Dodaj do ulubionych

Pierscionek zareczynowy

29.08.08, 17:50
Hej, mam wlasciwie dwa pytania. Po pierwsze, czy po pierscionek zareczynowy mozna isc z dziewczyna, czy bezwzglednie nalezy go wybrac samemu?
Po drugie, przyjelo sie, ze pierscionek zareczynowy powinien byc z diamentem. Czy sa odstepstwa od tej reguly?
Obserwuj wątek
    • sibeliuss Re: Pierscionek zareczynowy 29.08.08, 18:53
      Samemu.
      Są odstepstwa.
      • tepisarek Re: Pierscionek zareczynowy 31.08.08, 08:56
        Z diamentem to on nie może być, bo "diament" to jest albo surowy materiał
        kopalny, albo techniczny, jakiego się używa np. do cięcia szkła. W jubilerstwie
        używa się o wiele droższych, bo szlifowanych diamentów i wtedy nazywają się one
        "brylanty". Ale zdaje się, że tej nazwy używają tylko już ci, których babcie
        miały brylanty. Reszta (ci, którzy uważają, że elegancko jest wchodząc na salony
        zdejmować buty) tłumaczy z angielskiego, gdzie brylant i diament nazywa sie tak
        samo.
        • sokolasty Re: Pierscionek zareczynowy 31.08.08, 10:16
          Można przypadkiem spotkać koleżankę narzeczonej, która akurat (również
          przypadkowo) wie, jaki pierścionek należy zanabyć.

          I może być nawet kamień polny, byle był to "ten właśnie kamień".
          • meth.p Re: Pierscionek zareczynowy 31.08.08, 13:53
            Mozesz bojkotowac diamenty:
            www.diamondboycott.com/ ja sie nie odwazylem, chociaz uwazam ze diament
            to przeklenstwo a nie blogoslawienstwo dla Afryki. Poza tym to kwestia gustu,
            moja kolezanka nie lubi pierscionkow z jakimkolwiek kamieniem :)
            • jacksparrow1 Re: Pierscionek zareczynowy 31.08.08, 20:01
              A to tylko z Afryki pochodza?
              Wystarczy sie dowiedziec z jakiego zrodla.
              I tez sie zastanawiam dlaczego dziewuchy MUSZA miec pierscionek z
              brylantem.Mi zostal takowy nabyty dopiero na 10 rocznice
              slubu.Zareczynowy to zwykle szkielko bo sie uparlam.
              Mozesz isc z narzeczona.W koncu to jej sie tez ma podobac
              pierscionek.Podjac decyzje macie razem.W sumie mozecie wybrac
              dwa/trzy modele i ty ostatecznie wybierasz ten jeden.
        • eliksir Re: Pierscionek zareczynowy 31.08.08, 13:35
          Wiesz ze dzwonia ale nie wiesz w ktorym kosciele. Nie kazdy oszlifowany diament
          jest brylantem. Brylant to diament oszlifowany w konkretny sposob - szlifem
          brylantowym. Wiec pierscionek z kazdym innym rodzajem szlifu bedzie
          pierscionkiem z diamentem, nie z brylantem.
        • wanilinowa Re: Pierscionek zareczynowy 31.08.08, 13:46
          a w którym momencie brylant przestaje być diamentem, szanowny panie? :)
    • tygrysio_misio Re: Pierscionek zareczynowy 29.08.08, 19:00
      wszytsko jest zalezne..mozesz w ogole nie kupowac jesli umowicie sie,ze nie
      potrzebny wam jest...
      • mr.man Re: Pierscionek zareczynowy 29.08.08, 19:22
        Mysle, ze moja wybranka wolalaby dostac pierscionek. Ja jednak boje sie, ze kupie cos w zlym rozmiarze, i w dodatku nieodpowiedniego na te okazje. Na filmach to wszystko wyglada tak prosto i zrecznie, a proza zycia rodzi takie banalne komplikacje.
        • wanilinowa Re: Pierscionek zareczynowy 29.08.08, 19:34
          a nie możesz poradzić się jej siostry albo przyjaciółki?
        • tygrysio_misio Re: Pierscionek zareczynowy 29.08.08, 19:37
          mowila Ci jaki chce miec?
          dawala jakies sugestie...bo wiesz: jedne babki chca starczace i mocno swiecace,
          inne jak najbardziej plaskie zeby rajstop nie rwaly...jedne chca biale szkielka,
          idde kolorowe;]....jeszcze inne nie lubia pierscionkow w ogole i wola byle jaki
          bo i tak bedzie lezal w szafie w skarpecie z bizuteria i pieniedzmi ;]

          a fajnym sposobem na poznanie rozmiaru jest podpierdzielenie w nocy pierscionka,
          ktory najczesciej nosi i wiadomo,ze jest dobry i nie spada/nie cisnie
          • mr.man Re: Pierscionek zareczynowy 29.08.08, 19:58
            Jak mowia anglicy- you don't have to rub it in! ;)
            Wiem, ze to nie latwe zadanie. Wpadlem na podane przez Ciebie rozwiazanie. Klopot w tym, ze sila rzeczy nie moglem podebrac jej ulubionego pierscionka, bo ten nosi na co dzien. Co gorsza uswiadomilem sobie, ze nie mam wlasciwie pojecia na ktorym palcu moja partnerka zazwyczaj go nosi. A przeciez zareczynow wklada sie na konkretny palec, czyz nie?
          • tapatik Re: Pierscionek zareczynowy 02.09.08, 14:25
            tygrysio_misio napisała:

            <ciap>

            > a fajnym sposobem na poznanie rozmiaru jest podpierdzielenie w nocy
            > pierscionka, ktory najczesciej nosi

            A jeśli nie nosi? :-)
        • basia172 Re: Pierscionek zareczynowy 31.08.08, 10:58
          Aby ustalić rozmiar: podstępem zyskujesz dostęp do pierścionka który narzeczona
          nakłada na serdeczny palec i przymierzasz na swój, bierzesz flamaster i
          obrysowujesz w którym miejscu ci się ten jej pierścionek zatrzymał na paluchu a
          potem biegiem lecisz do jubilera zanim flamaster sie zetrze i przymierzasz.

          Pierścionkowi z brylantem trudniej się oprzeć niż takiemu z pazłotka i ze
          szkiełkiem w oczku.
        • lisow8 Re: Pierscionek zareczynowy 31.08.08, 20:28
          proponuję iść razem - ja dostałam pierścionek, którego za nic w
          świecie nie kupiłabym sobie sama - ale głupio odmówić :) a co do
          sytuacji - z tego co się orientuję - nigdy nie wyjdzie jak na
          filmie - babom trudno dogodzić :) nigdy się nie dowiesz jak Ona
          chciałaby, żeby TEN moment wyglądał :)) powodzenia!
      • pinion Re: Pierscionek zareczynowy 31.08.08, 16:52
        Jak dla mnie to nawet nakrętka od śrubki o odpowiedniej średnicy;P
    • menk.a Re: Pierscionek zareczynowy 29.08.08, 20:20
      Pamiętaj: nieważne jaki rozmiar. Ważne, ile karatów będzie miał brylant. :P
      A poważniej... sprawdź jakie nosi pierścionki, przymierz albo... 'pożycz' jeden
      na chwilę, zanieś do jubilera, tam na specjalnej miarce sprawdzą rozmiar.
      Nie ma żadnej reguły, co do kamienia. Tak samo nie ma konieczności zaręczyn i
      pierścionka przed wzięciem ślubu. ;)
      • monykar Re: Pierscionek zareczynowy 01.09.08, 08:18
        Tu się nie zgodzę ja bym dostała zawału jakby oczko(brylant, diament, cyrkonia)
        za mocno odstawało.
    • widokzwenus Re: Pierscionek zareczynowy 29.08.08, 20:22
      Wolałabym żeby mój partner sam wybrał pierścionek, ale nie jest to
      wiążąca reguła.
      Jeśli Twoja dziewczyna nosi pierścionki to po prostu podkradnij jej
      jeden - jubiler dopasuje rozmiar. Pierścionek z diamentem to wymysł
      amerykańskich filmów i pewien kulturowy snobizm - myślę że można
      spokojnie kupić inny. Należy jednak pamiętać o tym, że nie powinien
      być z perła - to dla wrażliwych na przesądy.
    • magmar101 Re: Pierscionek zareczynowy 30.08.08, 09:05
      Poczytaj o symbolice kamieni- może to pomoże Ci podjąć decyzję z
      jakim kamieniem chcesz kupić pierścionek. Brylanty sa popularne z
      dwóch powodów- są kosztowne i symbolizują czystość uczuć, czyli
      teoretycznie idealne połączenie cech wymarzonego pierścionka.
      Wielkośc kamienia to tylko jeden jego parametr. Jeśli Twoja wybranka
      zna się trochę na kamieniach, to powinieneś przy zakupie uwzglednić
      także jego czystość.
      Pierścionek możecie wybrać wspólnie- niektóre kobiety chcą mieć
      wpływ na to, co beda nosić na ręce. Jednak w takim wypadku element
      zaskoczenia odpada...
      Życzę powodzenia!
    • plisowanka wymieniam odstępstwa 30.08.08, 14:25
      Jak dziewczyna nie była dziewicą to pierścionek może być bez diamentu, ewentualnie taki z porysowanym diamentem po przecenie.

      Jak kobieta zdradziła, ale sama się przynała do winy i obiecała poprawdę, to na złoto nie zasłużyła, więc pierścionek może być srebrny.

      Jak dziewczyna zdradziła i zdrada wyszła na jaw na skutek zbiegu okoliczności, a nie jej skruchy, to żaden szanujący się mężczyzna takiej nie da pierścionka. Tego nie muszę chyba mówić, bo to oczywiste.
    • triss_merigold6 Re: Pierscionek zareczynowy 30.08.08, 16:53
      Idź z kobietą. Ewentualnie niech Ci pokaże u jubilera co jej się
      podoba a Ty spróbuj zapamiętać chociaż ze trzy. Z brylantem.
      • mr.man Re: Pierscionek zareczynowy 30.08.08, 17:11
        Dziekuje Wam wszystkim za rady i dobre zyczenia. Po przeczytaniu wszystkich opini i namysle postawilem na rozwiazanie praktyczne i wybiore sie do sklepu z moja pania.
        Pozdrawiam.
        • icelandic Re: Pierscionek zareczynowy 30.08.08, 18:18
          oj nie! nie idź z nią do sklepu! to odziera cały romantyzm z
          zaręczyn, nie ma żadnej magii, zaskoczenia. równie dobrze możesz dać
          pieniądze w kopercie i niech sobie wybierze, prawda? ;>
          wysil się, pomyśl, poszukaj, podpytaj - nie idź na łatwiznę - w
          końcu teoretycznie żenisz się raz. a jeśli już na początku taki
          wysiłek jest dla Ciebie zbyt dużym problemem... to wolę nie myśleć,
          jak rozwiążecie poważniejsze problemy.
          pozdrawiam
        • lilith.b Re: Pierscionek zareczynowy 30.08.08, 23:59
          Ej no nie idz z nia do sklepu!
          Ja bym nigdy nie chciala takich zareczyn! Chyba, ze Ci kiedys powiedziala, ze
          sobie sama chce wybrac.
          Tak jak ktos napisal-odzierasz chwile z romantyzmu karzac jej sobie samej wybrac
          pierscionek.

          mr.man napisał:

          > Dziekuje Wam wszystkim za rady i dobre zyczenia. Po przeczytaniu wszystkich opi
          > ni i namysle postawilem na rozwiazanie praktyczne i wybiore sie do sklepu z moj
          > a pania.
          > Pozdrawiam.


          • tygrysio_misio Re: Pierscionek zareczynowy 31.08.08, 00:18
            mozna pojsc niby do sklepu (jakies galerii itpe) pod pozorem prezentu dla
            mamy.....i przy okazji zrobic tak zeby zatrzymala sie przy ladzie z
            pierscionkami i powiedziala jakie preferuje....potem odczekac troche i za
            miesiac-dwa sie zareczac;]
        • mariuszr_77 Re: Pierscionek zareczynowy 31.08.08, 15:40
          Przerabiałem temat niedawno, wyglądało to tak. Po pierwsze oboje już wcześniej
          zaczęliśmy mówić o zaręczynach. Po drugie przeglądałem z moją drugą połówką
          strony z pierścionkami dzięki czemu wiedziałem co jej się podoba, po trzecie
          podała mi rozmiar, ważne bo wcale nie powiedziane że będzie chciała go nosić na
          tym palcu co większość. Reszta już należała do mnie.
    • diabel-tasmasnki Re: Pierscionek zareczynowy 30.08.08, 19:58
      idz z dziewczyną zawsze jest szansa że da ci za ten pierścionek kilka razy extra
      • jednorazowy3 najlepiej spytac od razu ile bedzie tych ekstra 31.08.08, 20:16
        moze nie warto wydawac duzo, a moze warto
    • tacx Re: Pierscionek zareczynowy 30.08.08, 20:16
      > Po drugie, przyjelo sie, ze pierscionek zareczynowy powinien byc z diamentem. C
      > zy sa odstepstwa od tej reguly?

      Tia... najlepiej diamentowa kolia. Jak będziesz to dawał wybrance to zaznacz
      tylko ze przy zbieraniu diamentów ginie ok 10% bidnych murzynków w namibii czy
      RPA którzy wejdą w ten biznes a przemytnicy szmuglują to we własnych
      wnętrznościach. Powodzenia.
      Jeśli nie zniechęcisz tym wybranki to daj sobie z nią spokój
      • kjuko Re: Pierscionek zareczynowy 30.08.08, 21:20
        Po pierwsze - idź z narzeczoną - oboje unikniecie później
        rozczarowania. Czy chciałbyś dostać obrączkę, która Ci się zupełnie
        nie podoba i którą musisz nosić do końca życia? Pierścionek
        zaręczynowy kobiety noszą bardzo chętnie obok obrączki ślubnej.
        Po drugie - to, jaki jest kamyk zależy tylko od niej. Ty się
        dostosuj do jej potrzeb i delikatnie zasugeruj coś trwalszego, mniej
        sezonowego i droższego!!! Wspólne wybieranie pierścionka dla niej i
        kupowanie to były dla mnie naprawdę wspaniałe chwile!!!
    • kol.3 Re: Pierscionek zareczynowy 30.08.08, 21:46
      Ja bym wolała, żeby narzeczony wybrał mi pierścionek sam (kobieta
      delikatna i kulturalna powinna zaakceptować wybór narzeczonego).
      Pozwala Ci to na zrobienie niespodzianki i stworzenie romantycznej
      niecodziennej otoczki. Na Twoim miejscu podpytałabym tylko o kolor
      kamienia, jeśli to nie będzie brylant, bo oczko w kolorze
      nieakceptowanym może wyrób zdyskwalifikować.
      Dla Ciebie z kolei jest korzystniejsze wybranie się samemu zwłaszcza
      jeśli masz ograniczenia finansowe. Rozmiar nie ma znaczenia bo
      pierścionki się powiększa lub zmniejsza.
      • sokolasty Re: Pierscionek zareczynowy 31.08.08, 10:19
        Nie każda kobieta jest delikatna i ma ochotę akceptować wybory za nią podjęte.
        • kol.3 Re: Pierscionek zareczynowy 31.08.08, 19:01
          To jest jednak sytuacja wyjątkowa i wymaga taktu od kobiety. Bystry
          kandydat na narzeczonego zauważy jakie pierścionki nosi kobieta
          (małe czy duże), jaki ma gust.
          Osobiście nie rozumiem idotycznych pretensji kobiet, np. że
          pierścionek MUSI być tylko z białego złota, bo ona z żółtego nie
          nosi itd. Dla mnie to jest prostactwo.
          • agniecha75 dka ciebie to prostactwo, a dla mnie kwestia gustu 01.09.08, 09:03
            dka ciebie to prostactwo, a dla mnie kwestia gustu, ktory jak wiemy jest bezdyskusyjny. Ja nie noze ZADNEJ zoltej bizuterii, zadnego zoltego zlota, nawet kupujac torebki wybieram te, ktore maja okucia w kolorze "srebrnym" a nie "zlotym". Moj przyszly pierscionek zareczonowy pokazalm wszystkim moim kolezankom, na wypadek gdyby chcial szukac porady. Ale nie tzrymam sie scisle. Mam jeden warunek: biale zloto, moze byc bez kamienia, a jak kamien to granat. I nie wydaje mi sie ze prostactwem jest wiedzenie czego sie chce. W koncu zakladam, ze bede nosic go do konca zycia.
    • sigrid.storrada Re: Pierscionek zareczynowy 30.08.08, 21:54
      ja bym wolała jednak niespodziankę. Piszesz, że nosi pierścionki - to masz już
      ułatwione zadanie. Nie musisz jej podkradać, możesz na przykład odrysować na
      papierze. Jak się nie uda - spytaj jubilera o ewentualne
      poszerzanie/zmniejszanie. Czy Twoja dziewczyna wolałaby duży czy raczej coś
      skromnego - spróbuj wybadać, czy będzie chciała chodzić z tym pierścionkiem na
      codzień - jeśli chodzi zwykle ubrana w jeansy to taki wielki wypasiony
      pierścionek będzie wyglądał dziwnie, będzie jej niewygodnie.
    • mefika1 Re: Pierscionek zareczynowy 30.08.08, 22:04
      Ja wybralam swój razem z moim narzeczonym (teraz już mężem) a
      pierścionek jest z rubinem :)
    • niewierny_facet Z nią i z brylantem 30.08.08, 23:12
      Z diamentem to tylko wiertło hihi ;) Wiec kupuj z oszlifowanym - brylantem :)
      Moja kobieta bardzo się ucieszyła, że będzie mogła wybrać - wzięła taki
      pierścionek, który by chciała nosić na palcu, który jej się podobał no i nie
      było problemu z dopasowaniem....
      Wcześniej rozglądałem się sam, ale jak pokazało życie - sam wybrałbym najgorzej
      jak mógł...
    • antypis1000 Re: Pierscionek zareczynowy 30.08.08, 23:20
      1. pożycz od niej pierścionek;
      2. idź do jubilera, zmierzą go;
      3. KUP PIERśCIONEK, KTóRY DO CIEBIE "PRZEMAWIA"
      (możesz skożystać z rady fachowców)
      4. JEżELI CIę KOCHA - będzie GO nosić.

      pozdro
      ________________
      Kaczyzm, nazizm, stalinizm... mamy k..wa problem!
      • pos3gacz Re: Pierscionek zareczynowy 31.08.08, 13:01
        antypis1000 napisała:

        > (możesz skożystać z rady fachowców)
        ________________
        mamy k..wa problem!
        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

        Oczywiście, że masz problem =-= z ORTOGRAFIĄ
    • szadoka Re: Pierscionek zareczynowy 31.08.08, 09:09
      Ja tam wolalabym byc przy wyborze. I dla mnie oznaka romantyzmu jest to , ze
      mezczyzna liczy sie z moim zdaniem a nie zaskakuje mnie czyms co moze mi sie nie
      podobac a nie bede sie mogla do tego przyznac. Poza tym, ja osobiscie kocham
      perly... brylanty mnie nie kreca za grosz.

      Ale przeciez Ty powinienes znac kobiete swojego zycia najlepiej. Sa przeciez
      takie co bardzo cenia sobie niespodzianki wlasnie. Nie martwilam sie tez
      rozmiarem. Przeciez liczy sie pierwszy efekt. Rozmiar mozna potem zmienic u
      jubilera.
    • j0anna1 Re: Pierscionek zareczynowy 31.08.08, 09:34
      Przy okazji najblizszej wizyty w galerii handlowej zatrzymaj sie z wybranka
      przed wystawa jubilera i zwyczajnie zapytaj co jej sie podoba. Pokaze Ci kilka
      to juz bedziesz wiedzial mniej wiecej. Co do rozmiaru to mozesz sprobowac na
      wlasny palec przymierzyc, moze np. na najmiejszy palec wejdzie, wiec bedziesz
      wiedzial jaki kupic.
      Ja np. przenigdy nie chcialabym dostac pierscionka z zoltego zlota - dla mnie
      tylko i wylacznie biale zloto, a sam pierscionek jak najmniej wymyslny.
    • zefirekk Re: Pierscionek zareczynowy 31.08.08, 10:20
      nie musi być brylant :)
      jak znasz swoją panią to na pewno wiesz jaki ma gust - więc raczej nie ma potrzeby iść z nią do sklepu.
    • util Zrób tak jak ja :) 31.08.08, 10:32
      Wydawało mi się, że bardzo ważne jest, aby moment zareczyn był zaskoczeniem dla wszystkich - a dla Niej już w szczególności. Tymczasem - jak się okazało - moment ten zyskuje najbardziej na tym, że pierścionek jest własnie tym wymarzonym przez partnerkę - a nie tylko jednym z kilku które podobały się Tobie. Dlatego przede wszystkim pozwól swojej przyszłej narzeczonej wskazać jaki rodzaj pierścionka jej się podoba. Niech sobie poprzymierza i niech nawet zacznie podejrzewać Twoje zamiary - moment zaręczyn i tak na tym nie straci, zobaczysz. Powodzenia :)
      • nuende a ja na rejsie 31.08.08, 11:37
        a ja wzialem moja ukochana na rejs po baltyku i wreczylem
        pierscionek z brylantem na wachcie o wschodzie slonca! tak miedzy
        jednym jej "pawiem" a drugim.
        a teraz siedzimy z kawsnymi minami. poklocilismy sie.
        tak bez sensu.
        pozdr.
        sie chcialem wygadac tylko...
    • pos3gacz Wg. zasady =-= a co ludzie powiedzą. 31.08.08, 12:56
      Wszystko na pokaz.
      Wpierw udawanie WIELKIEJ MIŁOŚCI, pierścionek z brylantem[określenie
    • mariolala Re: Pierscionek zareczynowy 31.08.08, 15:03
      "Słowa diament i brylant często stosowane są jako synonimy. Nie jest
      to jednak prawidłowe, bo o ile każdy brylant jest diamentem, to nie
      każdy diament jest brylantem. Brylant jest diamentem o określonym
      kształcie. Jest to zdefiniowana bryła geometryczna. Podobnie jak
      prostopadłościan, który tworzy sześć prostopadłych do siebie ścian,
      również brylant składa się z określonej liczby powierzchni tzw.
      fasetek przylegających do siebie pod odpowiednimi kątami. Na ogół
      diament o szlifie brylantowym okrągłym posiada 57 fasetek.

      Poza diamentami o szlifie brylantowym okrągłym - zdecydowanie
      najbardziej popularnymi na polskim rynku, firma Apart proponuje
      swoim klientom również diamenty o kształtach fantazyjnych do których
      zalicza się m.in. markizę, owal, gruszkę (potocznie nazywaną łezką),
      serce, bagietę czy princessę."

      Źródło i więcej informacji:
      apart.pl/pl/diamenty,ekspert_diamenty
    • partisan76 OMG - nie wierze w to co czytam 31.08.08, 15:27
      W glowie mi sie nie miesci koles ktory zabiera swoja przyszla narzeczona do
      jubilera, zeby sobie wybrala pierscionek. Moze rzuc jej kilka stowek na lozko,
      jak bedziesz wychodzil z domu niech sobie sama kupi?

      Jesli nie jestes w stanie poradzic sobie z takim problemem, gdzie ty sie do
      zeniaczki bierzesz? Skoro nie wiesz, jak masz zdobyc rozmiar pierscionka swojej
      dziewczyny, jak ty chcesz cokolwiek osiagnac? zalatwiles kiedykolwiek
      jakakolwiek sprawe? jak mozna byc takim leserem?

      masz przed soba zadanie - masz zdobyc piersionek ktory zachwyci Twoja przyszla
      narzeczoną i podarowac go w taki sposob, aby jej dech w piersi zaparlo. Wszystko
      na ten temat. Nie jestes w stanie wykonac tego zadania, nie bierz sie do
      zeniaczki, tylko wracaj do mamy, aby ci pupke podcierala.

      no cos ekstremalnie zalosnego 'zadecydowalem,ze wezme moja dziewczyne do
      jubilera' wspolczuje serdecznie Twojej wybrance.
      • ind-ja wspolczuje twojej narzeczonej... 31.08.08, 18:35
        ja wspolczuje twojej narzeczonej...miec u swego boku takiego
        samowystarczalnego cwaniaka to dopiero musi byc meczarnia...to po co
        ci kobieta skoro jestes tak idealnie bezbledny i tak superfajowo
        wybierasz pierscionki i jeszcze cos napisac potrafisz...fiufiu
        • partisan76 Re: wspolczuje twojej narzeczonej... 31.08.08, 20:49
          Hahaha, po pierwsze żona pozdrawia i twierdzi, ze całkiem nieżle jest żyć z kimś
          kto sam sobie potrafi zawiązać sznurówki.

          A więc Twoim zdaniem mężczyzna jest z kobietą, bo potrzebuje jej do wycierania
          noska i aby załatwiała za niego wszystkie sprawy i problemy?

          Oswiadczyny, wybranie pierścionka i cała otoczka - to jest emocjonujaca sprawa -
          przyznaje, ale jest to rzecz, ktora facet powinien załatwic sam. sam
          pokombinować i pokazać na co go stać, postarać się i zrobić to dobrze. Nie
          trzeba mieć wybitnie wysokiego IQ, aby zaobserwować jaką biżuterie lubi
          wybranka, nie trzeba mieć specjalnie wysokiego IQ aby jakims sposobem,
          przynajmniej w przyblizeniu okreslic wielkosc pierscionka. To nie są jakies
          bardzo skomplikowane rzeczy (umówmy się, gdyby zadanie to wymagało jakiegos
          wybitnego IQ ludzkość dawno by wymarła). Trzeba tylko odrobiny wysilku i chęci.
          Trzeba tez trochę pogłówkować - jak to wszystko zrobic i przygotować, aby było
          fajnie i niezwykle. Jesli facet nie jest w stanie podjąć choć odrobiny wysiłku,
          to ja naprawde marnie widze jego przyszłość.
          Może jestem po prostu tak wychowany, ale nie potrafie zrozumiec kolesia
          zabierajacego swoja dziewczyne do jubilera, zeby wybrala sobie pierscionek.
          Znaczy jak niby maja wygladac zareczyny?

          Z żoną fajnie sie uzupelniamy w przeciwnych dziedzinach - ona jest dobra w
          pewnych tematach, ja w innych - nie mam problemu, aby przyznac, że żona jest w
          czyms lepsza ode mnie - ale uważam, ze pewne sprawy facet powinien zalatwiac sam.

      • icelandic Re: OMG - nie wierze w to co czytam 01.09.08, 10:17
        brawo dla partisan76, wreszcie jakiś normalny mężczyzna, a nie sami
        metroseksualni, zagubieni, trzymający się spódnicy mamy.
        • vazz Re: OMG - nie wierze w to co czytam 01.09.08, 10:43
          haha taa "prawdziwy facet" a zna sie na bizuterii ;), na czym sie zna jeszcze,
          na rozmiarze bielizny, cieniach do powiek i szminkach ;)?
    • aquarius1973 blood diamond... 31.08.08, 17:36
      jak chcesz miec na rekach krew tysiecy niewinnych dzieci zmuszanych do szukania
      niebrobionych diamentow to kup... wybor nalezy do Ciebie i Twojej Drugiej Polowy!
    • ind-ja niekoniecznie samemu... 31.08.08, 18:30
      to zalezy od stopnia znajomosci.Jesli twoj zwiazek jest mocny,a
      element zaskoczenia i cena pierscionka nie sa najwazniejsze w
      waszych zareczynach,najlepiej pojsc z ukochana.Ja z moim narzeczonym
      dreptalam tak przez 2 tygodnie w poszukiwaniu pierscionka.Mial byc
      to malutki szafir w bialym zlocie.Szafir udalo sie znalezc,gorzej
      bylo z bialym zlotem(okazalo sie,ze mam bardzo maly rozmiar palca)i
      takich pierscionkow na mnie niet.Nie moglam go rowniez zamowic bo
      czas nas gonil(zareczylismy sie w naszym ukochanym miescie,mielismy
      wiec na wszystko tylko 3 tyg urlopu).Jakims cudem narzeczony
      cierpliwie zniosl nasze wedrowki w poszukiwaniu zlota i kamieni.A
      szafir przynosi mi szczescie.Niewazne miejsce,cena,zaskoczenie(ono
      zawsze bedzie),wazna milosc i chec wytrwania we wspolnych
      poszukiwaniach...powodzenia
    • mysteron Re: Pierscionek zareczynowy 31.08.08, 18:33
      Moim zdaniem pierścionek należy wybrać samemu. Rozmiar? Cóż, ukradnij jej jakiś
      pierścionek na parę dni (potem oddaj), to u jubilera powiedzą Ci jaki nosi rozmiar.
      Tak, koniecznie z diamentem. Tak się przyjęło i tyle. Diament jest najtwardszym
      minerałem na ziemi i symbolizuje trwałość. Kupując pierścionek pamiętaj, że
      Twoja wybranka prawdopodobnie będzie go miała także za 10, 20 czy 30 lat. A
      chyba chciałbyś, żeby także wtedy była z niego zadowolona.
      Jeśli kupisz pierścionek z diamentem, nigdy nie będziesz się wstydził, jaki
      pierścionek sprezentowałeś narzeczonej.
      A ci, którzy bojkotują diamenty? Jestem przekonany, że kryje się za tym coś
      więcej niż tylko fakt, że nie stać ich na biżuterię z diamentami, ale to każdego
      osobisty wybór.
      • mijo81 Re: Pierscionek zareczynowy 31.08.08, 19:54
        A przy nakładaniu pierścionka ten sztuczny zachwyt: "...o jaki on
        piękny!!!!" a w duchu: "coza szajs, obym jak najkrócej musiała go
        nosić"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka