Dodaj do ulubionych

Wstydzi sie przyznac ze jest zonaty

20.02.08, 22:17
No wlasnie, dlaczego w miektorych sytuacjach mezczyzni wstydza sie
przyznac, ze sa zonaci. Wstydza sie zony? Zostawiaja sobie otwarta
furtke, bo mysla, ze moga poznac ciekawsza kobiete niz zona? Jak to
z tymi panami jest? Ktos wie?
Obserwuj wątek
    • ryko Re: Wstydzi sie przyznac ze jest zonaty 21.02.08, 00:31
      Pytanie blondynki... ale podobno nie ma niewłaściwych pytań :DDD

      Nie chodzi o wstyd tylko o szanse... większe szanse na zdobycie naiwnej (które
      wcale nie są takie naiwne jakie udają...) :DDD
      • hera9 Re: Wstydzi sie przyznac ze jest zonaty 21.02.08, 20:11
        naiwny to jest raczej ON,a do tego klamczuchem
        • fresh022 Re: Wstydzi sie przyznac ze jest zonaty 22.02.08, 10:02
          nie tylko mezczyzna nie chce sie przyznac -kobieta tym bardziej,
          przciez my zawsze polujemy na coś lepszego !!
    • wesmar Re: Wstydzi sie przyznac ze jest zonaty 21.02.08, 01:15
      Zawsze mowie, ze jestem zonaty. Dzieki temu zdobywalem atrakcyjne kobiety
      • akzalag Re: Wstydzi sie przyznac ze jest zonaty 21.02.08, 13:48
        > Zawsze mowie, ze jestem zonaty. Dzieki temu zdobywalem atrakcyjne kobiety


        Po prostu doświadczenie wygrywa.Tak jest nawet u zwierząt,ale współczesnym
        ludziom zaczyna brakować nawet instynktu samozachowawczego.To zdegenerowane geny.
    • naprawdetrzezwy A jakieś przykłady? 21.02.08, 08:58
      Bo normalnym trudno sobie wyobrazić taką konieczność.
    • lupus76 Re: Wstydzi sie przyznac ze jest zonaty 21.02.08, 10:53
      rastalioness napisała:

      > No wlasnie, dlaczego w miektorych sytuacjach mezczyzni wstydza sie
      > przyznac, ze sa zonaci. Wstydza sie zony? Zostawiaja sobie otwarta
      > furtke, bo mysla, ze moga poznac ciekawsza kobiete niz zona? Jak
      to
      > z tymi panami jest? Ktos wie?

      Dobrze o nich świadczy. Nie afirmują głupstwa, które popełnili...
      • rastalioness Re: Wstydzi sie przyznac ze jest zonaty 21.02.08, 14:44
        :)Moze i tak jest. Zastanawiam sie, bo pracuje z takim jednym ktory
        ma zone i dzieci i w zasadzie wszyscy o tym wiedza, ale na
        wszystkich towarzyskich portalach internetowych wystepuje jako
        singiel. To samo jest, gdy na przyklad idziemy czasem po pracy na
        piwo z kilkoma osobami z naszego oddzialu i zdarzy mu sie rozmawiac
        z przypadkowo poznana osoba( niekoniecznie kobieta, co mnie dziwi)
        zapytany o swoja sytuacje po prostu wspomina, ze ma dziewczyne. To
        samo gdy mamy kogos nowego w pracy. Chlopisko zpytane opowiada o
        swojej dziewczynie, zamiast nazwac rzeczy po imieniu. Czy facet moze
        wstydzic sie nawet przed innymi facetami, ze jest zonaty, czy to w
        dzisiejszych czasach taki obciach? Jakos nie wydaje mi sie by byl
        gejem albo lubil obie plcie? Zone tez ma niczego sobie, wiec z cala
        pewnoscia nie wstydzi sie jej wygladu.Zapytac go jakos mi nie
        wychodzi, ale tak sie po prostu zastanawiam, co moze kierowac jego
        postepowaniem?
    • daroo9 Re: Wstydzi sie przyznac ze jest zonaty 21.02.08, 15:15
      Jak facet się wstydzi przyznać że jest żonaty to znaczy że żona jest brzydka,
      głupia i ośmiesza go. Przecież faceci są wierni, nie tak jak baby:)
      • roney5 Re: Wstydzi sie przyznac ze jest zonaty 22.02.08, 11:38
        no dokładnie. oglądam sobie na zone reality teraz "zdradę" to coraz więcej
        kobiet puszcza kantem swoich facetów. no albo "kobiety, które
        zabijają"-opowiastki jak to kochane żony zmieniają się w demony i np. pchają
        nozem swojego meża 193 razy:/
    • otara Re: Wstydzi sie przyznac ze jest zonaty 21.02.08, 15:24
      hehe , wiesz ? w moim miasteczku miesci się bardzo duuuza szkoła
      kształcąca pewna grupę zawodową....
      i powiem ci jedno..niemal każdy lokal w naszym mieście jest oblegany
      przez owych słuchaczy...heh , i to jest najciekawsze że wszyscy ci
      męzczyzni nagle stają się kawalerami :):) wszystkim cholera obrączki
      wcina :):)
      • lupus76 Re: Wstydzi sie przyznac ze jest zonaty 21.02.08, 15:30
        otara napisała:

        > hehe , wiesz ? w moim miasteczku miesci się bardzo duuuza szkoła
        > kształcąca pewna grupę zawodową....
        > i powiem ci jedno..niemal każdy lokal w naszym mieście jest
        oblegany
        > przez owych słuchaczy...heh , i to jest najciekawsze że wszyscy ci
        > męzczyzni nagle stają się kawalerami :):) wszystkim cholera
        obrączki
        > wcina :):)

        Szczytno? ;P
        • otara Re: Wstydzi sie przyznac ze jest zonaty 21.02.08, 15:37
          > Szczytno? ;P

          :):)
        • otara Re: Wstydzi sie przyznac ze jest zonaty 21.02.08, 15:37
          nie szczytno-ale druga szkoła co do wielkości :):)
      • rastalioness Re: Wstydzi sie przyznac ze jest zonaty 21.02.08, 15:43
        :):) Biedni panowie! A ja wlasnie zauwazylam na wielu pzrykladach,
        ze jak kobieta jest zainteresowana konkretnym facetem to i obraczka
        jej jakos nie przeszkadza:)Ja na lowy nie chodze, bo jestem mezatka,
        ale wiem od innych znajomych dziewczyn, ze zonaty mezczyzna jest dla
        nich czesto duzo atrakcyjniejszym kaskiem niz kawaler.Wiec panowie,
        obraczki wloz! To ponoc przyciaga bardziej niz odpycha!
        • forumkiller1 Re: Wstydzi sie przyznac ze jest zonaty 21.02.08, 15:50
          I wez tu sie opedz przed tymi kobietami. Zdejmij obraczke - zle, zaloz - tez
          niedobrze :)
          • rastalioness Re: Wstydzi sie przyznac ze jest zonaty 21.02.08, 15:56
            No wiesz,forumkiller1, od panow tez sie nie tak latwo odpedzic.
            Dawniej przynajmniej wozek z dzieckiem byl skutecznym odstraszaczem
            podrywaczy, a teraz to juz nie dziala.
            • forumkiller1 Re: Wstydzi sie przyznac ze jest zonaty 21.02.08, 16:36
              No faktycznie, teraz jest trudniej - mezczyzni poczytuja kobiete z wozkiem jako
              plodna i opiekuncza i lgna do niej jak muchy :)
    • gochakar Re: Wstydzi sie przyznac ze jest zonaty 21.02.08, 16:48
      ciekawa sprawa- za to kobiety w pierwszym zdaniu mowia, ze maja meza
      (i dzieci). sama tak robie. a jesli ktoras nie ma meza, tylko
      chlopaka, to w pierwszym zdaniu o nim wspomina. niby rozmawiamy np.
      o ciuchach, a tu znienacka zakrada sie stwierdzenie typu"moj maz
      lubi, jak ubieram sie w to czy w tamto". oj, chyba jeszcze nie
      wyzwolilysmy sie z patriarchalnego modelu...
    • titta Re: Wstydzi sie przyznac ze jest zonaty 21.02.08, 17:08
      Kompleksy. Chca wygladac na mlodszych/luzakow lub poszli za owczym
      pedem (bo wszyscy sie zenia) i teraz zaluja...
      W jednej i drugiej sytuacji tylko kondolencje (i psychiatra) sie
      naleza...
    • ppo Chyba nie wstyd jest tu motywem. 21.02.08, 17:12
      Raczej...

      Zostawiaja sobie otwarta
      > furtke, bo mysla, ze moga poznac ciekawsza kobiete niz zona

      Coś w ten deseń.
    • facettt wie :) 21.02.08, 18:33
      ale nie powie - bo po co :)))
    • stawonog nie wstydzi - szuka przygody 22.02.08, 10:56
      a wtedy lepiej nie byc zonatym :)
    • otero Re: Wstydzi sie przyznac ze jest zonaty 22.02.08, 13:01
      Faceci to inny gatunek:)
    • norton2 Re: Wstydzi sie przyznac ze jest zonaty 22.02.08, 13:32
      A już myślałem, że chodzi o kaczora Jarka???
    • niewygodny Re: Wstydzi sie przyznac ze jest zonaty 22.02.08, 13:38
      No jak się najpierw zrobi głupotę, to się później jest czego
      wstydzić.
    • obrotowy nie wstydzi sie :) 22.02.08, 19:14
      tylko nie mowi.
      bo mu sie to nie oplaca :)
    • obrotowy nie wstydzi sie :) 22.02.08, 19:14
      tylko nie mowi.
      bo mu sie to nie oplaca :)
    • obrotowy nie wstydzi sie :) 22.02.08, 19:14
      tylko nie mowi.
      bo mu sie to nie oplaca :)
    • plisowanka Re: Wstydzi sie przyznac ze jest zonaty 22.02.08, 20:51
      W dzisiejszych czasach małżeństwo z punktu wiedzenia mężczyzny nie jest trendy. Dla faceta to obciach dać się usidlić przed trzydziestką (zwłaszcza przez wpadkę). Taki facet czuje się gorszy, zwłaszcza jeśli ma kolegów, którzy są wolni i używają życia - wyrywają laski, mogą chodzić na piwo i mecze kiedy chcą, nie muszą łożyć na rodzinę itd. Facet, który w młodym wieku musi niańczyć dziecko i po pracy wracać do domu, bo żona karze - to frajer.
      • dragon_fruit Re: Wstydzi sie przyznac ze jest zonaty 23.02.08, 10:17
        żona, która coś mężowi "każe" to dopiero frajerka
      • dragon_fruit Re: Wstydzi sie przyznac ze jest zonaty 23.02.08, 10:18
        chyba chodzilo Ci o nakazanie czegoś, a nie o ukaranie
        tak?
        • plisowanka Re: Wstydzi sie przyznac ze jest zonaty 23.02.08, 14:12
          Tak, chodziło o nakazanie czegoś. Popełniłam błąd ortograficzny - powinno być "każe", a nie "karze".
    • fation Re: Wstydzi sie przyznac ze jest zonaty 23.02.08, 17:28
      no jak już wyjdę za mąż to będę się przyznawał do wybranki inaczej można to
      traktować jako przesłankę do rozwiązania małżeństwa:/
    • kowalski_jerom Re: Wstydzi sie przyznac ze jest zonaty 23.02.08, 23:48
      "Zawsze szuka tej nastepnej" stara sprawa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka