Dodaj do ulubionych

Dwulicowość Panów?

10.11.08, 09:30
Ciekawą obserwuje tendencje :)))
Siedzę sobie na randkach.Odzywają sie panowie...zaczyna sie zawsze od
jojczenia...jakie to maja zle doświadczenia...ze kobiety sa takie wyrachowane,
materialistki..Ze pytaja zaraz o to czy biedaczysko ma; samochód, mieszkanie,
jaka ma prace...Ze chłopaki kochali..ale ta "zła" kobieta poszła w
długą...zaraz po tym jak poznała ; bogatszego, hojniejszego...Lol, no wredne
to..ale po wymianie tychże uprzejmości u tych słodkich idealistów zaczynają
rodzic sie pytania; a wiec słyszę..."jakie masz cy..e, włosy do pasa?, ile
ważysz...hahahahaah.
No i ban.Bo moje włosy, cy..ce i nieduża waga dla bogatego ;)))
Ale jesteście /niektórzy/ zakłamani.Żenua.
Obserwuj wątek
    • 1.xxx12345 Re: Dwulicowość Panów? 10.11.08, 09:40
      :DDDDD
      ludziska czasu nie mają, szybka wymiana informacji i do dzieła :)))
      • kozica111 Re: Dwulicowość Panów? 10.11.08, 09:47
        Zgadzam sie.Ale po co te sciemy.Chcą piękność a nie "stać" ich na to, trza być
        realistą ;))
        • 1.xxx12345 Re: Dwulicowość Panów? 10.11.08, 09:55
          kozica111 napisała:

          > Chcą piękność a nie "stać" ich na to, trza być realistą ;))


          liczą, że się zakocha - wiadomo, że wówczas różowe okulary itp. :)))
          • kozica111 Re: Dwulicowość Panów? 10.11.08, 10:06
            No ale wiesz, zakochanie mija, a cienko-cienko kiepsko sie jeździ;)

            No ale wiesz mi chodzi o ten brak realizmu i to zakłamanie.
            Chcesz miec lufe- zastanów sie czy cie na nią stać ;)
            A nie mając minimum do zaoferowania skaczą do lasek i potem płacz ze zostawiła
            ze nie chciała...
            A normalna kobieta na bok bo balony jej kostek nie sięgają, sorki, smutne i
            głupie.Ja takich po takim tekscie zaraz odcinam bo wiem ze to kocmołuchy./mam E
            ;)/.Ale po co gadać z takim "niedojrzalecem" i zakłamańcem :(
            • kochamkobiety Re: Dwulicowość Panów? 11.11.08, 09:47
              Polecam: meskiespytki.blogspot.com/2006/03/14cm.html#comments

              Tam są lepsze dialogi z czata niż te Twoje. Najbardziej spodobał mi
              się ten: "Co powiesz na wiązanko, jebanko Ciebie, teraz"
        • poprioniony Re: Dwulicowość Panów? 10.11.08, 11:03
          > Zgadzam sie.Ale po co te sciemy.
          > Chcą piękność a nie "stać" ich na to, trza być realistą ;))

          No dobra, to konkretnie, ile bierzesz za godzine?
          • kozica111 Re: Dwulicowość Panów? 10.11.08, 11:25
            Urojony...w tym problem ze dżentelmen nie musi zadawać takich pytań.I wszystko
            jasne ;)
            • silic Re: Dwulicowość Panów? 10.11.08, 11:28
              Skoro nie trzeba zadawać takiego pytania to ja biorę dwie godziny w ciemno.
              • kozica111 Re: Dwulicowość Panów? 10.11.08, 11:36
                Dżentelmen nie "bierze" tylko dostaje no i czasu nie liczy.Następny proszę.

                Nie piszczcie tak panowie, czytajcie ze zrozumieniem, a jest szansa ze coś
                wyniesiecie na przyszłość.
                • silic Re: Dwulicowość Panów? 10.11.08, 11:45
                  Liczyć trzeba bo nie wiadomo jak tam naprawdę z cycem, włosem i resztą.

                  Czytamy ze zrozumieniem; skoro piszesz, że kogoś nie stać na twe walory to
                  ciekawi jesteśmy jaka jest cena.
                  • kozica111 Re: Dwulicowość Panów? 10.11.08, 15:36
                    "Czytamy ze zrozumieniem; skoro piszesz, że kogoś nie stać na twe walory to
                    > ciekawi jesteśmy jaka jest cena".

                    Uważny i nie zaperzony czytelnik zapewne zauważyłby lekka ironie /stąd zmrużone
                    oczka/...ale ok..wyłożę wprost...

                    W zyciu , w każdej sferze ważna jest konsekwencja, prawdomówność, szczerość
                    wobec innych i siebie...
                    Smieszy mnie zakłamanie panów na randkach /niektórych, jak zaznaczyłam/....
                    Z jednej strony burza sie ze kobiety sa wyrachowane, interesowne, ze koncentrują
                    sie na ich statusie materialnym, pozycji...itp; z drugiej strony te same osoby
                    uważają ze ich koncentracja na rozmiarze biustu, kibici, ogólnej atrakcyjności
                    partnerki jest jak najbardziej ok.
                    I według mnie albo jedziemy "sentymentami i ideałami " i trzymamy sie tego
                    konsekwentnie - obustronnie albo nie udajemy idealistów wierząc ze miłość
                    wszystko pokona :))))

                    Mój stosunek do problemu jest nieistotny, nie o mnie tu chodziło uważny
                    czytelniku ;)
                    • facettt uwaga ogolna, Droga Czytelniczko :) 10.11.08, 15:40
                      kozica111 napisała:
                      > W zyciu , w każdej sferze ważna jest konsekwencja, prawdomówność,
                      szczerość


                      mozna i tak :)

                      chociaz jedynie i zawsze - wazna jest tylko konsekwencja.
                      jezeli trzymamy sie bowiem konsekwentnie tych samych klamstw

                      stajemy sie rowniez podobnie wiarygodni :)
              • nom73 Re: Dwulicowość Panów? 11.11.08, 09:25
                W ciemno i od razu dwie godziny? Szalony albo desperat. :-)
            • obrotowy Dwulicowość Pan i Panów? 10.11.08, 12:43
              Tu nie forum przedszkole, by ktos chcial sie czegokolwiek uczyc :)

              Wynosi , to sie najwyzej zgrabna panne (gdy nie za duzo wazy),
              lub np. magnetowid, gdy to pierwsze jest za ciezkie :)))
              • kozica111 Re: Dwulicowość Pan i Panów? 10.11.08, 15:40
                "Wynosi , to sie najwyzej zgrabna panne (gdy nie za duzo wazy),
                > lub np. magnetowid, gdy to pierwsze jest za ciezkie :)))"

                Lepszy rydz niż nic ;))))
                Swoja droga postawny mężczyzna i cięższą wyniesie ;-))))
    • polska_potega_swiatowa Re: Dwulicowość Panów? 10.11.08, 11:57
      w normalnym zwiazku doaje sie siebie za darmo a nie za pieniadze.
      Wiec chyba normalne jest ze za twoje cialo, twoj facet daje tobe
      swoje...A jesli ty pytasz sie o jego pieniadze, to co to ma
      wspolnego z waszym zwiazkiem?

      Nie rozumiem, dlaczego od kobiety oczekuje sie tylko dobrego ciala i
      wygladu, a od mezczyzn zarowno dobrego wygladu jak i dobrej pozycji
      i dobrego polozenia finansowego...
      • kozica111 Re: Dwulicowość Panów? 10.11.08, 15:48
        Waldi;

        Uno; wbrew temu co sie oficjalnie uważa nikt nie daje niczego za darmo.
        Kobieta daje siebie za ; uczucie, poczucie bezpieczeństwa, wsparcie, dobre
        geny...a niektóre za wysoki status materialny...

        Mężczyzna siebie za ; dobre geny, możliwość podbudowania swego ego przed
        kolegami, oparcie, wierność, lojalność- bo chce mieć gwarancje ze ładuje wysiłek
        wychowania we własne geny.

        ".A jesli ty pytasz sie o jego pieniadze, to co to ma
        > wspolnego z waszym zwiazkiem?"

        Z moimi nic, bo jako absolutnie samodzielna finansowo osoba patrzyłam zawsze na
        cos innego- ten post jest komentarzem do tendencji a nie mojego zycia czy wyborów.

        "Nie rozumiem, dlaczego od kobiety oczekuje sie tylko dobrego ciala i
        > wygladu, a od mezczyzn zarowno dobrego wygladu jak i dobrej pozycji
        > i dobrego polozenia finansowego..."

        A nie znasz kobiet ktore "kochaja" małych, grubych konusów z wielkim portfelem
        ?Całe stada.

        Powtorze raz jeszcze- chodzi o to ze faceci udajacy idealistów / na co ci moja
        kasa-kochaj mnie!/ patrzą jak i ci nie udajacy, TYLKO NA JEDNO.
    • showmessage Re: Dwulicowość Panów? 11.11.08, 01:10
      Dwulicowość? Nie, moja droga. :) To tylko przemawiają pokolenia uwarunkowań. Nie
      zmienisz tego że facet będzie zawsze patrzył na urodę kobiety, a kobieta (masz
      prawo się nie zgodzić ;)) na zasobność portfela faceta, może bardziej na jego
      zaradność życiową bo jedno idzie w parze z drugim a status materialny jest
      najbardziej widoczną oznaką.
      Cały widz polega jednak na jakości wzajemnych relacji. :) Widzisz, ja zamiast
      zadawać głupie pytania zaprosiłbym Cię do restauracji na kolację tak bez
      zobowiązań. Każde z nas by sobie odpowiedziało na pytania samo. ;) Ja bym Cię
      ocenił w moich kryteriach urody a Ty moją zaradność na podstawie jakości
      wieczoru. ;) Czy to by nie było ciekawsze doświadczenie niż wymiana maili?
      • kozica111 Re: Dwulicowość Panów? 11.11.08, 07:38
        Alez zgadzam sie w 100 %, tak właśnie jest, jest to zwykle prawo natury które
        tak sie manifestuje.To właśnie napisałam; mówiąc dwulicowość mam na myśli to ze
        o ile panie niekoniecznie udają na co miedzy innymi patrzą, o tyle panowie nie
        są juz tak konsekwentni-sami oceniają potencjalne partnerki po wyglądzie,
        natomiast jednocześnie pałają świętym oburzeniem w obliczu "materializmu" kobiet.
        • tlustakrowa Re: Dwulicowość Panów? 11.11.08, 09:11
          Kozico111

          to wypowiedź dowodzi, że masz 15 lat
          a tak nie jest

          Zdradzę Ci sekret:
          Faceci lecą oprócz urody lecą na:
          - kasę ( czytaj mieszkanie w tych trudnych czasach )
          - chcą wejść do dobrej rodziny ( zamożnej , z kontaktami )
          sztandarowy przykład Doniek
          i to by było na tyle
          nie piszę o młodych żigolakach polujących na mamuśki
          piszę o młodych ludziach kalkulujących jak się najwygodniej urządzić

          stare jak świat
          • tlustakrowa Re: Dwulicowość Panów? 11.11.08, 09:15
            > Kozico111
            >
            > to wypowiedź dowodzi, że masz 15 lat
            > a tak nie jest
            >
            > Zdradzę Ci sekret:
            > Faceci lecą oprócz urody lecą na:
            > - kasę ( czytaj mieszkanie w tych trudnych czasach )
            > - chcą wejść do dobrej rodziny ( zamożnej , z kontaktami )
            > sztandarowy przykład Doniek
            > i to by było na tyle
            > nie piszę o młodych żigolakach polujących na mamuśki
            > piszę o młodych ludziach kalkulujących jak się najwygodniej urządzić
            >
            > stare jak świat

            wtedy raczej uroda schodzi na drugi plan
            zakładają, że i tak będą bzykać na boku
            • kozica111 Re: Dwulicowość Panów? 11.11.08, 11:29
              "Zdradzę Ci sekret:
              > > Faceci lecą oprócz urody lecą na:
              > > - kasę ( czytaj mieszkanie w tych trudnych czasach )
              > > - chcą wejść do dobrej rodziny ( zamożnej , z kontaktami )
              > > sztandarowy przykład Doniek
              > > i to by było na tyle
              > > nie piszę o młodych żigolakach polujących na mamuśki
              > > piszę o młodych ludziach kalkulujących jak się najwygodniej urządzić
              > >
              > > stare jak świat"

              To tyż prawda, ale moze byc tez tak ze biora piekna a bzykaja sponsorki na
              boku.Tyz stare jak swiat.To tylko potwierdza dwulicowosc.
              >
              • tlustakrowa Re: Dwulicowość Panów? 11.11.08, 13:04
                po raz kolejny o prostytucji małżeńskiej
                i stręczycielstwie
                często rodzina popycha do takich związków małżeńskich
                lepiej mieć taką synową a nie inną
                • kozica111 Re: Dwulicowość Panów? 11.11.08, 13:23
                  Tak.
                  Tylko jedno mnie zastanawia a mianowicie ze w tym układzie; zawsze dzi..ą jest
                  kobieta...a w końcu obydwoje płaca i sprzedają siebie.A o facecie nikt tak nie
                  powie.
                  • showmessage Re: Dwulicowość Panów? 11.11.08, 13:47
                    Drogie Panie, tylko czemu sprowadzać to wszystko do tak rynsztokowego poziomu?
                    Skoro się zgadzamy co do tego, że taka jest natura rzeczy to dlaczego porównywać
                    to do tak ekstremalnych przypadków? Przecież każdy związek polega na dawaniu
                    sobie wzajemnie czegoś i otrzymywaniu w zamian. Równie dobrze można by postawić
                    tezę, że każdy związek to prostytucja. :)
                    Swoją drogą macie chyba strasznego pecha poznając niewłaściwych facetów, albo
                    też ja jestem z innej epoki bo nie mogę sobie jakoś wyobrazić roli faceta ze
                    sponsorką. :D Wydaje mi się to trochę właśnie sprzeczne z naturą.
                • tlustakrowa Re: Dwulicowość Panów? 11.11.08, 13:49
                  > często rodzina popycha do takich związków małżeńskich
                  > lepiej mieć taką synową a nie inną

                  albo zięcia takiego a nie innego
                  popycha do takich związków niekoniecznie małżeńskich
    • tlustakrowa Re: Dwulicowość Panów? 11.11.08, 09:13
      > No i ban.Bo moje włosy, cy..ce i nieduża waga dla bogatego ;)))
      > Ale jesteście /niektórzy/ zakłamani.Żenua.

      raczej potrzebne są silne bodźce tzn. długie nogi i niebieskie oczy i tak
      popularne pod tą szerokością geograficzną jasne włosy
      • kozica111 Re: Dwulicowość Panów? 11.11.08, 11:33
        "raczej potrzebne są silne bodźce tzn. długie nogi i niebieskie oczy i tak
        > popularne pod tą szerokością geograficzną jasne włosy"

        Posiadam kazdy z tych atutow, heheh, ale dyskusja nie miala dotyczyc mojej osoby
        tylko zjawiska.Naprawde nie rozumiecie o co chodzi czy tak wstyd glosno to
        przyznac; tak- jestem zaklamany/ana?
    • nom73 Re: Dwulicowość Panów? 11.11.08, 09:40
      kozica111 napisała:

      > Ciekawą obserwuje tendencje :)))
      > Siedzę sobie na randkach.

      Na "randkach" większość osób kłamie, dlatego jest tak ciekawie. Kogo interesuje
      szara rzeczywistość? :-)
      • kozica111 Re: Dwulicowość Panów? 11.11.08, 11:34
        Raczej koloryzuje i przemilcza.Szczegolnie jak sie chwalić nie ma czym.
    • obrotowy NIE 11.11.08, 09:53
      Estetyka jest wartoscia bezwzgledna.
      Piekno jest akceptowalne przez wszystkich.
      (w takiej , lub innej formie, chocby duchowej)

      Materializm nie jest akceptowalny przez wszystkich.

      Pytanie o urode (ciala, ducha) jest wiec uprawnione.
      Pytanie o stan materialny - na poczatku kontaku uprawnion nie jest.

      Oczywiscie handel - uroda za pieniadze - jest zrozumialy.

      Jednakze nie ma tu zadnej dwulicowosci.
      O stan materialny pytac wolno. Ale dyskretnie i nie od razu.
      Chyba , ze dla ciebie partnerstwo - to wylacznie handel.


      • somekindofhope Re: NIE 11.11.08, 11:10
        obrotowy napisał:

        > Estetyka jest wartoscia bezwzgledna.
        > Piekno jest akceptowalne przez wszystkich

        Absolutna bzdura. Nie ma nic względniejszego niż wygląd. Na poparcie tej
        oczywistej tezy powiem, że postrzegając sprawę w kategoriach transakcji, widzi
        człowiek cały czas, ile to bab kreuje się na "towar z górnej półki", za który
        nie dałoby się osobiście złamanego grosza.
        Inna sprawa, że takie postrzeganie kobiet po prostu je uprzedmiotawia,
        oczywiście za ich wyrażaną z entuzjazmem zgodą :)
        • kozica111 Re: NIE 11.11.08, 11:44
          No i taka prawda.Smutne ciut ale prawda.Zgadzam sie i nie potępiam "handlu"
          tylko ta żałosna gierkę i jazdę po "wyrachowanych materialistkach", uprawiana
          przez śliniących sie panow z pustym portfelem, mieszkających z mama.

          Do tych co maja pusto w kieszeni ale umieją patrzeć na kobietę jak na człowieka,
          a nie zbiór cycków, włosów, tipsów, warg i doklejanych rzęs nic nie mam.
        • facettt blad logiczny 11.11.08, 15:02
          somekindofhope napisał:
          Absolutna bzdura. Nie ma nic względniejszego niż wygląd

          Blad logiczny. Czytaj ze zrozumieniem.
          To , ze piekno jest akceptowalne przezz wszystkich to , nie znaczy,
          ze dane konkretne piekno tak samo na wszystkich dziala.

          tylko to , ze SAMA IDEA piekna jest akceptowalna przez wszystkich.
          Wszyscy psychicznie zdrowi LGNA do PIEKNA (a ze kazdy do inego,
          to juz inna sprawa). Nie wszyscy natomiast lgna do pieniedzy.

          • somekindofhope Re: blad logiczny 11.11.08, 17:36
            Nie wiem, po co się wcinasz, skoro polemizowałem z kimś innym. Chyba że ten ktoś
            i ty, to ta sama osoba. Co to jest konkretne piękno, mędrcu ? Poza tym ja
            pisałem o wyglądzie, a nie o pięknie, więc całe te twoje wynurzenia jakby nie w
            temacie
            • facettt Re: blad logiczny 11.11.08, 20:59
              somekindofhope napisał:
              Co to jest konkretne piękno, mędrcu ?

              - to to, hloopcze, ktore pod wplywem wrazen zewnetrznych
              powstaje w TOBIE :)
      • kozica111 Re: NIE 11.11.08, 11:40
        Pokrętna teoria, pasująca jak ulał do wyznawanej przez Ciebie strategii.

        Piękno nie jest wartością absolutna - raczej sklonnosc do symetrii.

        np; Te male lyse, bordowe bobasy przez rodzicow uznawane sa za piekne a piekne
        nie sa i dla obcej osoby wygladaja jak chomik po depilacji i co, tzn ze dla
        rodzicow sa brzydkie? Nie, uczucie moj drogi, uczucie...Dla pnow tez uczucie
        wazne, ale o ile latwiej kochac seks bombe! Dlatego mi serce drga jak widze
        faceta z pozycja, tez go łatwiej kochac ;)))))

        • tlustakrowa Re: NIE 11.11.08, 13:01
          a mi się rzygać chce na widok faceta z pozycją
          szczególnie takiego, który nie ma niczego oprócz pieniędzy

          nic mnie bardziej nie śmieszy niż facet starający mi się zaimponować mi pieniędzmi
          to co działało na wszystkie pozostałe, na mnie będzie miało skutek odwrotny do
          zamierzonego

          ale ja jestem dziwna
          kiedyś spotykałam się z chłopakiem, który wyglądał jak obszarpaniec
          czas i uwaga, który mi poświecił nie da się przeliczyć na nic
          • kozica111 Re: NIE 11.11.08, 13:25
            "ale ja jestem dziwna
            > kiedyś spotykałam się z chłopakiem, który wyglądał jak obszarpaniec
            > czas i uwaga, który mi poświecił nie da się przeliczyć na nic"

            Niech zgadnę...Twoje cycki nie były ważniejsze od Ciebie?
            Właśnie.
        • tlustakrowa Re: NIE 11.11.08, 13:48
          > np; Te male lyse, bordowe bobasy przez rodzicow uznawane sa za piekne a piekne
          > nie sa i dla obcej osoby wygladaja jak chomik po depilacji i co, tzn ze dla
          > rodzicow sa brzydkie? Nie, uczucie moj drogi, uczucie...Dla pnow tez uczucie
          > wazne, ale o ile latwiej kochac seks bombe! Dlatego mi serce drga jak widze
          > faceta z pozycja, tez go łatwiej kochac ;)))))
          >

          znam matki, które o swoich dzieciach w wieku niemowlęcym mówiły per ufoludek
          albo obcy

          przypuszczam, że nie miały zaburzonej percepcji
          raczej były dobrymi matkami
          • kozica111 Re: NIE 11.11.08, 13:55
            "znam matki, które o swoich dzieciach w wieku niemowlęcym mówiły per ufoludek
            > albo obcy
            >
            > przypuszczam, że nie miały zaburzonej percepcji
            > raczej były dobrymi matkami"

            :)))))))))))))))))))))))))))
        • facettt ponownie blad logiczny 11.11.08, 15:08
          kozica111 napisała:

          > Pokrętna teoria, pasująca jak ulał do wyznawanej przez Ciebie
          strategii.

          - rowniez ni potrafisz czytac ze zrozumieniem
          >
          > Piękno nie jest wartością absolutna - raczej sklonnosc do
          symetrii.

          - piekno , jako idea, jest wartoscia absolutna. kazdy do niego dazy.
          >
          > np; Te male lyse, bordowe bobasy przez rodzicow uznawane sa za
          piekne

          - -podkreslam ponownie. dla kazdego co innego jest piekne,
          ale kazdy do piekna dazy.

          Dlatego mi serce drga jak widze
          > faceta z pozycja, tez go łatwiej kochac ;)))))


          - natomiat nie kazdy dazy do pieniedzy.

          I dlatego pytanie o urode na poczatku znajomosci jest uprawnione, a
          pytanie o stan materialny - NIE.

          ale rozumiem, ze materialisci dla podbudowania samopoczucia
          stawiaja znak rownosci miedzy jednym pieknem a pieniedzmi :)))


    • gs_win Oceniamy WAS a nie portfele 11.11.08, 16:15
      Nie jesteśmy dwulicowi . Oceniamy WAS drogie Panie ( nogi , twarz
      i.t.p. ) . A Wy nas oceniacie jako niepotrzebną narośl na portfelu (
      czy karcie kredytowej ) . A więc jest chyba róznica , że JA oceniam
      dziewczynę za JEJ nogi , a ONA mnie ocenia za to jakim samochodem
      jeżdżę - chociazbym w życiu ksiązki nie przeczytał i był ciemny jak
      tabaka w rogu a majątek odziedziczył .
      • kobieta_na_pasach ha ha! gon sie jelopie nt 11.11.08, 16:41
        gs_win napisał:

        > Nie jesteśmy dwulicowi . Oceniamy WAS drogie Panie ( nogi , twarz
        > i.t.p. ) . A Wy nas oceniacie jako niepotrzebną narośl na portfelu (
        > czy karcie kredytowej ) . A więc jest chyba róznica , że JA oceniam
        > dziewczynę za JEJ nogi , a ONA mnie ocenia za to jakim samochodem
        > jeżdżę - chociazbym w życiu ksiązki nie przeczytał i był ciemny jak
        > tabaka w rogu a majątek odziedziczył .
      • kozica111 Re: Oceniamy WAS a nie portfele 11.11.08, 20:19
        "Oceniamy WAS drogie Panie ( nogi , twarz
        > i.t.p. ) . A Wy nas oceniacie jako niepotrzebną narośl na portfelu (
        > czy karcie kredytowej ) . A więc jest chyba róznica , że JA oceniam
        > dziewczynę za JEJ nogi , a ONA mnie ocenia za to jakim samochodem
        > jeżdżę - chociazbym w życiu ksiązki nie przeczytał i był ciemny jak
        > tabaka w rogu a majątek odziedziczył ."

        Ty ja za gicki ona ciebie za kolka, jaka różnica?
    • lacido Re: Dwulicowość Panów? 11.11.08, 18:39
      panowie są konkretni wiedzą czego chcą :) a ze podrywają na "biednego misia" to
      inna sprawa
    • minasz Re: Dwulicowość Panów? 11.11.08, 22:21
      nie wiem jak mozna sie zakochac w tłustej babie????????
      jak sie jest typem sportowca
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka