Dodaj do ulubionych

Zona jakas dziwna

12.03.09, 13:27
Zabralem zone do kina, przed slubem 6 razy chyba... No, w sumie
musialem to zrobic, bo pozniej kolacja i wiadomo co.Zeby nie mowila,
ze sie nie staram.
A co!!!
a potem,po slubie, to wiadomo, praca, imprezy integracyjne, koledzy,
kolezanki
Z zona chyba nie kochalismy sie tak bardzo bardzo przed slubem
To znaczy ja chyba...nie kochalem jej tak bardzo bardzo
moze w ogole
a choooj! sam nie wiem
No wiec tak, zona juz dawno do teatru nie chce chodzic, najwyzej
sama pojdzie, z kolezanka, do kina to juz w ogole
nic nie chce od ...o kurde, chyba od 8 lat juz nic nie chce ode mnie
Chyba sie przyzwyczaila, nie?

No ale w czym rzecz, mojego kumpla ostatnio zona rzucila!
cos takiego, powiedziala mu, ze ma dosc
Czego? ja sie pytam? czego miala dosc?

a wiec ja nie chce chyba, zeby i mnie zona tak powiedziala
wiec powiedzialam jej ostatnio 5 razy 'kochanie'
no!
jak myslicie, czy wystarczy?
Obserwuj wątek
    • tytus_flawiusz Re: Zona jakas dziwna 12.03.09, 13:34
      mysikrol.o napisał:


      > No wiec tak, zona juz dawno do teatru nie chce chodzic, najwyzej
      > sama pojdzie, z kolezanka, do kina to juz w ogole
      > nic nie chce od ...o kurde, chyba od 8 lat juz nic nie chce ode mnie

      Weź uderz w zaloty do ryczącej trzydziestki, będzie idealna dla Ciebie.
      Co prawdę nadęty bufon z babska, ale za to rozrywkowy i karierowiczka. Pewnie
      świetnie się czuję (i lansuje) na takich spotkaniach integracyjnych :-)
      • mysikrol.o Re: Zona jakas dziwna 12.03.09, 13:39
        Weź uderz w zaloty do ryczącej trzydziestki, będzie idealna dla
        Ciebie.
        > Co prawdę nadęty bufon z babska, ale za to rozrywkowy i
        karierowiczka. Pewnie
        > świetnie się czuję (i lansuje) na takich spotkaniach
        integracyjnych :-)

        he he, Ty wiesz stary jak sie mozna zabawic? ;)
        no to co, jak ja w pracy zalewam pale regularnie na wyjazdach, to
        mnie sie w domu juz nie chce nic.
        Ale dopiero sie kurna teraz zorientowalem, ze i ona, tzn. zona moja
        tez juz nic nie chce
        wszystko, co robi, robi dla siebie, jedza i egoistka!
        zawsze zreszta byla szurnieta i z innymi to gadac potrafila
        • tytus_flawiusz Re: Zona jakas dziwna 12.03.09, 13:43
          mysikrol.o napisał:

          > he he, Ty wiesz stary jak sie mozna zabawic? ;)
          > no to co, jak ja w pracy zalewam pale regularnie na wyjazdach, to
          > mnie sie w domu juz nie chce nic.

          pamiętam, pamiętam jakiej odporności fizycznej i hartu ducha wymaga takie typowe
          uczestnictwo w koorwokonferencjach :-)

          twoje zdrowie
          • mysikrol.o Re: Zona jakas dziwna 12.03.09, 13:46
            aa dzieki!
            wiesz, tylko cii, ja i tak jestem nadzwyczaj spokojny czlowiek, he he
            w porownaniu z tym, czego sie naogladalem
            • tytus_flawiusz Re: Zona jakas dziwna 12.03.09, 13:47
              mysikrol.o napisał:

              > aa dzieki!
              > wiesz, tylko cii, ja i tak jestem nadzwyczaj spokojny czlowiek, he he
              > w porownaniu z tym, czego sie naogladalem

              ja też, ja też :-)
    • pusinella Re: Zona jakas dziwna 12.03.09, 13:41
      często się o nią ocieraj
      barkiem może na początek a jak nabierzesz śmiałości to możesz także otrzeć się
      kroczem :)
      i wydawaj dźwięki godowe

      • mysikrol.o Re: Zona jakas dziwna 12.03.09, 13:44
        często się o nią ocieraj
        > barkiem może na początek a jak nabierzesz śmiałości to możesz
        także otrzeć się
        > kroczem :)
        > i wydawaj dźwięki godowe

        nie, no kiedys sie ocieralem, klapsy dawalem i tak czekalem...co ona
        zrobi?
        a potem to juz nie czekalem nawet, co zrobi
        • tytus_flawiusz Re: Zona jakas dziwna 12.03.09, 13:46
          mysikrol.o napisał:

          > klapsy dawalem i tak czekalem...co ona
          > zrobi?
          > a potem to juz nie czekalem nawet, co zrobi

          trzeba było z kopyta jej zasadzić (w nery np.)
          • pusinella Re: Zona jakas dziwna 12.03.09, 14:01
            hmm no to może siusiakiem ją między oczy ;p

            • tytus_flawiusz Re: Zona jakas dziwna 12.03.09, 14:02
              pusinella napisała:

              > hmm no to może siusiakiem ją między oczy ;p

              no ale to musiałaby mieć je na wierzchu, a nie wiemy czy pozwala sobie wyjąć ;-)
              • pusinella Re: Zona jakas dziwna 12.03.09, 14:07
                myślę że on najpierw musiałby coś wyjąć :)

                a on taki niezdecydowany .. ;p

    • lacido Re: Zona jakas dziwna 12.03.09, 13:43
      ale chyba nie jednego dnia, bo szoku mogła doznać ;)

      poszalałeś nie ma co ;)
      • mysikrol.o Re: Zona jakas dziwna 12.03.09, 13:50
        ale chyba nie jednego dnia, bo szoku mogła doznać ;)
        >
        > poszalałeś nie ma co ;)


        no, kurcze nie staralem sie?

        moja zona kiedys nawet romansowala z takim jednym, myslalem, ze ja
        zabije
        to znaczy, nie spala z tym facetem, ale namierzylem ich
        i on, powiedzial mi, ze to moja wina!
        ze ona jest inteligentna i opuszczona a ja osiol!
        myslalem, ze mu szczeke obije, bo niektorzy sie mnie boja, troche
        groznie moge wygladac


        • lacido Re: Zona jakas dziwna 12.03.09, 13:55
          jejku zależy Ci na nie? czy na tym, żeby Ci poroże nie wyrosło?
          • mysikrol.o Re: Zona jakas dziwna 12.03.09, 13:59
            jejku zależy Ci na nie? czy na tym, żeby Ci poroże nie wyrosło?

            pierwsze pytanie, odpowiedz- nie wiem na pewno
            drugie- zalezy zeby nie wyroslo, przeciez nikt nie lubi
            • lacido Re: Zona jakas dziwna 12.03.09, 14:19
              To moze łatwiej by było czy jej zależy na Tobie? ;)

              Aby to sprawdzić proponuje zaprosić inną parkę na sex party i wtedy się
              rozstrzygnie ;)
    • miss_mass Re: Zona jakas dziwna 12.03.09, 13:56
      Czy Ty nie jesteś mężem ryczącej trzydziechy? ;
      • mysikrol.o Re: Zona jakas dziwna 12.03.09, 14:00
        miss_mass napisała:

        > Czy Ty nie jesteś mężem ryczącej trzydziechy? ;)

        nie, moja zona jest starsza i nie ryczy
    • dzikoozka Re: Zona jakas dziwna 12.03.09, 14:01
      nie wystarczy.
      Musisz ją porządnie, mówiac w tutejszym slangu, wyroochać.
      Ale wiesz, dłużej niż 0,5 min, a nawet dłuzej niz 5 min.
      No i musisz mieć czym.
      • tytus_flawiusz Re: Zona jakas dziwna 12.03.09, 14:03
        dzikoozka napisała:

        > Ale wiesz, dłużej niż 0,5 min, a nawet dłuzej niz 5 min.
        > No i musisz mieć czym.

        gratuluję doświadczeń i partnerów :-)
        • dzikoozka Re: Zona jakas dziwna 12.03.09, 14:05
          znize sie do twojego poziomu, tak zebys zrozumial
          spierd.laj
          • tytus_flawiusz Re: Zona jakas dziwna 12.03.09, 18:42
            jak masz słabe nerwy, paniusiu, to się nie wywnętrzaj po forach :-)

            ps. jakbyś miała ochotę na szybki numerek to wal jak w dym, obiecuję że to
            będzie i tak najdłuższe rypanie w twym życiu :-)
      • mysikrol.o Re: Zona jakas dziwna 12.03.09, 14:21
        dzikoozka napisała:

        > nie wystarczy.
        > Musisz ją porządnie, mówiac w tutejszym slangu, wyroochać.
        > Ale wiesz, dłużej niż 0,5 min, a nawet dłuzej niz 5 min.
        > No i musisz mieć czym

        ooo, mam czym, ale lata picia robia swoje
        zreszta chyba nie jest w moim typie
        dziecko mi wychowala, to wystarczy chyba
        lubie ja
        • dzikoozka Re: Zona jakas dziwna 12.03.09, 14:33
          lepiej ją zostaw, uszczęśliwisz ja swoim odejściem
          • mysikrol.o Re: Zona jakas dziwna 12.03.09, 14:38
            dzikoozka napisała:

            > lepiej ją zostaw, uszczęśliwisz ja swoim odejściem

            my sobie tak czasami mowimy, ze jakbysmy sie rozeszli, to co ja
            wezme ze soba a co jej dam, zeby wziela
            ale to takie zarty sa he he
            nie, no przeciez ja robie duzo
            a ze nie dla niej konkretnie?
            a czy ona pracuje, sprzata, gotuje dla mnie?
            sama dla siebie to robi, bo jej balagan przeszkadza, nie mnie, ja
            tam moge raz na dwa tygodnie sprzatnac
            • miss_mass Re: Zona jakas dziwna 12.03.09, 14:44
              I tu jest pułapka, w którą wpadają pychole-ogowie. Twierdzą, że
              najszczęsliwsze związki to te pt. nie potrzebuję Cię, ale jestem z
              Tobą.
              A Ty po prostu leniwy jesteś, o!

              Kuuurde

              smutno mi.

              Jak napiszę tą pier... pracę, to mnie tu więcej nie zobaczycie!
              • mysikrol.o Re: Zona jakas dziwna 12.03.09, 14:52
                miss_mass napisała:

                > I tu jest pułapka, w którą wpadają pychole-ogowie. Twierdzą, że
                > najszczęsliwsze związki to te pt. nie potrzebuję Cię, ale jestem z
                > Tobą.
                > A Ty po prostu leniwy jesteś, o!
                >
                > Kuuurde
                >
                > smutno mi.
                >
                > Jak napiszę tą pier... pracę, to mnie tu więcej nie zobaczycie

                troche leniwy jestem, trzeba mnie szarpnac
                ale kiedys to robila,motywowala, moze jej sie znudzilo juz
                i tak walczyla kilka lat, jakby nie bylo
                a pozniej jak juz przestala to ja zapomnialem
                i w koncu oboje zapomnielismy
                ale w sumie jest spokoj, zero akcji he he
                to ma swoje plusy
                • miss_mass Re: Zona jakas dziwna 12.03.09, 15:04
                  no he he

            • dzikoozka Re: Zona jakas dziwna 12.03.09, 14:48
              to co ja
              wezme ze soba a co jej dam, zeby sobie wzieła?
              Łaske jej robisz?
              Jak nie macie rozdzielności, to wszystko wspólne.
              Jak tobie burdel nie rpzeszkadza, to spróbuj w nim pomieszkać
              • mysikrol.o Re: Zona jakas dziwna 12.03.09, 14:55
                dzikoozka napisała:

                > to co ja
                > wezme ze soba a co jej dam, zeby sobie wzieła?
                > Łaske jej robisz?
                > Jak nie macie rozdzielności, to wszystko wspólne.
                > Jak tobie burdel nie rpzeszkadza, to spróbuj w nim pomieszkać

                nie dala mi mozliwosci pomieszkac w balaganie
                ja to musze miec wene do sprzatania
                a ona dzien w dzien
                i jeszcze jak halasuje tym odkurzaczem!!!
                • dzikoozka Re: Zona jakas dziwna 12.03.09, 15:04
                  yhym. jakby to nie była prowokacja to bym cie sama zdzieliła tym
                  odkurzaczem :)
                  • mysikrol.o Re: Zona jakas dziwna 12.03.09, 19:31
                    dzikoozka napisała:

                    > yhym. jakby to nie była prowokacja to bym cie sama zdzieliła tym
                    > odkurzaczem :)

                    w sumie to sie troche jej dziwie, ze tak moze wszystko robic i sie
                    jeszcze smiac
                    ja tak nie potrafie
                • miss_mass Re: Zona jakas dziwna 12.03.09, 15:07
                  mysikrol.o napisał:

                  >
                  > nie dala mi mozliwosci pomieszkac w balaganie
                  > ja to musze miec wene do sprzatania
                  > a ona dzien w dzien
                  > i jeszcze jak halasuje tym odkurzaczem!!!

                  odstąp mi ją na jakiś czas. albo nie! ja się z nią ożenię, właśnie
                  szukam TAKIEJ żony.
                  • mysikrol.o Re: Zona jakas dziwna 12.03.09, 19:29
                    miss_mass napisała

                    odstąp mi ją na jakiś czas. albo nie! ja się z nią ożenię, właśnie
                    > szukam TAKIEJ żony

                    no nie wiem, ona sie na dodatek caly czas smieje
                    a zycie przeciez jest powazne, nie?
                    jak gada przez telefon to sie glupio smieje, jak z kims gada na zywo
                    to tez
                    kiedys ja pytalem: co sie smiejesz? z czego?
                    teraz juz nie pytam
                    wcale
                    bo i tak jej nie rozumiem, to co mam sie pytac
    • axel.foley Re: Zona jakas dziwna 12.03.09, 15:27
      woow zaszalałeś :), kup jakiego chabazia jeszcze to juz w ogole
      zonka bedzie twa na wieki:):)
    • wanilinowa Re: Zona jakas dziwna 12.03.09, 19:01

      > a wiec ja nie chce chyba, zeby i mnie zona tak powiedziala
      > wiec powiedzialam jej ostatnio 5 razy 'kochanie'
      > no!
      > jak myslicie, czy wystarczy?

      dla pewności powiedz jeszcze ze 2 razy. tylko nie za często, bo się zacznie do
      Ciebie kleić
    • tarantinka Re: Zona jakas dziwna 12.03.09, 20:53
      masz co chciałeś i buczysz
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka