poprioniony
17.02.09, 11:13
Troche zeszlo, nim przestalem reagowac alergicznie na ostrzezenia
alergiczne, na przyklad na kartonie mleka "uwaga, zawiera mleko"
albo na puszcze tunczyka "uwaga, zawiera rybe".
W sumie to budujace, ze nadal, kupujac rybe w puszcze, musimy
liczyc sie z tym, ze mozemy zastac tam rybe.
Ale nie dalej jak wczoraj, przeczytalem na puszcze z tunczykiem, ze
"nie zawiera delfinow", tak Drogi Forumowiczu, tak tania forumowa
swinio, nie przeczytaliscie sie, delfinow. W sumie i tak za duzo
sie nie spodziewam po puszcze z ryba, ale mimo wszystko czuje sie
odarty z resztek zludzen, zawsze, gdzies tam po cichu liczylem, ze
w koncu kiedys wyskoczy z niej na przyklad krwiozerczy mrowkojad.