Dodaj do ulubionych

dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej?

12.04.09, 23:23
Dlaczego? Dlaczego mają mniejsze szanse na wartościowego faceta, na nie
ocenianie ich po wyglądzie.
Dlaczego mężczyźni sie boją takich kobiet, podejść porozmawiać, a jak już się
znajdą to zwykłe du.ki które zaliczyć chcą albo pokazać się z "taką" a z
czasem jak zdobędą to szukają kolejnej zdobyczy.
Mam za sobą złe doświadczenia, chciałabym w końcu spotykać fajnych normalnych
inteligetnych mężczyzn, tylko że Oni albo są zajęci albo ...
nie wiem co już albo.
Wyrzuciłam swoją chwilową frustrację. Dziękuję.
Pozdrawiam normalnych fajnych mężczyzn i to by było na tyle na dziś :-/
Obserwuj wątek
    • marguyu Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 12.04.09, 23:47
      Byloby dobrze gdybys sprecyzowala co rozumiesz pod
      pojeciem "atrakcyjna kobieta".
      • wanilinowa Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 13.04.09, 13:15
        marguyu napisała:

        > Byloby dobrze gdybys sprecyzowala co rozumiesz pod
        > pojeciem "atrakcyjna kobieta".
        >

        to chyba oczywiste: "JA"
        • badjuk Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 13:19
          Ehhh najpierw trzeba popatrzec na siebie. Z regóły tzw. "atrakcyjne
          kobiety" mają za duże wymagania i dlatego im jest trudniej.
          • racetam Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 13:25
            lol, regóły:D tak wiem, wiem, ty też masz nieleczoną dysleksję.
            • amus00 Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 13:37
              Ehh... atrakcyjne kobiety zazwyczaj mają (przynajmniej podświadomie) przekonanie
              o własnej wartości i dlatego stawiają wymagania i bardzo niechętnie rezygnują ze
              swoich własnych fanaberii.
              Ironicznie nierzadko jest tak że wybierając zbyt długo dokonują wyboru
              najgorszego z możliwych... :)
              • hegemon72 bo są przemądrzałę 14.04.09, 17:31
                maja za wysokie mniemanie o sobie(jak mawiala moja babcia, wyzej sraja niz dupe maja)

                i oczekuja specjalnych względów
                • jednorazowy3 Re: bo są przemądrzałę 14.04.09, 18:34
                  tak mowi polowa ludzi ktorych znam, wiec Twoja babcia nie jest niczym szczegolnym
                  • piotrvs Re: bo są przemądrzałę 14.04.09, 21:30
                    hmmm, ja nie znam nikogo kto tak mówi, jestem zgorszony. To
                    powiedzenie regionalne czy środowiskowe?
                    • zamysleniee Re: dlaczego atrakcyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 22:23
                      Zaczynając pisac ten post, miałam na myśli również to co zaobserwowałam dookoła,
                      a nie wyłącznie moją osobę.
                      Ataków wiele odpartych, wiele nie ale fakt, czytając niektóre odpowiedzi
                      mężczyzn , to powiem jedno: tylko pozazdrościć ( w pozytywnym słowa znaczeniu)
                      że ich wybranki mają takich "błyskotliwców" w domu, a jak są wolni to
                      szczęsciary te które ich spotkają. Lubie pewną zadziorność w ludziach. Powiem
                      więcej , ciekawa lektura. Kobiety mnie teraz pewnie zabiją ale na FK chyba nie
                      byłoby, aż "takiego twórczego" odzewu. :-)
                      Pozdrawiam tych normalnych, nie wydziwiających i mówiacych prosto z mostu, ale
                      jednak z kulturą. (nie wszyscy....) ;-)
                      Dobrej nocki.
                      • z-zgrzyt ludzie wartościowi nie czytają wybiórczej 14.04.09, 23:00
                        ludzie wartościowi nie czytają wybiórczej

                        jeżeli byli i czytają, to przestali być wartościowi

                        jeżeli nie byli i czytają, to stali się kanaliami


                        • losos_norweski Odpowiedz do pierwszego postu 15.04.09, 00:29
                          Problem lezy w charakterze. Osoby mniej atrakcyjne zdaja sobie sprawe ze swojej niedoskonalosci i pracuja nad swoim charakterem. Wiedza, ze nie beda mieli niczego jesli na to nie zapracuja. Ucza sie sluchac innych, dzielic sie, isc na kompromisy i wiedziec kiedy
                          trzeba byc stanowczym. Osoby atrakcjne zwykle maja wianuszek pochlebcow, ktorzy zrobia co sie zechce. Zwieksza to konkurencje miedzy nimi co prowadzi do podniesienia jakosci uczynkow (sponsorowane wypady na mazury, w gory, koncerty). U adorowanej osoby podnosi to poziom "brania" i obniza "dawania" (duza podaz). Oczywiscie niczego to nie uczy a dodatkowo uzaleznia od bogatych kompanow co w przyszlosci prowadzi do podswiadomego wybierania takich ludzi. Krecimy sie wiec w swiecie darmowych imprezek. W koncu adoratorzy znudzeni odchodza do bardziej przystepnych partnerow a piekna lala zostaje sama i zastanawia sie co jest zle. Oczywiscie wina nie lezy po jej stronie, faceci sie jej boja itepe, itede. Ale faceci wiedza co robia, spotkali w swoim zyciu juz takie piekne lale i wiedza jak to sie moze skonczyc, jak nie masz kasy i nie bedziesz w okol niej latac jako lokaj to mozesz spadac. Szanse maja pewne siebie dupki nastawione na szybki numerek. Oni moga sobie pozwolic na robienie z siebie pajaca przez pare tygodni, pewnie maja kilka takich na raz wiec nie musza wychodzic z roli. Oczywiscie teraz zmienic sie na bardzie "partnerska" osobe bedzie trudno.
                          • zamysleniee Re: Odpowiedz do pierwszego postu 15.04.09, 00:33
                            I tu znowu się nie zgodzę ( mowię o swoim przypadku) Nigdy nie brałam więcej niz
                            mogłam dać.
                            Nie wymagałam nigdy "złotych piasków"
                            • amus00 Re: Odpowiedz do pierwszego postu 15.04.09, 02:18
                              "Nigdy nie brałam wiecej niz mogłam dać"
                              juz coś podobnego kiedyś słyszalem, od jednej z największych egoistek jakiej
                              miałem w zyciu poznac (nadmienie ze była naprawdę atrakcyjną kobietą a przy
                              okazji inteligentna).
                              • ireo Re: Odpowiedz do pierwszego postu 15.04.09, 10:54
                                amus00 napisał:

                                > ...
                                > od jednej z największych egoistek jakiej
                                > miałem w zyciu poznac (nadmienie ze była naprawdę atrakcyjną
                                > kobietą a przy okazji inteligentna).

                                amus, i przeszkadzał ci taki drobiazg, jak egoizm?
                                byś nie wybrzydzał

                            • malinoweciacho Re: Odpowiedz do pierwszego postu 19.04.09, 00:59
                              Masz na mysli 'zlote góry' czy wakacje w Bulgarii? Sorry, nie moglam sie
                              powstrzymac :-P
                          • nik-jednorazowy Re: otóż to, otóż to! losos :] 15.04.09, 08:22
                            dobrze ujęte sedno problemu. lajf is brutal, niestety.
                      • leszko Re: dlaczego atrakcyjnym kobietom jest trudniej? 15.04.09, 10:57
                        Nie znam Cię i trudno mi założyć, jakie naprawdę kryteria stosujesz
                        do definicji "atrakcyjności". Dla mnie atrakcyjna kobieta, to kobieta
                        inteligentna, ładna, ambitna - w żadnym razie kura domowa i na pewno
                        nie pusta.
                        Dlaczego jest Wam trudniej? Sądzę, że faceci boją się kobiet
                        ambitnych, robiących karierę, na dodatek atrakcyjnych fizycznie.
                        Obawiają się, że taka kobieta ma duże wymagania i nie będzie łatwo im
                        sprostać. Zresztą, to poniekąd prawda, trudno przeciętnemu facetowi,
                        który dzisiaj rzadko ma gdzie uczyć się wzorów męskiego zachowania
                        /tata nie ma czasu, w przedszkolach i szkołach same Panie/, żeby miał
                        naprawdę poczucie własnej wartości i potrafił postępować z
                        kobietami...
                        Ale nie odpuszczaj, warto poczekać, żeby potem za bardzo nie żałować
                        :)

                    • ardzuna Re: bo są przemądrzałę 14.04.09, 23:50
                      piotrvs napisał:

                      > hmmm, ja nie znam nikogo kto tak mówi, jestem zgorszony. To
                      > powiedzenie regionalne czy środowiskowe?

                      Czy regionalne, czy środowiskowe, nie wnikałabym w to nadmiernie.
                      Konkluzja jest jednak taka, że poznasz po tym powiedzeniu prymitywa.

                      Drugi wyróżnik prymitywa - powiedzenie "bułkę przez bibułkę"
                      (macantom nagorękim bibułka oczywiście przeszkadza, drazni ich i
                      jątrzy).
            • badjuk Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 18.04.09, 22:48
              racetam napisał:

              > lol, regóły:D tak wiem, wiem, ty też masz nieleczoną dysleksję.

              Dysleksji nie mam - ot walnąłem babola i już. Ale na szczęście mam takiego
              człowieka od korekty jak ty i świat został ocalony.
          • tomasz.kosinski Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 17:46
            > Ehhh najpierw trzeba popatrzec na siebie. Z regóły tzw. "atrakcyjne
            > kobiety" mają za duże wymagania i dlatego im jest trudniej.

            Tak - w tym chyba cały problem. Atrakcyjne kobiety są marudne i wybredne
          • nik-jednorazowy toż własnie to samo chciałem napisać :D badjuk 15.04.09, 08:17
            opowieści o tym że mężczyźni boją się atrakcyjnych kobiet to tylko cześć prawdy
            - ta mniejsza. ta większa jest taka że po prostu i zazwyczaj mają one "nie
            wiadomo jakie" wymagania. nie wiadomo - bo one same nie wiedzą dokładnie jakie.
            atrakcyjne kobiety, które wpierw są atrakcyjnymi dziewczynami a wcześniej
            ładnymi dziewczynkami, od najmłodszych lat jada na taryfie ulgowej, są hołubione
            przez rodziców, nauczycieli, otoczenie i tak rosną, przyzwyczajone do ciągłych
            oznak uwielbienia. z biegiem czasu to psuje i powoduje że mają bóg wie jakie
            wymagania. niedookreślone ale jednak wysokie.
            później słyszymy opowieści o tzw. normalnych facetach za którymi tęsknią -
            szkopuł w tym że liczba tych normalnych którzy zostali niezauważeni, lub
            skreśleni w przedbiegach jest zazwyczaj całkiem pokaźna.
            kiedy przychodzi otrzeźwienie, zazwyczaj jest zdeczko za późno.
            i tak to się to życie toczy :]
    • rachela25 Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 13.04.09, 01:34
      Ja zauważyłam że teraz w tych czasach kiedy wygląd zewnętezny jest
      ważną rzeczą ,atrakcyjne osoby miewają trudniej przez zazdrość i
      zawiść innych ludzi
    • seth.destructor Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 13.04.09, 01:50
      Ja tu widzę wysoki egocentryzm z twojej strony. Ubzdurałaś sobie, że
      jesteś atrakcyjna i oczekujesz nie wiadomo czego. Zejdź na ziemię i
      bierz, co ci dają, bo skończysz jako stara panna:/
      • modrooka Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 13.04.09, 11:29
        Czyli dupków, którzy chcą jedynie przelecieć a jak już im się uda to się
        ulatniają? Świetne, ja poproszę dwa razy
        • allerune Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 12:58
          Marzeniem każdego faceta jest piękna i wartościowa kobieta. Z takimi kobietami
          właśnie chcemy się wiązać na dłużej.

          Ładne i puste lale są jednorazowe. Tak samo jak mądre brzydule, można się nad
          nimi ulitować ale na dłuższą metę to męczące.

          Wniosek z tego płynie taki, że autorka posta nie jest piękna i wartościowa. A
          może jest... ale ma zbyt duże "koszty utrzymania".

          Najśmieszniejsze jest to, że tego typu panny pod pojęciem "normalny,
          wartościowy" rozumieją nadzianego przystojniaka, któremu się nie przewróciło w
          głowie. Czy tacy wogóle istnieją?
          • ranita_08 Z tą przystojnością to jest nieco inaczej 15.04.09, 11:26
            Wiesz pojęcie "przystojny" jest pojęciem względnym. Znam kilka
            bardzo atrakcyjnych kobiet które nie znoszą mężczyzn "żurnalowych".
            Oczywiście piszę teraz tylko o urodzie. Sama do takich należę. I nie
            ma w tym żadnej przekory. Po prostu tacy mnie nie pociągają.
            dlaczego nie wiem.

            Strona fizyczna jest ważna dla każdego człowieka, więc z drugiej
            strony nie dziwmy się temu. Każdy z nas chce mieć partnera, który
            będzie go pociągał. To jest oczywiście kwestia fizjonomii ale i
            charakteru, który potrafi przeciętnemu mężczyźnie dodać maximum
            uroku lub przystojnemu odebrać go do zera.
    • eivera Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 13.04.09, 03:24
      Też mnie to zawsze zastanawiało...
      Mam pracę, która jest związana z bardzo częstymi kontaktami z
      ludźmi, w tym z mężczyznami. I pamiętam, jak ciężko było mi
      przekonać panów, że nie składam się tylko z dużego biustu, zgrabnego
      tyłka i długich nóg :/
      Zapracowałam sobie na szacunek "moich" facetów, ale powiem szczerze,
      że zawsze przeszkadzało mi to, że patrzą na mnie przez pryzmat urody
      (wcale nie powalajacej!).
      I dalej nie wiem, czemu ja muszę dwa razy ciężej pracować
      na "szacun" niż mniej atrakcyjna laska, chociaż mam nieźle
      poukładane w głowie :(((
      • cloclo80 Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 13.04.09, 20:20
        Dlatego, że pusta lala umie brać od facetów. Tobie takie podejście jest
        widocznie absolutnie obce.
      • elle444 Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 11:35
        Nie przejmuj się po 30-tce to mija... Ale swoją drogą panuje taki
        niesłuszny wg mnie stereotyp, że brzydsza kobieta to rzekomo
        inteligentniejsza, a jak do tego złośliwa, to już wogóle "menza".
        Najgorzej ma kobieta ładna i do tego sympatyczna. Ale tak jest na
        szczęście tylko na początku znajomosci i to z niezbyt inteligentnym
        facetem.
      • ireo pracochłonność 15.04.09, 10:47
        eivera napisała:

        > ...pamiętam, jak ciężko było mi
        > przekonać panów, że nie składam się tylko z dużego biustu,
        > zgrabnego tyłka i długich nóg :/
        > ...
        > I dalej nie wiem, czemu ja muszę dwa razy ciężej pracować
        > na "szacun" niż mniej atrakcyjna laska, chociaż mam nieźle
        > poukładane w głowie :(((


        bo pewnie to częste przekonywanie za każdym razem, z czego dokładnie
        jeszcze się składasz, pracochłonne jest
    • durneip Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 13.04.09, 06:20
      "jestem skromna, ale nie bez powodu!"
    • jan_hus_na_stosie oszpeć się i po kłopocie /nt. 13.04.09, 09:38

    • magnolia_liliflora Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 13.04.09, 10:02
      Bo to jest trudniejsze jeżeli jesteś naprawdę ładna i jeżeli facet ma trochę
      hormonów, nieśmiałości i tym podobne cechy - może mu się w berecie mieszać:
      -często gęsto stoi taki z dala i dusi się w sosie własnym.
      -albo podchodzi powolutku - "ja tu tylko trawkę skubię" i nawet się nie
      domyślisz, jeżeli nie umiesz czytać w myślach.
      -albo jak w tym starym kawale "wsadź se w dupę ta patelnię" zanim zdążysz
      usłyszeć o co chodzi, itp.
      Możliwości jak mrówek... Maczugę bierz - i w łeb biedaka(tylko nie zabij;))
      • zamysleniee Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 13.04.09, 12:18
        Odp:
        Atrakcyjnosc nie ma wg mnie regułki co się na nią składa.
        Ile ludzi tyle gustów, ale już nie filozfując, jedne kobiety podobają się
        bardziej drugie mniej.
        Przez atrkcyjność traci sie często szansę na fajne kumpelstwo, wypad na piwo z
        kolegą, bo po prostu się ich nie ma, a jak ma to albo coś sobie obiecują albo boją.
        Jestem po związku gdzie facet po zdobyciu (o ile sie nameczyl) i paru latach
        bycia razem dał se luz.
        Patrzę teraz na takie fajne zakochane pary, gdzie dziewczyna zwyczajna, chłopak
        też przeciętny a uśmiech, uścisk na ulicy, miłość kwitnie.
        Widząc zadbaną fajną atrakcyjnąkobietę nie widziałam jeszcze takiej scenki
        spontanicznej.
        Dobra może nie mam dzisiaj dobrej formy przekazu, nie umiem przekazać co siedzi
        w głowie. Jedno wiem przyciągam dupków ( tylko nie piszcie swój do swego
        ciągnie.." ;-)
        • magnolia_liliflora Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 13.04.09, 12:30
          A z dupkiem nie da się wyskoczyć na piwo? Przecież cyrografu nie każe ci
          podpisać. Albo na jakąś imprezę - może chociaż tańczyć potrafi...
        • iluminacja256 Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 13.04.09, 12:37
          >Patrzę teraz na takie fajne zakochane pary, gdzie dziewczyna
          zwyczajna, chłopak
          >też przeciętny a uśmiech, uścisk na ulicy, miłość kwitnie.
          Widząc zadbaną fajną atrakcyjnąkobietę nie widziałam jeszcze takiej
          scenki
          >spontanicznej.


          Jest w tym trochę racji - ale z drugiej strony nie spodziewałabym
          sie tkaiej sceny po niuni w szpilkach i solarium z cała tapeta na
          twarzy - taki rynsztunek wyklucza spontanicznosc.
          Nie ma sensu sie łamać - idzie wiosna, bedą tulipany, konwalie,
          niezapominajki, bzy, a potem jasmin itp . Słońce i zapach - głowa do
          góry - ja odchorowywałam taka spontaniczna piekna znajomosc przez
          pól roku - nie warto się ta spinac , co ma byc to i tak bedzie.
          • romek123 Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 13.04.09, 12:43
            Mam w pracy atrakcyjna kolezanke.Jak wyjdzie na miasto zaczepiaja ja
            faceci.Nawet policyjny radiowoz.W komorce ma 70 telefonow
            takich "kolegow" chetnych na kazde skinienie.I ma problem na kogo
            sie zdecydowac,bo kazdy ma jakies zalety.I nie jest tam,jakas latwa
            i puszczalska,ot wesola sympatyczna,pociagajaca.
            Wiec,moze Ci brakuje tego czegos?
            • iluminacja256 Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 13.04.09, 12:53
              Mam podobna znajomą, która kiedy tylko angazowała sie z
              takimi "poznanymi na ulicy" okazywało sie, z e kopali ją w dupe z
              całej siły i bez najmniejszyych skrupułów. Tez jest sympatyczna,
              miął i radosna, ma w telegfonie z 20 takich i jest nieszczesliwa
              jak cholera.
              To zaden problem mieć wielu potencjalnych "łozkowych" ulicznych
              znajomosci, mieć kogoś na kogo mozna liczyć i do kogo jak
              zadzwonisz, zeby przyjechał o 1 w nocy bo stało sie coś złego i
              przyjedzie - to ogromny problem.
              • modrooka Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 13.04.09, 12:59
                > To zaden problem mieć wielu potencjalnych "łozkowych" ulicznych
                > znajomosci, mieć kogoś na kogo mozna liczyć i do kogo jak
                > zadzwonisz, zeby przyjechał o 1 w nocy bo stało sie coś złego i
                > przyjedzie - to ogromny problem.

                I to jest tak zwane sedno
                • cefek Przyjaźń any1? 14.04.09, 22:51

                  No jak to? Przecież to jest wpisane w przyjaźń przecież...
                • nik-jednorazowy Re: ja tez takie dziewczyny znałem 15.04.09, 08:44
                  i problemem jest właśnie tych 70/20 telefonów.
                  po pierwsze - nie ma możliwości mieć tylu przyjaciół - doba na to nie pozwala.
                  można mieć co najwyżej kilku. nadmiar relacji przeradza jakość w ilość i
                  uniemożliwia nawiązywanie bliższych relacji.
                  po drugie - żaden facet który ma poukładane w głowie nie lubi tłoku - zwłaszcza
                  wkoło dziewczyny względem której ma poważniejsze zamiary.

                  problem w tym, że te dziewczyny zazwyczaj nie potrafią z tego tłoku zrezygnować
                  - to takie miłe i ekscytujące mieć tylu adoratorów :]
                  takie uzależniające! nie? ]:)

                  pstrykniesz palcami i od razu pięciu stoi (a jakiż to piękny argument w
                  sporach/kłótniach z tym "jedynym" (zwanym właściwie tymczasowym) - nie podoba
                  się to nie musi!, jest dziesięciu na twoje miejsce którym będzie się podobać.

                  późno już, czas wracać, ale po co zamawiać taksę jak można wykręcić numer franka
                  i już franek stoi furą pod domem (tylko, hmm... co ma sobie pomyśleć ten od
                  którego właśnie wychodzisz?)

              • rozczochrany_jelonek Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 13.04.09, 14:01
                mieć kogoś na kogo mozna liczyć i do kogo jak
                > zadzwonisz, zeby przyjechał o 1 w nocy bo stało sie coś złego i
                > przyjedzie - to ogromny problem.

                i co jeszcze ? :) może jakiegoś smoka zabić ? :P
                • iluminacja256 Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 11:37
                  Nie, jak twój syn wpadnie pod samochód to pewnie go tam zostawiasz.
                  To jeszcze.
              • wanilinowa Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 13.04.09, 14:03
                > To zaden problem mieć wielu potencjalnych "łozkowych" ulicznych
                > znajomosci, mieć kogoś na kogo mozna liczyć i do kogo jak
                > zadzwonisz, zeby przyjechał o 1 w nocy bo stało sie coś złego i
                > przyjedzie - to ogromny problem.

                a jakby była brzydka to ten kolega z ulicy przyleciałby na skrzydłach?
              • allerune Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 13:24
                > zadzwonisz, zeby przyjechał o 1 w nocy bo stało sie coś złego i
                > przyjedzie - to ogromny problem.

                znam kilka przypadków atrakcyjnych dziewczyn, które chwaliły mi się, że mają
                faceta-przyjaciela. O dowolnej godzinie, zawsze i wszędzie przybędzie niczym
                rycerz na białym rumaku wyratować je z opresji. Gdy napomknąłem, że ten ich
                "przyjaciel" zapewne po prostu czeka na swoją szansę by spróbować być dla nich
                czymś więcej, zrobiły wielkie oczy. Odpowiedzią było zwykle, "eee, my nic do
                siebie nie czujemy".
                Ja to interpretuję jako "ja nic do niego nie czuję". Jest to super układ, on
                jest szczęśliwy bo może być bliżej, ona ma taksówkarza...

                Ja nie jestem z tego typu gości, którzy cierpliwie czekają aż zostaną zauważeni.
                Zawsze jestem skłonny pomóc, ale tylko i wyłącznie MOJEJ DZIEWCZYNIE, bądź komuś
                z bliskich znajomych lub rodziny (płeć i atrakcyjność nie ma wtedy najmniejszego
                znaczenia).
                • iluminacja256 Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 19:23
                  > Ja to interpretuję jako "ja nic do niego nie czuję". Jest to super
                  układ, on
                  > jest szczęśliwy bo może być bliżej, ona ma taksówkarza...


                  Nie pisałam o facecie taksówkarzu na podwiesc, odwiesc, ale o tym,
                  ze dzieje się coś złego - naprawde złego.

                  A po drugie - do cholery, nikt nie jest JASNOWIDZEM - skoro ten
                  facet nic nie mówi to skad ona ma wiedzieć, z e on coś czuje - ze
                  szklanej kuli? Kobieta nie ma gps-u namierzającego temperaturę
                  uczuć.
                  • senseiek Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 15.04.09, 01:54
                    > Nie pisałam o facecie taksówkarzu na podwiesc, odwiesc, ale o tym,
                    > ze dzieje się coś złego - naprawde złego.

                    A co zlego moze sie dziac normalnej dziewczynie o 1 w nocy?? Zlamany paznokiec??

                    > A po drugie - do cholery, nikt nie jest JASNOWIDZEM - skoro ten
                    > facet nic nie mówi to skad ona ma wiedzieć, z e on coś czuje - ze
                    > szklanej kuli? Kobieta nie ma gps-u namierzającego temperaturę
                    > uczuć.

                    Prawdziwa milosc widzi sie w ciagu sekundy..

                    ----
                    Kalkulator dla inwestorów giełdowych:
                    daytradercalc.trueart.pl
                  • nik-jednorazowy Re: ma :] 15.04.09, 08:47
                    tylko nie zawsze chce zerknąć na ekranik :D, a informację głosową przezornie
                    wyłącza.
                • cefek Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 22:53
                  >Ja nie jestem z tego typu gości, którzy cierpliwie czekają aż zostaną >zauważeni.
                  >Zawsze jestem skłonny pomóc, ale tylko i wyłącznie MOJEJ DZIEWCZYNIE, >bądź komuś
                  >z bliskich znajomych lub rodziny (płeć i atrakcyjność nie ma wtedy >najmniejszego
                  >znaczenia).

                  True! Właśnie tak.
        • tk_s Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 11:42
          Ja: nie dupek Ty: rzeczywiście atrakcyjna, możemy sie umówić;)
          --------------------------------------------------------
          Wszyscy jesteśmy trochę odchyleni. Bać się należy tych normalnych...
          (Jack Carter)
          --------------------------------------------------------
          • ardzuna Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 23:53
            Jeśli możesz się umówic tylko z rzeczywiście atrakcyjną, to jednak -
            dupek.
            • zamysleniee Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 23:56
              Apeluję o nie generalizowanie.
            • kacza_dupa Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 15.04.09, 10:19
              a co to? za ojczyzne?
              każdy się umawia z tym z kim ma ochotę, i chwała Bogu
            • tk_s Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 15.04.09, 10:51
              A to jakiś grzech umawiać się z atrakcyjnymi? Odczucie, że ktoś jest
              atrakcyjny jest bardzo subiektywne i założę się, że ty również
              chętniej umówisz się z kimś kto jest dla Ciebie atrakcyjny a nie z
              kolesiem, który budzi w Tobie odrazę:) Nadmienię, że napisałem
              również "rzeczywiście" atrakcyjną a to zawiera w sobie nie tylko
              element fizyczności.
              Zresztą nie znamy się więc raczej nie powinnaś wystawiać mi takich
              ocen:)
              --------------------------------------------------------
              Wszyscy jesteśmy trochę odchyleni. Bać się należy tych normalnych...
              (Jack Carter)
              --------------------------------------------------------
              • ardzuna Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 15.04.09, 22:36
                tk_s napisał:

                > Zresztą nie znamy się więc raczej nie powinnaś wystawiać mi takich
                > ocen:)

                Ależ dlaczego? Podtrzymuję - jeśli umawiasz się tylko z "rzeczywiście
                atrakcyjną", jesteś pustakiem. Niepustak chciałby się umówić z kobietą
                interesującą (itp.). Mała różnica w terminologii, pełen subiektywizm w ocenie,
                ale język zdradza, czy ktoś nastawia się na zewnętrzną powłokę, czy tez jednak
                poszukuje czegoś poza nią.
                • tk_s Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 16.04.09, 14:54
                  Oddalam, uzyłem słowa "atrakcyjna" bo takie padło w poście autorki.
                  Interesująca i atrakcyjna to dla mnie synonimy.
                  Zresztą nie ma co się oszukiwać - zewnętrzna powłoka jest bardzo
                  istotna, zwłaszcza na wstepnym etapie - nie da się ukryć, że tym sie
                  kierujemy w momencie zwracania na kogoś uwagi, poznawania. W barze
                  albo na imprezie nie czytasz cv i magisterki zanim zagadasz, tylko
                  zwracasz uwagę na powierzchowność. Jeśli twierdzisz że masz inaczej
                  to jesteś hipokrytką. A jeśli Ci to odpowiada to niech zostanę
                  pustakiem lub dupkiem, może kiedyś zmienisz zdanie ;)
                  --------------------------------------------------------
                  Wszyscy jesteśmy trochę odchyleni. Bać się należy tych normalnych...
                  (Jack Carter)
                  --------------------------------------------------------
      • malenstwo123 Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 12:33
        ja się niezgadzam, jestem atrakcyja i mam super męża i wcale nie
        uważam, że miałam trudniej czy łatwiej. Mieliśmu oboje szczęście, że
        się spotkaliśmy. Poza tym, jestem ładna więc zawsze wiedziałam, że
        facetom się podobam tzn nie miałam czegoś takiego, że to są za
        wysokie progi dla mnie.
        Wiem, że jestem ładna tzn zawsze byłam ładna i się do tego
        przyzwyczaiłam jest to dla mnie oczywiste i może nie bardzo reaguję
        na takie komplementy. Jako dzicko zawsze słyszałam same pochwały od
        obcych ludzi, teraz kiedy jestem już dorosła też je słyszę ale stały
        się oczywiste tak jakby ktoś mi mówił, że mam ciemne oczy. Ja wiem
        że są ciemne i fajnie. A piękne, ciemne...to epitety...fajnie, że
        się podobają ale wszystkim się podobają tak jest i się z tego powodu
        specjalnie nie cieszę... :) Tak więc facet nie mógł mnie "wyrwać" na
        głupi komplement.
        Podobno ładna=głupia. Nie zgadzam się. Studiuję stomatologię i
        większość moich koleżanek to piękne kobiety a sam kierunek wskazuje,
        że inteligentne skoro dostały się na takie studia.
        Może to nie aktrakcyjność jest problemem?
        • jednorazowy3 Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 19:21
          > Podobno ładna=głupia. Nie zgadzam się. Studiuję stomatologię i
          > większość moich koleżanek to piękne kobiety a sam kierunek wskazuje,
          > że inteligentne skoro dostały się na takie studia.
          > Może to nie aktrakcyjność jest problemem?

          Co za bzdury :). Statystycznie jest niemozliwe zeby wiekszosc byla piekna. Piekna to moze byc Sophia Loren czy Claudia Schiffer. Twoje kolezanki sa zapewne przecietnymi, zadbanymi kobietami (wiekszosc dentystek jest zadbana chociaz widzialem tez pare pasztetow w tym zawodzie). Kierunek nie wymaga tez jakiejs szczegolnej inteligencji. Musze przyznac, ze studenci roznych kierunkow medycznych sa statystycznie rzecz ujmujac bardziej oczytani niz cala reszta. Maja niezla wiedze ogolna, maja zwykle bardzo dobra pamiec bo glownie na wkuwaniu na pamiec polega nauka na takich kierunkach.
          Nie swiadczy to jednak w zadnym wypadku o jakiejs szczegolnej inteligencji. Przyznam, ze mnie to stwierdzenie rozbawilo.
          Inteligencja to trzeba sie wykazac na kierunkach technicznych gdzie schematyczne myslenie czesto prowadzi do nikad :)
    • pyzz Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 13.04.09, 12:55
      > Dlaczego?
      Super.
      Kolejny wątek, w którym audytorium będzie snuć hipotezy próbując wyjaśnić coś,
      co w ogóle nie ma miejsca.
      W rzeczywistości jest cała masa badań pokazujących, że ludzie ładni, tak
      kobiety, jak mężczyźni mają w życiu DUŻO łatwiej. Tak pod względem możliwości
      znalezienia partnera, jak w pracy, ba nawet w sądzie.
      • iluminacja256 Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 13.04.09, 12:57
        To sa badanai robione w USA , nikt nigdy nei przeprowadził takich
        badan w krajach byłego bloku wschodniego - mógłbyś się zdziwić .
        • poprioniony Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 13.04.09, 13:31
          lmgtfy.com/?q=ladni+ludzie+maja+latwiej+badania
          Czwarty link od gory, druga strona artykulu:
          "Na ścisły związek pomiędzy pozycją zawodową a fizyczną
          atrakcyjnością wskazuje m.in. ubiegłoroczne badanie, zrealizowane
          w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie."
          Jak juz wspomnial Jan Hus powyzej, rozwiazanie jest proste,
          oszpecic sie i poziom zycia gwaltownie poszybuje do gory.
          • iluminacja256 Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 13.04.09, 13:43
            Pisalismy tu o pozycji zawodowej? Bo cos mi się wydaje, z e nie .
            Piszemy cały czas o relacji w zwiazku i utrzymaniu tzw. zwiazku, nie
            o pracy zawodowej, wiec ten link jest kompletnie atematyczny
            • poprioniony Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 13.04.09, 13:54
              > Tak pod względem możliwości znalezienia partnera,
              > jak w pracy, ba nawet w sądzie.

              > To sa badanai robione w USA , nikt nigdy nei przeprowadził takich
              > badan w krajach byłego bloku wschodniego - mógłbyś się zdziwić

              Nadal chcesz sie upierac, o czym pisaliscie albo nie?
              Ponadto "nikt nigdy nei przeprowadził takich badan w krajach
              byłego bloku wschodniego" - ale przyj dalej, przyj.
            • wanilinowa Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 13.04.09, 14:06
              iluminacja256 napisał:

              > Pisalismy tu o pozycji zawodowej? Bo cos mi się wydaje, z e nie .
              > Piszemy cały czas o relacji w zwiazku i utrzymaniu tzw. zwiazku, nie
              > o pracy zawodowej, wiec ten link jest kompletnie atematyczny

              wiele osób pisało, łącznie z pyzzem, u którego "atematyczności" nie zauważyłąś :)
          • sommernachtstraum Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 13.04.09, 13:57
            > "Na ścisły związek pomiędzy pozycją zawodową a fizyczną
            > atrakcyjnością wskazuje

            ścisły związek to związek przyczynowo-skutkowy albo korelacja.

            kobiety, które osiągnęły dużo, zwykle poświęcają sporo uwagi (i pieniędzy)
            swojemu wyglądowi, bo tego się od nich wymaga. na konferencję biznesową po
            solarce i z kosmetykami za 10 zł. się nie jedzie. odpowiednia waga (zwykle),
            zabiegi kosmetyczne to podstawa. takie osoby są w związku z tym atrakcyjniejsze.

            więc jest prawdopodobne, że:

            wysokie stanowisko --> dobry wygląd

            a nie:
            wygląd --> stanowisko
            • jan_hus_na_stosie Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 13.04.09, 14:04
              sommernachtstraum napisała:

              > więc jest prawdopodobne, że:
              >
              > wysokie stanowisko --> dobry wygląd
              >
              > a nie:
              > wygląd --> stanowisko

              Ale my mówimy o urodzie, o czymś z czym się człowiek rodzi (lub nie), a nie o
              zabiegach upiększających. A badania jasno wskazują, że ładniejsi zarabiają więcej:

              "Tak jest nie tylko w Polsce, ale i za granicą. Przystojni Amerykanie zarabiają
              o 5 proc. na godzinę więcej, niż ich zwyczajnie wyglądający koledzy – twierdzi
              grupa ekonomistów z uniwersytetów w Michigan i Teksasie. Z kolei „średniacy”
              uzyskują wynagrodzenie aż o 9 proc. wyższe niż pracownicy, którzy urodą
              specjalnie nie grzeszą. W skali długofalowej różnice płacowe uwidaczniają się
              jeszcze bardziej. Przeciętnie atrakcyjny fachowiec wyciąga 40 tys. dolarów
              rocznie. Tymczasem jego przystojniejszy współpracownik dostaje już 42 tys. dol.,
              a brzydszy tylko 36 400 dol. "
              praca.wp.pl/kat,18453,title,Piekni-maja-latwiej-w-pracy,wid,10266993,wiadomosc.html?P[page]=2
              • sommernachtstraum Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 13.04.09, 14:11
                zapewniam cię, że z urodą człowiek się nie rodzi.

                przecież sam przed chwilą radziłeś komuś się oszpecić.

                a badania wykazały, że ocena atrakcyjności (fizycznej!) tych samych osób zależy
                od szeregu czynników: przede wszystkim od uzewnętrznianej pewności siebie tej
                osoby - i pewności siebie osoby oceniającej, ale na tym się teraz nie skupiamy.

                zależy też od opinii innych, danych, które mamy o tej osobie (np. zarobki), etc.
                etc.
                • jan_hus_na_stosie Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 13.04.09, 14:16
                  sommernachtstraum napisała:

                  > zapewniam cię, że z urodą człowiek się nie rodzi.

                  Nie? To od czego zależy uroda? Bo ja myślałem, że od genów.

                  > a badania wykazały, że ocena atrakcyjności (fizycznej!) tych samych osób zależy
                  > od szeregu czynników: przede wszystkim od uzewnętrznianej pewności siebie tej
                  > osoby - i pewności siebie osoby oceniającej, ale na tym się teraz nie skupiamy.

                  Bzdury. Ocena atrakcyjności fizycznej zależy od... atrakcyjności fizycznej. Jak
                  ktoś ma ładne rysy twarzy i zgrabną sylwetkę to jest ładny, jak tego nie ma to
                  jest brzydki. Kogo Ty chcesz oszukać?
                • wanilinowa Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 13.04.09, 14:19
                  sommernachtstraum napisała:

                  > zapewniam cię, że z urodą człowiek się nie rodzi.
                  >

                  zapewniam Cię że tak. ale podążając Twoim tokiem: autorka wątku jest co najmniej
                  mało rozgarnięta: podnosi swoją atrakcyjność wiedząc że to jej strasznie
                  utrudnia życie
                • tygrysio_misio Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 13.04.09, 23:59
                  ym szeregiem o ktorym piszesz mozna tylko troche pogorszyc/poprawic ogolna
                  atrakcyjnosc... ale jesli ktos ma z kartofla zamiast nosa a do tego szczenke z
                  zupelnie innej parafii, koslawe oczy i super krzywizne czoła.. to nie ma
                  sposobu,zeby byl ladniejszy od Heidi Klum w najgorszym wydaniu (osobistosc
                  wybrana do tego przykladu wziela sie z najnowszej reklamy telewizyjnej) ;]
            • modrooka Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 13.04.09, 14:07
              Istnieje zwiazek pomiedzy atrakcyjnościa a powodzeniem zawodowym. Ludzi widzą
              ładne osoby sa sklonne do większej ufności. Uroda kojarzy się z kompetencjami.
              Jednak także uroda i atrakcyjnosc sprawia cięzej jest znaleźć osobę, która
              spojrzy nie tylko na powierzchownośc ale i na to co ta osoba soba reprezentuje.
              Zwykle męzczyźni zatrzymują swoje postrzeganie atrakcyjnej kobiety na jej
              cyckach i zgrabnej pupie. To taka swoista dla nich bariera :)
              • pyzz Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 13.04.09, 20:34
                > Jednak także uroda i atrakcyjnosc sprawia cięzej jest znaleźć osobę, która
                > spojrzy nie tylko na powierzchownośc ale i na to co ta osoba soba reprezentuje.
                Nie wierzę w to. Ale faktem jest, iż sama uroda nie zawsze i nie wobec każdego
                wystarczy, aby go w związku przytrzymać. Oczywiście ładna panienka, od której
                odchodzi kolejny facet może w ten sposób łatwo wytłumaczyć: to nie ja jestem
                głupią ślicznotką o podłym charakterze, tylko ONI źli nie mogą się ponad urodę
                wznieść.

                > Zwykle męzczyźni zatrzymują swoje postrzeganie atrakcyjnej kobiety na jej
                > cyckach i zgrabnej pupie. To taka swoista dla nich bariera :)
                G.. prawda.
                Prawdą jest natomiast, że od ładnej kobiety, jeżeli jest dodatkowo uzależniona
                od uwielbienia udzielanego jej ślicznemu tyłeczkowi przez wszystkich chętnych i
                na każdej imprezie, czy przy każdym wyjściu zabawia się ze wszystkimi
                napotkanymi facetami w "obiecanki macanki, a głupiemu staje", jej stały partner
                życiowy zwieje.
                Oczywiście owa ślicznotka nie skalkuluje tego w ten sposób i ZNOWU przeczytamy
                (w zależności od fazy w jakiej się ów związek znajduje), że albo "podły odszedł
                i mnie zostawił", albo "on taki chorobliwie zazdrosny".
                Jednym słowem smutek wielki i bąbelki.
                • modrooka Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 13.04.09, 20:42
                  > Nie wierzę w to. Ale faktem jest, iż sama uroda nie zawsze i nie wobec każdego
                  > wystarczy, aby go w związku przytrzymać. Oczywiście ładna panienka, od której
                  > odchodzi kolejny facet może w ten sposób łatwo wytłumaczyć: to nie ja jestem
                  > głupią ślicznotką o podłym charakterze, tylko ONI źli nie mogą się ponad urodę
                  > wznieść.

                  Zdziwił bys się jak sobie niektóre z nich tłumaczą i nie ma to nic wspólnego z
                  szukaniem winy w innych

                  > Prawdą jest natomiast, że od ładnej kobiety, jeżeli jest dodatkowo uzależniona
                  > od uwielbienia udzielanego jej ślicznemu tyłeczkowi przez wszystkich chętnych i
                  > na każdej imprezie, czy przy każdym wyjściu zabawia się ze wszystkimi
                  > napotkanymi facetami w "obiecanki macanki, a głupiemu staje", jej stały partner
                  > życiowy zwieje.

                  Dobrze piszesz: JEŻELI się tak zachowuje

                  > Oczywiście owa ślicznotka nie skalkuluje tego w ten sposób i ZNOWU przeczytamy
                  > (w zależności od fazy w jakiej się ów związek znajduje), że albo "podły odszedł
                  > i mnie zostawił", albo "on taki chorobliwie zazdrosny".
                  > Jednym słowem smutek wielki i bąbelki.

      • teodor23 Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 12:22
        Dokładnie tak. Ładnym w życiu łatwiej. Może zobaczymy zdjęcie tej "atrakcyjnej"
        kobiety i przekonamy się w czym rzecz.
    • wanilinowa Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 13.04.09, 13:19
      oczywiście atrakcyjność to Twoja jedyna wada i to właśnie ona uniemożliwia Ci
      poznanie wartościowego faceta? to może jakoś się oszpeć?
      • iluminacja256 Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 13.04.09, 13:25
        Ja myslę, ze tego nei mozna rozpatrywać w kontekscie wad i zalet,
        ale przede wszystkim w kontekscie otoczenia. Nie znajdziesz
        wrazliwego romantyka w agencji pijaru robiącej kampanie wyborcze
        dla PiS-u...tak samo jak najprawdopodobniej nie spotkasz dziewicy w
        agencji towarzyskiej po 3 laatch pracy
        • zamysleniee Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 13.04.09, 13:55
          i to jest w pewnym sensie dobre podsumowanie.
          • wanilinowa Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 13.04.09, 14:00
            a jak się to podsumowanie ma do Twojej atrakcyjności i problemów które Ci ona
            sprawia?
            • jan_hus_na_stosie Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 13.04.09, 14:05
              wanilinowa napisała:

              > a jak się to podsumowanie ma do Twojej atrakcyjności i problemów które Ci ona
              > sprawia?

              No właśnie, też jestem ciekawy :)
        • zamysleniee Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 13.04.09, 14:44
          Sprostowując, padła opinia,iż nie jestem zbytnio rozgarnięta. Na szczęście z tym
          nie mam problemu i nie zastanawiam się nad tym bo znam odpowiedź.
          Druga sprawa, sprostowuję również, iż nie jestem typem osoby solaryjnej, z
          tlenionymi włoskami i paznokciami przeszkadzającymi w życiu codziennym.
          Moją atrakcyjnością raczej jest kobiecość.
          Odp na :
          > Ja myslę, ze tego nei mozna rozpatrywać w kontekscie wad i zalet,
          > ale przede wszystkim w kontekscie otoczenia. Nie znajdziesz
          > wrazliwego romantyka w agencji pijaru robiącej kampanie wyborcze
          > dla PiS-u...tak samo jak najprawdopodobniej nie spotkasz dziewicy w
          > agencji towarzyskiej po 3 laatch pracy

          Więc nie uważam atrakcyjności za wadę , co za pewien problem, wlaśnie w
          kontekscie otoczenia.
          Nie mam koleżanek typu " romantyczki ze szkoły plastycznej", lecz również
          zadbane, do tego pewne siebie i dobrze radzące sobie w życiu.
          Mi w tej chwili moje życie się skomplikowało tak? Więc stad moje spostrzeżenie.
          Wiem można generalizować, przystojny facet niezależny finansowo to popsuty
          mężczyzna, tak samo można odbierać kobiety.
          Tylko właśnie, pod otoczką zadbania, atrakcyjności, siedzi romantyczka, która ma
          dość napastliwych dupków oceniających po wyglądzie, może tęsknota za nie wiem,
          pobieganiem po łące na bosaka i do tego w deszczu wzięła górę i stad ten post.
          Co do nr tel w komórce, to nie jestem zbieraczką i mam niewiele, nie bawi mnie
          to, a fakt nr telefonów na które mogę liczyć (płci męskiej) mam bardzo mało.
          Chyba post został inaczej odebrany niż byc miał.
          • sommernachtstraum Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 13.04.09, 14:55
            twój problem polega na tym, że chcesz mieć wszystko.

            jeśli jesteś romantyczką, to poszukaj sobie "romantyka", żyjącego z z dnia na dzień, bez grosza przy duszy, bez ambicji zawodowych.

            ale tacy cię nie interesują, prawda?

            więc zaakceptuj reguły gry w swoim otoczeniu. w tym ulotność związków damsko-męskich, przedmiotowe podchodzenie do ludzi.

            piszę, niestety, z własnego doświadczenia. prawdopodobnie obracamy się w podobnych środowiskach. cóż ryzyk, fizyk, przynajmniej ciekawie jest. ale sprowadzanie tego do kwestii wyglądu jest bez sensu.
            • zamysleniee Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 13.04.09, 15:03
              A co powiesz na , atrakcyjnośc dla siebie nawzajem, poziom życia w normie, nie
              jakieś wielkie wymagania, do tego miłośc, przyjaźń i bycie fair.
              Kurcze to tak wiele?
          • tygrysio_misio Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 00:09
            tyle,ze romantyczna majaca dosc oceniania jej po wygladzie... i w ogole taka dla
            ktorej wyglad sie nie liczy... nie dbalaby o ten wyglad.. i tu skonczylyby sie
            jej problemy
    • ts121278 Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 13.04.09, 14:10
      Po prostu atrakcyjne kobiety z reguły wolą dupków i nie pytaj mnie czemu, bo tez
      tego nie rozumiem.
      • cloclo80 Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 13.04.09, 20:25
        Dupek jest mniej przewidywalny i bardziej pomysłowych niż stateczny "tatuś", a
        to zaciekawia. Problem tylko w tym, że dupek zachowuje się tak bo jest matoł i
        nie wynika to z zalet a raczej wad jego umysłu.
        • ts121278 Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 13.04.09, 21:26
          Pytanie jest więc takie - czy każdy dupek to matoł, a jeśli nie, to jak znaleźć
          dupka, który nie jest matołem ? :)
    • facettt bzdurne zale kolejnej Naiwnej :) 13.04.09, 14:35
      zamysleniee napisała:
      Dlaczego mają mniejsze szanse na wartościowego faceta


      - nie maja mniejszych, maja takie same - jak te nieatrakcyjne :)

      Atrakcyjne kobiety przyciagaja wiecej mezczyzn (czesto
      przystojnych, rzecz jasna) i dlatego maja "jakby wiecej" z nimi
      klopotow.

      Lecz nie ma takiego MECHANIZMU, ktory by powodowal, ze atrakcyjnosc
      (sama w sobie) bedzie przyciagac tych bardziej WARTOSCIOWYCH.

      Tu niezbedna jest praca nad sama soba (charakter , spostrzegawczosc)
      a czesto nad partnerem tez.

      Problem atrakcyjnych kobiet polega na tym, ze podswiadomie uwazaja,
      ze z uwagi na ich widoczne walory - "wiecej sie im nalezy"...

      A tu lipa :)))

      Te nieatrakcyjne za to latwiej godza sie z tym, ze w zyciu moze byc
      roznie i dlatego realnie patrzac na swiat - przezywaja spokojniej
      rozczarowania.

      • zamysleniee Re może się i zgodzę z tym: 13.04.09, 14:50
        > Te nieatrakcyjne za to latwiej godza sie z tym, ze w zyciu moze byc
        > roznie i dlatego realnie patrzac na swiat - przezywaja spokojniej
        > rozczarowania.

        Ale mam dystans do siebie i znam swoje wady (zalety też, lecz zostały one
        zachwiane chwilowo przez odejście partnera.
        Stąd moje przemyślenia.
        Pzdr
        • facettt To Ci sie chwali :) 13.04.09, 15:04
          zamysleniee napisała:
          > Stąd moje przemyślenia.


          No dobrze - Ty zgodzilas sie z moimi uwagami, a ja rozumiem fakt,
          ze ktos chwilowo mogl zachwiac Twoim poczuciem wartosci.

          Mimo wszystko atrakcyjne maja te przewage, ze latwiej im
          o partnera, gdyz maja ich wiecej do wyboru, ale musza caly czas
          pamietac o tym, ze "SREDNIA" moralna i charakterologiczna
          (powieddzialbym po prostu CZLOWIECZA ) WARTOSC tych potencjalnych
          partnerow raczej niczym nie rozni sie od wyboru - jaki maja
          te mniej atrakcyjne kobiety.
    • ryganta A może 13.04.09, 16:21
      Warto zadac odwrotne pytanie? Dlaczego trudno porzadnemu facetowi
      znależc fajną kobiete????? Moze masz za wysokie wymagania???
      • cloclo80 Re: A może 13.04.09, 20:19
        Dlatego, że znakomita większość kobiet robi absolutnie wszystko by udowodnić, że
        niczego od faceta nie potrzebuje.
        • ry-ma Re: A może 13.04.09, 20:35
          > Dlatego, że znakomita większość kobiet robi absolutnie wszystko by udowodnić, ż
          > e
          > niczego od faceta nie potrzebuje.

          A potrzebuje?

          ________________________--
          Szukam nauczyciela i mistrz.
          Który wprowadzi mnie w zawiłe arkana sztuki szpiclowania.
          Pluskwy, minikamerki, keyloggery...ech
          • cloclo80 Re: A może 13.04.09, 22:41
            Nawet bardzo bogatym ludziom którzy mają wszystko zdarza się przyjmować prezenty
            nawet w sytuacji gdy obdarowujący nie chce nic w zamian. Żadna rozgarnięta babka
            tego nie pojmie.
            • lacido Re: A może 14.04.09, 08:56
              jest różnica miedzy potrzebowaniem czegoś a przyjmowaniem prezentów które
              niekoniecznie są potrzebne :)
            • iluminacja256 Re: A może 14.04.09, 11:52
              Akurat kolego problem w tym, ze jest zupełnie odwrotnie.

              I nie o prezenty chodzi, ale często o zwykłą ludzka potrzebe
              pomocy - kiedy napisalam o tym powzyej, ze prawie nie znajdziesz
              cżłowieka, który po telefonei o 1 w nocy podjechałby pomóc
              ( tu wpisz dowolne co sie stało - napad, kradzież, usiłowanie
              gwałtu, zasłabniecie itp. ) ---------> to jakiś pan dopisał mi : I
              co jeszcze? Moze smoka zabić?

              No i masz cała odpowiedz - podstawą stosunków meidzyludzkich jest
              dziś egoizm zasadzajacy sie na kwestii : a co ja z tego bedę
              miał/miała.
              I dletego ludzie nastawieni na kasę, konsumpcje i wzajemne,
              egoistyczne "wyruchiwanie" sie z uczuć są tak szczesliwi obecnie -
              to są czasy wrecz stworzone dla nich.
              • jan_hus_na_stosie Re: A może 14.04.09, 11:58
                iluminacja256 napisał:

                > I dletego ludzie nastawieni na kasę, konsumpcje i wzajemne,
                > egoistyczne "wyruchiwanie" sie z uczuć są tak szczesliwi obecnie -
                > to są czasy wrecz stworzone dla nich.

                Pozwolisz, że ten cytat sobie zanotuje, w pełni oddaje dzisiejsze czasy :)
              • nik-jednorazowy q. prawda, moja pani. 15.04.09, 08:57
                mam kilka takich osób, prócz rodziny, które przyjadą nawet o 2 w nocy z innego
                miasta, jak naprawdę będę potrzebował - a i ja tak zrobię w stosunku do jeszcze
                większej grupy osób - jak naprawdę będą potrzebowały mojej pomocy.
                coś zatem jest nie tak z Twoimi relacjami przyjacielskimi. pamiętaj, że to
                zawsze jest wina obu stron...
          • titta Re: A może 14.04.09, 11:50
            No ja potrzebuje:
            Aby mi ktos naprawial rower, choc sama swietnie sobie z tym radze.
            Aby mowil, ze dobrze gotuje, chociaz o tym wiem.
            Zeby pomarudzil, ze mu sie wstac nie chce, zebym sama nie musiala
            marudzic.
            No, ktos zawsze sie przyda ;)
          • ryganta Re: A może 14.04.09, 17:07
            ry-ma napisał:

            > > Dlatego, że znakomita większość kobiet robi absolutnie wszystko
            by udowod
            > nić, ż
            > > e
            > > niczego od faceta nie potrzebuje.
            >
            > A potrzebuje?
            > Ja tam uważam, ze kobiety tez nie potrzebuje. Bo i po co skoro
            98% prac domowych wykonuje sam i robie to calkiem dobrze. Po to by
            dublowac etaty?
            > ________________________--
            > Szukam nauczyciela i mistrz.
            > Który wprowadzi mnie w zawiłe arkana sztuki szpiclowania.
            > Pluskwy, minikamerki, keyloggery...ech
            • zamysleniee Re: A może 14.04.09, 17:13
              Może żeby mieć tę świadomość, że ktoś nie wiem przybije jej gwóźdź , chociaż
              sama to świenie umie, może że pojedzie na spacer, chociaż może iśc sama i wziąć
              tego psa nieszczęsnego.
              Samo chyba poczucie bezpieczeństwa ( które i tak częśto same sobie dajemy).
              Ale tak jest, a moje postanowienie: samej być i niech sie spełni.
        • t1000m potrzebuja/nie potrzebuja... 14.04.09, 11:52
          tez mi ostatnio przyszlo to na mysl - facet musi czuc sie potrzebny;
          a coraz czesciej czuje sie bez sensu; np swiadomosc ze ma kobiete
          samowystarczalna az do bolu nie jest pozytywna... w sprawie
          atrakcyjnosci - tez w tym stylu; taki skrot umyslowy -
          atrakcyjna>silna, niezalezna>samowystarczalna>wiec po co jej facet...
          a poniewaz nic na sile, stad te problemy... wiec atrakcyjne musza
          starac sie bardziej, bo tylko wstep maja latwiejszy, a dalej to juz
          nie ma roznicy...
          • jan_hus_na_stosie Re: potrzebuja/nie potrzebuja... 14.04.09, 11:55
            coś w tym jest :)
    • ry-ma Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 13.04.09, 20:08
      Wyskaluj swoją ładnośc.
      Tak bardziej jesteś Sharon Stone czy Monica Bellucci.
      Nie kryguj się.
      Bez fałszywej skromności.
      • zamysleniee Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 13.04.09, 20:31
        Tylko w jakim celu?
        Nie piszę w sprawie oceny mojego wyglądu, atrakcyjności itp. bo od tego gdybym
        czuła taka potrzebę są pewnie inne portale ze zdjęciami itd.
        Piszę o pewnym zjawisku i spostrzeżeniu.
        • ry-ma Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 13.04.09, 20:57
          > Tylko w jakim celu?

          Aby pomóc Ci rozwiązać ten trudny problem.
        • manoeuvre Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 13.04.09, 20:58
          może dlatego, że aTRkacyjne kobiety są atrakcyjne inaczej?
          czepiam się, wiem ;)
          • manoeuvre Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 13.04.09, 20:59
            atrKAcyjne miało być ;)
        • fundamentalny Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 15:49
          witaj autorko tej dyskusji
          czyżbyś szukała wartościowego faceta który i w Tobie dostrzeże mądrość, ciepło,
          inteligencję i będzie Cię cenił za Twój charakter i umysł?

          daj mi znać, bo szukam właśnie fajnej partnerki na stałe...
          sofistikate@wp.pl

          pozdrawiam serdecznie:-)
    • lacido Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 13.04.09, 21:01
      równie dobrze to co piszesz może dotyczyć kobiet nieatrakcyjnych ;/
      są oceniane po wyglądzie

      Wartościowy mężczyzna nie boi się żadnych kobiet i nie zalicza ich
      • jan_hus_na_stosie Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 13.04.09, 22:05
        lacido napisała:

        > Wartościowy mężczyzna nie boi się żadnych kobiet i nie zalicza ich

        Tyle, że ilość wartościowych mężczyzn jest wprost proporcjonalna do ilości
        wartościowych kobiet :)
        • lacido Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 08:46
          podaj naukowe źródło tych danych :)

          obstawiam, że uważasz się za tego wartościowego i na podstawie własnych
          spostrzeżeń wyciągnąłeś te wnioski (niezbyt obiektywne nota bene)
          • jan_hus_na_stosie Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 10:18
            lacido napisała:

            > podaj naukowe źródło tych danych :)

            A jak naukowo chciałabyś zmierzyć "wartościowość" człowieka? To trochę
            abstrakcyjne pojęcie, niby wszyscy wiedzą o co chodzi, ale każdy rozumie nieco
            inaczej :)

            > obstawiam, że uważasz się za tego wartościowego i na podstawie własnych
            > spostrzeżeń wyciągnąłeś te wnioski (niezbyt obiektywne nota bene)

            Dlaczego od razu nieobiektywne? Skoro są dajmy na to źli faceci którzy zdradzają
            swoje żony to przecież muszą być kobiety z którymi dokonują zdrady. A zatem
            ilość zdradzających osobników musi być w podobnej ilości zarówno po męskiej jak
            i żeńskiej stronie.

            Poza tym organizmy żywe mają to do siebie, że dostosowują się do zmieniających
            się warunków środowiska. Gdyby kobiety leciały na wartościowych mężczyzn to
            większość mężczyzn byłaby wartościowa (bo to by im się opłacało).

            Teoretycznie każda kobieta twierdzi, że pragnie wartościowego faceta, ale jak
            przychodzi co do czego to temu wartościowemu daje często kopa w du.pę i zadaje
            się pociągającym draniem a potem płacze, że faceci to świnie. A skoro bycie
            wartościowym facetem nie przynosi żadnych korzyści na rynku matrymonialnym to
            wielu facetów nawet nie próbuje być wartościowymi, bo niby po co? Woli czerpać z
            życia to co najlepsze (czytaj seks) nie za bardzo przejmując się uczuciami kobiet.
            • iluminacja256 Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 12:03
              >Teoretycznie każda kobieta twierdzi, że pragnie wartościowego
              >faceta, ale jak
              przychodzi co do czego to temu wartościowemu daje często kopa w
              >du.pę i zadaje
              >się pociągającym draniem a potem płacze, że faceci to świnie


              Jasne, jasne, bo faceci skladaja sie z wartosciowych i drani, a na
              swiecie istnieje tylko lato i zima. No i jak wiadomo to zawsze wina
              kobiet, ze im ktoś krzywdę zrobi - przecięz od poczatku ten
              wartosciowy tak dawał odczuć , z e jest wartosciowey, a ten drań, ze
              jest draniem ...I nikt nigdy nei kłamie, nie sciemnia, nei
              wykorzystuje czyjuejś naiwnosci czy kiepskiego połozenia - normalnie
              anioły i dibły tylko baba zawsze diabła wybierze...
              • jan_hus_na_stosie Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 12:10
                iluminacja256 napisał:

                > Jasne, jasne, bo faceci skladaja sie z wartosciowych i drani, a na
                > swiecie istnieje tylko lato i zima. No i jak wiadomo to zawsze wina
                > kobiet, ze im ktoś krzywdę zrobi - przecięz od poczatku ten
                > wartosciowy tak dawał odczuć , z e jest wartosciowey, a ten drań, ze
                > jest draniem ...I nikt nigdy nei kłamie, nie sciemnia, nei
                > wykorzystuje czyjuejś naiwnosci czy kiepskiego połozenia - normalnie
                > anioły i dibły tylko baba zawsze diabła wybierze...

                Ironia na nic Ci się nie zda bo w dużej mierze tak właśnie jest. Sama
                przyznałaś, że kobiety bywają naiwne. Dlaczego tylu alkoholików, wandali,
                zwykłych dupków posiada żony lub dziewczyny? Czy oni wcześniej byli aniołami?
                Ależ nie, niemniej nie byli "nudni" w przeciwieństwie do tych "wartościowych".
                Dlatego wiele kobiet wybiera ostrą jazdę zamiast stabilnej przystani i potem płacze.
                • iluminacja256 Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 12:28
                  kobiety bywają naiwne. Dlaczego tylu alkoholików, wandali,
                  > zwykłych dupków posiada żony lub dziewczyny? Czy oni wcześniej
                  byli aniołami?
                  > Ależ nie, niemniej nie byli "nudni" w przeciwieństwie do
                  tych "wartościowych".

                  Oj, naiwny jesteś i to bardzo.
                  Czy ty myslisz, ze sadysta zaczyna tłuc swoja kobiete na pierwszej
                  randce? Myslisz, ze pozornie "nudny " facet, nie potrafi swojej
                  kobiety odsciać od znajomych, zabronić pracowąć i rozliczac sie z
                  akzdego grosza i doprowadzić do totalnej nerwicy? Myslisz, ze facet
                  z doktoratem nei potrafi pizgnać zoną tak, z erozbije jej głowe o
                  kuchenkę , choc na zewnątrz to spokojny, inteligentny facet?

                  To mało widziałeś.
                  Nie , wlasnie problem polega na tym, ze ci faceci potrafia być
                  uroczy na zewnatrz , zachowują swietne pozory i to bardzo długo -
                  jak jest naprawdę okazuje sie po czasie i ten czas musi upłynac -
                  sadysta nie "wpie... swojej zonie" tak, z epołamie jej ręce i nogi
                  oraz stłucze watrobę i mozg w noc poslubną czy na pierwszej randce,
                  to się stanie 5 lat pózniej. Agresja tak samo jak strach narasta.

                  O nie mów mi, ze naiwne szukaja wrazeń - na wrazenia trafiaja te,
                  które wiedzą czego szukaja naiwne wpadaja jak sliwka w kompot i nie
                  potrafią sie wygrzebac - stad te domy samotnych matek , gdzie
                  koczuja babki z dwójka dzieic.
                  • jan_hus_na_stosie Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 12:36
                    Ja jednak pozostanę przy swojej teorii, że kobiety są naiwne, Ty zostaniesz przy
                    swojej, że to faceci są świnie, tylko potrafią się na początku dobrze
                    kamuflować, co ja osobiście uważam za totalną bzdurę.

                    Bzdurę, którą wymyśliły sobie kobiety aby usprawiedliwić fakt, że podejmują
                    błędne wybory. Bo oczywiście do kobiet, które wyszły za dupków nigdy nie
                    stratował porządny facet, prawda? Zwykle startował, tyle że one go nie chciały.
                    Więc potem dostają to co same wybrały.
                    • iluminacja256 Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 13:12
                      Ty zostaniesz prz
                      > y
                      > swojej, że to faceci są świnie,


                      Sorry, kolego, ale to jest twoja teoria, nie moja.

                      Ja niczego takiego NIGDZIE nie napisałam i nie wcisniesz mi tego w
                      buty.


                      Słowem - uznałeś za moja teorię to, co sam sobie wymysliłes na mój
                      temat - tyle tylko, ze to twoje, nie moje.

                      Ja w ogóle nie oceniam grupami - i jakbyś czytał moej posty to bys
                      to widział - kobiety sa przerózne, tak samo jak faceci. Ale zeby to
                      zobaczyć, to tzreba wylezc ze skorupy przyzwyczjeń.


                      Bo oczywiście do kobiet, które wyszły za dupków nigdy nie
                      > stratował porządny facet, prawda?

                      A nei słyszałaeś o porzadnym facecie, który startował, doleciał ,
                      wyszło sie za niego , a potem on okazał sie dupkiem i zabrał graty
                      zostawiajac dzieci, któych nie chce widzieć ? :))))))))
                      Przezabawne - czyto widzenia kobiety- mezczyzni, my -wy - coś ci
                      ułatwia? Mozesz sie z grupą zjednoczyc i czujesz siesilniejszy?
                      Wez facet odpowiedzialnosc za własnezycie i swoej wybory na sibie ,
                      a nei swoją płeć - Napoleon za ciebie odpowiedzialny nie ejst, choc
                      to facet był.
                • lacido Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 13:24
                  jan_hus_na_stosie napisał:
                  Dlaczego tylu alkoholików, wandali, zwykłych dupków posiada żony lub dziewczyny?
                  Czy oni wcześniej byli aniołami?

                  dlaczego tyle alkoholiczek, leniuchów, flirciar, jędz ma mężów czy one wcześniej
                  były aniołami?
            • lacido Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 13:15
              nie jestem naukowcem, ale zdaje mi się, że można by sklecić jakiś model
              człowieka wartościowego :)

              Stwierdzenie

              "Tyle, że ilość wartościowych mężczyzn jest wprost proporcjonalna do ilości
              wartościowych kobiet :) "

              nie jest rezultatem badań, nie jest chyba tez prawdą objawioną wiec pozostaje
              jedyne Twoim (i zapewne innych mężczyzn) subiektywnym odczuciem. Na marginesie
              jak możesz to stwierdzić skoro sam pytasz:
              A jak naukowo chciałabyś zmierzyć "wartościowość" człowieka?

              Dlaczego od razu nieobiektywne? Skoro są dajmy na to źli faceci którzy zdradzają
              swoje żony to przecież muszą być kobiety z którymi dokonują zdrady. A zatem
              ilość zdradzających osobników musi być w podobnej ilości zarówno po męskiej jak
              i żeńskiej stronie.

              niekoniecznie, kobieta która zdradza meża może to robić z facetem nieżonatym i
              odwrotnie :)

              > Gdyby kobiety leciały na wartościowych mężczyzn to
              > większość mężczyzn byłaby wartościowa (bo to by im się opłacało).

              analogicznie do kobiet :) i koło sie zamyka

              "A skoro bycie wartościowym facetem nie przynosi żadnych korzyści na rynku
              matrymonialnym to wielu facetów nawet nie próbuje być wartościowymi, bo niby po co?"

              korzyści na rynku matrymonialnym? To może Cię uświadomię, że niezobowiązujące
              pukano jakie preferuję ogromna większość wypowiadających się tu Panów, nie ma
              nic wspólnego z celami matrymonialnymi :)

              Wracając do tematu uważasz się za wartościowego?
              • jan_hus_na_stosie Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 13:43
                lacido napisała:

                > Wracając do tematu uważasz się za wartościowego?

                To i tak nie ma znaczenia za jakiego się uważam.
                • lacido Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 13:45
                  ależ ma, bo to znaczy, że opinie na temat proporcji miedzy wartościowymi
                  mężczyznami i kobietami są wynikiem Twoich subiektywnych doznań :D
                  • jan_hus_na_stosie Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 13:52
                    lacido napisała:

                    > ależ ma, bo to znaczy, że opinie na temat proporcji miedzy wartościowymi
                    > mężczyznami i kobietami są wynikiem Twoich subiektywnych doznań :D

                    Oczywiście, że moich doznań, a czyje miałyby to być doznania, sąsiada? :)

                    Zresztą, znasz ludzi, którzy uważaliby siebie samych za niewartościowych? Zatem
                    moje zdanie na ten temat jest tutaj mało istotne :)
                    • lacido Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 13:58
                      a wiesz, że Twoje doznania mogą się mieć nijak do stanu faktycznego? :)

                      > Zresztą, znasz ludzi, którzy uważaliby siebie samych za niewartościowych?

                      znam, uważając, że jest wielu ludzi bardziej wartościowych niż ja a co za tym
                      idzie, moja wartość jest mała, może nawet jej brak ;/

                      > Zatem moje zdanie na ten temat jest tutaj mało istotne :)

                      gdybyś był taki wartościowy to swoje zdanie na ten temat również uważałbyś za
                      wartościowe :P
                      • jan_hus_na_stosie Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 14:04
                        lacido napisała:

                        > znam, uważając, że jest wielu ludzi bardziej wartościowych niż ja a co za tym
                        > idzie, moja wartość jest mała, może nawet jej brak ;/

                        A to trochę zabrzmiało jak fałszywa skromność :)

                        > gdybyś był taki wartościowy to swoje zdanie na ten temat również uważałbyś za
                        > wartościowe :P

                        To może nie jestem :)
                        • lacido Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 14:07
                          do skromności mi daleko :) po prostu mam świadomość swoich wad, które no wg mnie
                          umniejszają tę wartościowość :)

                          jan_hus_na_stosie napisał:
                          > To może nie jestem :)

                          Ha! Zapędziłam Cię w kozi róg ;) albo wymiękasz dla świętego spokoju ;)))
                          • jan_hus_na_stosie Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 14:13
                            lacido napisała:

                            > Ha! Zapędziłam Cię w kozi róg ;) albo wymiękasz dla świętego spokoju ;)))

                            Święty spokój to czasem dobra rzecz ;)
                            • lacido Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 14:18
                              Widzisz, to nie była skromność, potrafię wykończyć - to chyba nie jest dobra
                              cecha ;/ (w sensie wartościowa)
                              • jan_hus_na_stosie Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 14:26
                                lacido napisała:

                                > Widzisz, to nie była skromność, potrafię wykończyć - to chyba nie jest dobra
                                > cecha ;/ (w sensie wartościowa)

                                Przesadzasz :)
                                • lacido Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 14:29
                                  jan_hus_na_stosie napisał:

                                  >
                                  > Przesadzasz :)

                                  dlaczegoż sądzisz ze mam coś wspólnego z ogrodnictwem:)

                                  Poważnie mówię, nie przesadzam, czasem uparcie chce postawić na swoim że
                                  zastanawiam się, czy to jeszcze konsekwencja czy może coś innego ;/
              • jan_hus_na_stosie Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 13:56
                lacido napisała:

                > > Gdyby kobiety leciały na wartościowych mężczyzn to
                > > większość mężczyzn byłaby wartościowa (bo to by im się opłacało).
                >
                > analogicznie do kobiet :) i koło sie zamyka

                No i tutaj się trochę mylisz, gdyż to zawsze faceci walczyli o względy kobiet a
                nie na odwrót. To kobiety ustalają "reguły gry", czyli jakich facetów preferują
                a jakich nie.
                • lacido Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 14:00
                  jan_hus_na_stosie napisał:

                  > lacido napisała:
                  >
                  > > > Gdyby kobiety leciały na wartościowych mężczyzn to
                  > > > większość mężczyzn byłaby wartościowa (bo to by im się opłacało).
                  > >
                  > > analogicznie do kobiet :) i koło sie zamyka
                  >
                  > No i tutaj się trochę mylisz, gdyż to zawsze faceci walczyli o względy kobiet
                  a nie na odwrót. To kobiety ustalają "reguły gry", czyli jakich facetów
                  preferują a jakich nie.

                  znaczy mężczyzna - bezwolna istota - pozwolił zakuć się w kajdany małżeństwa
                  degeneratce? Dziwni CI mężczyźni, że aż walczyli o względy zołz i jędz ;)
                  • jan_hus_na_stosie Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 14:07
                    lacido napisała:

                    > znaczy mężczyzna - bezwolna istota - pozwolił zakuć się w kajdany małżeństwa
                    > degeneratce? Dziwni CI mężczyźni, że aż walczyli o względy zołz i jędz ;)

                    Bo to nie byli mężczyźni a zwykli pantoflarze :)
                    • lacido Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 14:09
                      a kobiety, które popełniły analogiczny czyn były kim?

                      (trochę mnie niepokoi że 2/3moich znajomych to pantoflarze)
                      • jan_hus_na_stosie Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 14:20
                        lacido napisała:

                        > a kobiety, które popełniły analogiczny czyn były kim?

                        A to różnie :)

                        Jedne były niedowartościowanymi kobietami, które szukały silnego misia, który
                        będzie się nimi opiekował i bronił przez złym światem.

                        Inne tak zajarały się namiętnością i dobrym seksem ze swoim draniem, że były
                        gotowe przymykać oczy na jego wady i nikczemność w zamian za dostarczanie
                        regularnych uciech łóżkowych.

                        Jeszcze inne mają moralność na poziomie swojego drania, więc trafił swój na swego.

                        Pewnie są jeszcze inne typy kobiet i przyczyny związków z draniem, ale mi te
                        przyszły jako pierwsze na myśl :)
                        • lacido Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 14:23
                          Wiesz, czytając Ciebie zaczynam myśleć że na świecie tych wartościowych ludzi po
                          prostu brak ;/

                          A może one po prostu były pantoflarami? ;)
                          • jan_hus_na_stosie Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 14:36
                            lacido napisała:

                            > Wiesz, czytając Ciebie zaczynam myśleć że na świecie tych wartościowych ludzi p
                            > o
                            > prostu brak ;/

                            To przestań mnie czytać ;)
                            A tak serio, to ludzie wartościowi istnieją, nawet znam kilka osób :)

                            > A może one po prostu były pantoflarami? ;)

                            A to całkiem możliwe :)

                            Ja znikam na razie z forum. Miłego dnia :)
                            • lacido Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 14:38
                              Czytanie tego co piszesz powoduje mieszane uczucia że tak powiem ;/

                              Dzięki i miłego dnia również :)
      • kusiciel_dusz Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 07:23
        trafnie to ujęłaś koleżanko :)
        • lacido Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 08:49
          dziękuje koledze :)
      • masher Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 15.04.09, 15:00
        bac sie nie boi ale moze byc oniesmielony czy myslec cos w stylu 'no tak, jak
        sie trafi konkretna kobita z ktora mozna smialo konie krasc to juz pewnie
        zajeta, dzieciata i wnuki juz w zapisach na zapisy zaksiegowane' :P
    • darwar Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 00:04
      cos ci powiem dziewczyno
      moja zona jest piękną atrakcyjną kobietą
      faceci garna sie do niej
      ale ona nigdy nie mysli o sobie jaka jest atrakcyjna
      wrecz przeciwnie uwaza ze jest gruba
      po prostu bierze z zycia co ma do wzięcia i nie skupia sie na swojej
      urodzie/nieurodzie
      zyje naprawde bez wchodzenia w jakies powalone dywagacje
      zapomnij o sobie na chwile
      powinno pomóc
    • tygrysio_misio Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 00:16
      a moze to dlatego,ze te mieniace sie za atrakcyjne weryfikuja facetow poprzez
      ich walory "pokazowe"... szukaja samcow pasujacych do nich.. takich,zeby nikt
      nie wytykal palcem "taka ladna a ma takiego brzydkiego".. w obec czego cala masa
      wartosciowych odpada, bo maja nie ten status estetyczny i materialy...

      a wsrod tych, ktorzy juz maja wszytskie walory wiecej jest dupkow, ktorym odbija
      szajba z powodu ich "fajnosci"...
    • lupus76 Nie tyle 14.04.09, 08:53
      atrakcyjnym, co zarozumiałym - mężczyznom również jest trudniej. Zapewne
      dlatego, ze jest to brzydka i nieakceptowana przez większość społeczeństwa cecha.
    • kusiciel_dusz Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 09:32
      Troszkę za bardzo najechaliście na koleżankę,więc ja już nie będę
      jej doradzał by przestała się przeglądać w lustrze z uwielbieniem:),
      ale coś w tym jest, że panowie boją się ładnych kobiet:)
      • cloclo80 Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 09:55
        To jest jak z autami. Podziwiają wszyscy, ale jeżdżą tylko nieliczni.
        Kwestia ceny.
        • kusiciel_dusz Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 10:35
          ja bym powiedział że raczej strach przed odrzuceniem :)
          • jan_hus_na_stosie Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 10:39
            kusiciel_dusz napisał:

            > ja bym powiedział że raczej strach przed odrzuceniem :)

            Myślisz, że ładne kobiety nie są rzucane? Owszem, ładnej kobiecie łatwiej
            poderwać faceta, ale jeśli ma wredny charakter to facet prędzej czy później i
            tak od niej ucieknie, bez względu jak piękna by ona nie była :)
            • modrooka Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 10:47
              A jeśli nie ma wrednego charakteru?
              Najśmieszniejsze jest to że jak sie mówi "ładna panna" to sie myśli "wredny
              charakter"

              • jan_hus_na_stosie Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 10:50
                modrooka napisała:

                > Najśmieszniejsze jest to że jak sie mówi "ładna panna" to sie myśli "wredny
                > charakter"

                Bo co tu ukrywać, ale ładne dziewczyny (podobnie zresztą jak przystojni faceci)
                często mają wygórowane mniemanie o własnej osobie, a u kobiet często dochodzi do
                tego jeszcze arogancja - cecha charakteru, której faceci nie cierpią u kobiet.
                • modrooka Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 10:55
                  Mysle że wygórowane mniemanie o sobie maja w równym stopniu ładne i przeciętne
                  panny czy tez przystojni i przeciętni faceci. Tylko u ładnych to bardziej razi.
                  Ciekawe dlaczego.
                  • jan_hus_na_stosie Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 10:57
                    modrooka napisała:

                    > Ciekawe dlaczego.

                    Sugerujesz zazdrość? :)
                    • kusiciel_dusz Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 11:02
                      zazdrość to bardzo prawdopodobna przyczyna owych złośliwości pod
                      adresem ładnych :)
                      • jan_hus_na_stosie Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 11:07
                        kusiciel_dusz napisał:

                        > zazdrość to bardzo prawdopodobna przyczyna owych złośliwości pod
                        > adresem ładnych :)

                        Tak samo jak pod adresem bogatych, sławnych etc. Tyle, że do bogactwa czy sławy
                        często dochodzi się swoją własną ciężką pracą (no chyba, że jest się rosyjskim
                        oligarchą :) a z urodą człowiek się rodzi lub nie.

                        I jeśli ktoś pokazuje swoją wyższość wobec innych tylko dlatego, że jest
                        ładniejszy i ma większe powodzenie wśród płci przeciwnej to taka osoba jest
                        automatycznie nielubiana :)
                        • kusiciel_dusz Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 11:21
                          zgadza się, ale tak jak to już wcześniej napisał kolega wywższanie
                          się nie jest wyłącznie domeną ludzi ładnych :) ja ogólnie nie trawię
                          ludzi którzy dają jasno do zrozumienia że są lepsi, uroda nia ma tu
                          nic do rzeczy. Chyba że ktoś tak jak napisałeś uważa się za lepszego
                          tylko i wyłacznie z powodu swojej ponad przeciętnej urody :)
                          Ale co by nie pisać to ładni mają dużo lżejsze życie :)

                      • magnolia_liliflora Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 11:32
                        Czasem wydaje mi się, że raczej wynika to z chęci wyrównania poziomów, albo żeby
                        szybciej reagować bez wnikania w temat:
                        ok. ładna ale jednak kuleje i to się wystawia na widok w towarzystwie, albo ok.
                        brzydka ale dobra, fajna itp., albo piękna pewnie nie do zdobycia bo ma "o sobie
                        mniemanie", brzydka - to się nie trzeba napracować w konkurach...
                        W stronę męską też tak jest - ma kasę ale skąd, bo chyba nie z uczciwej pracy;
                        albo: przystojny, to pewnie już miejsca na kolbie nie ma do stawiania kresek...
                    • modrooka Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 11:03
                      Nic nie sugeruję. Pytam się jeno.
                      Zdziwiłbys sie ile osób atrakcyjnych boryka sie z zaniżona samooceną. Nie
                      wszystko w świecie jest białe albo czarne
                      • kusiciel_dusz Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 11:24
                        no takie jest życie, nie wszyscy są zadowolenie z tego co mają
                        • wanilinowa Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 11:29
                          kusiciel_dusz napisał:

                          > no takie jest życie, nie wszyscy są zadowolenie z tego co mają
                          >

                          powiedziałabym raczej: prawie wszyscy są niezadowoleni z tego co
                          mają :)
                          • kusiciel_dusz Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 11:29
                            a Ty z czego nie jesteś zadowolona? :)
                            \
                            • wanilinowa Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 11:34
                              z tego że jestem zbyt atrakcyjna i mam za dużo kasy, chyba wątek
                              założę :)

                              a na serio to z prostych włosów, i żadna znajoma z kręconymi mnie
                              nie rozumie
                              • kusiciel_dusz Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 11:39
                                a skoro już o włosach mowa:) masz długie czy krótkie? :)
                                • wanilinowa Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 11:43
                                  kusiciel_dusz napisał:

                                  > a skoro już o włosach mowa:) masz długie czy krótkie? :)
                                  >



                                  wiem do czego zmierzasz :D spłukuj chłodną wodą, wypróbuj jakąś
                                  odżywkę po szamponie i rozczesuj od końcówek a nie od czubka głowy

                                  powodzenia :)
                                  • kusiciel_dusz Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 12:03
                                    dziękuję za odpowiedź:) a swoją drogą, to jasnowidz czy jak :)
              • cloclo80 Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 11:35
                To wcale nie jest śmieszne to prawie norma.
            • kusiciel_dusz Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 10:54
              Oczywiście, że są rzucane:), ale nieudana próba poderwania ładnej
              kobiety bardziej boli niż powiedzmy przeciętnej:) i nie pytaj mnie
              dlaczego tak jest :) ale tak jest :)
              • jan_hus_na_stosie Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 10:55
                kusiciel_dusz napisał:

                > Oczywiście, że są rzucane:), ale nieudana próba poderwania ładnej
                > kobiety bardziej boli niż powiedzmy przeciętnej:)

                A mi się, zawsze wydawało, że odwrotnie :)
                • kusiciel_dusz Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 11:00
                  Teoretycznie, atarkcyjność kobiety w tym konkretnym temacie nie
                  powinna mieć żadnego znaczenia a jednak ma :)
                  • lacido Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 13:27
                    a mnie się wydaje że Jan ma rację, od super laski człowiek prędzej się spodziewa
                    kosza niż od przeciętnej i stad czasem niedowierzanie ze taka dziewczyna a chce
                    się umawiać z szarakiem
                    • kusiciel_dusz Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 14:45
                      no przecież o tym piszę:) faceci bardziej boją się odrzucenia od
                      super lalki niż od 'zwykłej" dziewczyny, choć nie wiem czemu.
                      Dlatego większość mężczyzn w ogóle nie zagaduje takich kobiet.
                      • lacido Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 14:48
                        ja piszę o czymś innym, że odrzucenia od takiej laski jest spodziewane
                        więc nie aż tak bolesne
                        • kusiciel_dusz Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 14:53
                          Wiem co chcesz powiedzieć :) ja mówię to samo ale od tyłu :)
                          • lacido Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 19:19
                            mam wrażenie ze jednak nie ;)
                            • kusiciel_dusz Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 15.04.09, 13:15
                              słusznie napisałaś, że masz tylko takie wrażenie, bo pewności Ci
                              brak:) to temat na dłuższą rozmowę, gdzieś przy piwie:) tu się na
                              pewno nie dogadamy :)
                              • lacido Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 15.04.09, 13:17
                                :) jak to się nie dogadamy znajomość ewoluuje najpierw było przy kawie a teraz
                                przeliśmy do piwa :P
                                • kusiciel_dusz Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 15.04.09, 13:18
                                  chwilowo nie będę myślał czym to się może skończyć :)
                                  • lacido Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 15.04.09, 13:20
                                    no nie, bo jeszcze zapeszysz ;D
                                    • kusiciel_dusz Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 15.04.09, 13:24
                                      i wszystko rozsypie się jak domek z kart :)
                                      • lacido Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 15.04.09, 13:27
                                        ciiiiiiiiiii ;)
                                        • kusiciel_dusz Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 15.04.09, 13:33
                                          ok, już nie mówię i nie oddycham :)
          • cloclo80 Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 11:34
            Raczej przed nieudaną inwestycją.
    • titta Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 11:46
      Wiekszasc ze znanych mi samotnych kobiet (po 30) to ladne lub bardzo
      ladne, wyksztalcone, inteligentne i zrownowarzone osoby. Czesto
      bardzo sympatyczne. Te przecietne szybko wychodza za maz. A one?
      Czesto latami sa samotne. Maja duze wymagania, to fakt, bo nie chca
      w zyciu "bylaejakosci". Zwykle tez kiedys juz sie sparzyly i nie
      pozwola sie zle traktowac.
      A odpowiadajacy im mezczyzni? (Przeciez musza byc, jacys
      inteligentni i dojrzali. Uroda, zwykle nie jest wymagana, zawsze
      mozna zamknac oczy ;). Zostali zajeci zanim dojrzeli czy po prostu
      boja sie?
      • jan_hus_na_stosie Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 11:51
        titta napisała:

        > Uroda, zwykle nie jest wymagana

        Dowcip dnia :)
        • titta Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 11:56
          Powaznie. Mlode dziewczyny zwwracaja na to uwage. Pozniej znacznie
          wazniejsze jest, co czlowiek soba reprezentuje, co ma wsrodku.
          Wiekszasc kobiet podpadajacych pod kategorie "dojrzala,
          inteligentna, zrownowazona" majac do wyboru przystojniaka z
          przerostem ego i sympatycznego, dobrego brzydala, bez wahania
          wybiera tego drugiego... No ale panowie z przerostem ego ciagle sie
          ludza, ze ktos na ich aparycje poleci. Z tad te przeszczepy wlosow i
          kremiki na tlszczyk na brzuchu.
          Co nie znaczy, ze zadbane cielo nie jest fajne.
          • titta Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 13:22
            Co istotne: mozna byc dojrzala majac 20 lat i mozna byc
            rozkapryszona siksa majac 35. Tu nie chodzi o wiek a charakter.
    • 444a Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 12:00
      Moja droga i atrakcyjna:) Niestety trochę pieprzysz... ładnym jest po prostu
      lepiej, może czasem przeszkadzają zazdrosne koleżanki, ale generalnie zyski są
      większe niż "straty".
      I piszę to jako atrakcyjny facet:) obserwujący atrakcyjne koleżanki.

      Może to dlatego, że ludzie z automatu piękne uważają za dobre?

      A jeśli coś w życiu nie idzie, to najczęściej przyczyna tkwi w naszej niewiedzy
      nt. siebie, naszych zachowań.
      Uroda niestety nie wyklucza problemów emocjonalnych itd.

      A co do drugiej części, dlaczego mężczyźni boją się atrakcyjnych kobiet? Ze
      zbliżonych powodów, co kobiety bojące się atrakcyjnych mężczyzn.
      Zbliżonych, bo u mężczyzn emocje w tym przypadku budowane są trochę w inny
      sposób. W naszej kulturze facet musi być zwycięzcą, odrzucony - albo gorzej
      ośmieszony w uczuciach - zostaje frajerem, a frajera jak wiadomo kopią wszyscy,
      włącznie z kobietami. Piszę nieco ogólnie, są wyjątki, ale zasada taka niestety
      jest.
      Jeśli komuś nie pozwala się na uczucia, czułość itd. to żeby się zebrał w sobie
      musi zajść wiele sprzyjających okoliczności.

      D...ki wiedzą, że najwięcej zyskają jak wyprzedzą tych ciekawych, siła
      przebicia... Zresztą ceniona przez kobiety i nie tylko.

      A moje pytanie:
      Dlaczego Ty nie możesz podejść do ciekawego chłopaka, zrobić poważny "pierwszy
      krok"?
      • iluminacja256 Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 12:14
        >jeśli coś w życiu nie idzie, to najczęściej przyczyna tkwi w
        >naszej niewiedzy
        nt. siebie, naszych zachowań.
        >Uroda niestety nie wyklucza problemów emocjonalnych itd.

        chcesz przez to powiedzieć, ze załozycielka watku ma udać sie do
        psychologa w celu dowiedzenia sie, dlaczego nei chce być z kimś kto
        potraktuje ją jak lalkę z sex-shopu? Bo uwaga jest madra, ale w
        zasadzie nie wiaodmo o co w niej chodzi i co z nia zrobić.

        Madrzy ludzie móiwa, ze zanim zaczniemy wdawać sie w zwiazki z
        innymi, powinnismy najpierw wyjasnić sobie , pogodzić sie i ustalic
        sobie wszyssto lub wiekszosc samemu ze soba .
        Inaczej zrobimy drugiemu cżłoweikowi wielką krzywdę - z moich
        zwiazków mam nastepujące obserwacje - wszyscy leczą sie drugą osoba
        ze swoich problemów - nic dobrego z tego nie wyjdzie , bo niby jak?
        • 444a Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 13:33
          > potraktuje ją jak lalkę z sex-shopu? Bo uwaga jest madra, ale w
          > zasadzie nie wiaodmo o co w niej chodzi i co z nia zrobić.

          Uwaga odpowiednia do pytania.
          A autorka po pierwsze wyżaliła się - co jest dobre, ale nie ma o czym wtedy
          dyskutować. Po drugie zadała pytanie dlaczego atrakcyjne mają gorzej.
          Dla mnie to pytanie jak "dlaczego cukier jest słony".
          Jeśli ktoś tak twierdzi, to powinien zastanowić się czy nie nażarł się soli itd.

          Co ma zrobić autorka wątku, nie wiem. Nie chcę kolejnej osoby posyłać do
          psychologa, może wystarczy tylko jeden wieczór zastanawiania się, ew. przejdzie
          zły humor.

          > zwiazków mam nastepujące obserwacje - wszyscy leczą sie drugą osoba
          > ze swoich problemów - nic dobrego z tego nie wyjdzie , bo niby jak?

          Nie wszystko można ustalić, raczej ogólne zarysy.

          To prawda, że leczyć musimy się sami, ale jeśli chodzi o emocje to jednak pomoc
          drugiej osoby czasem jest niezbędna (tylko trzeba się chcieć leczyć). Nie
          czepiałbym się, że ktoś chce się leczyć "drugą osobą" tylko tego, że jej
          kosztem, bo to różnica.

          A ludzi spotykamy podobnych sobie, jak alkoholik i koalkoholik.
    • forumowicz_pospolity Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 12:28
      dziękujemy za pozdrowienia:D

      ps. pokazać sie z fajną dupcią na miescie to nie grzech;)
    • wj_2000 Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 12:47
      Przeczytałem większość postów i nie znalazłem słowa seksapil. Jest istotna
      różnica między marmurową doskonałością figury, pięknymi rysami, włosami, etc., a
      "siłą przyciągania" seksualnego.
      Nadmiar doskonałości powoduje, że oceniamy (osobę, dzieło artystyczne itp.) z
      dystansem, czujemy pewien chłód.
      By dzieło budziło żywe emocje, potrzebna jest pewna niedoskonałość, naruszenie
      doskonałej symetrii, jakiś element nie pasujący do reszty.
      Zakochać do szaleństwa (piszę z punktu widzenia mężczyzny), to się można w
      kobiecie niedoskonałej - nigdy w posągowej piękności. DO tego potrzebne jest też
      coś w charakterze, owe "ku...ki w oczach".
      Bez spontanicznej, wybuchowej miłości, trudno stworzyć związek oparty na
      rozumie, a cechujący się wiernością, oddaniem, zaufaniem. Ludzie tak nie
      funkcjonują.
    • donnersmarck Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 13:16
      Amerykańskie "komedie romantyczne" dla nastolatek wałkują ten temat
      niemiłosiernie. Jest atrakcyjna dziewczyna/kobieta, wokół której kręci się
      zgraja przystojniaków (całkowicie pozbawionych jakichkolwiek śladów
      inteligencji), która podoba się przeciętnemu (pod względem fizycznej
      atrakcyjności) ale bardzo inteligentnemu chłopakowi/facetowi. W tamtych filmach
      wszystko kończy się oczywiście dobrze. Ona przejrzy na oczy, zobaczy w nim to
      czego wcześniej nie widziała (bo zasłaniali jej swoim torsem "dresiarze"). On
      też zauważy, że ona - choć śliczna - ma również "równo pod kopułą".
      Ale "życie to nie je bajka" (w tym wypadku film). W rzeczywistości rzadko który
      przeciętniak odważy się sięgnąć po "towar z najwyższej półki". Inną kwestią jest
      fakt, że duża część tego "towaru z najwyższej półki" ocenia przeciętniaka na
      podstawie "pierwszego wrażenia". A to najczęściej nie jest dla niego korzystne
      (gdyby tak nie było nie byłby przeciętniakiem). Więc po takiej przygodzie,
      przeciętniak 76586734586 razy się zastanowi niż po raz kolejny zechce uderzyć
      "tak wysoko". I koło się zamyka: atrakcyjnym kobietom pozostają atrakcyjne
      fizycznie dupki, bo przeciętniaki boją się po raz kolejny dostać kosza...
      • beniamin03 Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 17:39
        Trafiłaś (-eś) w sedno. Pierwsza zasada jakiej uczą wszelkiej maści PR-owcy,
        spece od wizerunku, kontaktów międzyludzkich itepe:
        NAJWAŻNIEJSZE JEST PIERWSZE WRAŻENIE. Więc nie piszcie proszę bdur,że wygląd nie
        ma znaczenia. Niestety - ma, i to pierwszorzędne. Niestety...
      • swoboda_t Re: no bo prawda jest taka że... 14.04.09, 18:05
        Bingo!

        Atrakcyjna szuka atrakcyjnego. Generalnie dobieramy się w pary z
        osobnikami, które postrzegamy jako równie atrakcyjne, co my sami.
        Wśród ludzi bardzo atrakcyjnych jest nadreprezentacja narcyzów,
        egoistów, pustaków, czy jak to się mówi o facetach dupków i świń
        (piszę to bez kompleksów, jako facet dość atrakcyjny, choć nie top-
        class). Siłą rzeczy na takim rynku, płytkim i spaczonym, ryzyko
        trafienia na bubel jest duże. Atrakcyjnym ludziom w życiu jest
        łatwiej, to już nawet naukowo udowodnione. Pytanie, jak tą przewagę
        wykorzystają.
        • swoboda_t Re: no bo prawda jest taka że... 14.04.09, 18:13
          W ogóle wręcz legendarny już problem "pięknych kobiet, co mają
          gorzej, bo trafiają na samych dupków" przypomina mi problem
          człowieka, co odrzucił Skyline'a (phi, byle Nissan) na rzecz Ferrari
          i narzeka, że auta sportowe są do dupy, bo źle się prowadzą i są
          zawodne :P
    • henneshemskhet Re: dlaczego atrkacyjnym kobietom jest trudniej? 14.04.09, 13:30
      dzien dobry,

      generalnie cos w tym j - mezczyzni obawiaja sie: 1.konkurencji (tzn.
      braku wlasnej dominacji), 2.ze atrakcyjna partnerka moze ich kiedys
      opuscic, wiec szkoda wkladu energii

      szkoda ze pani nie opisala blizej co rozumie przez "atrakcyjnosc"?
      bo chyba co kraj i srodowisko to obyczaj...zazwyczaj atrakcyjnosc to
      cos innego/wiecej niz tylko uroda. cos, co przyciaga (patrz
      angielskie "atract"). atrakcyjnosc NIE j to zwiazana w wiekiem -
      ktos na forum napisal, ze problem konczy sie po trzydziestce.
      osobiscie uslyszalam niedawno od kolegow z klasy, ze jestem teraz
      zdecydowanie BARDZIEJ atrakcyjna niz trzydziesci lat temu!

      kogos, kto pania doceni na pewno jeszcze pani spotka - skad ta
      panika? na razie moze warto polubic siebie i swoje wlasne
      towarzystwo - mezczyzna zdecydowanie nie j recepta na szczescie.
      warto spotykac ludzi o podobnych zainteresowaniach i wdawac sie z
      nimi w pogawedke - czasami mozna potencjalnego partnera nie
      rozpoznac na pierwszy rzut oka.

      zycze powodzenia i uszy do gory!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka