13.10.05, 09:53
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • baltazarus A co to ma wspólnego z faszyzmem? 13.10.05, 09:59
      1) Możesz napisać jak wyglądała sytuacja gejów w faszystowskich Włoszech?
      2) Dlaczego nieprzyznanie przywilejów dewiantom nazywasz faszyzmem?
      • 3promile Re: A co to ma wspólnego z faszyzmem? 13.10.05, 10:04
        Ja tak sobie myślę, że tzw. mniejszościom nie chodzi o tolerancję - im chodzi o
        coś więcej - o akceptację, a z tym już gorzej (przynajmniej u mnie). Nie mam nic
        przeciw gejom i lesbijkom, ale promocja takich postaw jakoś mnie nie cieszy...
      • autenty Re: A co to ma wspólnego z faszyzmem? 13.10.05, 17:20
        baltazarus napisał:
        > 1) Możesz napisać jak wyglądała sytuacja gejów w faszystowskich Włoszech?
        > 2) Dlaczego nieprzyznanie przywilejów dewiantom nazywasz faszyzmem?

        Nietolerancja gejów ma bardzo dużo wspólnego z faszyzmem. Faszyzm programowo
        dążył do eksterminacji ludzi homoseksualnych (a również Żydów, Cyganów i
        niepełnosprawnych). Dlatego nietolerancja wobec gejów i lesbijek kojarzy się z
        faszyzmem, tak jak kojarzy się z nim antysemityzm. Sytuacja gejów we wszystkich
        krajach rządzonych przez faszystów była tragiczna. Nazywanie homoseksualistów
        dewiantami to jeden z przejawów nietolerancji - homoseksualizm nie należy do
        dewiacji.
        • baltazarus Re: A co to ma wspólnego z faszyzmem? 13.10.05, 17:44
          Faszyzm panował we Włoszech kolego. Skoro masz tak szeroką wiedzę na temat
          sytuacji gejów pod panowaniem faszystów to napisz, proszę, jak to było u
          Mussoliniego.
          Jeśli chodzi Ci o narodowych socjalistów w Niemczech to we władzach NSDAP, aż
          roiło się od homoseksualistów, a prześladowano tylko tych, którzy ze swoją
          dewiacją sie zbytnio obnosili. Dlatego m.in. zginęli dowódcy SA. W Auschwitz
          zginęło ponoć aż 128 homoseksualistów, ładne mi prześladowanie.

          "Nazywanie homoseksualistów dewiantami to jeden z przejawów nietolerancji (...)"
          Spójrz sobie na kobietę i mężczyznę. Gołym okiem widać, że zostali stworzeni do
          stosunków hetero. Inne formy kontaktów seksualnych (także zaburzenia "wewnątrz"
          hetero) nazywamy dewiacjami czy zboczeniami.
          • blinski Re: A co to ma wspólnego z faszyzmem? 13.10.05, 23:34
            > "
            > Spójrz sobie na kobietę i mężczyznę. Gołym okiem widać, że zostali stworzeni
            do
            >
            > stosunków hetero. Inne formy kontaktów seksualnych (także
            zaburzenia "wewnątrz"
            >
            > hetero) nazywamy dewiacjami czy zboczeniami.

            pogląd nieco nieaktualny.
            • baltazarus Re: A co to ma wspólnego z faszyzmem? 14.10.05, 07:32
              "pogląd nieco nieaktualny."
              Dlaczego? zmieniła się anatomia człowieka?
              • blinski Re: A co to ma wspólnego z faszyzmem? 15.10.05, 09:31
                hm.. to chyba nieco bardziej złożona kwestia, a sprowadzanie tego do samej
                anatomii nieco trąci trupem - o to mi się rozchodziło. ;)
          • autenty Homoseksualizm to nie jest dewiacja. 16.10.05, 21:33
            baltazarus napisał:
            > "Nazywanie homoseksualistów dewiantami to jeden z przejawów nietolerancji
            (...)"
            > Spójrz sobie na kobietę i mężczyznę. Gołym okiem widać, że zostali stworzeni
            do stosunków hetero.

            Z tego jak wyglada kobieta i mezczyzna w ogole nie wynika, ze zostali stworzeni
            do stosunkow hetero. Niektorzy ludzie zostali stworzeni do stosunkow homo, bo
            maja poped homo. Poped homo nikomu nie szkodzi, nie jest wiec dewiacja.

            > Inne formy kontaktów seksualnych (także zaburzenia "wewnątrz" hetero)
            nazywamy dewiacjami czy zboczeniami.

            Niestety nie masz racji. To, co jest dewiacja jest bardzo scisle okreslone
            przez medycyne. Nie jest dewiacja poped doroslego czlowieka do drugiego
            doroslego czlowieka (niezaleznie od plci). Nie jest tez dewiacja onanizm.
            • baltazarus Re: Homoseksualizm to nie jest dewiacja. 16.10.05, 22:24
              Z tego jak zostali stworzeni samiec i samica wynika jedno, biologii nie
              oszukasz.

              "Niestety nie masz racji. To, co jest dewiacja jest bardzo scisle okreslone
              przez medycyne. Nie jest dewiacja poped doroslego czlowieka do drugiego
              doroslego czlowieka (niezaleznie od plci). Nie jest tez dewiacja onanizm."
              No właśnie do niedawna "medycyna" uważała, że dewiacją jest, ale pod wpływem
              polityków paru lekrzy przegłosowało, że nie jest (część była przeciwnego
              zdania)...
              Czy jest w takim razie dewiacją kazirodztwo (u dorosłych ludzi), związek
              młodzieńca i 80-letniej staruszki albo nekrofilia (gdy obie strony w tym jedna
              przed śmiercią godzą się na to)?


              • blinski Re: Homoseksualizm to nie jest dewiacja. 16.10.05, 23:08
                > No właśnie do niedawna "medycyna" uważała, że dewiacją jest, ale pod wpływem
                > polityków paru lekrzy przegłosowało, że nie jest (część była przeciwnego
                > zdania)...

                ech, nie zauważyłeś, że podobne procesy w medycynie w stosunku do wielu spraw
                na przestrzeni lat wyglądają tak samo? ile zachowań uznawanych dziś za normalne
                było kiedyś dewiacją.. np. wspomniany onanizm. i niby jak się to zmieniało?
                wiadomo, że nad takimi sprawami się debatuje a potem je głosuje, bo na ogół w
                czasach, gdy rozgrywały sie te debaty kwestie te nie były jednoznaczne.
                no ale ludzie się z nimi godzili i chyba nigdy nikomu nie wyszło to na złe.
    • Gość: Kr Co to jest 'promocja' homoseksualizmu? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.05, 17:12
      Czy orientację seksualną da się promować? A jeśli tak, to skąd biorą się
      homoseksualiści - przecież w Polsce promowana jest wyłącznie opcja
      heteroseksualna - w telewizji, kościele, przepisach prawnych. I dlaczego w
      krajach, gdzie ta 'promocja' jest bardzo widoczna (np. w Holandii) wcale
      odsetek homoseksualistów nie jest większy? Coś mi się tu nie zgadza. Wydaje mi
      się, że używanie hasła 'promocja homoseksualizmu' to demagogiczny chwyt, za
      którym po prostu kryje się nietolerancja. Promować można tylko tolerancję wobec
      homoseksualizmu, a nie homoseskualizm jako taki.

      ----------

      Żyj i daj innym żyć...
      • 3promile Re: Co to jest 'promocja' homoseksualizmu? 13.10.05, 17:20
        Ok, przyłapałeś/łaś mnie na bezmyślnym powtórzeniu sloganu medialnego. Chodziło
        mi o to, że w moim mniemaniu gejom i lesbijkom nie wystarcza, żeby traktować ich
        jak inne mniejszości (np. leworęcznych - odsetek jest zbliżony). Im chodzi o to,
        zeby traktować ich jak elitę, która doznaje cielesnych i duchowych rozkoszy
        niedostępnych motłochowi. Tak jest precyzyjniej ;-)
        • Gość: Kr Re: Co to jest 'promocja' homoseksualizmu? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.05, 17:23
          Myślę, że geje będą się bardzo cieszyć, jak będzie się ich traktować jak zwykłą
          mniejszość - czyli normalnie. Masz jakiegoś kolegę geja?
          • 3promile Re: Co to jest 'promocja' homoseksualizmu? 13.10.05, 17:30
            Z racji wykonywanej pracy - całkiem sporo. I prywatnie lubię ich tak samo, jak
            mańkutów, hutników i albinosów. Powiem więcej; gdyby heterosi odstawili
            odpowiednik takiego softpornola, jak berlińska Love Parade, to też byłbym
            zdania, że to nie powinno się odbywać w ramach przestrzeni publicznej - właśnie
            w imię tolerancji. Dla toleranacji brak smaku jest zabójczy...
    • facet123 Re: ***** CZY POLSKĄ BĘDĄ RZĄDZIĆ FASZYŚCI? 13.10.05, 18:00
      Z ciekawości zapytam, czy dostałeś jakąkolwiek odpowiedź w nie tak radykalnym
      tonie? Np, czy ktoś oświadczył, że sprawa ta jest mu obojętna?
      • autenty Re: ***** CZY POLSKĄ BĘDĄ RZĄDZIĆ FASZYŚCI? 16.10.05, 21:35
        facet123 napisał:
        > Z ciekawości zapytam, czy dostałeś jakąkolwiek odpowiedź w nie tak radykalnym
        > tonie? Np, czy ktoś oświadczył, że sprawa ta jest mu obojętna?

        Przejrzyj odpowiedzi.
    • Gość: Ed Re: Ależ skąd IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 13.10.05, 23:24
      Tylko moherowe berety wystepujące pod róznymi sztandarami.
      • Gość: diabelek Zdradzona przez lewice i pedalów” IP: *.sympatico.ca 14.10.05, 03:05
        Gość portalu: Ed napisał(a):

        > Tylko moherowe berety wystepujące pod róznymi sztandarami.
        ===========================================
        Nie tylko moherowe berety wystepuja pod róznymi sztandarami, ale takze znani
        dzialacze srodowiska gejow i lesbijek wykazuja podobna slonnosci.
        Mowi na ten temat p. Szyszkowska, byly wielki przyjaciel "pedalow":

        „Zdradzona przez lewice i pedalów”

        "Kiedys wlasciwie nie uzywalam slowa „szmata”, a teraz samo cisnie mi sie na
        usta, ilekroc pomysle o osobach, którym pomagalam nie tylko politycznie, ale
        czasem nawet finansowo, a które okazaly sie tak bardzo nielojalne…"
        gejowo.pl/news.php?id=5512
        • Gość: diabelek Re: Zdradzona przez lewice i pedalów” IP: *.sympatico.ca 14.10.05, 23:14
          Nie ma zadnych komentarzy dotyczacych przykrosci jakie spotkaly p. senator
          Szyszkowska.
          Gdyby tak ksiadz proboszcz przejechal swoim mercedesem pijanego zajaca lub
          odwrotnie to komentarzom pelnym oburzenia nie byloby konca :-)
    • kolejar A PiS? 14.10.05, 06:18
      Zacytowałeś tylko wypowiedzi posłów z PO - za zgodą partii z nazwiskami. Niezły
      ubaw (zwłaszcza pod kątem pisowni :)))), ale czy mógłbyś przytoczyć także trochę
      przykładów z PiS? Bez nazwisk - jak nie masz zgody. Nie bądź stronniczy. Myślę,
      że z PiS-owcami byłoby weselej.
      • autenty Re: A PiS? 16.10.05, 21:37
        kolejar napisał:
        > Zacytowałeś tylko wypowiedzi posłów z PO - za zgodą partii z nazwiskami.
        Niezły
        > ubaw (zwłaszcza pod kątem pisowni :)))), ale czy mógłbyś przytoczyć także
        troch
        > ę
        > przykładów z PiS? Bez nazwisk - jak nie masz zgody. Nie bądź stronniczy.
        Myślę,
        > że z PiS-owcami byłoby weselej.

        Ja tylko cytowalem artykul z Gejowa. Nie mam zadnych informacji na temat PiS.
        Ale owszem, jest to ciekawe.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka