Dodaj do ulubionych

partnerstwo

07.10.07, 17:51
Facet sie wścieka,ze po wschowawczym wrócilam do pracy i nie jestem już jego
słuzba.
Obserwuj wątek
    • tygrysio_misio Re: partnerstwo 07.10.07, 18:10
      no.cóż...takiego.wybrałaś

      i.co.teraz.zrobisz?

      już.wiesz.ze.nie.wolno.rozpieszczać.facetów??
      • kookardka Re: partnerstwo 07.10.07, 20:31
        eee tam, do dobrego człowiek szybko się przyzwyczaja ;)
        pocierpi i przestanie :) musi się oswoić ...

        a Ty dalej telegramy stukasz ? :))))
        • pendula Re: partnerstwo 07.10.07, 20:41
          Widocznie jeszcze nie oswojony ;)
          • tygrysio_misio Re: partnerstwo 07.10.07, 20:49
            no.i.baby.takie.sa.glupie...

            przyzwyczaja.faceta.do.sluzenia.mu.
            a.potem.fochy.kiedy.chca.czegos.dla.siebie


            a.to.przeciez.wiadome.jest.od.lat.
            ze.jak.sie.nie.chce.byc.sluzaca.
            to.nie.mozna.byc.nia.ani.chwile...
            chyba.ze.dla.zabawy.w.lozku.
            i.to.nie.za.czesto.coby.facetowi.nie.odbilo


            jeju...sama.to.sobie.wciskam.do.lba.a.sama.popelniam.te.same.bledy..glupia.baba;]
            • pendula Re: partnerstwo 07.10.07, 21:26
              I to działa w obie strony. Wiesz o tym 'gupia' Babo;)
            • kookardka Re: partnerstwo 08.10.07, 12:43
              hmmm ... no masz sporo racji z tym służeniem, ale czasem
              dla przyjemności drugiej strony i okazania ciepła i czułości
              chyba można posłużyć ;))) przynajmniej ja nie widzę w tym
              problemu :))) o ile druga strona potrafi to docenić :)
              i odwdzięczyć się tym samym :)))
              • tygrysio_misio Re: partnerstwo 08.10.07, 16:39
                nie;]

                mozna.to.zrobic.na.zasadzie."podarunku"...
                jakies."milej.czynnosci.raz.na.jakis.czas"...
                ale.nie.sluzyc.co.dzien
                • kookardka Re: partnerstwo 09.10.07, 10:08
                  :))) no własnie, jako podarunek to potraktować można ...
                  wcale nie mówię, że co dzień, ale np zrobienie herbatki
                  gdy zestresowany pada na pysk ... albo wymasowanie plecków
                  gdy jest zestresowany :))) to służenie czy nie ? ;)
        • tygrysio_misio Re: partnerstwo 07.10.07, 20:50
          w.kwestii.zakupow.jestem/.100%.facetem

          tak.mi.sie.nie.chce.isc.do.sklepu.

          a.jak.pomysle.o.tym.ze.trzeba.bedzie.wybierac.i.przebierac...glowa.boli;]
    • pendula Re: partnerstwo 07.10.07, 20:40
      Powinien się cieszyć,że zarabiasz a nie bezproduktywnie siedzisz w domu. Jeszcze
      Ci tego nie powiedział? Głowa do góry. Nie będzie się wściekał całe życie.
      • menk.a Re: partnerstwo 07.10.07, 21:48
        pendula napisała:

        > Powinien się cieszyć,że zarabiasz a nie bezproduktywnie siedzisz w
        domu. Jeszcz
        > e
        > Ci tego nie powiedział? Głowa do góry. Nie będzie się wściekał
        całe życie.

        Domowe obowiązki to nie bezproduktywne siedzenie.
        • kookardka Re: partnerstwo 08.10.07, 12:44
          I pewnie właśnie dlatego się tak wścieka,
          bo teraz część z nich spadnie na niego :))
          • grzech_o_1 Niech się facet cieszy że tylko część. 08.10.07, 12:51
            I że mu żona nie pracuje po kilkanaście godzin plus wyjazdy. Ja to
            tylko dziękuję bozi, że już nie ma małych dzieciaków w domu.
            :)))
    • brad-pita Re: partnerstwo 07.10.07, 21:32
      I ma rację;)
    • nemo1968 Re: partnerstwo 08.10.07, 08:28
      Wychowawczy tu nie ma nic do rzeczy - dalas sie sprowadzic do roli
      sluzby, bo w taki uklad sie wpasowalas. Teraz sie wkurzasz, bo
      przestalas sie wyrabiac - wracasz a tu lodówka pusta, pralka pelna i
      jeszcze trzeba z dzieciakiem do lekarza. Sorki, ale to sie nie
      wzięło od wczoraj, ani od dziś....:)
    • kookardka Re: partnerstwo 08.10.07, 14:30
      Nie daj się kochana zdominować i nie uginaj się pod wpływem
      złości :))) niektóre kobiety w takiej sytuacji usiłują pokazać,
      że mimo iż pracują zawodowo to dadzą radę prowadzić dom byle
      małżonek tylko przestał się złościć ... i to moim zdaniem błąd ...
      jesteś wolnym człowiekiem i jeśli masz ochotę rozwijac się
      zawodowo to tylko pacan i wygodny egoista może Ci chcieć tego
      zabronić ... poza tym małżeństwo czy związek, to wspólne dzieło,
      wspólne przyjemności i wspólne obowiązki ...

      wiesz co ja bym zrobiła ? powiedziała bym tak :
      kochanie, nasza sytuacja się zmieniła, musimy podzielić się
      obowiązkami, ja się zajmę tym i tym, a Ty tym i tym czy Ci
      to pasuje, masz może jakąś inną propozycję co do podziału
      obowiązków ? i robiłabym swoje, nie przejmując się jakimś
      tam durnym fochem ...
    • irmilka Re: partnerstwo 11.10.07, 18:00
      No jasne,w mordę,powiedz mu ile kosztuje służąca.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka