esencja999
16.09.08, 09:58
Postanowiłam zwrócic sie o odpowiedź na tym forum, bo liczę,że męska część
odpowie mi szczerze i pozwoli spojrzec na własną sytuację jakos trzeźwiej.
jestem ja, koleżanka z pracy i wspólny kolega. Kiedy poznałam Piotrka, nie
wiedziałam,ze jest z koleżanką związany. Gabrysię poznałam później, kiedy
przeszła do naszej firmy. Obydwoje mają partnerów (żona i mąż, obydwa
małżeństwa nieudane. ja-w separacji. Barzdo się z Piotrkiem polubiliśmy, kilka
razy skonczyło się w łóżku. Miłości nie ma, jest fajna znajomość> Z jego
strony sympatia, Niestety z mojej poczułam coś więcej. Dopiero później
dowiedziałam się, że jest Gabrysia i co ich łączy (w tym czasie ich związek
się chwiał dosyć ostro). Gabrysia nie wie o naszej znajomości , mysli,że
poznaliśmy się dzięki niej, Czuję się z tym kiepsko, nie mogę jej nie
spotykać, bo razem pracujemy, tak samo jest z nim. On jest bardzo fajny, miły,
ujmujacy, traktuje mnie jak przyjaciela. Niczego nie obiecywał, nie udwał, ale
i tak jakoś czuję się dziwnie. To z boku wyglada niesmacznie i groteskowo,ale
chce ,żebyście spojrzeli na to męskim okiem. Wiem,że facet mnie bardzo lubi,
okazuje mi duzo przyjaxni. Najgorsze,że Gabrysia dużo rzeczy mi mówi i ja
wiem,że on dla niej jest kims od kogo mozna kase wyciągać. Nie chcę mu tego
mówić, bo wyglądać to będzie tak, jakbym specjalnie chciała ją oczernić przed
nim. Nie moge tego nie słuchac, bo musiałabym jej wszystko powiedzieć, a
jednoczesnie szkoda mi go, bo jest zakochany a ona interesowna. Wypowiedzcie
się proszę na ten temat.
Kompletnie się pogubiłam