Okazywanie czułości

19.12.08, 19:52
Mój facet na to narzeka-chcę go jakoś zaskoczyć-kiedy jestem miła to tylko coś
odburkowuje to odpada; kiedy zrobię mu coś dobrego do jedzenia cieszy się
tylko na chwilę później znów mi mówi, że jestem mało czuła. Seks-uprawiamy
rzadko (bo zawsze coś).

Proszę o wyjaśnienie o co mu może chodzić?


Staż: 8 lat. Wiek 26 i 28.
    • agarusz Re: Okazywanie czułości 19.12.08, 20:22
      trudno nawet odpowiedziec,masz bardzo niezadowolonego partnera.Ja nie mam
      takiego problemu,nawet zwykla drobnostka go cieszy a jestesmy malzenstwem od 1,5
      roku.Moze twoj partner po prostu szuka pretekstu zeby odejsc,nie myslalas o
      tym?A ty?? co on dla ciebie robi??
      Byc moze ma kogos skoro nawet zadko sie kochacie...nie wiem,jego zachowanie jest
      dosc dziwne.
    • agarusz Re: Okazywanie czułości 19.12.08, 20:25
      Poza tym milosc trzeba pielegnowac,i to dzial w dwie strony a nie tylko z
      twojej. Porozmawiaj z nim o tym czego oczekujesz a co cie boli. Mysle ze szczera
      rozmowa moze zdzialac wiele.Powodzenia.
      • mamba8 Re: Okazywanie czułości 22.12.08, 21:11
        Ludzie sami potrafią być szczerzy sami ze sobą a co dopiero z inną osobą.
        Hmmmmm. Ja myślę, że oboje od jakiegoś czasu naprawdę się zastanawiamy czy to
        jest TO. I żadne z nas nie może dojść do konkluzji.
    • kruk51 Re: Okazywanie czułości 20.12.08, 12:23
      No właśnie ! Zawsze jest coś ! W małżeństwie nie może być zawsze coś.
      Małżeństwo jest seksem i dla seksu ! I w tedy ma sens ! Wszystko inne
      to dodatki, przykładki, wzbogacenia i urozmaicania. Delikatnie facet
      mówi o czułości. Tak to bardzo ważne. Ale podstawą jest seks, o czym
      na pewnym etapie długości pożycia małżonkowie zapominają. Małżeństwo
      to ustawiczne zabieganie o swoje względy. Wzajemnie musicie być nadal
      atrakcyjni dla siebie. Zabieram w tej sprawie głos, bo mam 42 lata sta
      żu małżeńskiego z tą samą żoną. Wygląda na to, że coś wiem na temat.
      • mamba8 Re: Okazywanie czułości 22.12.08, 21:13
        Moje szczere poszanowania i podziw. Jak zdołaliście podtrzymać namiętność TYLE
        czasu...? To graniczy z cudem...
    • staryigruby Re: Okazywanie czułości 20.12.08, 15:19
      za rzadko seks i kiepska w lozku jestes, moze pasywna?
      Moze on cie juz nie kreci jak kiedys?
      • mamba8 Re: Okazywanie czułości 22.12.08, 21:15
        Tak, narzeka że jestem za pasywna w łóżku. Nie mam ochoty na seks. Fakt są
        zawsze ciekawsze jeszcze nie wypróbowane obiekty....
        • mamba8 ALE 22.12.08, 21:16
          co to ma co to ty mi napisałeś co do czułości? Czułość i seks to raczej różne bajki.
          • juriusz_huszkedres Re: ALE 22.12.08, 21:31
            A widzisz, u facetów niekoniecznie. U sporej liczby mężczyzn czułe zachowanie
            jest kojarzone z seksem - wiem, że kobiecie trudno to zrozumieć, ale tak jest -
            wiesz, sytuacje typu "ja się tylko chciałam przytulić, a ty się już do mnie
            dobierasz" - u faceta przytulenie się jest często odbierane jako sygnał
            seksualny, choć wcale nie to chcesz mu zakomunikować.

            A może tak skończyć z pasywnością w łóżku? No i skoro nie chce Ci się z nim
            uprawiać seksu, a on jest wobec ciebie nieczuły, to może lepiej zakończyć ten
            związek?
            • staryigruby Re: ALE 23.12.08, 03:33
              1000 % poparcia dla stwierdzenia Juliusza!
              Ja np. taki wlasnie jestem :-)
    • grz.egorz Re: Okazywanie czułości 20.12.08, 15:25
      Już z samej zwięzłej i urzędniczej formy Twojej wypowiedzi domyślam się, że
      jesteś oziębła i mało czuła. No i ten seks, współczuję Twojemu facetowi, ale to
      nie Twoja wina. Pozdrawiam.
      • menk.a Re: Okazywanie czułości 20.12.08, 19:03
        A z tych rozwlekłych epistoł bez ładu, składu i poprawnej interpunkcji to wylewa
        się morze czułości i ciepła???? Nie wiem, czy domyślność to Twoja mocna strona,
        ale ćwicz dalej. ;)
        • krakoma Re: Okazywanie czułości 20.12.08, 19:12
          brawo menk.a. czytam tem watek i sie zdumiewam, ze co odpowiedz to dziwniejsza
          • staryigruby Re: Okazywanie czułości 20.12.08, 19:34
            A ty jakie masz zdanie na pytanie mamby?
            • triss_merigold6 Re: Okazywanie czułości 20.12.08, 19:52
              Ja mam takie, że pan został rozpieszczony i przestało mu się chcieć
              starać.
              • staryigruby Re: Okazywanie czułości 20.12.08, 19:59
                a w ramach tego 'rozpieszczania' - seks rzadko, jak napisala mamba ? :-)
                • menk.a Re: Okazywanie czułości 20.12.08, 20:00
                  staryigruby napisał:

                  > a w ramach tego 'rozpieszczania' - seks rzadko, jak napisala mamba ? :-)

                  Chcesz mieć seks wieczorem? Staraj się od rana. ;)
                  • staryigruby Re: Okazywanie czułości 20.12.08, 20:11
                    ale, czy od namiaru staran od rana, nie przytrafi sie mambie ten stan o ktory triss posadza jej faceta - rozleniwienie od rozpieszczenia? :-)
                  • juriusz_huszkedres Re: Okazywanie czułości 22.12.08, 21:34
                    Hm, dobrze, że nie ma tu minasza, bo zaraz by Ci zarzucił "kupczenie dupą" :D
                    Ale wiesz, coś jest na rzeczy - seks jako narzędzie nagradzania/karania
                    zniechęcił już niejednego faceta. Starać to się można o wizę do USA, a seks w
                    związku nie powinien być zależny od tego, czy - jak ktoś tu na forum już napisał
                    - "miś cały dzień był grzeczny i posłuszny".
                    • mamba8 Re: Okazywanie czułości 23.12.08, 00:06
                      Może tak się dzieje z parami o tak długim stażu. Nie wiem tu się pytam, bo nie
                      znam praktycznie par które byłyby ze sobą na tyle długo.

                      A co do karania/nagradzania to troszeczkę skrót myślowy ja tego umyślnie nie
                      robię, zwyczajnie nie mam ochoty. Może to się w jakiś magiczny sposób odmieni, a
                      teraz wpadliśmy w dołek? Strasznie to wszystko pogmatwane a ja nie mam
                      obiektywnego spojrzenia :)
                      • juriusz_huszkedres Re: Okazywanie czułości 23.12.08, 10:40
                        No fakt, przy dłuższym stażu zdarza się, że seks zdarza się coraz rzadziej, ale
                        te kilka razy w tygodniu to przynajmniej "dla higieny" powinno być. Jeżeli tego
                        nie ma, to może po prostu potrzebujecie jakiejś odmiany - ale w ramach związku!

                        Z punktu widzenia faceta to, czy robisz to umyślnie, czy nieumyślnie, nie ma
                        znaczenia. Na magiczne sposoby nie ma co liczyć, trzeba po prostu zmienić własne
                        podejście i próbować wpłynąć też na partnera. Aha - jeżeli nie ma od Ciebie
                        seksu, to o czułość z jego strony może być baaardzo trudno - każde dotknięcie
                        Ciebie przypomni mu o jego frustracji z racji braku seksu.
                        • mamba8 Re: Okazywanie czułości 23.12.08, 20:29
                          Kiedy mi się nie chce starać, bo czuję się dobrze i mało "winna" tej sytuacji.
                          On zapewne też. Kółko się zamyka.

                          Były rozmowy. On zna moje potrzeby w związku nawet jeśli do nich nie dorósł (nie
                          chodzi o tam żadne małżeństwo-więc bez takich domysłów proszę). Nie mówię też,
                          że jest zły....
                          • juriusz_huszkedres Re: Okazywanie czułości 24.12.08, 10:38
                            No i masz odpowiedź - Tobie nie chce się starać, on nie dorósł do Twoich potrzeb
                            i ma je gdzieś, oboje nie czujecie się winni... Nie wiem, dla mnie to zakrawa na
                            początek końca. Zastanówcie się lepiej i porozmawiajcie o tym, czy naprawdę
                            chcecie jeszcze być razem, czy to tylko siła inercji i przyzwyczajenie.

                            Naprawdę lepiej czasem zakończyć dysfunkcyjny związek, niż się w nim męczyć.
          • mamba8 :o) 22.12.08, 21:18
        • grz.egorz Re: Okazywanie czułości 21.12.08, 14:40
          Jestem empatyczny i domyślny. Szkoda, że Ty jako kobieta taka nie jesteś, a
          powinnaś. Ćwiczyłem jak byłem mały, teraz nie muszę.
        • grz.egorz Re: Okazywanie czułości 21.12.08, 14:44
          P.S. menk.a.
          Tak, z tych rozwlekłych epistoł bez ładu, składu i poprawnej interpunkcji to
          wylewa się morze czułości, ciepła, spontaniczności i kobiecości.
          • mamba8 Re: Okazywanie czułości 22.12.08, 21:23
            Ja inaczej nieco definiuję kobiecość :) a drażni mnie histeria, emocjonalność i
            brak konkretnych faktów w postach, które ty definiujesz za pełne czułości.
            • grz.egorz Re: Okazywanie czułości 23.12.08, 17:14
              Pozwól, że definiowaniem kobiecości zajmą się faceci, ok?
              • mamba8 Re: Okazywanie czułości 23.12.08, 20:31
                Może tak: każdy ma prawo definiować różne pojęcia sam sobie :)

                Nie możesz mi narzucić swojego pojęcia kobiecości, bo ja mam swój własny nieco
                odmienny.....
    • showmessage Re: Okazywanie czułości 21.12.08, 00:50
      Zaskoczyć można na wiele sposobów. Pytanie dość kluczowe to "bo zawsze coś" to z
      której strony bardziej? Widzisz, w momencie kiedy to zawsze coś staje się
      ważniejsze od związku, od bycia z kimś, przeżywania go to właśnie ta strona ma
      problem którego zwykle nie dostrzega. Przestaje się starać, coś wygasa... Można
      powiedzieć; brak namiętności - grób miłości. :) Rzecz w tym że zaskoczenie
      trzeba dobrać do odpowiedniej sytuacji w związku żeby wyjść z korkociągu. Nikt
      przecież nie chce być zaskakiwany tak jak tego nie chce. :)
      • mamba8 Re: Okazywanie czułości 22.12.08, 21:25
        kurcze no a jest na to jakiś wzór matematyczny? <rotfl>

        :)

    • no_okki Re: Okazywanie czułości 21.12.08, 05:29
      daj jednak z siebie więcej kobiecości, bo u koleżanki poszuka
      • mamba8 Re: Okazywanie czułości 22.12.08, 21:30
        Przyznał mi jakieś 2 m-ce temu, ze poszuka nie tylko dlatego że się nie
        "kochamy" ale i po to żeby zobaczyć jak to jest z kim innym. Później i do tej
        pory zaprzecza jakoby miał takie zamiary.

        PS. Jestem liberalna. Rok temu sama go namawiałam na sylwku, żeby się dołączył
        trójkątu z jedną parą która praktycznie to robiła na naszych oczach i widać o to
        im chodziło. Miałabym z głowy przynajmniej jego próbowanie z kim innym.
        • juriusz_huszkedres Re: Okazywanie czułości 22.12.08, 21:37
          Wiesz co, nie jestem pewien, ale po takiej wypowiedzi z Twojej strony widać, że
          wasz związek kuleje bardziej, niż Ci się wydaje. On dla Ciebie jest nieczuły, Ty
          nie zaspokajasz jego potrzeb, on chce spróbować z kimś innym, Ty masz to w dupie
          i sama ułatwiasz mu sytuację, żeby mieć to "z głowy". Jak dla mnie "grób
          związku" jest już wykopany - trzeba tylko symbolicznie wbić tabliczkę z krzyżem.
          • staryigruby Re: Okazywanie czułości 23.12.08, 03:42
            wejdzmy mocniej w przyczyny i mechanizm......
            Mamba 8 ? Ale tak szczerze? Czy ty masz w ogole mniejszy apetyt na seks, czy tylko on cie juz nie kreci tak, jak na poczatku (na razie zostawmy powody i okolicznosci) ?
            • mamba8 Re: Okazywanie czułości 23.12.08, 20:22
              Mam czarną dziurę w pamięci i nie pamiętam jak to było na początku...raczej
              trochę mniej trosk i więcej czasu i zapewne więcej seksu.

              Na sam seks raczej zmniejszona chęć-mam ważniejsze rzeczy na głowie.
        • grz.egorz Re: Okazywanie czułości 23.12.08, 17:19
          Wzór matematyczny na zaskakiwanie? Liberalizm i nakłanianie swojego faceta do
          dołączanie do trójkąta? Ja w moment bym powiedział Ci do widzenia. Takie laski
          jak Ty powinny być singielkami.
          • mamba8 Re: Okazywanie czułości 23.12.08, 20:33
            Takie to znaczy jakie?

            Nigdy nie byłam singielką. Nie wiem jak to jest :)
            • grz.egorz Re: Okazywanie czułości 24.12.08, 02:38
              Kurcze, a wydajesz się sympatyczna i ciepła... Chyba jednak on już Cię nie kręci.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja