epcia27
24.07.08, 14:54
Problem stary jak świat ;/ Podczas wakacji poznałam cudnego chłopaka, było nam
bosko (bez seksu). Sęk w tym, że on nie jest Polakiem, kiepsko mówi po
angielsku, ale połączyła nas duża fascynacja i bliskość duchowa, dzięki czemu
trudności w porozumiewaniu się zeszły na dalszy plan... Obiecał, że zadzwoni
po miesiącu od mojego wyjazdu, jak się podszkoli z angielskiego, wczoraj minął
ten czas, a on nie dzwoni. Puścił tylko sygnał. Bardzo mi na nim zależy i
wyglądało na to, że on też coś do mnie poczuł. Chcę wiedzieć na czym stoję,
czy on chce ponownego spotkania czy nie. To jest dla mnie zbyt ważne, żeby po
prostu machnąć ręką i przyjąć do wiadomości, że on stracił ochotę. Czy
zadzwonić? Wprawdzie to nie Polak, facet z innego kręgu kulturowego, ale
zawsze facet. Więc jak to wygląda z Waszego punktu widzenia? Po co by wysyłał
ten sygnał, gdyby nie chciał utrzymywać kontaktu?