Dodaj do ulubionych

Czy to jest nadal miłość?

26.01.09, 17:17
Panowie, napiszcie co na ten temat myślicie. Mąż mojej kuzynki
wyjechał do pracy w Irlandii i jest tam już ponad pół roku. Są
małżeństwem od 11 lat i tyle lat ma ich syn. Ich małżeństwo było
efektem "wpadki" i wtedy już było widać, że chłopak nie był
zakochany "po uszy". Kilka lat był przy żonie. Teraz miał okazję
pracy za granicą i skorzystał z niej. Widują się raz na pół roku, a
ich kontakty ograniczają się do telefonów. Co myślicie o takim
związku? Czy ma on szansę przetrwania?
Obserwuj wątek
    • iwona334 Re: Czy to jest nadal miłość? 26.01.09, 17:21
      milosc to moze nie jest, ale szanse przertwania to on ma,
      pod warunkiem, ze nie znajdziesobie jakiejs chetnej slicznotki
      - jak ostatnio byly Premier Marcinkiewicz :)
    • showmessage Re: Czy to jest nadal miłość? 27.01.09, 03:40
      Zależy od poziomu beznadziejności tych ludzi. ;) Dla mnie nie ma szans bo i po co?
      • cus27 Re: Czy to jest nadal miłość? 27.01.09, 07:39
        Szczesliwamezatka!Ty,aby nie "fiknelas" z drabiny na
        glowe?"Smarujesz"- jak maly Kazio(nie obrazajac Kazia)!
        • szczesliwamezatka cus27 27.01.09, 08:55
          Ty też nie jesteś w stanie mnie obrazić, bo moje poczucie własnej
          wartości ukształtowałam ja oraz autorytety naukowe, z którymi
          spotkałam się na studiach.
          • cus27 Re: cus27 27.01.09, 09:13
            Nikt-nikogo nie obraza!Zastanow sie tylko nad Twoimi
            postami,szczegolnie w watku pod tytulem"Bogata ma wieksze
            szanse...".Tam poczucie "wlasnej wartosci"opieralas na osobach z
            portali randkowych...
    • masher Re: Czy to jest nadal miłość? 27.01.09, 14:03
      widze ze to poprzedni problem nie byl twoim jedynym problemem. jak na
      szczesliwamezatke, ktora sie samorealizuje na 1,5 etatu, piekna, mloda, zadbana,
      wysportowana, rozumna [ponoc] istote to masz stanowczo za duzo problemow
      odnosnie osob trzecich. nie uwazasz tego za swoja wade? moze zaloz o tym watek :]
      • szczesliwamezatka masher 27.01.09, 14:08
        Obecnie jestem na krótkim urlopie a wątek ten i inne rozpoczęłam w
        celu zbadania języka internautów. Potrzebne mi były wnioski.
        • masher Re: masher 27.01.09, 14:17
          zbadania jezyka internautow, powiadasz. to nie mozna bylo poczytac innych watkow
          tylko tworzyc takie dziwne cosie? z drugiej strony, widywalem glupsze watki wiec
          nie powinno mnie to dziwic...

          jestem uczulony na 'rownouprawnienie' z uwagi na to, iz prawnie pozbawia sie nas
          facetow wielu praw i stalismy sie obywatelami drugiej kategorii. stad moj udzial
          w owym watku...

          odpowiedzialbym i na trzeci watek, odchorowuje:P ale ze robisz sobie badania to
          napisze juz tutaj, iz jesli by watek nie byl badaniami... blablabla...
          interesuje mnie tylko czlowiek a nie to co posiada. pieniadz to rzecz nabyta,
          uroda przemija, rozum i to kim i jacy jestesmy nie :)
          • wanilinowa Re: masher 27.01.09, 14:20
            czy te 'badania' zostaną wydane w broszurce "Niedzielne opowieści z
            ławeczki przed bramą. Tom 1: Kuzynki"?
            • szczesliwamezatka wanilinowa 27.01.09, 14:23
              Niestety nie, ale pożartować zawsze można.Tytułu czasopisma nie
              mogę, niestety podać.
              • tytus0007 Re: wanilinowa 27.01.09, 14:27
                bujdy,nauczycielka angielskiego ktora podobno pracowac nie musi bo ma takiego zaradnego meza ktory ciagle ja zdradza(ale dopoki nie wlozy to ma na to jej przyzwolenie) jest na urlopie i przeprowadza "badania edukacyjne"-fajna bajka dziewczynko!
                • wanilinowa Re: wanilinowa 27.01.09, 14:30
                  oj tam! musiała jakoś wybrnąć z tych plotkarskich wątków pisanych z
                  nosem w chmurach :)
                • szczesliwamezatka tytus007 27.01.09, 14:34
                  I właśnie o to chodzi. Żeby coś od ludzi wyciągnąć, trzeba najpierw
                  ich w jakiś sposób sprowokować. Im bardziej sprzeczne wypowiedzi,
                  tym więcej ciekawych reakcji, tym więcej materiału. To taka taktyka.
                  Dlatego też w wątku "zdrada" pozwoliłam sobie na poczucie humoru.
                  • masher Re: tytus007 27.01.09, 14:42
                    ominal mnie jeden odcinek tej iscie brazylijskiej sagi. to kto kogo zdradzal i
                    dlaczego zawsze jest to lokaj? lol
                  • tytus0007 Re: tytus007 27.01.09, 14:46
                    tak jak piszesz!!
                    jesli prowadzilabys te badania to probowalabys byc autentyczna by uzyskac autentyczne odpowiedzi by potem wyciagnac z nich autentyczne wnioski,jak narazie wszyscy zmieszali cie z blotem-wlasnie to mozesz opisac w swoim notesiku,moim zdaniem za daleko zabrnelas w swoich wypowiedziach i teraz nie wiesz jak sie z tego wycofac,dla nas jestes nienormalna,twoj zwiazek jest nienormalny i twoj maz rowniez(patrz jego poglady)
                    na mysl nasuwa mi sie jedno-z dala od rozwodnikow(bo to w sumie od tego watku sie zaczelo) bo nie dosc ze oni sa dziwni to i partnerzy przy nich dziwaczeja
                    ps.wspolczuje twoim kuzynkom
                  • cus27 Re: tytus007 27.01.09, 14:52
                    Badania,badania i z humorem...a w ktorym miejscu(watku raczej)?Czy
                    ta drabina byla wysoka?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka