tygrysio_misio
30.09.07, 18:06
kiedys facet ktory mial +10 lat nie byl dla mnie atrakcyjny
seksualnie...nie poszlabym z taki do lozka...no chyba ze wygladal by
jak Brad Pitt;]
teraz im dalej mam od 20-stki i im blizej do 30-sti facet majacy 34
lata to dla mnie nie problem
teraz zaczynam ta granice przesuwac w kierunku coraz wiekszej
roznicy wieku
moze to dziala na zasadzie takich grup wiekowych... majac 20 lat
ktos powyzej 25 roku zycia byl z innego swiata...teraz 20-latkowie
sa dla mnie troche inni;]...coraz bardziej naleze do tej grupy ludzi
doroslych...wiec coraz mocniej obiektami seksualnymi sa dla mnie jej
przedstawiciele...
nie wiem czy dobrze to opisalam;]
a jak to jest u was??....szczegolnie jak wy faceci na to patrzycie
wraz ze starzeniem sie??