annamariamuff 16.09.07, 15:17 Jak w tytule jak sie zapatrujecie co myslicie o romansie z mezatka ? Pisze o dlugotrwalym zwiazku nie o jednym wyskoku .Jak to widzicie czy moglibyscie zainteresowac sie mezatka.Pytanie glownie do mezczyzn wolnych. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
chyba_normalny Re: Romans z mezatka 16.09.07, 17:46 a czemu tylko wolnych ? żonaci są bardziej dyskretni Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Romans z mezatka 16.09.07, 17:50 jak.to.czemu kobieta.kiedy.chce.sie.zwiazac.to.nie.chce.miec.zadnej.konkurancji. wiec.szuka.wolnego gdybym.miala.robic.przymiarki.do.skoku.w.bok.tez.bym.wolala.wolnego.f aceta;] Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: Romans z mezatka 16.09.07, 18:05 jak najbardziej....!!! o ile jej nie przyjdzie do glowy rozwod i nowy dlugotrwaly zwiazek... !!! annamariamuff napisała: > Jak w tytule jak sie zapatrujecie co myslicie o romansie z > mezatka ? Pisze o dlugotrwalym zwiazku nie o jednym wyskoku (..) Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: Romans z mezatka 16.09.07, 18:11 wygodne,bardzo wygodne czy to raczej Ty jesteś zbyt trzórzliwy,zeby podjąc decyzję:) Odpowiedz Link Zgłoś
poprioniony Re: Romans z mezatka 16.09.07, 19:55 Tchorzliwy? Lasia chce sobie znalezc wolnego facia, a jak sie okaze ok, to kopnac meza w dupe - i kto tu jest tchorzliwy? Elementarna przyzwoitosc nakazywalaby rozwiesc sie najpierw z chlopem a nie odpie..c takie wiesniackie cyrki. Odpowiedz Link Zgłoś
forumowicz_pospolity Re: Romans z mezatka 16.09.07, 19:47 annamariamuff napisała: > Jak w tytule jak sie zapatrujecie co myslicie o romansie z mezatka ? > Pisze o dlugotrwalym zwiazku nie o jednym wyskoku .Jak to widzicie > czy moglibyscie zainteresowac sie mezatka.Pytanie glownie do > mezczyzn wolnych. zainteresowac - tak seks - nie, chyba że za wiedza i zgodą małżonka a długotrwały związek czyli jak rozumiem cos na kształt równoległego małżeństwa to już zupełnie nie Odpowiedz Link Zgłoś
wesmar Re: Romans z mezatka 16.09.07, 22:00 Byłem dawno temu w takim związku, wpadłem mimochodem w sidła kobiecie zamężnej. Dziś wiem, że nie wolno tego robić. Zawsze się kogoś krzywdzi, np. dzieci bo matka łazi do kochanka zamiast się nimi zajmować. Wtedy wydawało mi się, że żyję jak król, skakała obok mnie i miałem wszystko podane jak na tacy... Zakończyłem ten romans, nie polecam. Kobiety tak mają, że angażują się bardzo emocjonalnie Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: Romans z mezatka 16.09.07, 22:02 pechowaty romans z mezatką,taak angażują sie emocjonalnie a Wy niby o tym nie wiecie,dopiero pózniej jakiś oczy się otwieraja... Odpowiedz Link Zgłoś
adellante1 Re: Romans z mezatka 16.09.07, 22:26 wiemy wiemy. A otwieraja się nie oczy tylko drzwi, i nie później tylko jak chce coś wiecej. ja rozumiem pobzykac się z wolnej stopy. Ale zeby od razu przedstawiać mnie dzieciakom??? I dlaczego ma ich aż piatkę...??? Dzieki. Lepiej pobzykac towar mniej przechodzony. Co to za radość uzywania czegoś czego ktoś inny uzywać już nie chce?? Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: Romans z mezatka 16.09.07, 22:29 hahhahhahaa...dzieci nie lubisz czy cóś???:):) a bzykajcie sobie na zdrowie:):):)samo życie,samo życie,,ech.. Odpowiedz Link Zgłoś
adellante1 Re: Romans z mezatka 16.09.07, 22:37 ale kogo?? Bo coś zaczęła i co? przychodzi do bzykania i d... w troki baby nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś
mahadeva a romans z dziewica? ;) 16.09.07, 23:20 jak to jest, ze wszyscy sie pieprza, a ja nie? :) romanse, malzenstwa... a mi sie jakos nie chce :) jak to jest? :) Odpowiedz Link Zgłoś
adellante1 Re: a romans z dziewica? ;) 16.09.07, 23:39 bo ty ciągle tylko anal i anal.... To jak z kumplem z celi... Tylko geba gładsza... Odpowiedz Link Zgłoś
nemo1968 Re: Romans z mezatka 17.09.07, 09:54 Jeżeli długotrwały romans oparty jest o coś więcej niż tylko seks, to nie powinno mieć znaczenia, czy mężatka, czy nie? Przecież znajomośc wtedy oprze się o zaspokajanie innych potrzeb niż li tylko erotyczne :). Odpowiedz Link Zgłoś
jpy1 Re: Romans z mezatka 17.09.07, 14:30 Pewnie że mógłbym. Tylko co z tego? Przeważnie źle to się kończy... Odpowiedz Link Zgłoś
facettt nie 17.09.07, 15:00 gdyz nie zajmujemy sie kobietami zajetymi (chocby tylko formalnie) dla panow nie lubiacych klopotow, mezatki jednak polecam... jedno co mozna stracic - to zeby... (gdy maz sie dowie):))) poza tym same zyski, gdyz wszelkie klopoty spadaja na meza. Odpowiedz Link Zgłoś
annamariamuff Re: Romans z mezatka 17.09.07, 18:28 Dziekuje za odpowiedzi.To nie byla propozycja :))) Chcialam tylko poznac punkt widzenia mezczyzn .Mam juz kogos " na oku " , jest wolny i zastanawialam sie czy odczytuje dobrze jego zachowanie bo bardziej widze w roli tej trzeciej / tego trzeciego kobiete niz mezczyzne. Nie ukrywam ,ze mialabym ochote na maly romans , zobaczymy jak sie sytuacja rozwinie moze pomysle o przyjazni na dluzsza mete bardziej to oplacalne( emocjonalnie) dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
nemo1968 Re: Romans z mezatka 18.09.07, 08:33 > Dziekuje za odpowiedzi.To nie byla propozycja :))) Co - mailami sypenęło :)) ? Ach, ten męski seksualizm - bzykac co jeszcze żyje ;)))) ! Odpowiedz Link Zgłoś
nemo1968 Re: Romans z mezatka 18.09.07, 09:17 Co sie smiejesz :), to pozytywna cecha, jak inaczej mogłybyscie dokonac wyboru i podjąc decyzję ? Chciałabyś nie mieć wyboru, bo tylko jeden - do tego przecietniak - zainteresowany ? Odpowiedz Link Zgłoś
tapatik Re: Romans z mezatka 18.09.07, 12:30 Mowy nie ma. Jaki jest sens takiego związku? Tylko seks "bez zobowiązań". Odpowiedz Link Zgłoś