Dodaj do ulubionych

dlaczego chce go zdradzic?

IP: *.anax.pl 14.11.03, 17:38
czy to jest przekazywane w genach??poprostu chce sprobowac z kims innym,maz
od 5 lat ten sam,pierwszy partner(jezeli chodzi o sex) i teraz ciagnie mnie
do innch,nie chce tego czuc ale faceci z kolei wyczuwaja to we mnie(yaka
gotowosc) i sami sie kleja..kurcze jak dlugo bede sie opierala,czy poprostu
zrobic to i miec pewnosc ze kochac sie z innym facetem to zadna nowina ani
nic szczegolnego...?
zagryzanie warg juz nic nie daje,ani wychodzenie do innego pomieszczenia:(
Obserwuj wątek
    • mickey.mouse Re: dlaczego chce go zdradzic? 14.11.03, 18:20
      Faceci nie wyczuwaja nic innego, oprócz tego że Ty jesteś "przystępna", mozesz
      nazywać to oczywiście "gotowoscią".

      Nikt nie powie Ci, czy powinnaś to zrobić.
      • libressa myliśz sie Mickey... 14.11.03, 18:27
        mickey.mouse napisał:

        > Faceci nie wyczuwaja nic innego, oprócz tego że Ty jesteś "przystępna",
        mozesz
        > nazywać to oczywiście "gotowoscią".
        >
        > Nikt nie powie Ci, czy powinnaś to zrobić.


        Mylisz sie Mickey, ja Jej to powiem, zrób to dziewczyno,
        jeśli masz ochotę, w innym przypadku do końca
        bedziesz sie zastanawiała, aż przyjdzie taki moment,
        że bedziesz żałować,że tego nie zrobiłaś.
        pzdr!
        • mickey.mouse Być może 14.11.03, 19:04
          Ale na szczęście, każdy sam odpowiada za siebie.
          • libressa Re: Być może 14.11.03, 19:15

            Każdy powinien podążąć "swoją legendą", może to jest Jej legenda,
            :)
            ---
            Nadmiar zalet to duza wada.
            /LIBRA/
            • mickey.mouse Re: Być może 14.11.03, 19:16
              Myślisz, że jej pomogliśmy ? :)
              • libressa Re: Być może 14.11.03, 19:19

                a naszym zamiarem było jej pomóc?
                :)
                ---
                Nadmiar zalet to duza wada.
                /LIBRA/
                • mickey.mouse Re: Być może 14.11.03, 19:26
                  Szczerze ?
                  • libressa Re: Być może 14.11.03, 19:33
                    mickey.mouse napisał:

                    > Szczerze ?

                    Jako kobieta bogobojna prosiłabym o szczerość,
                    ale jako femme fatale, /jakoś to mi bliższe/
                    i hpokrytka mów mi tylko rzeczy piękne.:*
                    ---
                    Nadmiar zalet to duza wada.
                    /LIBRA/
                    • mickey.mouse Dobrze, sama chciałaś 14.11.03, 19:42
                      Nie miałem zamiaru pomagać.
                      Stare przysłowie pszczół mówi - nie pchaj mordy w cudze życie, bo Ci to kuprem
                      wyjdzie.
                      • libressa Re: Dobrze, sama chciałaś 14.11.03, 19:46

                        wszystko jasne, zrobiłeś to tylko dla mnie :)
                        a tak gdzie jeszcze buszujesz? :)))
                        ---
                        Nadmiar zalet to duza wada.
                        /LIBRA/
                        • mickey.mouse Re: Dobrze, sama chciałaś 14.11.03, 19:55
                          Odpowiadam na maile :)
                          • libressa Re: Dobrze, sama chciałaś 14.11.03, 20:03
                            mickey.mouse napisał:

                            > Odpowiadam na maile :)
                            tak bardzo chciałam napisać maila,
                            ale w tej sytuacji, nie chcę robić tłoku,
                            no cóż pozostaje mi tylko nadzieja,
                            a nadzieja to niestety kwestia czasu
                            :(
                            -
                            Nadmiar zalet to duza wada.
                            /LIBRA/
                            • mickey.mouse Re: Dobrze, sama chciałaś 14.11.03, 20:16
                              Zdaje się, żę napisałaś już 6 :)
                              • libressa Bardzo Cie przepraszam... 14.11.03, 20:20
                                mickey.mouse napisał:

                                > Zdaje się, żę napisałaś już 6 :)

                                bardzo Cie przepraszam za ten hurt,
                                chciałam jeden, ale tego dnia coś chyba poczta
                                szwankowała i nie miałam komunikatu, że wysłane
                                już sie wiecej nie powtórzy, nie będe ryzykować.
                                :*
                                ---
                                Nadmiar zalet to duza wada.
                                /LIBRA/
                                • mickey.mouse Re: Bardzo Cie przepraszam... 14.11.03, 20:22
                                  Taka będziesz ?
                                  • libressa Re: Bardzo Cie przepraszam... 14.11.03, 20:24
                                    mickey.mouse napisał:

                                    > Taka będziesz ?
                                    skoro nie odpowiedziałeśmna te 6 listów,
                                    to nie mam gwarancji, że odpiszesz na jeden
                                    :-D

                                    ---
                                    Nadmiar zalet to duza wada.
                                    /LIBRA/
                                    • mickey.mouse E tam 14.11.03, 20:29
                                      Kto nie chce, szuka powodów ;))
                                      • libressa Re: E tam 14.11.03, 20:31

                                        no dobrze zaryzykuję,:)))
                                        ---
                                        Nadmiar zalet to duza wada.
                                        /LIBRA/
                                        • mickey.mouse Re: E tam 14.11.03, 20:33
                                          Zeby wygrać, trzeba zagrać
                                        • libressa Czy zgadzasz się z Molierem? 14.11.03, 20:38
                                          @:)
                                          ---
                                          Nadmiar zalet to duza wada.
                                          /LIBRA/
                                          • mickey.mouse Re: Czy zgadzasz się z Molierem? 14.11.03, 20:41
                                            Nie wiem, nie dostałem, ale ja sie z wszystkimi zgadzam.

                                            Chyba, że nie ...
                                            • libressa Re: Czy zgadzasz się z Molierem? 14.11.03, 20:45

                                              zaryzykowałam i widzisz taka jest niestety poczta.
                                              a tak a propos, nie wiesz gdzie podziała sie autorka wątku?
                                              *)
                                              ---
                                              Nadmiar zalet to duza wada.
                                              /LIBRA/
                                              • mickey.mouse Jak to gdzie 14.11.03, 20:53
                                                Wzięła sobie do serca Twoją radę i właśnie przyprawia swojemu mężowi rogi ;)
                                                • mickey.mouse Odpowiadam na pytanie 14.11.03, 21:00
                                                  Zależy w którym momencie to czyni
                                                  • libressa Re: Odpowiadam na pytanie 14.11.03, 21:12

                                                    moim zdaniem w każdym momencie jest to nietakt:)
                                                    ---
                                                    Nadmiar zalet to duza wada.
                                                    /LIBRA/
                                                  • mickey.mouse Re: Odpowiadam na pytanie 14.11.03, 21:17
                                                    hm, może jestem zbyt zdeprawowany ...
                                                  • libressa nietakt w stosunku do prawdziwego mężczyzny... 14.11.03, 21:22

                                                    Nigdy mi to do głowy nie pszyszło.:)
                                                    ---
                                                    Nadmiar zalet to duza wada.
                                                    /LIBRA/
                                                  • mickey.mouse Re: nietakt w stosunku do prawdziwego mężczyzny.. 14.11.03, 21:26
                                                    Dla mnie, to raczej nadmiar poprawności.
                                                  • libressa Re: nietakt w stosunku do prawdziwego mężczyzny.. 14.11.03, 21:29
                                                    z mojej strony?:)
                                                    ---
                                                    Nadmiar zalet to duza wada.
                                                    /LIBRA/
                                                  • mickey.mouse Re: nietakt w stosunku do prawdziwego mężczyzny.. 14.11.03, 21:30
                                                    Nie, proponowanie przyjaxni.
                                                  • libressa To jest zamordowanie zwiazku już na wstępie... 14.11.03, 21:35
                                                    szkoda czasu,nieprawdaż?:*

                                                    ---
                                                    Nadmiar zalet to duza wada.
                                                    /LIBRA/
                                                  • mickey.mouse Re: To jest zamordowanie zwiazku już na wstępie.. 14.11.03, 21:37
                                                    A po co komu złudzenia ?
                                                  • libressa takiego Cię lubię... 14.11.03, 21:41

                                                    lubię pragmatyzm.:)
                                                    ---
                                                    Nadmiar zalet to duza wada.
                                                    /LIBRA/
                                                  • mickey.mouse Re: takiego Cię lubię... 14.11.03, 21:49
                                                    Masz dobrą pamięc ale krótka :) Juz kilka dni temu pisałem, że to cHataMorgana,
                                                    złuda i miraż.
                                                  • libressa Re: takiego Cię lubię... 14.11.03, 21:55

                                                    mimo to Cię lubię, może nawet bardziej bo
                                                    co to szkodzi, wirtual.
                                                    :)))
                                                    ---
                                                    Nadmiar zalet to duza wada.
                                                    /LIBRA/
                                                  • mickey.mouse Re: takiego Cię lubię... 14.11.03, 21:59
                                                    Oczywiście, wirtualny seksappeal, wirtualna męskość, wirtualna kobiecość,
                                                    wirtualny charakter, wirtualny ... co jeszcze ?
                                                  • libressa Re: takiego Cię lubię... 14.11.03, 22:01

                                                    przyszedł czas powrotu do ....
                                                    :-(*
                                                    ---
                                                    Nadmiar zalet to duza wada.
                                                    /LIBRA/
                                                • libressa Re: Jak to gdzie 14.11.03, 21:18
                                                  przesadzasz z tymi rogami, to u jelenia atrybut męskosci.
                                                  :)
                                                  ---
                                                  Nadmiar zalet to duza wada.
                                                  /LIBRA/
                                                  • mickey.mouse No tak 14.11.03, 21:25
                                                    Jak wiemy, szklanka może byc do połowy pełna lub w połowie pusta.
                                                    Ale my przecież nie jestesmy drobiazgowi, prawda ?
                                                  • libressa Re: No tak 14.11.03, 21:28

                                                    taaaak, nas interesują tylko sprawy
                                                    wielkie i wzniosłe, nie tam jakieś problemiki
                                                    z życia pszczół:)
                                                    ---
                                                    Nadmiar zalet to duza wada.
                                                    /LIBRA/
                                                  • mickey.mouse A tam zaraz wielkie i wzniosłe 14.11.03, 21:32
                                                    Najeść sie, napić i pociurlać czasami :)
                                                  • libressa Re: A tam zaraz wielkie i wzniosłe 14.11.03, 21:37

                                                    jestem damą i nie mogę tak prosto z mostu, wybacz
                                                    :*
                                                    ---
                                                    Nadmiar zalet to duza wada.
                                                    /LIBRA/
                                                  • mickey.mouse Re: A tam zaraz wielkie i wzniosłe 14.11.03, 21:39
                                                    ale ja jestem zdeprawowany, dlatego od razu przechodzę do gry wstepnej ;)
                                                  • libressa Re: A tam zaraz wielkie i wzniosłe 14.11.03, 21:43

                                                    jestem hiporytka i tutaj na forum
                                                    nie moge tak bo okrzykną mnie no wiesz kim....
                                                    a ja naprawdę jestem lepsza niż moja reputacja.
                                                    :)
                                                    ---
                                                    Nadmiar zalet to duza wada.
                                                    /LIBRA/
                                                  • mickey.mouse Re: A tam zaraz wielkie i wzniosłe 14.11.03, 21:47
                                                    A jaka jest Twoja reputacja ?
                                                  • libressa Re: A tam zaraz wielkie i wzniosłe 14.11.03, 21:52

                                                    na różnych forach bardzo rózna,ale raczej
                                                    jestem postrzegana jako zaczepna, nawet jeden taki,
                                                    z którym wdałam sie w pewien temet próbuje mnie nawrócić,
                                                    pisałam Ci kiedyś,że jestem typem kobiety, której
                                                    mężczyźni nigdy nie mają dosyć ale to w realu.
                                                    :)
                                                    ---
                                                    Nadmiar zalet to duza wada.
                                                    /LIBRA/
                                                  • mickey.mouse Teraz ponownie uciekam 14.11.03, 22:00
                                                    w rzeczywisty świat. Pa
                                                  • libressa Re: Teraz ponownie uciekam 14.11.03, 22:03
                                                    uważaj na futerko i ogon Mickey.Pa
                                                    ---
                                                    Nadmiar zalet to duza wada.
                                                    /LIBRA/
                                                  • mickey.mouse Re: Teraz ponownie uciekam 15.11.03, 16:58
                                                    One tez jedynie wirtualne
          • maretina Re: Być może 14.11.03, 19:33
            dla mnie wiernosc jest podstawa w malzenstwie. nie ma wiernosci, pryska
            malzenstwo.
            milosc malzenska dla mnie jest swego rodzaju wylacznoscia na sexualnosc mojego
            meza.kocham go i nie wyobrazam sobie sytuacji, ze ktores z nas zdradzi.
            odradzalabym ten krok.
            • libressa Re: Być może 14.11.03, 19:42
              maretina napisała:

              > dla mnie wiernosc jest podstawa w malzenstwie.

              "wierność psa zalezy niekiedy od wytrzymałości smyczy"
              ;->
              ---
              Nadmiar zalet to duza wada.
              /LIBRA/
              • Gość: kola Re: Szkoda że.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.03, 21:06
                ....traktujecie się jak psy na uwięzi. Bezsens totalny. Z własnej woli
                zdecydowaliście sie na związek partnerski i wiedzieliście jaką
                odpowiedzialność bierzecie na swoje barki. Troche szacunku do bliskiej Wam
                osoby jednak się należy.
                Pozdrawiam,
                • libressa Re: Szkoda że.... 14.11.03, 21:15

                  przekonałeś mnie, zgadzxam sie z Tobą w całej rozciągłosci.

                  ---
                  Nadmiar zalet to duza wada.
                  /LIBRA/
                • Gość: maria Re: Szkoda że.... IP: *.anax.pl 14.11.03, 23:07
                  oczywiscie,zwiazek partnerski
                  oczywiscie mozna byc wierna dla siebie
                  ale jezeli maz mowi nie zalezy mi,nie chce,idz do innego
                  w koncu zaczyna sie w to wierzyc i tego chciec
                  ale sa pewne aspekty,ktore trzymaja nas razem,dzieci,kasa,wspolne zoobowiazania
                  finansowe,przeszlosc,cos co bylo kiedys miloscia
                  jezeli zestarzeje sie (a byc moze tak bedzie:)i do konca zycie bede zalowala
                  tego dotyku ,ktorego nie bylo?stane sie zgorzkniala ,porysowana baba
                  narzekajaca na wszystko?!
                  co warta jest wiernosc ?czy to tylko kwestia,kto pierwszy zdradzi??
                  • maretina Re: Szkoda że.... 14.11.03, 23:53
                    Gość portalu: maria napisał(a):

                    > oczywiscie,zwiazek partnerski
                    > oczywiscie mozna byc wierna dla siebie
                    > ale jezeli maz mowi nie zalezy mi,nie chce,idz do innego
                    > w koncu zaczyna sie w to wierzyc i tego chciec
                    > ale sa pewne aspekty,ktore trzymaja nas razem,dzieci,kasa,wspolne
                    zoobowiazania
                    >
                    > finansowe,przeszlosc,cos co bylo kiedys miloscia
                    > jezeli zestarzeje sie (a byc moze tak bedzie:)i do konca zycie bede zalowala
                    > tego dotyku ,ktorego nie bylo?stane sie zgorzkniala ,porysowana baba
                    > narzekajaca na wszystko?!
                    > co warta jest wiernosc ?czy to tylko kwestia,kto pierwszy zdradzi??

                    ten post zdecydowanie rozni sie od pierwszego!
                    jesli Ci zle... odejdz, badz w separacji, zaznacz, ze koniec potem ukladaj
                    sobie zycie.jesli nie czujesz zobowiazan wobec meza, jesli nie czujesz, ze
                    musisz byc lojalna, wierna.... zatem czemu chcesz zdradzac cichcem? lepiej
                    skonczyc i zaczac cos od nowa, bez wyrzutow sumienia, bez klamania.
                    • Gość: maria Re: Szkoda że.... IP: *.anax.pl 15.11.03, 00:17
                      no wlasnie nie jest mi zle ,przewaznie ,nauczylam sie cieszyc z tego co mam,nie
                      ciagnac za wiele od losu ,bo moge dostac po lapkach,wygodne mam zycie i nawet
                      jezeli nie jestem szczera wobec siebie akceptuje to co przynosi mi kazdy dzien
                      poprostu nie jest rewelacyjnie,a jak wiadomo sam sex nie moze byc przeslanka do
                      rozstania
                      ja nie wierze w milosc,mysle ze wszystko sie wypala,wszystko sie konczy
                      a ten uklad mi odpowiada ,przynajmniej na razie
              • maretina Re: Być może 14.11.03, 23:48
                libressa napisała:

                > maretina napisała:
                >
                > > dla mnie wiernosc jest podstawa w malzenstwie.
                >
                > "wierność psa zalezy niekiedy od wytrzymałości smyczy"
                nonsens! psy sa najwierniejszymi stworzeniami na swiecie! i wcale nie dlatego,
                ze maja smycz:) moja psinka nigdy na oczy smyczy nie widziala. traktuje ja
                humanitarnie i nigdy nic nie bedzie jej sciskac za szyje:)
                a co do wiernosci to jesli sie KOCHA, wowczas jej dochowanie nie jest zadnym
                problemem. najwazniejsza jest ta kochana osoba i wazny jest sex, ale tylko z
                nia!:)
                > ;->
                > ---
                > Nadmiar zalet to duza wada.
                > /LIBRA/
    • Gość: bodo38 Re: dlaczego chce go zdradzic? IP: *.vc.shawcable.net 15.11.03, 08:22
      idz sie spodlij i juz.....zreszta co za .....nie koncze...
      • Gość: kolo Moja Droga Mario..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.03, 17:56
        Bez względu na to co tutaj wszyscy wypisują odnośnie wierności itd. Ty cały
        czas skłaniasz się jednak ku zdradzie. Sprawa jest prosta: rzuć wszystkie
        zahamowania w kąt zdradź męża może Ci ulży. Mówisz, że taki układ Ci
        odpowiada? Moim zdaniem gówno prawda za przeproszeniem, jeżeli by Ci
        odpowiadał w życiu nie szukałabys wrażeń, a moze nie tyle co wrażeń co
        czułych, silnych i pożądliwych ramion innego mężczyzny. Skoro mąż jest taki
        tolerancyjny i każe Ci iść do innego to idź, proszę, ale powiedz mu potem
        gdzie byłaś i co robiłaś. Na pewno nie będzie juz taki zadowolony, chyba ze
        Cie nie kocha i będzie to dobry powód do rozwodu zTwojej oczywiście winy.
        Postaraj się go trochę zrozumieć, on też może mieć gorszy dzień, może coś go
        trapić, może ma problem o którym wstydzi sie powiedzieć.
        Myśł kobieto, myśl do tego używa się z reguły szarych komórek!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka