czarnula8 08.09.08, 10:33 nie okłamują swoich kobiet? Zadaję to pytanie z wiadomych powodów, odkryłam kłamstwa mojego faceta, a raczej ex-faceta... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
staryigruby Re: Czy istnieją mężczyźni, którzy... 08.09.08, 10:37 Czasem im głębiej szukasz, tym bardziej przerażająca prawda. Nie uważasz, że są granice prywatności osobistej? Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: Czy istnieją mężczyźni, którzy... 08.09.08, 11:02 nie bardzo rozumiem,czy prywatność ma coś wspólnego z świadomym oszukiwaniem drugiej osoby? mało chyba istotne czy partner były czy obecny,kłamstwo jest kłamstwem i takim pozostanie. pozdrawiam V.:) Odpowiedz Link Zgłoś
staryigruby Re: Czy istnieją mężczyźni, którzy... 08.09.08, 11:44 Czarnula wykrzyczała i sobie poszła...:) Trochę niejasno się wypowiedziałem. Nie znamy szczegółów, ale idzie mi o to, że nadmierna ciekawość kobiet bywa ich zgubą. Odpowiedz Link Zgłoś
wanilinowa Re: Czy istnieją mężczyźni, którzy... 08.09.08, 11:52 zgubą ludzi oszukanych jest oszukujący/zdradzający partner, a nie ich ciekawość. nigdy nie rozumiałam takiego odwracania kota ogonem, że ktoś "sam jest sobie winien" bo nie chciał pozostać ślepy. abstrahuję oczywiście od sytuacji kiedy NIEUZASADNIONA nieufność rozwala związek Odpowiedz Link Zgłoś
wesmar Re: Czy istnieją mężczyźni, którzy... 08.09.08, 11:55 odrabiasz pierwsza lekcje? :) Odpowiedz Link Zgłoś
wanilinowa Re: Czy istnieją mężczyźni, którzy... 08.09.08, 11:59 pierwsze lekcje z budowania więzi zaliczałam kiedy Ty zapinałeś lochę numer 324, więc jeśli masz jakieś pytania to chętnie podzielę się doświadczeniem Odpowiedz Link Zgłoś
wesmar Re: Czy istnieją mężczyźni, którzy... 08.09.08, 12:06 Nie zapinalem tylu loch, do setki mi brakuje sporo, a chodzilo mi o pradomownosc. Jeszcze nie widzialem kobiety, ktora nie klamie. Zbudowalas czy nadal posucha? Rokowania na przyszly rok w W-wie nie ciekawe, kolejny odplyw facetow i 3 % przybytek kobiet, jak to wszystko poskladac przez ostatnie lata to mozesz dlugo budowac i nie predko zakonczyc. No ale wspieram Odpowiedz Link Zgłoś
wanilinowa Re: Czy istnieją mężczyźni, którzy... 08.09.08, 12:09 > Zbudowalas czy nadal posucha? nie naciągniesz mnie na zwierzenia takimi zaczepkami. powiedz lepiej co u Twojej lochy, umie już sama wyciągać mopa czy nadal musisz wystawiać w przejściu? :) Odpowiedz Link Zgłoś
wesmar Re: Czy istnieją mężczyźni, którzy... 08.09.08, 12:15 Wraca pani Natalka z Ukrainy, takze spoko. Ta obleci za 80 zl. miguniem wszystko, nawet zeberka od kaloryferow z zewnatrz powyciera. Wewnatrz zostawia kurz niestety, nie jest to solidnosc niemiecka, ale i zaplate ma niewielka. Mylisz pojecie "loch". Lochy to byle te co przychodzily z usmiechem i bach na moje wyrko, czekajac az im wina poleje i przyjde. Wylochac sie nie jest sztuka, trzeba dbac o takich facetow jak ja :) Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: Czy istnieją mężczyźni, którzy... 08.09.08, 12:02 " że nadmierna ciekawość kobiet bywa ich zgubą."- bo dowiadują się,że są oszukiwane? Odpowiedz Link Zgłoś
staryigruby Re: Czy istnieją mężczyźni, którzy... 08.09.08, 12:15 Tak...czasem lepiej nie wiedzieć. Zresztą wiele kobiet woli przymknąc oko na głupotę faceta niż wywracać wszystko do góry nogami. To kwestia jak oceniają średnioterminową perspektywę związku. Słuchaj....ja nie pochwalam oszukiwania w zwązku, tylko zwracam uwagę na szerszy kontekst tego, czym jest kłamstwo w związku. W ogóle idylliczny świat bez kłamstwa byłby nieznośny, a ludzie zwykle kłamią kilka razy dziennie... Pomyśl jak byś się czuła jeżeli w pracy szef by ci powiedział, ze nisko ocenia twoją przydatnossc dla zespołu, ale nie ma nikogo lepszego, kolezanki z pracy krytykowały twoją tuszę, a facet w domu powiedzial wprost, ze nie ma ochoty kochać sie z toba, bo "ostatnio coś go nie jarasz"? Szczerosc w cenie? :) Odpowiedz Link Zgłoś
wesmar Re: Czy istnieją mężczyźni, którzy... 08.09.08, 12:20 moje dziewcze uwielbia Cie czytac, twierdzi, ze jestes b. madrym czlowiekiem Odpowiedz Link Zgłoś
staryigruby Re: Czy istnieją mężczyźni, którzy... 08.09.08, 12:22 No cóż....twoje dziewcze..... Jeszcze wiele nauki przed nią. Oby niezbyt bolesnej ! Ale pozdrów ode mnie :D Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: Czy istnieją mężczyźni, którzy... 08.09.08, 12:29 Pomyśl jak byś się czuła jeżeli w pracy szef by ci powiedział, ze nisko ocenia twoją przydatnossc dla zespołu, ale nie ma nikogo lepszego, kolezanki z pracy krytykowały twoją tuszę, a facet w domu powiedzial wprost, ze nie ma ochoty kochać sie z toba, bo "ostatnio coś go nie jarasz"? Szczerosc w cenie? :) Odpowiedz Link Zgłoś
pollyannadorosla Re: Czy istnieją mężczyźni, którzy... 08.09.08, 12:43 . > Pomyśl jak byś się czuła jeżeli w pracy szef by ci powiedział, ze > nisko ocenia twoją przydatnossc dla zespołu, ale nie ma nikogo > lepszego, kolezanki z pracy krytykowały twoją tuszę, a facet w domu > powiedzial wprost, ze nie ma ochoty kochać sie z toba, bo "ostatnio > coś go nie jarasz"? Szczerosc w cenie? :) a wiesz, ja się czasem zastanawiam czy życie nie byłby jednak wtedy prostsze.. mimo, ze nasze ego szybko zostałoby zdeptane (choć może właśnie dlatego prostsze?), tylko, ze my sie tak oszukujemy co do samych siebie i wlasnych motywacji że ach.. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
staryigruby Re: Czy istnieją mężczyźni, którzy... 08.09.08, 22:17 Tak, oszukujemy się, innych również.... Przykłady "pozytywnego" kłamstwa? Prosze bardzo.... - mąż zataja przed żoną groźbę kłopotów finansowych - nie mówi się często dziecku o smiertelnej chorobie dziadka/babci - ktoś się zapomniał na firmowej integratce, były pocałunki, usciski...rano 2 kace (fizyczny i psychiczny). Czy od razu po powrocie do domu trzeba klepac jęzorem o własnej słabości...? Albo pytanym przez partnera/kę "roztrząsać obornik"....? W imie czego? Szczerości w związku? Odpowiedz Link Zgłoś
staryigruby Mało tego.....:) 08.09.08, 22:34 Piszesz o zdeptanym ego... To by było zabójcze, ta szczerość. Zauważ jak nic nas nie porusza bardziej niż podważone zdolności intelektualne lub wzgardzone uczucia... Potrzebujemy, jak powietrza ciągłej akceptacji, głasków i okazów sympatii i atencji. Bo nasza dusza umiera. "Płyń z tamtą kobietą w górę rzek, kiedy mnie już nie będzie. Znajdźcie polanę, smukłą sosnę i brzeg. Zróbcie sobie miejsce, A mnie wspominaj wdzięcznie, że mało tak się śniłam, a przecież byłam, no przecież byłam, a mnie wspominaj wdzięcznie, że tak mało ci się śniłam, a przecież byłam, no przecież." Czy tak nie lepiej, nawet jeśli boli? Odpowiedz Link Zgłoś
pollyannadorosla Re: Mało tego.....:) 09.09.08, 02:10 bo ze szczerością, kłamstwem i prawdą jest przewrotnie, czasem trudno się zorientować co jest czym ;-) i ciężko być szczerym (i przyjmować szczerość!) a z drugiej strony - bez prawdy usychamy albo się dusimy, bo tez potrzebujemy jej jak wody i powietrza, każdy długo żyjący w zakłamaniu Ci to powie :-) Dlatego można zrozumieć i tych ktorzy muszą wyznać i tych ktorzy nie mogą znieśc wyznania. A dlaczego tylko przykłady pozytywnego kłamstwa? a pozytywna prawda? ludzie zatajają też wiele dobrych rzeczy które mogliby powiedzieć. To co opisaleś to obolała milość wlasna, milośc falszywa no ale boli - prawdziwie ;-) zresztą trudno od kogokolwiek na swiecie wymagać, by byl stoikiem, buddą czy Chrystusem ;-) a cytat przypomnial mi, na zasadzie bardzo luźnego skojarzenia, inny (będzie niestety mocno niedokładnie): " -zawsze podziwiałem twój rozsądek -gdy kobieta dochodzi do granic rezygnacji chwalą ją, że jest rozsądna Ta uwaga zirytowala mnie właśnie dlatego, że była prawdziwa" nie jest łatwe to życie i mogliby o tym co nieco natrącić przy furtce wejściowej ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
dzikoozka Re: Czy istnieją mężczyźni, którzy... 09.09.08, 09:17 A jakbyś sie czuł z perspektywy osoby oszukiwanej? Łatwo relatywizowac wszystko... Przemilczac mozna drobne, nic nie znaczącze sprawy. W kwestiach istotnych należy być szczerym, nawet za cene bólu. Mieszasz sprawy różnej rangi. Odpowiedz Link Zgłoś
staryigruby Re: Czy istnieją mężczyźni, którzy... 09.09.08, 09:59 > A jakbyś sie czuł z perspektywy osoby oszukiwanej? Ja zniosę każdą prawdę, bo mam do niej sentyment :). Mnie nie ma potrzeby oszukiwać, ale wiele osób nie jest w stanie prawdy udźwignąć. Zła i smutna prawda potrafi skłonić do samobójstwa, więc w tym kontekście "bycie szczerym, nawet za cenę bólu" jest błędne. Wciąż nie wiemy o co czarnuli tak naprawdę chodzi...że nie była jedyna?, ze to było wogóle wielkie udawanie...? Tak, że zgadzam się, ze błądzimy po sprawach różnej rangi :) Odpowiedz Link Zgłoś
nom73 Re: Czy istnieją mężczyźni, którzy... 08.09.08, 11:02 Ja jestem szczery do bólu, dlatego kobiety mnie nie lubią. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: Czy istnieją mężczyźni, którzy... 08.09.08, 11:04 dlaczego od razu nie lubią? ale taka szczerość chyba lepsza,pozbawia złudzeń:) Odpowiedz Link Zgłoś
nom73 Re: Czy istnieją mężczyźni, którzy... 08.09.08, 11:07 viviene napisała: > ale taka szczerość chyba lepsza,pozbawia złudzeń:) No ale nie każdy chce takiej szczerości. Niektórzy wolą żyć iluzją. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: Czy istnieją mężczyźni, którzy... 08.09.08, 11:09 zależy czego dotyczy taka szczerość,jesli chodzi o kobiety,zawsze jest bolesna w przypadku gdy zostaje "odrzucona". Odpowiedz Link Zgłoś
wanilinowa Re: Czy istnieją mężczyźni, którzy... 08.09.08, 11:21 oczywiście że istnieją, a czemu pytasz? Odpowiedz Link Zgłoś
gapuchna Re: Czy istnieją mężczyźni, którzy... 08.09.08, 12:22 Usłyszałam kiedyś mądre zdanie: Kto zadaje dużo pytań, ten otrzymuje dużo odpowiedzi. A z mojego prywatnego doświadczenia: zadawałam bardzo mocne pytania, chociaż podświadomie wiedziałam, jaką otrzymam odpowiedź - ale usłyszana, zabolała dużo bardziej, niż domysły. Bo z domysłami mogłam sobie jeszcze jakoś psychicznie polemizować, w zależności od nastroju...prawdą dostałam w twarz. I nic już nie pomoże... Odpowiedz Link Zgłoś
modrooka Re: Czy istnieją mężczyźni, którzy... 08.09.08, 13:43 > A z mojego prywatnego doświadczenia: zadawałam bardzo mocne pytania, chociaż > podświadomie wiedziałam, jaką otrzymam odpowiedź - ale usłyszana, zabolała dużo > bardziej, niż domysły. Bo z domysłami mogłam sobie jeszcze jakoś psychicznie > polemizować, w zależności od nastroju...prawdą dostałam w twarz. I nic już nie > pomoże... Wolisz żyć z domysłami niż prawdą nawet tą najgorszą? Ja wolę już usłyszeć to najgorsze niż żyć z fałszywą nadzieją. Bo to może i bardzo zaboli i poboli przez pewien czas ale potem przejdzie. A tak się można męczyć znacznie dłużej. Po co? Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Czy istnieją mężczyźni, którzy... 08.09.08, 12:26 Widocznie stwierdził, że na prawdę nie jesteś gotowa. :P Odpowiedz Link Zgłoś
gapuchna Re: Czy istnieją mężczyźni, którzy... 08.09.08, 12:41 Myślę, ze na prawdę taką szczerą az do bólu, to rzadko kiedy jest się gotowym. Ale on akurat nie dbał o stan mojej ....gotowości, tylko walnął prosto z mostu. Nie wchodząc w szczegóły, mocno mnie okaleczył. Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Czy istnieją mężczyźni, którzy... 08.09.08, 12:45 Gapciu, to było do autorki.;) A co do tej prawdy wywołującej aż ból... warto się zastanowić nad celem powiedzenia jej, nad późniejszymi konsekwencjami. Uważam, że lepiej coś przemilczeć, jeśli zatajenie prawdy wywołuje mniejsze skutki, mniejszy ból, niż trzaśnięcie czymś z armaty w imię szczerości. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lifesucks Re: Czy istnieją mężczyźni, którzy... 08.09.08, 13:04 nie chce bronić mężczyzn w żaden sposób, ale...my <kobiety> też wcale nie zawsze jesteśmy szczere. Są pewne tematy na które się po prostu nie rozmawia, nie mówi się pewnych rzeczy. Niekiedy zarówno nam jak i mężczyznom jest cieżko dzielić się pewnymi sprawami z partnerem. Moim zdaniem jednak nie powinno się mieć tajemnic w kwestiach zwiazanych ze zwiazkiem, z finansami, z decyzjami zawodowymi czy takimi, które w jakikolwiek sposob dotyczą oboje partnerów. co innego być notorycznym kłamcą, krętaczem i ściemniaczem..jak już facet ma to we krwi to do widzenia. nie ma słów tłumaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
gapuchna Re: Czy istnieją mężczyźni, którzy... 08.09.08, 13:25 Aha...:) Widzisz, jednak mało gramotna jestem na forum... Tamta prawda częściowo na mnie podziałała, bo widzisz, to bardziej złożone, ale ja się z jego słowami, oceną musiałam zgodzić. Miał facet rację. A ze zabolało, to zaczęłam nad sobą w tym kontekście "prawdy" pracować i dziś mam efekty. Nie powiem,z e wspaniałe, ale jest lepiej.Podejrzewam, ze on sam byłby zdziwiony tą metamorfozą...:) Ale okaleczenie też jest - totalny brak zaufania w czyjeś słowo. Odpowiedz Link Zgłoś
krzychu-r Re: Czy istnieją mężczyźni, którzy... 08.09.08, 13:29 Jasne, że istnieją - a co to za głupie pytanie? Takie samo przecież można by zadać o kobietach.... Odpowiedz Link Zgłoś
ryganta Re: Czy istnieją mężczyźni, którzy... 08.09.08, 14:18 Mysle ze nie okłamywałbym, bo jaki miałbym w tym interes. To moze tak jakbym oklamywal sam siebie Odpowiedz Link Zgłoś
granatowa-only Re: Czy istnieją mężczyźni, którzy... 08.09.08, 16:01 Ach jak ja lubię te półprawdy, niedopowiedzenia, przemilczenia;) Uczciwość wobec siebie i innych to priorytet - oczywiście dla mnie. Niestety niezależnie od płci ludzie kłamią, kręcą, oszukują i nic na to poradzić nie można. Odpowiedz Link Zgłoś
ryganta Re: Czy istnieją mężczyźni, którzy... 08.09.08, 21:26 granatowa-only napisała: > Ach jak ja lubię te półprawdy, niedopowiedzenia, przemilczenia;) > Uczciwość wobec siebie i innych to priorytet - oczywiście dla mnie. Niestety > niezależnie od płci ludzie kłamią, kręcą, oszukują i nic na to poradzić nie moż > na. A skąd Pani wie, ze to jest półprawda! I dlaczego nie dla mnie? Aha to moze zalezy jeszcze gdzie? To wszystko zalezy od sytuacji! I klamac ta tam, dzie ma słuzyc to dobru (mi. innymi mojemu) Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Czy istnieją mężczyźni, którzy... 08.09.08, 21:04 Zapewne istnieją. Tak jak dziwadełka w fizyce. Podejrzewa się ich istnienia ale nikt tego nie udowodnił. Odpowiedz Link Zgłoś
diabel-tasmasnki Re: Czy istnieją mężczyźni, którzy... 08.09.08, 23:24 Przecież kobiety wolą by facet je okłamywał niżby był z nimi szczery do bólu. Zastanów sie czy rzeczywiście chciała byś usłyszeć prawdę pytając faceta czy jesteś dla niego najpiękniejszą kobietą na Świecie? Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: Czy istnieją mężczyźni, którzy... 08.09.08, 23:35 czy przemilczenie to kłamstwo? jeśli nie to istnieją :))) Odpowiedz Link Zgłoś
facettt NIE... 09.09.08, 09:29 tak jak nie istnieja kobiety - nie oklamujace Mezczyzn. Problem tylko w tym, by klamstwa nie przekraczaly granic wiarygodnosci :) Odpowiedz Link Zgłoś
dzikoozka Re: NIE... 09.09.08, 09:35 facettt napisał: > tak jak nie istnieja kobiety - nie oklamujace Mezczyzn. > > Problem tylko w tym, by klamstwa nie przekraczaly granic > wiarygodnosci :) raczej - przyzwoitości... Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Moralnosc... 09.09.08, 09:44 Moralnosci sa rozne i wzgledne (mialem na ten temat szereg wykladow na forum :))) dla Ciebie moralne jest to - co jest przyzwoite... dla wielu - moralne jest to - co jest - wiarygodne. A JA - nie zajme tu stanowska :) Odpowiedz Link Zgłoś
dzikoozka Re: Moralnosc... 09.09.08, 12:19 sraty pierdaty jak twierdziła moja dobra koleżanka :))) Odpowiedz Link Zgłoś
ryko Re: Czy inteligencja to zło ??? 09.09.08, 18:25 Czarny skarbie, Przesadna szczerość TYLKO świadczy o głupocie !!! Zastanów się nad problemem/pytaniem(i może nam odpowiedz): - Na czym polega wykorzystywanie inteligencji (społecznej) ??? - Czy wykorzystywanie inteligencji to zło ??? - Co jest lepsze - bycie z partnerem inteligentniejszym czy głupszym i DLACZEGO ??? Have fun :D:D:D (w podtekście - rzeczy nienazwane nie istnieją) Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 Re: Czy istnieją mężczyźni, którzy... 09.09.08, 18:51 Tak całkiem ściśle to nie. Ludzie kłamią bez przerwy i nawet nie zdają sobie z tego sprawy. Ale jeśli masz na myśli tylko poważne kłamstwa to owszem, jest ich sporo. Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta-znudzona Re: Czy istnieją mężczyźni, którzy... 10.09.08, 20:19 Brzydzę się kłamstwami.Nie wirzę męszczyzną, nawet temu , którego kocham ze wzajemnością. Odpowiedz Link Zgłoś