mariaeva
15.03.09, 23:51
pan kowalski ...
swietny facet
tak na pierwszy rzut oka kolokwioanie mowiac - prawdziwe ciacho
tylko
jest male ALE
albo duze ALE
zalezy jak na to patrzec
W czym problem?
otoz pan kolwaski nie wie czego chce - tak sadze
bo czy dojrzaly facet ma co dzien inne spojrzenie na to samo?
chyba nie
pan kowalski chcialby miec ciacho i zjesc ciacho
a to nierealne
i co gorsza - pan kowalski wywala frustracje na osobie - tej ktorej
na nim zalezy
tak przeciez najlatwiej
i niby kocha ale okazuje swoje uczucia gdy... ma dobory humor
pan kowalski chcialby byc na piedestale
i byc szanowanym
ale
zapomina ze inni tez maja tak samo
czemu pan kowalski taki jest labilny emocjonalnie ?
czy to cecha charalterystyczna dla pokolenia czy tylko taki wyjatek?
ktos napisze - rzuc w cholere
ktos powie - beznadziejny
ktos inny- macho
a inny doda- co mnei to obchodzi
racja
tylko co wtedy kiedy nam na takim panu kowalskim zalezy?
black / white?
tylko taki wybor????
smutne - nie?