nika6
25.12.08, 23:31
od 3 miesiecy spotykam sie z facetem. codziennie sie odzywa,
spotykamy sie, wiem ze mu sie podobam. ja potrzebowalam czasu, on z
kazdym spotkaniem zyskuje w moich oczach i mi na nim tez zalezy.
wszystko by bylo ok, gdyby nie to, ze ja chce zebysmy byli para (mam
juz naprawde dosc tzw zwiazkow bez zobowiazan) a on uparcie
twierdzi, ze potrzebuje czasu zebysmy sie poznali. Nie namawiam go,
nie naciskam ale mowilam mu wyraznie nie raz, ze nie szukam przygod
ani luznych zwiazkow. Ile ja mam czekac? czy mam w ogole czekac? a
moze on sobie szuka chwilowej przygody? nie wiem co o tym myslec,
przeciez nie chce wyjsc za niego za maz, chce tylko zebysmy byli
razem...