a każdy ma swój styl i swoje upodobania ...
      po co go jakoś nazywać ... ale jak śmierdzi, chodzi w brudnych
      ciuchach, pazury ma długie i brudne, nie zachowuje podstawowych
      zasad higieny osobistej to po prostu fleja i brudas ...
    • ell.a To mężczyzna retroseksualny 23.08.07, 14:27
      Pzdr.
      ell.a
    • merediith Re: Mężczyzna antymetroseksualny 23.08.07, 21:30
      (pomijając ten mecz-niekoniecznie piwo)
      to całkiem normalny facet;p
    • d.o.s.i.a Re: Mężczyzna antymetroseksualny 23.08.07, 22:40
      Ja bym takiego nazwala "obles", albo "oblesniak".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka