atela
23.10.08, 23:10
Nawiązując do wątku obok: mam nastoletniego syna
Chciałabym, żeby jego przyszła żona nie pomstowała
na mnie, że chłop nic w domu nie robi. Chcę by radził sobie
z domowymi pracami i rozumiał, że musi je dzielic z kobietą.
Ale boję się tego pantoflarstwa. Gdzie jest granica?