16.08.08, 13:43
witam

kobiety mają podobny temat, to i nam by się przydał...
mianowicie jak wygląda u was sprawa nagości na basenie, na siłowni itd ?
czujecie się zażenowani, gdy obok was przechodzi albo bierze prysznic itd nagi
facet, z nieogolonymi pachami i przyrodzeniem ? nawet jeżeli ma on 18 - 20 lat
? sam zawsze się golę, ale niektórzy to już nie robią sobie z tego nic.

i druga sprawa: jak się zachowujecie, gdy widzicie obok was młodego człowieka,
który wpatruje się w was, a po chwili ma wzwód ?
sam już mam trochę lat, kilka razy takie coś przeżyłem, ale do tej pory nie
wiem, jak mam się zachować widząc coś takiego.

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • shine69 Re: nagość 16.08.08, 13:54
      prysznice są po to, by się umyć; zwykle robi się to nago. Nagość w szatnio-łaźni
      basenu czy siłowni nie jest niczym nietypowym ani nieprzyzwoitym. Kwestia
      golenia miejsc "strategicznych" jest kwestią osobistego wyboru. Fakt że to
      robisz nie świadczy o Twojej kulturze, tylko o guście.

      Co do wzwodu - wzwód bywa spowodowany różnymi czynnikami, czasem skrępowaniem
      psychicznym, więc ciężko się wypowiedzieć o konkretnym a nieznanym sobie przypadku.
    • nom73 Re: nagość 16.08.08, 13:59
      uzurpator123 napisał:


      > i druga sprawa: jak się zachowujecie, gdy widzicie obok was młodego człowieka,
      > który wpatruje się w was, a po chwili ma wzwód ?
      > sam już mam trochę lat, kilka razy takie coś przeżyłem, ale do tej pory nie
      > wiem, jak mam się zachować widząc coś takiego.

      daj nogę, a przynajmniej nie schylaj się po mydło. ;-)
      • uzurpator123 Re: nagość 16.08.08, 14:18
        a nie nie, chodzi mi o to, że kilka razy tak miałem, że młody patrzał się na
        mnie i mu stawał :|
        różne były reakcje jego, niekiedy odwracał się i szybko ubierał majtki, a
        niekiedy brał majtki, coś jeszcze, szedł do przebieralni i po kilku minutach
        (sic!) wracał, ale już bez wzwodu (co on tam robił)

        w każdym bądź razie dalej nie wiem, jak ja mam się zachować: odwrócić głowę i
        udawać, że nic nie było ?

        a już o bieliźnie młodych ludzi to nawet boję się mówić. Skąd oni taką biorą ?
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: nagość 16.08.08, 14:48
          A co ty się tak tym młodym przyglądasz, pilnujesz gdzie chodzą i oglądasz bieliznę?
          • seth.destructor Re: nagość 18.08.08, 14:24
            Chyba kolega jak fakir wzrokiem wzwody powoduje:^)
        • blackrider.online Re: nagość 17.08.08, 18:19
          ale Ty masz człowieku problemy:
          -dostaje facet wzwodu, masz problem i się gapisz
          -wychodzi facet do przebieralni i wraca bez wzwodu, to masz problem, bo nie
          wiadomo, co się z tym wzwodem stało?
          Intrygujące, nie?
          A tak w ogóle to chyba nie ma przymusu brania prysznica w placówkach
          publicznych, typu siłownia czy basen. Można to chyba zrobić również w domu, po
          powrocie, nie?
          • sibeliuss Re: nagość 28.08.08, 11:05
            > Można to chyba zrobić również w domu, po
            > powrocie, nie?
            --
            Nie.
            Wychodzisz spocony i należy umyć się przed opuszczeniem siłowni.
      • czungumangu Re: nagość 28.08.08, 13:22
        >
        > daj nogę, a przynajmniej nie schylaj się po mydło. ;-)

        chyba - daj pałę haha :D
    • zbyfauch Re: nagość 16.08.08, 15:05
      Pambuk, chciałbym mieć takie tylko problemy.

      No i teraz mam kolejny, dlaczego nikomu nie staje na mój widok? Mam ku.. gacie
      nowe kupić, koronkowe, alboco?!!!
    • wesmar Re: nagość 17.08.08, 18:27
      Nie mam problemu z nagoscia, nagosc ofiarowana publicznie nie jest
      kategoryzowana jako intymnosc. Wkurzaja mnie natomiast grube baby na
      plazy nudystow 2 km na wschod od Rowow jak sie gapia niby ukradkiem
      na moje przyrodzenie
      • seth.destructor Re: nagość 18.08.08, 14:25
        Ukradkiem: lornetki, teleskopy, GPS.
      • przeorysza_wagina Re: nagość 06.09.08, 08:23
        wesmar napisał:

        > Nie mam problemu z nagoscia, nagosc ofiarowana publicznie nie jest
        > kategoryzowana jako intymnosc. Wkurzaja mnie natomiast grube baby na
        > plazy nudystow 2 km na wschod od Rowow jak sie gapia niby ukradkiem
        > na moje przyrodzenie

        Czyli na plażę nudystów powinni chodzić tylko młodzi i piękni?
    • staryigruby Re: nagość 17.08.08, 21:38
      Nie mam z tym żadnych problemów. To nie jest sytuacja erotyczna...:).
      Kiedys chadzalem plywac + sauna na Warszawianke. Tan jest taki
      obyczaj, ze do saun koedukacyjnych wchodzi się nago (nie wiem, moze
      teraz juz nie - nie bylem z 5 lat). Obecnosc mlodych, ladnych kobiet
      nigdy mnie nie ekscytowała, nawet jak nago siedzialy obok :).
      Widocznie cos ze mną nie tak :D.
      • jakub_234 Re: nagość 18.08.08, 10:06
        uuu do sauny to bym chyba nie mial odwagi pojsc. CO prawda nie mam
        problemow z nagoscia, ale jakbym zobaczyl jakies fajne nagie laski
        to by mi pala stanela i bym sie pewnie ze wstydu spalil :D
        • 1.xxx12345 Re: nagość 18.08.08, 10:35
          następny z kompleksami.
          • lacido Re: nagość 26.08.08, 23:54
            a gdzie tu kompleksy??? zdrowy chłop z niego :)
            • sibeliuss Re: nagość 28.08.08, 11:07
              lacido napisała:

              > a gdzie tu kompleksy??? zdrowy chłop z niego :)
              --
              Chyba jednak nie do końca.
        • sibeliuss Re: nagość 28.08.08, 11:05
          jakub_234 napisał:

          > uuu do sauny to bym chyba nie mial odwagi pojsc. CO prawda nie mam
          > problemow z nagoscia, ale jakbym zobaczyl jakies fajne nagie laski
          > to by mi pala stanela i bym sie pewnie ze wstydu spalil :D
          --
          A to współczuję, że nie umiesz nad sobą panować.
          • mofodogg Re: nagość 28.08.08, 12:55
            sibeliuss napisał:

            > jakub_234 napisał:
            >
            > > uuu do sauny to bym chyba nie mial odwagi pojsc. CO prawda nie mam
            > > problemow z nagoscia, ale jakbym zobaczyl jakies fajne nagie laski
            > > to by mi pala stanela i bym sie pewnie ze wstydu spalil :D
            > --
            > A to współczuję, że nie umiesz nad sobą panować.

            A ja wspolczuje, ze nie doznajesz wzwodu na widok nagiej kobiety, fajna sprawa!
            • sibeliuss Re: nagość 28.08.08, 13:44
              Bo Ty taki super samiec jesteś, tak?
    • humble-bee Re: nagość 18.08.08, 14:08
      Ja nie mam problemu z nagością. W szatni zawsze zachowuję się normalnie, ale
      zauważyłem, że bardzo wielu facetów owija się ręcznikami, gimnastykuje się, żeby
      nic nie było widać. Dla mnie to nic wstydliwego.
      • seth.destructor Re: nagość 18.08.08, 14:26
        Mnie wydaje się, że to geje i nie chcą ujawnić, że mają erekcję.
      • ravendom Re: nagość 26.08.08, 13:06
        Jak koleś na chwile golym tyłkiem poświeci żeby zmienić spodenki to
        nie ma problemu. Ale niektórzy to troche przesadzaja. Generalnie
        uważam się za osobę, która nie ma problemów z nagością. Ale kilka
        razy miałem dość golasów. Stoi koleś pod prysznicem, kotarka
        odsunięta bo po co się zasłaniać, stoi przodem do korytarza i mydli
        fiuta... No kurde... Rozumie - prysznic- mozna sotkać nagość. Ale
        koleś chyba chciał żeby każdy widział jak się myje. Potem wychodzi
        spod prysznica (szafke miał obok mnie) - ja siedze i zakłądam buty,
        a ten SRUUU! ręcznik a bok o mi 30cm od twarzy farfoclem wywija! No
        ludzie...
        • sibeliuss Re: nagość 28.08.08, 11:07
          Nie bywaj w takich miejscach.
          Po co kotarki w męskiej szatni? Innego chłopa się wstydzisz?
          • ravendom Re: nagość 01.09.08, 21:29
            sibeliuss napisał:

            > Nie bywaj w takich miejscach.
            > Po co kotarki w męskiej szatni? Innego chłopa się wstydzisz?

            No bywam w takich miejscach bo to jedna z najlepiej wyposażonych
            silowni w moim miescie :) A co do kotarek - są pod prysznicami
            pewnie z tego powodu, że jak widać, nie każdy lubi się gapić na
            nagość innych. Inna sprawa, że pod prysznic czasami wchodzi
            sprzątaczka (tak... zgadza się... w godzinach pracy siłowni i
            całkiem spore prawdopodobienstwo jest, że taka pani sprzątaczka też
            natknie się na dyndającego farfocla ;))
            • lepian4 Re: nagość 02.09.08, 04:43
              Jej albo tez caloksztalt zwyczajnie dynda, albo jest to forma premii
              do marnych dochodow.
        • mofodogg Re: nagość 28.08.08, 13:00
          Hehehehehe, no ciepla kluska jak nic, trzeba mu bylo szafka przytrzasnac to by
          sie nauczyl gejlord jeden!!!
    • mofodogg Re: nagość 25.08.08, 16:48
      Strasznie pedalski temat stary nadales, tyle ci tylko powiem!!!
      • pest_controller Re: nagość 25.08.08, 19:46
        mofodogg napisał:

        > Strasznie pedalski temat stary nadales, tyle ci tylko powiem!!!
        i to bylo na tyle hehee
      • sibeliuss Re: nagość 28.08.08, 11:08
        mofodogg napisał:

        > Strasznie pedalski temat stary nadales, tyle ci tylko powiem!!!
        --
        A Ty taki znawca pedalskich tematów?
        • mofodogg Re: nagość 28.08.08, 12:56
          sibeliuss napisał:

          > mofodogg napisał:
          >
          > > Strasznie pedalski temat stary nadales, tyle ci tylko powiem!!!
          > --
          > A Ty taki znawca pedalskich tematów?

          Wiem czym sie brzydze!
          • sibeliuss Re: nagość 28.08.08, 13:48
            widzę, że znasz temat dogłębnie :)
    • acorns Re: nagość 26.08.08, 22:30
      > czujecie się zażenowani, gdy obok was przechodzi albo bierze prysznic
      > itd nagi facet, z nieogolonymi pachami i przyrodzeniem ?

      Jakby obok mnie brała prysznic naga kobieta nieogolona i niewydepilowana to by
      mi przeszkadzało. Na facetów nie patrzę bo mnie nie interesują :)

      > i druga sprawa: jak się zachowujecie, gdy widzicie obok was młodego
      > człowieka, który wpatruje się w was, a po chwili ma wzwód ?

      Zadaję mu pytanie następujące - swędzi cię dupacw..u? Chłopiec antenowiec
      błyskawicznie znika z pola widzenia.
      • dj_dlugi Re: nagość 26.08.08, 22:41
        Ludzie! litości... chcesz to się rozbieraj, nie chcesz to się nie rozbieraj! a
        jak się rozbierasz w miejscu publicznym to licz się z tym, że spotkasz tam
        różnych ludzi (gejów i transwestytów także).
        I jak Ciebie widzi to ma taki wzwód... to nie jego wina, bo to jest rzecz, nad
        którą piekielnie trudno zapanować (a może Ty potrafisz?)...
        • sibeliuss Re: nagość 28.08.08, 11:09
          Krótko i na temat - masz rację.
          Pozdro.
        • acorns Re: nagość 01.09.08, 09:56
          > I jak Ciebie widzi to ma taki wzwód... to nie jego wina, bo to jest
          > rzecz, nad którą piekielnie trudno zapanować (a może Ty
          > potrafisz?)...

          A co mnie to obchodzi? To niech stanie przodem do ściany i kafelki ogląda to mu może nie stanie. Jak nie umie nad tym zapanować to niech się w kąpielówkach myje. Ja jakoś przebywając w saunie z młodymi ładnymi dziewczynami potrafię nad tym zapanować bo to jest miejsce służące odnowie biologicznej a nie dymanie na sianie.
      • sibeliuss Re: nagość 28.08.08, 11:09
        acorns napisał:
        >
        > Zadaję mu pytanie następujące - swędzi cię dupacw..u? Chłopiec
        antenowiec
        > błyskawicznie znika z pola widzenia.
        --
        To tacy prostacy jeszcze istnieją?
        • acorns Re: nagość 01.09.08, 09:52
          > To tacy prostacy jeszcze istnieją?

          Prostacy? A co może mam mu się jeszcze po mydełko schylić? A prysznice i szatnie
          basenowe to niby co? Striptiz za darmo dla pedziów? Tam są też dzieci i mają
          niby patrzeć jak jakiemuś zbokowi stoi pod prysznicem?
    • sibeliuss Re: nagość 28.08.08, 11:02
      Szczerze?
      Nic sobie z tego nie robię.
      Jego włosy i jego wzwód.
      Na siłownię idę w innym celu :)
      • mofodogg Re: nagość 28.08.08, 12:57
        sibeliuss napisał:

        > Szczerze?
        > Nic sobie z tego nie robię.
        > Jego włosy i jego wzwód.
        > Na siłownię idę w innym celu :)

        Sibeliuss ale przyznaj sie pamieciowka w domu jest!!!

        • sibeliuss Re: nagość 28.08.08, 13:56
          Jak się ma udany związek to pamięciówka ciaptaku nie jest potrzebna.
          A zwolennikom teorii, że dwa razy z tą samą dziurką się nie bawi -
          współczuję.
    • absolwencina Re: nagość 05.09.08, 21:01
      dla mnie golenie pach i przyrodzenie u facetów jest conajmniej
      dziwne;

    • zeberdee24 Re: nagość 06.09.08, 09:44
      Nie przeszkadza mi obecność gołych bab ani facetów, a jakbym zobaczył że
      facetowi bryknął na mój widok to bym pomyślał że jest pederastą.
    • grzehuu a nie przyszło wam do głowy że... 06.09.08, 13:09
      ten owy młody człowiek jest troche bardziej wrażliwy (mimo wszystko w wieku
      dojrzewania troche bardziej byliśmy/jesteśmy wrażliwi) na punkcie jakichkolwiek
      pobudzeń i gdy mył sobie jajeczka po prostu dostał wzwodu ? A Pan uzurpator
      stwierdził że to dzięki niemu :] ( no chyba że jest tak przystojny że nawet
      heteryka zamieni w homo :D )
    • grz.egorz Re: nagość 06.09.08, 16:02
      Mi nagość atrakcyjnych młodych osób którejkolwiek z płci w ogóle nie
      przeszkadza, wręcz czuję się swojsko. Oczywiście inna sprawa, gdy
      przesuwa się obok mnie ktoś nieatrakcyjny i nagi, to trochę
      odstręcza. Natomiast wzwód u młodego chłopaka na mój widok - choć
      takiej sytuacji jeszcze nigdy nie miałem - ani trochę mnie nie
      krępuje, wręcz bawi! :) Oczywiście wolałbym, gdyby to panienki, na
      mój widok robiły sie mokre ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka