Dodaj do ulubionych

Dziwna sytuacja

02.12.03, 14:50
Spotykam się z pewnym facetem od roku. Zaczęliśmy ze sobą sypiać po 3
mięsiacach. On jest żonaty ale w trakcie rozwodu (nie z mojego powodu, po
prostu od wielu las są w separacji), w każdym razie wciąż mieszka z żoną i
dziećmi. Na razie nie mówimy o wspólnej przyszłości, dobrze mi jest jak jest.
Problem w tym, że on ma dla mnie za mało czasu, rzadko się spotykamy.
Dzwonimy do siebie prawie codziennie, tzn. głównie to on dzwoni, żeby
powiedzieć jak kocha i tęskni, zapytać jak minął mi dzień .... i nie
proponuje spotkania. Czasem jak proponowałam spotkanie to najczęściej on nie
mógł (nie podał konkretnego powodu, tyle, że jest zajęty), więc myślę, że jak
będzie miał czas i ochotę to sam zaproponuje i w ten sposób spotykamy się raz
czy 2 razy w miesiącu. Taki koleżenski układ, tyle, że nie do końca
platoniczny a ja ciągle tęsknię za sexem z nim...
Panowie, czy jest możliwe, żebyście byli tacy zajęci, że nie ma czasu na sex?
Obserwuj wątek
    • Gość: solo Re: Dziwna sytuacja IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 02.12.03, 15:45
      Jest taka możliwość, że facet kręci na paru frontach i dlatego ciągle nie ma
      czasu, czy dopuszczasz taką myśl? Poza tym ma cały czas obowiązki względem
      swojej rodziny, oj coś czuję, że z tego chleba nie będzie,traktuje Cię jako
      odskocznię od codziennych problemów. Tak mi się wydaje.
      • mm_72 Re: Dziwna sytuacja 02.12.03, 16:28
        Czasem też myślę, że może ma jeszcze kogoś innego ale po co dzwonił codziennie,
        naprawdę się interesuje moim samopoczuciem, pociesza kiedy mam problem w pracy,
        pamięta wszystko, co mu opowiadałam,....jest bardzo ciepły i serdeczny.
        Ja z kolej nie wymagam od niego żadnej obietnicy, nie jestem pewna czy chcę
        znim być na zawsze (trochę się boję małżeństwa z rozwiedzionym...) i myślę, że
        i on nie jest gotowy do następnego małżeństwa. Nurtuje mnie jedno pytanie:
        jeśli nie pociągam go fizycznie (chociaż wciąż zapewnia, że tak) to po co nadal
        ze mną chodzi?
        Nie wiem co o tym myśleć? Jak go pytałam wprost to on się denerwuje, że
        wymyślam problemy i nie wie co ma z tym zrobić.
        Często mówi, że mnie kocha,....tyle, że ciągle nie ma czasu, żeby ze mną się
        kochać...
        • sociopata Re: Dziwna sytuacja 02.12.03, 17:25
          ppciagasz go fizycznie, bo wiesz facet potrzebuje jeszcze jedno naczynie do
          napelnienia.
          • bart68 Re: Dziwna sytuacja 02.12.03, 19:06
            Jesteś dla niego mila zabawką. Jak sie mu nudzi codziennosc to dzwoni do Ciebie
            i robi mu sie lepiej. Nie chce sexu, bo gdzies ma lepsza dupcie. Tak to widze.
        • fcuk-me Re: Dziwna sytuacja 03.12.03, 03:26
          mm_72 napisała:

          > Czasem też myślę, że może ma jeszcze kogoś innego ale po co dzwonił
          codziennie,
          >
          > naprawdę się interesuje moim samopoczuciem, pociesza kiedy mam problem w
          pracy,
          >
          > pamięta wszystko, co mu opowiadałam,....jest bardzo ciepły i serdeczny.
          > Ja z kolej nie wymagam od niego żadnej obietnicy, nie jestem pewna czy chcę
          > znim być na zawsze (trochę się boję małżeństwa z rozwiedzionym...) i myślę,
          że
          > i on nie jest gotowy do następnego małżeństwa. Nurtuje mnie jedno pytanie:
          > jeśli nie pociągam go fizycznie (chociaż wciąż zapewnia, że tak) to po co
          nadal
          >
          > ze mną chodzi?
          > Nie wiem co o tym myśleć? Jak go pytałam wprost to on się denerwuje, że
          > wymyślam problemy i nie wie co ma z tym zrobić.
          > Często mówi, że mnie kocha,....tyle, że ciągle nie ma czasu, żeby ze mną się
          > kochać...


          Gdzie i kiedy On z Toba chodzi ?heheheheheh
          • Gość: Bruno555 Re: Dziwna sytuacja IP: *.proxy.aol.com 03.12.03, 04:18
            i powiedz ze kobieta nie mysli cipa!
            • schaqal Re: Dziwna sytuacja 03.12.03, 09:18
              To naprawde dziwne ze ta kobieta az tak obsesyjnie jest zainteresowana
              wspolzyciem seksualnym z czims mezem. Czyste wariactwo!
            • mm_72 Re: Dziwna sytuacja 03.12.03, 09:46
              A myślisz, że uprawiamy sex tylko dla waszej przyjemności???
            • fcuk-me Re: Dziwna sytuacja 03.12.03, 12:15
              Gość portalu: Bruno555 napisał(a):

              > i powiedz ze kobieta nie mysli cipa!

              To nie kobieta to jeszcze mlode jagniatko.
            • fanta-girl Re: Dziwna sytuacja 03.12.03, 19:31
              Oh, Bruno jaki Ty jestes powalajacy .......
          • mm_72 Re: Dziwna sytuacja 03.12.03, 09:49
            Chodzimy do kina, na kolacje albo do znajomych jak większość normalnych ludzi.
            Jesteśmy bardziej kumplami niż kochankami.
            Ciągle nie rozumiecie mojego pytania: może mnie mieć jako koleżanka, jeśli sex
            go nie interesuje to po co nadal to robi?
    • Gość: 1234 Re: Dziwna sytuacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.03, 09:55
      a ja zapytam inaczej: po co on jeszcze mieszka z żoną? Nie może mieszkac sam
      albo z Tobą? Nie może się na coś zdecydować?
      • mm_72 Re: Dziwna sytuacja 03.12.03, 10:22
        Nie chodzi mi o to, żeby faceta pędzić do ślubu. Mam różne opory (rozwiedziony,
        dzieci,...). Na razie chcę go lepiej poznać. Tylko zazwyczaj sytuacja jest
        inna: żonaty facet potrzebuje młodszej kochanki żeby się oderwać od szarego
        życia codziennego z żoną i wtedy wpada zazwyczaj tylko na sex a my dużo
        rozmawiamy, wychodzimy razem gdzieś i sex na końcu.
        Jeśli mnie traktuje jako zabawka to chyba powinien inaczej się zachowywać.
        Jak często dzwonicie do kogoś, kogo traktujecie jako kumpleka albo tylko jako
        seksualna partnerka?
        • sarna2003 Re: Dziwna sytuacja 03.12.03, 16:19
          mm_72 napisała:

          > Nie chodzi mi o to, żeby faceta pędzić do ślubu. Mam różne opory
          (rozwiedziony,
          >
          > dzieci,...). Na razie chcę go lepiej poznać. Tylko zazwyczaj sytuacja jest
          > inna: żonaty facet potrzebuje młodszej kochanki żeby się oderwać od szarego
          > życia codziennego z żoną i wtedy wpada zazwyczaj tylko na sex a my dużo
          > rozmawiamy, wychodzimy razem gdzieś i sex na końcu.
          > Jeśli mnie traktuje jako zabawka to chyba powinien inaczej się zachowywać.
          > Jak często dzwonicie do kogoś, kogo traktujecie jako kumpleka albo tylko jako
          > seksualna partnerka?

          kochanie, ile ty masz lat i ile jeszcze masz lat na marnowanie swojego cennego
          czasu? nic z tym facetem nie bedziesz miala na powaznie, dlatego mam taka
          propozycje:

          szukaj sobie kandydata na meza a w miedzyczsie baw sie z tym zonatym.


          • mm_72 Re: Dziwna sytuacja 03.12.03, 16:31
            No tak, tyle, że sex raz w miesiącu to mało zabawne. Chyba powinnam zmienić
            sobie kochanka...
            • bart68 Re: Dziwna sytuacja 03.12.03, 17:28
              Naiwna jesteś jak wiekszosc kobiet.........
              • romantic Re: Dziwna sytuacja 04.12.03, 09:40
                >> Naiwna jesteś jak wiekszosc kobiet.........

                A nie dlatego nas kochacie :-)

                A poza tym zamiast krytyki, moze cos konkretnego doradzcie dziewczynie

                Moja propozycja jest taka:

                1-szy wariant: kontynuowac i nie zaangazowac uczuciowo (raczej niewykonalne)

                2-gi wariant: dalej rozmawiac przez telefon i wychodzic i przestac uprawiac z
                nim sex. Jesli po pewnym czasie przestanie dzwonic to wiadomo, ze jemu chodzilo
                tylko o sex (prawda moze być bolesna)

                a trzeciego nie wymyslilam :-)

                Zycze powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka