Dodaj do ulubionych

24 letni prawiczek

12.08.08, 22:14
poznalam pewnego faceta, troche randkowalismy, byl swietny i okazalo sie ze
jest dziewica orleanska, probowalismy 2 razy i za kazdym razem nie wychodzilo
bo on chyba sie zbyt stresowal, no i w efekcie ja sie wystraszylam i
ucieklam...nie wiem wlasciwie co robic w takiej sytuacji? Pod innymi wzgledami
jest swietny. Chyba i tak koniec calej historii bo zaoferowalam zebysmy
zostali przyjaciolmi, ale kurde, co normalnie dziewczyna moze zrobic w takiej
sytuacji??
Obserwuj wątek
    • poprioniony Re: 24 letni prawiczek 12.08.08, 22:19
      > co normalnie dziewczyna moze zrobic w takiej sytuacji??

      Moze napisac watek na forum. Na watek, niczym hiena na padline
      rzuci sie jakis troll i idiotycznie blysnie popisujac sie swoja
      eruducja i sztuka wyslawiania.
      • envi Re: 24 letni prawiczek 12.08.08, 22:20
        juz jestem i tak zalamana...
      • tygrysio_misio Re: 24 letni prawiczek 12.08.08, 23:35
        ja poradzilam lodzika..czy zakwalifikowalam sie do tej cudnej kategorii??;]
    • model.testowy Re: 24 letni prawiczek 12.08.08, 22:23
      On prawiczek, ale ty chyba nie jesteś zbyt dorosła/dojrzała, skoro ogólnie taki świetny, a mimo to już po 2 nieudanych próbach zwiałaś. Jak w ogóle podeszłaś do sprawy? Próbowałaś go podkręcić, byłaś aktywna? Czy może jesteś z tych a la kłoda?
      • envi Re: 24 letni prawiczek 12.08.08, 22:29
        hmm, nie bede sie wdawac w detale, ale moge napisac ze zwialam po tym, jak on po
        prostu stracil erekcje tuz przed sama penetracja, wczesniej wszystko bylo
        swietnie. I nie wierze w to, ze to moja wina ani nie bede sie obwiniac bo to
        jest glupiutkie, facet moim zdaniem mial stresa przed sama hmmm no przed samym
        stosunkiem. I ja nie mam ochoty sie frustrowac ze znowu zaczniemy, bedzie super
        i nagle trzask prask po wszystkim - chyba dlatego postanowilam jednak sie z nim
        wiecej nie wspotkac. Ja sie chyba nie nadaje na rozprawiczanie, za duzo stresu...
        • model.testowy Re: 24 letni prawiczek 12.08.08, 22:36
          Nie wiem ile masz lat, jakie doświadczenie, ale podtrzymuje to, co napisałem wcześniej.
          W każdym razie, mogłaś sobie sama wyszukać odpowiedzi na swoje pytanie. Pierwsze z brzegu, co znalazłem (może coś zrozumiesz, może nie):
          "Objawy nerwicowe występują często u mężczyzn zaangażowanych uczuciowo będąc zarazem wynikiem nadmiernego podniecenia seksualnego. Im mężczyźnie bardziej zależy na partnerce, to paradoksalnie, tym słabsze pojawia się podniecenie seksualne (w jego miejsce powstaje stan napięcia nerwowego), czego następstwem jest osłabienie lub brak erekcji. Następstwem początkowych niepowodzeń jest skupienie uwagi mężczyzny na swoim problemie oraz pojawienie się lęku przed kolejnym niepowodzeniem. Dochodzi wówczas do utrwalenia się nerwicowej reakcji pod postacią zaniku wzwodu. Reakcja nerwicowa nakłada się na napięcie związane z podnieceniem seksualnym i w ten sposób osłabia jego siłę. Najprostszym rozwiązaniem, dzięki któremu dochodzi do zlikwidowania poczucia lęku i niepewności jest wyrozumiałe podejście partnerki, która pomaga swojemu mężczyźnie, odzyskać erekcję i dokonać penetracji, nawet przy niepełnym wzwodzie."

          źródło: zdrowie.onet.pl
          • envi Re: 24 letni prawiczek 12.08.08, 22:43
            no ale to sie nie odnosi do mojej sytuacji bo jak jest napisane: im bardziej
            mezczynznie zalezy tym slabsze pojawia sie podniecenie seksualne. A u niego
            pojawia sie nawet wzmozone tylko w odpowiednim momencie zanika heh. To jest
            wynik stresu przed 1 razem a nie jakies zaburzenie nerwowe u kogos kto mial juz
            jakies doswiadczenia seksualne. Bledna dedukcja,...no ale to nie o tym mialo
            byc, tylko o tym, co ewentualnie mozna jeszcze zrobic??? bo jak pomysle ze
            kolejny raz mam sie narazac na taka frustracje i jakies testy to juz wole nie
            probowac.I czy to jest normalne????zeby 24 letni facet tak sie stresowal??
            • poprioniony Re: 24 letni prawiczek 12.08.08, 22:47
              > Bledna dedukcja,...

              Owszem, bledna. Ale Twoja. Chcialas rady. Dostalas. I to dobra,
              od faceta. A teraz probujesz mu udowodnic, ze Ty wiesz lepiej.
              Skoro wiesz lepiej, to po co tu pytasz?
              • envi gdzie ta rada dla mnie? 12.08.08, 22:54
                jestem niedoswiadczona to prawda - bo mi sie pierwszy raz w zyciu takie cos
                zdarza i nie mam pojecia co z tym robic?? Moze wyslac go do jakiejs starszej
                doswiadczonej prostytutki? Bedzie lepiej?
                • poprioniony Re: gdzie ta rada dla mnie? 12.08.08, 23:08
                  O widzisz, od poczatku znalas rozwiazanie, zupelnie niepotrzebnie
                  wiec pytalas. Tym bardziej, ze szkoda nam czasu na deflorowanie
                  umyslowych dziewic. Pa niunius. I tak zaszczycilem Cie o jeden
                  raz wiecej niz Ty tego typa - ale znaj moja dobroc.
            • model.testowy Re: 24 letni prawiczek 12.08.08, 22:50
              Przeczytaj to, co napisałaś i masz odpowiedź - ty już nic z tym nie zrobisz. Nie dlatego, że się nie da, tylko dlatego, iż nie chcesz.
              P.S.
              A co do dedukcji - tak, w twoim wykonaniu jest ona błędna.
            • brak.polskich.liter Re: 24 letni prawiczek 12.08.08, 23:17
              envi napisała:

              > A u niego
              > pojawia sie nawet wzmozone tylko w odpowiednim momencie zanika heh. To jest
              > wynik stresu przed 1 razem a nie jakies zaburzenie nerwowe u kogos kto mial juz
              > jakies doswiadczenia seksualne.

              To wcale nie musi byc efekt stresu przed debiutem. Mozliwe, ze facet po prostu
              zbyt dlugo jechal na recznym (u 24-letniego prawiczka silna wiez z Renia
              Raczkowska akurat specjalnie nie dziwi).
              Klasyka gatunku.
          • veroy Re: 24 letni prawiczek 12.08.08, 22:48
            ja tam nie jestem kobieta wyrozumiala i cierpliwa, nie mam tez czasu
            ani zapedow bycia matka Teresa by przeprowadzac terapie dla
            podstarzalego i znerwicowanego prawiczka.
            mozesz zarzucac tutaj hasla o "niedojrzalosci", nie zmieni to faktu
            ze bardziej oplacalne jest olac takiego wadliwego partnera i znalezc
            nowego -bez takich problemow -w koncu na swiecie ich pelno.
            odwroc tez sobie sytuacje w glowie i pomysl, ze to pisze facet
            zawiedziony, ze partnerka nie jest zdolna do zblizenia np z powodu
            bolesnosci lub ma jakies opory psychiczne. czy wtedy tez zarzucilbys
            niedojrzalosc wszystkim facetom (i mnie) kiedy radzilibysmy wymienic
            na inny model ?
            • model.testowy Re: 24 letni prawiczek 12.08.08, 23:00
              No jasne. Jak poznajesz świetną (jak pisze autorka wątku) osobę i coś niezbyt wychodzi za 1,2-gim razem, to od razu możesz uznać, że to mega "wadliwość" nie do przejścia i adios.
              Nie bój się, sytuację taką potrafię odwrócić. Takie rzeczy są często bardzo łatwe do "odwadliwnieia". Szczególnie jak komuś na tej drugiej osobie zależy. Ale co ty o tym wiesz? Z tego co napisałeś, to pewnie nic.
              • veroy Re: 24 letni prawiczek 12.08.08, 23:22
                z tego co Ty pisales wczesniej o znerwicowaniu wnioskuje, ze
                do "odwadliwienia" takie rzeczy sa przeciwnie - trudne i
                czasochlonne.

                inne przyczyny takiej niezdolnosci moga byc czysto fizyczne - jako
                objaw jakies choroby potencjalnego partnera. wtedy tez sprawa jest
                niejasna co do czasu ,po jakim to minie, tak czy siak jakos nie
                wierze, ze to jest cos, co moze minac tak ot, po pstryknieciu
                palcami lub jakies tabletce.
                moze podaj mi przyklad jakies przyczyny takiego stanu rzeczy czy
                jakiegos przypadku, kiedy ta dolegliwosc bylaby latwo usuwalna ?
                odnosze wrazenie, ze napisales to "nieco" z rozpedu.

                piszesz "szczegolnie jak komus na tej drugiej osobie zalezy".
                jasne ,ze jak mam z partnerem udany zwiazek i nagle cos takiego go
                spotka nie oleje go tak ot tylko pomoge, jednak autorka watku
                spotakala tego pana 2 razy , z tego jak pisze wnioskuje, ze jej nie
                zalezy (poza tym gdzie tu na to miejsce po dwoch spotkaniach?) i
                bedac na jej miejscu z pewnoscia postaralabym sie, zeby mi nie
                zaczelo zalezec, zeby sobie zwyczajnie i po ludzku uniknac problemu.
                • model.testowy Re: 24 letni prawiczek 12.08.08, 23:29
                  veroy napisała:

                  > z tego co Ty pisales wczesniej o znerwicowaniu wnioskuje, ze
                  > do "odwadliwienia" takie rzeczy sa przeciwnie - trudne i
                  > czasochlonne.

                  Zacytowałem. Z tego co wiem, to niekoniecznie muszą być czasochłonne, ale o tym można się przekonać dopiero, gdy zechce się cokolwiek z tym zrobić. A jak z punktu się uważa, że jakiś problem u partnera/partnerki jest nie do przejścia, męczący etc., to faktycznie lepiej sobie i jemu/jej dać spokój.
                  • veroy Re: 24 letni prawiczek 12.08.08, 23:32
                    no wlasnie . to daj spokoj biednej lasce zamiast jej wypominac
                    niedojrzalosc czy "takie podejscie".
                    • model.testowy Re: 24 letni prawiczek 13.08.08, 20:43
                      Chyba jednak nie zrozumiałaś.
        • absolwencina Re: 24 letni prawiczek 29.08.08, 20:33
          ze zwialam po tym, jak on po prostu stracil erekcje tuz przed sama
          penetracja, wczesniej wszystko bylo swietnie. "

          nie życzę nikomu takiej partnerki, dla chłopaka zakończenie waszej
          znajomości to żadna strata;

          to, że chłopak stracił erekcję nie jest twoją winą - piszę bez
          złośliwości, ale z twojej strony przydałoby się trochę wsparcia,
          czułych słówek, przytulania;

          co z ciebie będzie za podpora, druga połowa, jeżeli tak reagujesz na
          zanik erekcji, w życiu naprawdę zdarzają się gorsze problemy, które
          też trzeba pokonywać razem;
    • veroy Re: 24 letni prawiczek 12.08.08, 22:39
      mozesz sie z nim pospotykac w ramach "przyjazni", czasowo zaprzestac
      probowania - niech facet mysli, ze bez wzgledu na to jestes obok i
      niech zapomni ,odstresuje . probe mozesz podjac delikatnie po
      paru ,parunastu takich spotkaniach o ile masz czas na takie
      certolenie i jesli sie znow nie powiedzie dopiero rozlozyc rece.
      jesli o mnie chodzi - nie mam czasu.
      • envi Re: 24 letni prawiczek 12.08.08, 22:45
        wlasnie szkoda mi czasu na takie pierdoly,i jeszcze na dodatek mogace zakonczyc
        sie fiaskiem... sadzilam zawsze ze to dziewczyny sie stresuja pierwszym razem
        nie faceci. To jest chyba jednak malo normalne zeby facet mial takiego stresa...
        • veroy Re: 24 letni prawiczek 12.08.08, 22:52
          to olej. na mnie samo stwierdzenie, ze facet jest "znerwicowany"
          dziala odpychajaco a jesli objawy tej nerwicy sa wlasnie takie,
          zarazilby mnie chyba ta nerwica skoro nie moglabym sobie pokorzystac
          z zycia przy jego pomocy :) trzymam kciuki za nowy cel.
          • envi Re: 24 letni prawiczek 12.08.08, 23:00
            hmm, chyba tak wlasnie jest, rodziewiczanie facetow to nie jest jednak moja
            ulubiona zabawa w lozku, wole jednak faktyczne przyjemnosci niz jakies
            frustrujace znajomosci...bede od teraz unikac prawiczkow jak ognia:)nie ma to
            jednak jak facet ktory wie czego chce.
    • brak.polskich.liter Re: 24 letni prawiczek 12.08.08, 23:09
      A pasuje Ci rola Pani Nauczycielki skrzyzowanej z materacem cwiczebnym i zlewem
      na problemy? Jesli tak, to faceta osmielaj, zachecaj, dowartosciowuj, wciskaj mu
      kit, ze rozmiar/technika/erekcja nie maja znaczenia, cierpliwie pokazuj, co i
      jak, etc etc etc.
      Natomiast jesli _satysfakcjonujacy_ seks jest dla Ciebie istotny, to radze sie
      ewakuowac wzglednie kontynuowac znajomosc na stopie kolezenskiej. Kombinacja
      zerowego doswiadczenia i problemow ze wzwodem pana oraz - jak wnioskuje z tresci
      Twojego postu - niewielkiego doswiadczenia wlasnego, to dosc kiepski predykat
      dobrego seksu.
      • envi Re: 24 letni prawiczek 12.08.08, 23:15
        ta sytuacja nie jest az tak zla. Po pierwsze to on nie ma problemow ogolnych ze
        wzwodem, tylko no tuz zaraz przed. Moze to jednak jest wlasnie najwiekszy problem?
        Po drugie to jesli chodzi o moje wlasne doswiadczenie to jest dosc ciekawe ale
        jeszcze zadnego prawiczka nie bylo, wiec ja nie wiem w ogole co robic?
        Klasyfikuje zatem jako brak doswiadczenia.
        Po trzecie - hm, zalozylam ten watek, bo nie wydaje mi sie ze to jest typ
        kolesia co mnie potraktuje jak materac.I calkiem jest fajny, mily, ale moze to
        jest tez wynikiem braku doswiadczenia z kobietami heh.
        • model.testowy Re: 24 letni prawiczek 12.08.08, 23:18
          Ty chyba sama nie wiesz, czego chcesz. Co wkleisz post, to inne stanowisko.
          • envi Re: 24 letni prawiczek 12.08.08, 23:21
            moje stanowisko jest takie: skoro ja nie mam pojecia co mam zrobic z tym fantem
            to postanowilam jednak zakonczyc znajomosc. Ale pomyslalam ze moze ktos mi
            jednak podrzuci dobry pomysl? i zalozylam watek. Okazuje sie jednak po waszych
            odpowiedziach, ze sytuacja jest beznadziejna i wymaga ode mnie poswiecen wiec
            sobie jednak daruje.No szkoda, myslalam ze istnieje jakas skuteczna recepta na
            takich nierozdziwiczonych. Moim zdaniem jest to chyba tylko wizyta w domu uciechy :)
            • model.testowy Re: 24 letni prawiczek 12.08.08, 23:25
              Tak, z twoim podejściem jest z pewnością beznadziejna i nie ma szans żeby cokolwiek uległo zmianie. Odpuść go sobie.
              • envi Re: 24 letni prawiczek 12.08.08, 23:28
                to co piszesz modelu testowy jest malo pocieszajace i mnie wcale juz nawet nie
                smieszy...nie mam w sobie sily na to, zeby zmienic podejscie.
                • somekindofhope Re: 24 letni prawiczek 12.08.08, 23:46
                  Oh, jakże marudny podlotek się tu objawił. Na miejscu tego gościa kopnąłbym cię
                  szybciutko w doooooopę, heh. To by była najwłaściwsza zmiana podejścia :]
                • jef_f Re: 24 letni prawiczek 25.08.08, 22:50
                  envi napisała:

                  > to co piszesz modelu testowy jest malo pocieszajace i mnie wcale juz nawet nie
                  > smieszy...nie mam w sobie sily na to, zeby zmienic podejscie.

                  szkoda, ze ten chlopak nie czyta tych twoich wynurzen...pewnie mialabys juz po
                  problemie wspaniala dziewczyno:)
        • brak.polskich.liter Re: 24 letni prawiczek 12.08.08, 23:36
          Sorry, ale jakie to ma znaczenie (z Twojego punktu widzenia), czy problem z
          ekrekcja pana ma charakter "ogolny", "szczegolny", czy jeszcze jakis inny?
          Istotne jest, ze do pelnego stosunku nie dochodzi.

          W kwestii materaca: nie chodzilo mi o to, ze facet potraktuje Cie
          instrumentalnie. Raczej o to, ze angazujac sie w zwiazek z prawiczkiem Twoj..
          ekhem... naklad inwestycyjny bedzie zdecydowanie wiekszy, niz gdyby pan posiadal
          juz jakies doswiadczenie. Niedopracowane kwestie techniczne, brak wyczucia,
          niezrecznosc, koniecznosc uswiadamiania mu Twoich potrzeb nieraz bardzo dobitnie
          - to tylko niektore z potencjalnych problemow, z ktorymi bedziesz musiala sie
          zmierzyc. Pytanie, czy gra jest warta swieczki.

          Facet moze byc fajny i mily (co niekoniecznie koreluje z brakiem doswiadczenia
          seksualnego), ale fajny i mily rownie dobrze moze byc kolega czy znajomy, zas
          relacja erotyczna zasadniczo sluzy czemu innemu.
          • envi Re: 24 letni prawiczek 12.08.08, 23:41
            ekhm, chyba juz wspomnialam wyzej ze jak juz ogolnie wyladowalismy w lozku to
            facet objawil jakis wrodzony talent naturalny, ktorego czesto brak doswiadczonym
            facetom, dlatego jedyny ten problem to wlasnie ten jego wzwod...lub jego brak w
            momencie ostatecznym. Nawet pomyslalam ze moze zawiaze mu oczy i po prostu
            dosiade znienacka tak zeby nawet nie wiedzial kiedy traci cnote i moze tego
            cholernego wzwodu nie straci ze stresu????
            • brak.polskich.liter Marudzisz 13.08.08, 00:07
              I placzesz sie w zeznaniach.
              W pierwszym poscie napisalas o tym, ze sie przestraszylas i ucieklas, teraz
              piszesz o tym, ze facet jest w lozku swietny, ma co prawda drobny problem
              techniczny, ale tak poza tym to jest super, utalentowany erotycznie, no
              Cassanova niemalze. Sorry, ale kupy to sie nie trzyma.
              Mam propozycje: ustal najpierw sama ze soba, o co Ci wlasciwie chodzi, a dopiero
              potem pisz, OK?
              • facettt Mila - nie gub sie w doszukiwaniach :) 13.08.08, 00:13
                wbiegasz w chaszcze
                a tu natura skrzeczy :)

                zostaw ludziom kochac sie tak, jak umieja, lub potrafieja :)))
                • envi Re: Mila - nie gub sie w doszukiwaniach :) 13.08.08, 00:22
                  brak polskich liter - nie czytasz moich postow ze zrozumieniem, napisalam
                  wyraznie ze facet jest ok technicznie ale nie mielismy stosunku bo ma problem.
                  Jasne?? chyba ze wg ciebie to jedno i to samo - gra wstepna = stosunek?? ide
                  spac, mam wrazenie ze te wasze odpowiedzi sa bezsensu, bo zamiast sie skupic na
                  tym zeby mi jakos pomoc i doradzic to wieszacie na mnie psy. Tylu madrali i zero
                  jakiejs praktycznej porady, ehhh...w koncu facet zostanie prawiczkiem do 30.
                  • maly.jasio zrob z nim jak zosia-samosia z misiem puchatkiem:) 14.08.08, 12:47
                    w Ogrodzie Niezdarzen :)))
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=80111526&a=80111526
            • saksalainen Własnie to zrob 13.08.08, 00:24
              envi napisała:

              > Nawet pomyslalam ze moze zawiaze mu oczy i po prostu
              > dosiade znienacka tak zeby nawet nie wiedzial kiedy traci cnote i moze tego
              > cholernego wzwodu nie straci ze stresu????


              To moze pomoc. A jak nie, to jest jeszcze alkohol - odstresuje na pewno, tyle ze z drugiej strony nie jest dobry na erekcje... ale sprobowac mozna.
        • jacek1982 Re: 24 letni prawiczek 01.09.08, 00:26
          on ma 24 lata przestan go glaskac po glowce jak mu nie staje to kopnij dziada
    • kolo.r Re: 24 letni prawiczek 13.08.08, 00:59
      Nastepnym razem uciekaj wolniej.
    • kol.3 Re: 24 letni prawiczek 13.08.08, 06:24
      Kochana pani, jesteś gruboskórna, prymitywna i beznadziejna w wyrku
      i jeszcze się z tym obnosisz po wszystkich forach. Wypuściłaś faceta
      z wyreczka po 2 nieudanych próbach. Zrobiłaś człowiekowi krzywdę
      przez swój egoizm i brak wyczucia. 24 letni prawiczkowie się
      zdarzają i bywają świetnymi kochankami.
    • rumnieburak Re: 24 letni prawiczek 13.08.08, 12:01
      Jeśli kolo ma odrobinę szacunku dla siebie, to nie sądze żeby chciał cię nawet znać. Jak chciałaś, żeby ktoś cię przeleciał, to sobie lepiej kup wibrator zamiast uprzedzać do siebie ludzi, a może w tym przypadku nawet wyrządzać krzywdę. Przeczytałem twoje wypowiedzi i jedyny wniosek jest taki...że gupia pezda z ciebie, którą nie warto zawracać sobie głowy.
      • lillalu 33 letni prawiczek 13.08.08, 14:24
        Ja kiedyś zafascynowałam się 33-letnim prawiczkiem. Był bardzo
        inteligentny, kulturalny, podobał mi się. Iskrzyło między nami.
        Byłam z nim na 2 randkach, było super. Ale jak miało dojść do czegoś
        więcej, to koleś spanikował, a potem się tłumaczył, że odczuwa silny
        lęk przed sprawieniem mi zawodu. I że tak w ogóle to mu się nie
        podobam, bo jestem za wysoka. A potem miał depresję przez pół roku i
        wydzwaniał z tym do mojej przyjaciółki, że bardzo żałuje, że nie
        zdecydował się na ten krok. Ale było już za późno- poznałam
        prawdziwego mężczyznę, który w łóżku jest super. Tak jak autorka
        wątku uważam, że na dłuższą metę nie warto zawracać sobie głowy
        starymi prawiczkami. A panowie jak zwykle nie grzeszycie kulturą,
        wyzywając ją od pezd itp.
        • fajnaret 33 letni prawiczek 13.08.08, 14:30
          Zgadzam sie z autorką. Lepiej unikac starych prawiczków
        • kolo.r Re: 33 letni prawiczek 13.08.08, 15:32
          "bo jestem za wysoka" - Jak cos takiego mozna powiedziec kobiecie? :D
          Nogi nigdy nie sa za dlugie ;)
        • rumnieburak Re: 33 letni prawiczek 14.08.08, 12:01
          lillalu napisała:

          > I że tak w ogóle to mu się nie
          > podobam, bo jestem za wysoka.

          za wysoka ??!! Kurna, takiego argumentu to bym się nie spodziewał :/ Może Ty mu się wcale nie podobasz, a koleś ma wyrzuty sumienia że Cię odstawił w takich okolicznościach. Jedną z najgorszych rzeczy jest odmówienie kobiecie :/

          > Tak jak autorka
          > wątku uważam, że na dłuższą metę nie warto zawracać sobie głowy
          > starymi prawiczkami.

          Co oznacza na dłuższą ? Jeśli już to wcale, bo po co tracić czas.

          > A panowie jak zwykle nie grzeszycie kulturą,
          > wyzywając ją od pezd itp.

          Bardzo mi przykro, ale to było najzwięźlejsze określenie tej osoby. Czytając kolejne jej wypowiedzi tym bardziej zdecydowanie podtrzymuję to.
          • lillalu Re: 33 letni prawiczek 14.08.08, 13:19
            rumnieburak napisał:

            > lillalu napisała:
            >
            > > I że tak w ogóle to mu się nie
            > > podobam, bo jestem za wysoka.
            >
            > za wysoka ??!! Kurna, takiego argumentu to bym się nie
            spodziewał :/ Może Ty mu
            > się wcale nie podobasz, a koleś ma wyrzuty sumienia że Cię
            odstawił w takich o
            > kolicznościach. Jedną z najgorszych rzeczy jest odmówienie
            kobiecie :/
            >
            > > Tak jak autorka
            > > wątku uważam, że na dłuższą metę nie warto zawracać sobie głowy
            > > starymi prawiczkami.
            >
            > Co oznacza na dłuższą ? Jeśli już to wcale, bo po co tracić czas.
            >
            > > A panowie jak zwykle nie grzeszycie kulturą,
            > > wyzywając ją od pezd itp.
            >
            > Bardzo mi przykro, ale to było najzwięźlejsze określenie tej
            osoby. Czytając ko
            > lejne jej wypowiedzi tym bardziej zdecydowanie podtrzymuję to.

            Bardzo mu się podobałam...Zabujaliśmy się w sobie. Mówił mi, że
            jestem podobna do Małgosi Niemen i chciałby dla mnie projektować
            ubrania. Patrzyliśmy sobie głęboko w oczy. Grał dla mnie na
            pianinie, a na imprezach nasze spojrzenia się spotykały. Raz
            przyszłam do niego, a on mi wyznał, że jestem pierwszą dziewczyną,
            która przekroczyła próg jego pokoju. Kolacja, półgodzinne rozmowy
            przez telefon (on dzwonił).A kilka tygodni później powiedział, że
            nie może ze mną tego zrobić, bo jestem dla niego za wysoka i bardzo
            mu to przeszkadza (on był jakieś 3 cm niższy). Było to dla mnie
            strasznie przykre, poczułam się przez to zupełnie nieatrakcyjna,
            wróciły moje kompleksy ze szkoły podstawowej, kiedy byłam najwyższą
            dziewczynką w klasie. Potem wkurzyłam się i w ogóle przestałam się
            nim interesować, a na imprezach nie zwracałam na niego uwagi. Po
            pewnym czasie zauważyłam, że go to frustruje. Zaczął wydzwaniać do
            mojej przyjaciółki i żalić się, że nie wykorzystał szansy, a potem w
            ogóle wyjechał z miasta(miał wiele problemów ze sobą, nie chodziło
            tylko o mnie).Masz rację, źle to ujęłam, nie chodziło mi o to, że na
            dłuższą metę nie należy się interesować starymi prawiczkami. Tylko
            wcale, bo można skrzywdzić i siebie i jego. Ja już nie mam zaufania
            do ludzi, którzy przez x lat nie potrafili się na tyle otworzyć
            przed drugą osobą, żeby się zbliżyć w sensie seksualnym. Niwe
            wierzę, że nie mieli szansy. On miał i to wiele razy, jeszcze zanim
            poznał mnie. Spotykał się z laskami i one go pragnęły, a po pewnym
            czasie odchodziły sfrustrowane.
      • riki_i Re: 24 letni prawiczek 13.08.08, 14:53
        Rumnieburak piszesz skandalicznie i chyba sam jesteś
        przeterminowanym prawiczkiem. Życie to nie ochronka dla
        wydelikaconych spóźnionych młodzieńców. Nie każda dziewczyna ma
        ochotę bawić się w nauczycielkę, a trudno wymagać, żeby każda
        partnerka 24-latka była dziewicą. Miarkuj słowa, bo grubo
        przesoliłeś ze swoim komentarzem.

        Natomiast ogólnie zgadzam się co do tego, że autorka przedwcześnie
        odpuściła. Jak facet przy pettingu był niezły, to znaczy że ma
        zadatki na dobrego kochanka. Fiutek nie trzyma wzwodu
        najprawdopodobniej z powodu wieloletniego walenia gruchy.

        Envi powinna po pierwsze, spokojnie przyjąć pierwszy wytrysk który
        następuje od razu na widok damskich majtek;-) a następnie spokojnie
        i cierpliwie czekać na kolejny wzwód. Po tych parunastu minutach
        powinna złapać fiutka ręką i trzymać, po czym wsadzić go znienacka
        do pochwy. Zapewne przy pierwszej takiej akcji Panu starczyło by
        pary na dwa ruchy i skończył zanim zaczął wytryskiem, ale za każdym
        kolejnym podejściem powinno już być dłużej.

        Totalne odpuszczenie po zaledwie dwóch próbach to moim zdaniem błąd
        w sztuce i kardynalny brak cierpliwości.
        • abracadabra-woman Re: 24 letni prawiczek 13.08.08, 15:27
          Masz go w d... i tyle. Gdyby Ci zależało, tak naprawdę,
          popracowałabyś. To nie jest takie trudne ;)
          Skoro jednak nie chcesz - po co pytasz? Przecież już sobie
          odpuściłaś ;)
    • alexanderson Re: 13.08.08, 21:55
      Przeraża mnie ten przedmiotowy stosunek do ludzi (w danym wypadku:
      do mężczyzn), jaki przejawia się w powyższych postach (wyłącznie
      seks i użycie, zero uczuć, więzi międzyludzkiej, przyjaźni, miłości,
      która nie sprowadza się przecież wyłącznie do łóżka. Ciekawe, czy na
      starość też będziecie tak myśleć). No, ale to pewnie dlatego, że
      jestem 28-letnim prawiczkiem...
    • envi Re: 24 letni prawiczek 13.08.08, 23:39
      no i ,heh, on sie chyba we mnie zakochal, wiec jeszcze dam mu szanse, jak nadal
      bedzie taki mily. Ach, niestety nie czytalam wszystkiego co pisaliscie bo mi sie
      po prostu nie chcialo. Jak sie sprawa dalej rozwiaze to napisze cos. Narazie
      luby leci na wakacje do Hameryki wiec troche go nie bedzie. Moze jeszcze sobie
      wszystko przemysli? Ale chyba mu naprawde odbilo na moim punkcie:))
      • riki_i Re: 24 letni prawiczek 13.08.08, 23:42
        envi napisała:

        > no i ,heh, on sie chyba we mnie zakochal, wiec jeszcze dam mu szanse, > jak
        nadal bedzie taki mily. Ach, niestety nie czytalam wszystkiego co > pisaliscie
        bo mi sie po prostu nie chcialo.

        Wiesz co?! Wal się stokrotko... jesteś trollem lub bezbrzeżnie pustą panienką.
        Rumnieburak niestety miał rację... cofam wcześniejszy post
        • envi Re: 24 letni prawiczek 13.08.08, 23:56
          ehehe, ale sie usmialam, jakbym byla jakas brzydulka to pewnie bym tak nie
          wybrzydzala w doborze partnerow - to do wszystkich sfrustrowanych facetow
          sublimujacych swe zale do bylych partenrek na mnie, ale niestety zycie jest
          okrutne. Jak bede brzydka i zanidbana i faceci przestana sie za mna ogladac to
          moze wtedy bedzie mnie stac na cierpliwosc i inne pierdoly, narazie nie
          zamierzam na to marnowac czasu. Prawiczek czy nie, facet ma sie postarac i
          basta. Cale szczescie nie polozylam na nim lachy tak jak wy i nie potraktowalam
          jak biednej cioty ktora trzeba za raczke poprowadzic. Jeszcze bedzie z niego
          fajny mezczyzna:)bo juz wykazal ze potrafi sie postarac.
          • model.testowy Re: 24 letni prawiczek 14.08.08, 11:04
            Kolejny raz potwierdzasz tylko, że jesteś pustak lub troll.
            • envi Re: 24 letni prawiczek 16.08.08, 00:45
              nie, ja po prostu jestem wygodna i znam swoja wartosc, a ty modelu testowy
              jestes modelem owszem ale chama i buraka. Jutro mam randke w kinie:) trzymajcie
              kciuki:)
              • szeryf65 Re: 24 letni prawiczek 25.08.08, 17:21
                w dzisiejszych czasach kazde zero gada ze zna swoja wartosc. a czy mta wartosc
                sie objawia? uroda ci kiedys minie. mam nadzieje ze nigdy nie spotkam takiego
                pustaka jak ty
    • mofodogg loda 25.08.08, 16:53
      loda
    • sibeliuss Re: 24 letni prawiczek 27.08.08, 11:04
      Lepiej być 24 letnim prawiczkiem niż 20 latkiem, który bywa w
      burdelu.
      • mofodogg Re: 24 letni prawiczek 27.08.08, 16:19
        A co chcesz od kobiet ciezko pracujacych, nagle chcesz bojkotowac nastarszy
        zawod swiata?

        Co widzisz zlego w wizytach w domu publicznym?

        Od razu zaznaczam nie jestem bywalcem takich miejsc, ale nie widze nic w tym zlego!
        • sibeliuss Re: 24 letni prawiczek 28.08.08, 10:58
          Czy podobnie podchodziłbyś do wizyt kobiet w salonach rozkoszy?
      • jef_f (OT) sibeliuss 27.08.08, 16:57

        WOW....ale kapitalne zdjecia w Twojej sygnaturce.

        Moje gratulacje :)

        Wklejam link, jesli ktos chce je obejrzec:

        fotoforum.gazeta.pl/5,2,sibeliuss.html
        • sibeliuss tu część II :) 28.08.08, 11:00
          fotoforum.gazeta.pl/5,2,sibeliuss_so.html
    • king_rat Re: 24 letni prawiczek 27.08.08, 16:45
      Popieram, powinnaś zostawić tego faceta. Skoro jest świetny to z pewnością
      znajdzie sobie kobietę, która to doceni i której starczy cierpliwości. A Ty w
      tym czasie znajdź gościa, który Cię przeleci bez zbędnych ceregieli. Nie powinno
      być to trudne i wszyscy będą zadowoleni :)
    • silling viagra - prosty sposob 27.08.08, 18:50
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka