Dodaj do ulubionych

małomówny M

21.03.08, 15:09
czy większość mężczyzn to rzeczywiście milczki?
Obserwuj wątek
    • taki_s_obie Re: małomówny M 21.03.08, 15:47
      przewaznie mowia dopiero wtedy jak maja cos konkretnego do powiedzenia i jak
      maja partnera, ktoremu mozna cos powiedziec. kombinacja obydwu czynnikow (uwaga
      funkcja logiczna "i") prowadzi do zredukowanej komunikacji slownej. :))))
      • lacido Re: małomówny M 21.03.08, 18:24
        coś konkretnego czyli? jak poznać mężczyznę skoro on twierdzi, że jest małomówny
        znaczy mam w myślach czytać?
        poza tym kombinacja obydwu czynnikow nie zawsze eliminuje komunikację słowną
    • tengoku77 Re: małomówny M 21.03.08, 18:23
      W towarzystwie Kobiety może.. Chyba, że dopiero Ją odkrywają to sa
      wyjątkowo rozmowni, a jacy ciekawscy ;) I druga sytuacje.. W
      towarzystwie Kumpli też są rozgadani ;) CHYBA :)
      • lacido Re: małomówny M 21.03.08, 18:28
        tzn że chyba jestem odkryta :P
        • tengoku77 Re: małomówny M 21.03.08, 18:43
          E tam.. Jest jeszcze kategoria Menów Wstydziochów :) Tylko, że tacy
          raczej trzymają się z daleka i wzdychają cicho ;) aż się zdobędą na
          odwagę jakimś cudem :) I pewnie jest jeszcze całe spektrum innych
          typów Mężczyzn :)
          A może taki_s_obie ma rację? Może nie mają nic do powiedzenia, albo
          Kobieta nie sprzyja rozmowom czy coś :P
          Zaraz się pogubię w swoich własnych rozważaniach :))
          • lacido Re: małomówny M 21.03.08, 18:49
            :)))
            ja juz się pogubiłam w swoich :)
            tak sobie myslę ze jak taki mężczyzna nie ma nic do powiedzenia to po co zawraca
            głowę kobiecie?
            • tengoku77 Re: małomówny M 21.03.08, 20:06
              :))
              Pewnie liczy, że Ona Go rozkręci hahaha :D
              • lacido Re: małomówny M 21.03.08, 21:22
                i znowu cała odpowiedzialność spoczywa na barkach kobiety :PP
                • dotyk_wiatru Re: małomówny M 22.03.08, 00:24
                  Norma.. :P
                  • lacido Re: małomówny M 22.03.08, 13:46
                    i niech ktoś powie że kobiety są zbędne i do niczego niepotrzebne :)))
    • gomory Re: małomówny M 21.03.08, 18:44
      Wedlug mnie nie.
      Jednakze w porownaniu do kobiet moznaby sie sklonic do takiej opinii.
      • lacido Re: małomówny M 21.03.08, 18:52
        a może kobiety tyle mówią dlatego że mężczyźni siedzą cicho więc gadają za dwoje :))
    • dziadek_54 Re: małomówny M 21.03.08, 20:11
      Nie wiem jak jest z innymi facetami, ale mnie morda nie zamyka sie
      nawet nasekunde.
      Z braku innych słuchaczy potrafie gedac sam do siebie. :))
      Wesołych Świąt zycze :))
      • lacido Re: małomówny M 21.03.08, 21:24
        Dziękuję i odwzajemniam :)
        Czyżbyś był wyjątkiem potwierdzającym regułę??
        • dziadek_54 Re: małomówny M 22.03.08, 06:58
          Nie wiem czy wyjatkiem, ale ja kocham gadac :))
          Co zreszta i na forach widac. :)))
          • lacido Re: małomówny M 22.03.08, 19:59
            tylko Ty składasz tak.a deklarację wiec chyba jesteś wyjątkiem :)
    • menstruacja Re: małomówny M 21.03.08, 20:41
      lacido napisała:

      > czy większość mężczyzn to rzeczywiście milczki?

      Rejent był "Milczkiem", To "Zemsta".
      • lacido Re: małomówny M 21.03.08, 21:24
        :)))))))))
        ale tamten Milczek kto już totalna skrajność :)))
      • ferro2 Re: małomówny M 21.03.08, 21:30
        Mialam kiedys kolege, byl ok, ale te jego milczenie to mnie do
        szalu doprowadzalo, kazde slowo trzeba bylo jak z tuby wciskac, ale
        jak drinka chlapnal to potrafil pogadac:))))
    • menk.a Re: małomówny M 21.03.08, 21:37
      lacido napisała:

      > czy większość mężczyzn to rzeczywiście milczki?

      Z większością nie miałam do czynienia :D
      • lacido Re: małomówny M 21.03.08, 21:49
        nie???
        rozczarowałaś mnie <rotfl> jestem zawiedziona :)))
        • menk.a Re: małomówny M 21.03.08, 21:56
          Ja lubię rozmawiać. I mówić, i słuchać. Milczenie to sprawdza się w samotności,
          w jakimś klasztorze. Mniszka nie jestem, choć żyję jak mniszka;)
          • lacido Re: małomówny M 21.03.08, 21:59
            no to z moim eksem męczyłabyś się tak jak ja - dokładne przeciwieństwo tego co
            napisałaś :)
            • menk.a Re: małomówny M 21.03.08, 22:29
              Czasem warto pomilczeć. Czasem w dobrym, odpowiednim towarzystwie milczenie
              nawet nie jest krępujące. Ale to tylko przerwa pomiędzy rozmową a rozmową. A nie
              samo wypełnienie relacji.
              Być z kimś, kogo określiłabym jako milczka? Raczej nie wchodzi w grę.;)
              • lacido Re: małomówny M 21.03.08, 23:40
                No tak, pomilczeć mozna, jeżdże z taki kolegą do pracy co przez 20min mozemy nie
                gadać i jest ok ale prywatnie chyba bym nie mogła z nim zyć
    • no_okki Re: małomówny M 21.03.08, 22:20
      lacido napisała:

      > czy większość mężczyzn to rzeczywiście milczki?
      = po prostu tak pechowo trafiałaś.../:D:P
      • lacido Re: małomówny M 21.03.08, 22:27
        znaczy fatum jakieś :/
        • no_okki Re: małomówny M 22.03.08, 07:13
          zmień na dużomówny modell.../:D
          • lacido Re: małomówny M 22.03.08, 13:49
            tylko dlatego?
            • no_okki Re: małomówny M 23.03.08, 12:49
              lacido napisała:

              > tylko dlatego?
              = nie tylko; a jaki byłby Twój ideał ?/:D
              • lacido Re: małomówny M 23.03.08, 14:33
                najważniejsze żeby umieć się dogadać a ciężko to zrobić jak druga osoba milczy
                badź mówi tak albo nie :)
                • no_okki Re: małomówny M 23.03.08, 15:48
                  lacido napisała:

                  > najważniejsze żeby umieć się dogadać a ciężko to zrobić jak druga
                  osoba milczy
                  > badź mówi tak albo nie :)
                  = jak gada 'tak' - tu już obiecująco... - no nie ?/:D
                  • lacido Re: małomówny M 23.03.08, 15:50
                    zależy co potwierdza :D
                    • no_okki Re: małomówny M 23.03.08, 20:24
                      lacido napisała:

                      > zależy co potwierdza :D
                      - raczej Twe oczekiwania; inaczej nie byłby facetem.
                      A duże je masz ?/:D
    • elkamirabelka Re: małomówny M 22.03.08, 18:30
      a Moj uwaza, ze mowi tyle samo co ja... Bo raz juz sie zdenerwowalam tym jego
      'ciaglym sluchaniem' i pytam : 'no wez teraz ty cos powiedz, jak tam w pracy,jak
      to, jak tamto - i tu ciag pytan o jego sprawy- bo ty jakis taki milczacy jestes
      dzisiaj, ja tu gadam i gadam, a ty nic'. A ten mi na to, ze przeciez tez mi juz
      cos tam powiedzial i ze przeciez tez mowi. No to znak dla mnie, ze oni naprawde
      nie sa swiadomi tego, ze milcza i ze nas to moze denerwowoac. Czy raczej, ze my
      potrzebujemy rozmowy. A Moj to wcale nie jakis bezmozg, ze niby nie ma nic do
      powiedzenia, wrecz przeciwnie, zna sie na wielu rzeczach, normalny facet. Ale
      bylam w szoku, jak mi on tak szczerze odpowiedzial, ze przeciez on tez mowi,
      dokladnie tyle samo, co i ja... ech :))
      • lacido Re: małomówny M 22.03.08, 19:08
        :)
        właśnie czasem naprawdę mają dużo do powiedzenia ale jakoś sie z tym kryją, fakt
        że kobiety czasem nadają tak jakby dopiero co nauczyły sie mówić i nie mogły sie
        z tego nacieszyć i ćwiczą tę umiejętność do upadłego.
    • rumnieburak nie 22.03.08, 18:46
      :P
      • rumnieburak msmi 22.03.08, 18:48
        może ten twój trzyma się zasady minimum słów max informacji ? ;)
        • elkamirabelka Re: msmi 22.03.08, 19:01
          czasami ma wrecz odwrotnie, jesli topic dotyczy jakichs jego szczeglnych
          zainteresowan, wtedy potrafi walnac wyklad polgodzinny, mowiac jakby ciagle o
          tym samym, ale tworzac coraz to nowe porownania i metafory... ;)
        • lacido Re: msmi 22.03.08, 19:09
          co to jest msmi?

          rumnieburak napisał:

          > może ten twój trzyma się zasady minimum słów max informacji ? ;)

          ale rozmowa nie tylko przekazywanie informacji
          • rumnieburak Re: msmi 22.03.08, 19:59
            lacido napisała:

            > co to jest msmi?

            Minimum Słów, Maksimum Informacji :-)

            > ale rozmowa nie tylko przekazywanie informacji

            nie ? a co jeszcze ? Jeśli wyładowywanie emocji, to może i lepiej że ma inne sposoby niż wydzieranie się. :-)
            • lacido Re: msmi 22.03.08, 20:00
              to wzajemne poznawanie, wymiana myśli, ubieranie uczuć w słowa przez dotyk
              ciezko to zrobić :)
              • rumnieburak Re: msmi 22.03.08, 20:02
                lacido napisała:

                > to wzajemne poznawanie, wymiana myśli, ubieranie uczuć w słowa przez dotyk
                > ciezko to zrobić :)

                kurcze, jak dla mnie to wymiana i przetwarzanie informacji :/
                • lacido Re: msmi 22.03.08, 23:56
                  mnie się informacje kojarzą z wiadomościami w TV i przekazywaniem faktów
                  jak się z kimś jest to sie go nie informuje tylko rozmawia, może to subtelna
                  różnica ale jest
    • zeberdee24 Re: małomówny M 22.03.08, 19:22
      Chyba tak, ja milczę non stop. Ale za to rozwijam bicepsy.
      • lacido Re: małomówny M 22.03.08, 19:24
        czyli jednego i drugiego na raz nie da rady? ach ten brak podzielności uwagi :P
        • zeberdee24 Re: małomówny M 22.03.08, 19:48
          Gadulstwa nie rozwijam, ale czytanie(czyli poniekąd rozwój intelektualny) raczej
          nie kłóci się z wizytami na siłowni:)
          • lacido Re: małomówny M 22.03.08, 19:58
            a widzisz i rozmawianie i gadulstwo to nie to samo :)
            nie zarzucałam Ci zastoju intelektualnego :)
            Chyba że ograniczasz sie do czytania o odżywkach na szybki przyrost masy
            mięśniowej <lol>
    • poprioniony Re: małomówny M 22.03.08, 20:50
      Czy wiekszosc kobiet to rzeczywiscie bure suki?
      Te i inne kretynskie dylematy zostana poruszone w kolejnym
      odcinku dreszczowca pt. "Forum Mezczyzna".
      • lacido Re: małomówny M 22.03.08, 23:59
        śmiecisz z zamiłowania czy zawodowo?
        • poprioniony Re: małomówny M 23.03.08, 00:02
          Wroc jak skonczy Ci sie ciota, ok?
          • lacido Re: małomówny M 23.03.08, 00:05
            jasnowidzem jesteś?
            • poprioniony Re: małomówny M 23.03.08, 00:10
              Potrafie odroznic kiedy ktos ma ciote, w koncu sam mam ja caly czas.
              • lacido Re: małomówny M 23.03.08, 00:17
                :DDDDDDDDDD
                to jeszcze mi napisz w który miejscu wątku sie zaczęła <lol>
    • saszka77 Re: małomówny M 23.03.08, 16:38
      Nie lubię gderających facetów.

      Może lakoniczność niektórych wynika z obawy, żeby nie mówić głupstw.
      Wtedy lakoniczność jest pewną ekonomią i zaletą jednocześnie. Choć
      pewnie trudno żyć z lakonicznością w tak przegadanych czasach?
    • andreas3233 Re: małomówny M 24.03.08, 21:25
      Generalnie to jest tak:
      Kobiety mowia wiecej - bo sprawia im to przyjemnosc /dzialanie
      dopaminy /, u mezczyzn dzialanie dopaminy - jest maskowane przez
      testosteron.
      Obszar mozgu kobiet - odpowiedzialny za funkcje lingualne, jest
      nieco wiekszy niz u mezczyzn.
      Z ewolucyjnego punktu widzenia: wieksza sprawnosc jezykowa pozwalala
      kobietom przetrwac, poniewaz ulatwiala wzajemna komunikacje.
      • lacido Re: małomówny M 24.03.08, 22:28
        nie z każdym i nie zawsze mówienie sprawia przyjemność ;) z tego wynika ze
        kobieta jest zadowlona z tego ze w ogóle gada a już co i do kogo to jej wszystko
        jedno
    • cala_w_kwiatkach Re: małomówny M 26.03.08, 01:00
      na szczescie nigdy nie trafilam na milczka, zawsze maja duzo do
      powiedzienia ale czesciej duzo do pytania
      na poczatku znajomosci to ja wiecej slucham niz mowie, potem sie
      rozkrecam jak widze sens;)
    • trafiony_zatopiony Re: małomówny M 26.03.08, 01:03
      Tylko jak mają coś na sumieniu.
      Jak zrobimy kupę lubimy zaszyć się w kącie i delektować się uczuciem
      lekkości.
      • lacido Re: małomówny M 26.03.08, 14:20
        > Jak zrobimy kupę lubimy zaszyć się w kącie i delektować się uczuciem
        > lekkości.

        zapamiętam <lol>
    • ekskret Re: małomówny M 26.03.08, 14:54
      Nie ma nic lepszego od milczenia.
      Menander.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka