Dodaj do ulubionych

seks bez zobowiazan

15.01.09, 15:41
Podczytuje Was od dosc dawna i mysle ze uslysze tutaj ciekawe opinie na temat
ktory mnie nurtuje: Jak bezpiecznie uprawiac seks bez zobowiazan? i UWAGA, nie
mam na mysli zabezpieczen technicznych przed ciaza i chorobami. Chodzi mi o
techniczne rady jak wszystko pogodzic emocjonalnie, jak sie nie zakochac, jak
nie spowodowac zakochania drugiej strony, jak nie wywolywac problemow jezeli
partnerow ma sie kilku itp. Mam wrazenie ze sa tu Panowie ktorzy tak wlasnie
zyja i chyba sa z tego zadowoleni (?), podzielcie sie doswiadczeniem!
I jedno pytanie dokladniejsze: Czy inaczej uprawiacie seks z kims kogo
kochacie i inaczej z kims kto wlasnie jest "bez zobowiazan"? Czy seks to seks
i w TYM momencie to juz wszystko jest tak samo??
I bardzo prosze tych ktorzy uwazaja seks bez zobowiazan za aberacje o
niezabieranie glosu. Dziekuje.
Obserwuj wątek
    • nawrotka1 Re: seks bez zobowiazan 15.01.09, 15:44
      >Chodzi mi o
      >]techniczne rady jak wszystko pogodzic emocjonalnie, jak sie nie zakochac, jak
      nie spowodowac zakochania drugiej strony, jak nie wywolywac problemow jezeli
      partnerow ma sie kilku itp. <

      A musisz być taką perfekcjonistką? :DDD
      • durneip Re: seks bez zobowiazan 15.01.09, 15:48
        no co, to się nazywa całościowe podejście do tematu. ale facetów pytać, jak
        pogodzić wszystko emocjonalnie, jeśli samej jest się kobietą, to jak szukac
        porady akwarystycznej u mechanika samochodowego ;)
    • tytus_flawiusz Re: seks bez zobowiazan 15.01.09, 15:50
      > Czy seks to seks i w TYM momencie to już wszystko jest tak samo??

      gdyby było tak samo to po cóż by byłby płodozmian (oczywiście to tylko jeden z
      powodów poliruchii)
      • ania-31 Re: seks bez zobowiazan 15.01.09, 17:11
        Chodzilo mi o roznice w schemacie akcji, np. czy kochana kobiete
        obrabia sie dluzej, delikatniej, opowiadajac czule slowka, wiecej to
        ma z romantycznej noweli niz z pornocha, za to kobiete "bez
        zobowiazan" posuwa sie 10 min od rozpoczecia, a rozmowy sa wylacznie
        natury technicznej czyli co kto komu itp.
        Jakie sa inne powody poliruchii? ..z ciekawosci pytam....

        > > Czy seks to seks i w TYM momencie to już wszystko jest tak samo??
        >
        > gdyby było tak samo to po cóż by byłby płodozmian (oczywiście to
        tylko jeden z
        > powodów poliruchii)
        • andreas3233 Re: seks bez zobowiazan 15.01.09, 17:38
          ania-31 napisała:

          > Chodzilo mi o roznice w schemacie akcji, np. czy kochana kobiete
          > obrabia sie dluzej, delikatniej, opowiadajac czule slowka, wiecej
          to
          > ma z romantycznej noweli niz z pornocha, za to kobiete "bez
          > zobowiazan" posuwa sie 10 min od rozpoczecia, a rozmowy sa
          wylacznie
          > natury technicznej czyli co kto komu itp.

          A czy Ty widzisz jakies roznice, w ukazanych ww. modelach..?
          Ja nie widze. Posuwanie, to posuwanie.
          • durneip Re: seks bez zobowiazan 15.01.09, 17:43
            > Posuwanie, to posuwanie.

            ech, ty to musisz być dobry w łóżku. ogier!
            • andreas3233 Re: seks bez zobowiazan 15.01.09, 22:31
              durneip napisała:

              >
              > ech, ty to musisz być dobry w łóżku. ogier!
              :))) Wyrazam powyzej tylko swe skromne zdanie.
              Anatomicznie - kobiety sa w nikly sposob zroznicowane.
          • ania-31 Re: seks bez zobowiazan 15.01.09, 21:25
            Ale posuwanie mozna roznie oprawic, lub nawet wcale nie oprawiac,
            wiec chyba ta roznica istnieje..
            Tylko Andreas nie zalapal o co mi chodzi czy inni tez bo sie
            niejasno wyrazilam? Tylu tu super j.b.k.w i nikt mi nie moze
            wypunktowac tej roznicy?? eeeeeeee... teoretycy.....
            • andreas3233 Re: seks bez zobowiazan 15.01.09, 22:40
              ania-31 napisała:

              > Ale posuwanie mozna roznie oprawic, lub nawet wcale nie oprawiac,
              > wiec chyba ta roznica istnieje..
              Jesli: nie stosujemy oprawy w ogole, lub stosujemy jednakowa oprawe,
              to roznice nie istnieja.
              > Tylko Andreas nie zalapal o co mi chodzi
              Mysle, ze jednak zalapalem:)) I wyrazilem jasno swe zdanie:
              wymienione przypadki sa kobietami, i zasluguja - na jednakowa oprawe
              i szacunek.
              czy inni tez bo sie
              > niejasno wyrazilam?
              To: nie jest
              wykluczone...

        • tytus_flawiusz Re: seks bez zobowiazan 15.01.09, 21:36
          ania-31 napisała:

          > Chodzilo mi o roznice w schemacie akcji, np. czy kochana kobiete
          > obrabia sie dluzej, delikatniej, opowiadajac czule slowka, wiecej to
          > ma z romantycznej noweli niz z pornocha, za to kobiete "bez
          > zobowiazan" posuwa sie 10 min od rozpoczecia, a rozmowy sa wylacznie
          > natury technicznej czyli co kto komu itp.

          Nie ma reguły.
          Jeśli facet lubi, jeśli go kręci gdy laska ma z rozkoszy przecieki na wszystkich
          łączeniach, gdy podnieca go niezdrowo obraz gdy ona ma się udusić od własnych
          niekontrolowanych konwulsji, to wszystko jedno kocha czy nie, będzie grzmocił ją
          aż wióry będą lecieć.
          I odwrotnie. Facet, który potrzebuje tylko poonanizować się kobietą (pochwą +
          narośl), może kochać na zabój a i tak gó... z tego będzie (i nie o scat mi tu
          chodzi)

          > Jakie sa inne powody poliruchii? ..z ciekawosci pytam....

          no. łatwiej sobie dobrać z notesu (kontaktów w komórce) dupę do aktualnego
          nastroju i potrzeb
    • obrotowy jak zawsze - as usual 15.01.09, 17:09
      po prostu byc soba i mowic czego sie chce i oczekuje
      a przynajmniej dawac to do zrozumienia.
    • gs_win nigdy nie jest bez zobowiazan 15.01.09, 19:04
      Jak z kimś ma sie dobry i udany sex to jak wyobrażacie sobie
      pojęcie "bez zobowiązań" co ? Śpi się z fajną laską dobrą w łózku ,
      ładną - to jak wyobrażacie sobie sex bez zobowiązań - przecież jako
      mezczyzna dlaczego mam nie myślec o byciu na stałe z tą kobietą ? Ma
      się dzięki temu czesty sex i to na miejscu . Jak to sobie
      wyobrażacie - mieszkać z kobietą która sex ma o temperamencie kłady
      i uprawiać sex ze wspaniała kochanką - jakby nie była taka dobra
      byśmy z nią nie spali . Z punktu widzenia kobiety to ma sens - facet
      biedny to z nim się nie zwiąże . Z punktu widzenia męzczyzny majątek
      kobiety nie ma znaczenia , tak ,że jak jakaś kobieta jest dobra w
      łóżku to od razu mysli się jak tu z nią byc na stałe . A że nie umie
      gotować ? Są mikrofale . Lepsze to niż domowe obiadki z "kłoda" .
      • ania-31 Re: nigdy nie jest bez zobowiazan 15.01.09, 21:20
        gs_win napisał:

        > Jak z kimś ma sie dobry i udany sex to jak wyobrażacie sobie
        > pojęcie "bez zobowiązań" co ? Śpi się z fajną laską dobrą w
        łózku ,
        > ładną - to jak wyobrażacie sobie sex bez zobowiązań - przecież
        jako
        > mezczyzna dlaczego mam nie myślec o byciu na stałe z tą kobietą ?
        Ma
        > się dzięki temu czesty sex i to na miejscu . Jak to sobie
        > wyobrażacie - mieszkać z kobietą która sex ma o temperamencie
        kłady
        > i uprawiać sex ze wspaniała kochanką - jakby nie była taka dobra
        > byśmy z nią nie spali . Z punktu widzenia kobiety to ma sens -
        facet
        > biedny to z nim się nie zwiąże . Z punktu widzenia męzczyzny
        majątek
        > kobiety nie ma znaczenia , tak ,że jak jakaś kobieta jest dobra w
        > łóżku to od razu mysli się jak tu z nią byc na stałe . A że nie
        umie
        > gotować ? Są mikrofale . Lepsze to niż domowe obiadki z "kłoda" .

        A co jezeli taka kobieta nie jest wolna, ma meza lub innych facetow
        albo nie chce byc z toba na stale, to co robisz? rezygnujesz z
        wszelkich kontaktow czy jednak godzisz sie na "tylko seks" co ja
        okreslilam tutaj dla ulatwienia nazewnictwa "eksem bez zobowiazan" ??
      • lacido Re: nigdy nie jest bez zobowiazan 15.01.09, 22:48
        na pewno jesteś mężczyzną???
    • lacido Re: seks bez zobowiazan 15.01.09, 22:47
      Wydaje mi się, że jeśli ma się kilku partnerów do seksu bez zobowiązań to chyba
      trudno tak się w jednym zakochać ewentualnie jak to nastąpi to reszta idzie w
      odstawkę chyba?

      Czy inaczej uprawiacie seks z kims kogo
      > kochacie i inaczej z kims kto wlasnie jest "bez zobowiazan"

      oczywiście że inaczej
      • nostress.ka21 Re: seks bez zobowiazan 15.01.09, 23:42
        Autorce chodzi chyba raczej o to co ma zrobić by nie zrezygnować z dobrego sexu
        z kolesiem, który najprawdopodobniej się w niej zakochał, mając jednocześnie
        kogoś innego.
        Czyli po prosu czy facet zauroczony zgodzi się na to by być tylko obiektem
        seksualnym?

        Ja nie facet - nie odpowiem :P
        • teklana Re: seks bez zobowiazan 15.01.09, 23:44
          Nie sadzę,nawet jesli lubi swing;-)To tylko lub ,aż zauroczenie;-)
    • grz.egorz Re: seks bez zobowiazan 19.01.09, 00:06
      Seks bez zobowiązań to dno moralne, bezmózgi hedonizm i poddanie
      umysłu ciału. Jestem przeciwnikiem, nie lubię pań zajmujących się
      tymi sprawami. Kojarzy mi się z jedną moją byłą. To kurestwo. Bez
      urazy. Syf.
      • ania-31 Re: seks bez zobowiazan 19.01.09, 00:27
        Przeczytaj ze zrozumieniem ostatni paragraf watku zalozycielskiego. Dziekuje.

        > Seks bez zobowiązań to dno moralne, bezmózgi hedonizm i poddanie
        > umysłu ciału. Jestem przeciwnikiem, nie lubię pań zajmujących się
        > tymi sprawami. Kojarzy mi się z jedną moją byłą. To kurestwo. Bez
        > urazy. Syf.
        • 4groove Re: seks bez zobowiazan 19.01.09, 00:57
          ciotka , wydaje mi sie ze nie mozesz tak sobie rozdzielac seksu od emocji i
          uczuc bo tak sie nie da. To tak jakbys walila browna codzinnie naiwnie sie
          łudząc ze sie od niego nie uzaleznisz.
          Seks bez zobowiazan jest dobry na pare razy max , potem zaczyna sie komus za
          bardzo podobac i chce sniadanie , potem obiad , a potem 3 posilki dziennie ,
          pranie i sprzatanie....naturalna kolej rzeczy.
          Chyba ze jest sie uwiklany w zwiazek z "kłodą" ktorej porzucenie nie wchodzi w
          gre (dzieci, majatek , ostro po kieszeni , itp, itd) , wtedy Pani jest darmowa
          wersja dziwki
          • ania-31 Re: seks bez zobowiazan 19.01.09, 03:47
            Aha!
            A jak sie w takim razie nazywa to co uprawiaja tacy Panowie jak Pan Tytus
            Flawiusz, zakladajac ze tak wlasnie postepuje jak przedstawia w wielu innych
            watkach?
            Naprawde nie mozna serwowac tylko sniadania albo tylko obiadu? bez prania? A
            moze problem lezy w tym ze jestem kobieta a tylko mezczyznom tak wolno?
            • 4groove Re: seks bez zobowiazan 19.01.09, 18:21
              ja tam nie wiem co on uprawia , niech mu idzie na zdrowie.

              Wiesz co wydaje mi sie ze tu wiek ma duze znaczenie, ale nie chce tworzyc
              teorii...no i w co ta druga osoba jest..."uwikłana" :)
              I bez rozróżniana na kobiety i facetow
          • lacido Re: seks bez zobowiazan 19.01.09, 13:10
            4groove napisał:
            > Seks bez zobowiazan jest dobry na pare razy max , potem zaczyna sie komus za
            bardzo podobac i chce sniadanie , potem obiad , a potem 3 posilki dziennie
            ,pranie i sprzatanie....naturalna kolej rzeczy.

            zazwyczaj kobiecie niestety

            > Chyba ze jest sie uwiklany w zwiazek z "kłodą" ktorej porzucenie nie wchodzi w
            gre (dzieci, majatek , ostro po kieszeni , itp, itd) , wtedy Pani jest darmowa
            wersja dziwki

            nie bardzo to rozumiem, zanim się uwikła w dzieci, i majątek to chyba można
            rozpoznać czy się zadaje z "kłodą" (na marginesie, co masz na myśli) i można
            tego niknąć
            • 4groove Re: seks bez zobowiazan 19.01.09, 18:25
              lacido napisała:
              >nie bardzo to rozumiem, zanim się uwikła w dzieci, i majątek to >chyba można
              rozpoznać czy się zadaje z "kłodą" (na marginesie, co >masz na myśli) i można
              tego niknąć

              definicja kłody ? osoba z ktora seks nie przynosi nawet grama satysfakcji...obu
              stronom , osoba ktora spokojnie może bez tego żyć...można to rozpoznać , ale
              przy poteżnym zakochaniu można też sobie to jakoś tłumaczyć i oszukiwać sie ze
              jakos to bedzie , kiedys sie rozkreci....dupa prawda ogólnie...
              • lacido Re: seks bez zobowiazan 19.01.09, 23:54
                czyli myśleliśmy o tym samym

                myślenie że kobieta się rozkręci i liczenie że w okolicach 30-40 lat hormony
                zabuzują to spora naiwność ;)
      • menk.a Re: seks bez zobowiazan 19.01.09, 19:42
        grz.egorz napisał:

        > To kurestwo. Bez
        > urazy. Syf.

        Zawsze mi się to podoba. Najpierw pisze się kur.....o albo jakieś inne równie
        miłe określenie, a zaraz obok 'bez urazy'.
        Do bladej Anielki, bądź konsekwentny. Napisałeś, aby dopiec, więc nie wycofuj
        się z tego.
    • tarantinka Re: seks bez zobowiazan 19.01.09, 19:39
      dla mnie seks bez zobowiązań to taki sam twór jak potwór z lochnes,
      ktos ponoć go widział, ktoś ponoć jest pewien ale jak przychodzi co
      do czego to ....klapa.
    • menk.a Re: seks bez zobowiazan 19.01.09, 19:44
      Na krótko. To coś bardzo zastępczego. Bardzo, bardzo zastępczego. ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka