rogi ???

IP: *.dip.t-dialin.net 11.12.03, 10:15
Krótkie pytanie:
co robić, gdy żona której ufało się bezgranicznie, po nastu latach
małżeństwa zadała się z obcym mężczyzną i trwało to 8 miesięcy.
Zarzeka się, że do niczego nie doszło, ale w miarę upływu czasu jest to
coraz mniej przekonywujące.Twierdzi, że on ją kochał, a jej to imponowało,
ale poza tym nie był to atrakcyjny facet, o czym akurat wiem.
Chcę powiedzieć, że o niczym nie wiedziałem, dopóki nie przejąłem jej
komórki, no i ona dopiero wtedy powiedziała mi o tym, ale zarzekając się, że
seksu nie było.
    • Gość: Pat Re: rogi ??? IP: 5.5R1D* / *.pg.com 11.12.03, 10:36
      Oczywiscie ze nie bylo seksu - w wolnym czasie rozwiazywali krzyzowki .
    • dr.tapczan Re: rogi ??? 11.12.03, 11:05
      dobrze, ze przejales chociaz komorke! komorka pewnie ciasna, ale wlasna, wiec
      teraz ty bedziesz sobie mogl tam z tym obcym mezczyzna porozwiazywac troche
      krzyzowek...a tak powaznie, to sprowadz sobie teraz ty do komorki dziewke jakas
      i wezcie sie za szarady!

    • samowolny Re: rogi ??? 11.12.03, 11:11
      no jak tylko "przez komorke" to sexu nie było:))))
      a swoją droga zaproś tego faceta na dużą wódke bo dzięki niemu dowiedziales
      sie co masz za "ziółko"a z żoną sie rozwiedź...
    • Gość: Dorota Re: rogi ??? IP: 217.98.61.* 11.12.03, 11:12
      Nie wierz jej 8 mc-y bez sexsu to po co się z nim spotykała a to że nie jest
      przystojny o niczym nie świadczy bo może być dobry w "te klocki".
      • daffne Re: rogi ??? 11.12.03, 11:20
        Gość portalu: Dorota napisał(a):

        > Nie wierz jej 8 mc-y bez sexsu to po co się z nim spotykała a to że nie jest
        > przystojny o niczym nie świadczy bo może być dobry w "te klocki".

        A dlaczego ma nie wierzyc ? Moze dla niej bylo cos wazniejszego od seksu ? Chociazby rozmowa ...
        Acha:) Wyglad nie jest najwazniejszy.
        • Gość: facet Re: rogi ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.03, 11:24
          myślę, że nie było seksu. Ale zastanów się, co takiego on dawał, czego nie
          dawałeś ty. I spróbuj jej to dać. Powodzenia.
    • Gość: solo Re: rogi ??? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 11.12.03, 11:29
      Żeby przekonać się czy Twoja ślubna Cię zdradziła, musisz wykonać bardzo
      prosty test,wystarczy stanąć w drzwiach i poruszyć głową w tył, w przód, parę
      razy, jeżeli poczujesz, że zaczepiasz o framugę czymś, to możesz być pewny że
      są to rogi.
    • Gość: mąż Re: rogi ??? IP: *.dip.t-dialin.net 11.12.03, 11:42
      Jeszcze raz ja.
      Zdaję sobie sprawę, że przy tak małej ilości informacji trudno cokolwiek
      doradzić. Może zbyt dużo szczegółów mąci obraz. Ale jeśli facet dzwonił jak
      oszalały a jej to imponowało, bo przecież ją tak szalenie kochał, to była z
      jej strony tylko głupota.Od kilku miesięcy nie ma z nim kontaktu, praktycznie
      urwało się jak wykryłem to gówno.
      Zona twierdzi, że był okres zauroczenia - 2-3 miesiące, a potem chciała się
      wycofać (to potwierdzają mi znajomi), ale on tak nalegał i płakał ( o tym też
      się dowiedziałem), że jej było go żal, więc rozmawiała z nim telefonicznie i
      od czasu do czasu umawiali się w knajpie. Miała do niego sentyment, bo był
      taki serdeczny, a ode mnie tego jej brakło (to moge potwierdzić). Seks ? Nie
      wiem, bo to u nas funkcjonowało. Ale przecież na fali litości i czułości oraz
      chwili, mimo że on zupełnie nieatrakcyjny, mogło do tego dojść ?
      Zarzeka się, że nie, ale jednocześnie mówi, że czuła się taka samotna.
      • daffne Re: rogi ??? 11.12.03, 17:26
        Napisze tak samo jak facet troche wyzej...On dawal Jej to czego Ty nie dawales...I nie wazne czy On byl atrakcyjny czy tez nie...Dawal to cos, czego potrzebowala..Wszystko na ogol funkcjonuje ale gdyby sie tak w to bardziej zaglebic i pomyslec...Mysle , ze czas uwierzyc slowom zony..
        Trzymaj sie cieplutko :)
    • dadaczka Re: rogi ??? 11.12.03, 17:34
      jesli masz fajne małżeństwo, zaufaj żonie i nie daj się ponieść swojej ambicji
      i urażonej dumie. Nie warto rozwalać ważnego związku ze względu na taką
      przelotną słabość drugiej strony.

      tak sądzę :-)
    • Gość: ag Re: rogi ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.03, 14:46
      mam dokladnie identyczna sytuacje - no moze prawie identyczna - moja zona byla
      z facetem nie 8 a 48 miesiecy - zauroczenie? twierdzi, ze mnie kocha.... wiara
      czyni cuda - podobno... wszystko sie tez wydalo przez komorke a skonczylo (?)
      bo jego zona jest w ciazy. to bylo jak noz w plecy - zaufanie do zony? mialem.
      czegos jej brakowalo? podobno. czy on jej to dawal. nie. podobno... co mam
      robic? co ona ma robic.... ja pie....
      • ka_sa Re: rogi ??? 29.12.03, 23:15
        Jak czytam wasze wypowiedzi to nie wiem czy płakac czy śmiac się, przecież
        żaden z Was nie złapał zony w łóżku z facetem. To, że rozmawiali przez telefon
        i spotykali sie w knajpkach o niczym nie świadczy, a może świadczy, że nie
        potraficie dać ciepła swoim żonom, partnerkom...Gdyby sytuacja była odwrotna
        byłoby wszystko w porządku, Wam wolno mieć znajome, przyjaciólki...chcecie
        rozwalic swoje małżeństwa ? Wasza wola, ale do cholery z takich sytuacji można
        wyciagnąć wnioski...zadbajcie o zony, partnerki niech czują się kochane przez
        Was...A zresztą róbcie co chcecie...przecież to mężczyźni maja monopol na
        nieomylność!!!!!!!!!
    • Gość: beeper no i po kurfe wam te komorki .... IP: *.dialsprint.net 30.12.03, 01:28
      a bylo tak pieknie ;-)
    • mala.ala Re: rogi ??? 30.12.03, 16:34
      Gość portalu: mąż napisał(a):

      > Krótkie pytanie:
      > co robić, gdy żona której ufało się bezgranicznie, po nastu latach
      > małżeństwa zadała się z obcym mężczyzną i trwało to 8 miesięcy.
      > Zarzeka się, że do niczego nie doszło, ale w miarę upływu czasu jest to
      > coraz mniej przekonywujące.Twierdzi, że on ją kochał, a jej to imponowało,
      > ale poza tym nie był to atrakcyjny facet, o czym akurat wiem.
      > Chcę powiedzieć, że o niczym nie wiedziałem, dopóki nie przejąłem jej
      > komórki, no i ona dopiero wtedy powiedziała mi o tym, ale zarzekając się, że
      > seksu nie było.
      Myślę, że zaniedbałeś swoją żonę i taki jest skutek.
      Przypomnij sobie jaki byłeś na początku związku i postaraj się jej to dać. No i
      przede wszystkim nie zaniedbuj jej w łóżku, bo znów zacznie szukać czegoś w
      obcym ogródku.
      • Gość: gosa29 Re: rogi ??? IP: *.visnet.pl / *.VisNet.PL 30.12.03, 18:51
        Mili Panowie! A dlaczego przeglądacie cudze komórki. Czy o tajemnicy
        korespondencji nie słyszeliście. Ile mniej dylematów by Wam teraz towarzyszyło.
        Zgodnie z zasadą czego oczy nie widzą.... . Pozdrawiam wszystkich rogatych
        świadomych i nieświadomych. A którzy są bardziej szczęśliwi chyba wiadomo.
        • starypolonus Re: rogi ??? 03.01.04, 08:31
          stary nie martw sie
          to nie mydlo
          jak sobie pouzywali to ty mogles odpoczac
      • Gość: mąż Re: do małej ali IP: *.dip.t-dialin.net 02.01.04, 15:52
        Alu !
        Dzięki za porady. Widzisz, ja jednak żony nie zaniedbywałem jeśli chodzi o
        seks. Wręcz odwrotnie. Lubię to robić i jestem zawsze otwarty na eksperymenty.
        To nie był nasz problem. Więc dlatego zadałem pytanie, czy kobieta jeśli seks
        funkcjonuje w małżeństwie dobrze, zdradza wtedy również fizycznie, czy raczej
        chodzi jej o kontakt psychiczny. Ale jeśli te kontakty trwają tak długo,to czy
        nie przerodzą się wcześniej czy pózniej także w seks. Oni spotykali się b.
        często na początku znajomości, a pózniej rzadziej, nigdy nie wróciła do domu
        po nocy. A więc ?
        • Gość: lady macbeth Re: do małej ali IP: 5.2.* / *.chello.pl 02.01.04, 16:57
          No to może podziękuj Losowi, że się nie przerodziły, że dowiedziałeś się na
          czas. Jeżeli twoja żona chce dalej z Tobą być, to może jej odpuść, przyznaj, że
          każdy ma prawo do błędu. Bo tak naprawdę tak męską, jak i kobiecą próżność
          łechce zainteresowanie i uczucie ze strony płci przeciwnej, nawet jeśli go nie
          odwzajemniamy.
          • Gość: kochas Re: Rogi sa czy ich nie ma? IP: *.sympatico.ca 02.01.04, 18:03
            Mezu,

            Po przeczytaniu Twojego pytania i roznych odpowiedzi/porad doszedlem do
            wniosku, ze niektorzy maja dobre podejscie do sprawy - z humorem.

            Doadam od siebie:

            1) tak na wszelki wypadek nie nos kapelusza, bo rogi moga wyjsc w nabardziej
            niespodziewanej sytuacji
            2) uwierz zonie i rozpocznuj zycie jakgdyby nic. Komorke wyrzuc na smietnik, bo
            pomysl poco babie komorka - czy ona pracuje w tajnych sluzbach ochrony wlasnej
            D. Przeciez dla jakiegos faceta i zoninej fanaberii nie warto niszczyc tego co
            juz zbudowaliscie razem bo na rozwodach najlepeijwychodza adwokaci a ciebie
            puszcza z ta jedyna torba jaka ci matka dala (w spodniach)
            3) tak na wszelki wypadek, zebys sie nie poczul rzegrany znajdz sobie jaka
            dziewuche i dmuchnij se pare razy dla podbudowania wlasnego ego i meskiej dumy.
            4) Jutro rozpoczyna sie nastepny etap Twojego zycia, wiec skorzystaj i nie
            ogladaj sie do tylu, bo najfgorsze sa te strachy ktorych nie widac.

            Powodzenia w dmuchaniu na zimno.
            • so_so Re: Rogi sa czy ich nie ma? 04.01.04, 23:02
              3) tak na wszelki wypadek, zebys sie nie poczul rzegrany znajdz sobie jaka
              > dziewuche i dmuchnij se pare razy dla podbudowania wlasnego ego i meskiej
              dumy.

              HA!!!! a żonie nie wolno bylo, co??
    • Gość: gościu Re: rogi ??? IP: *.chello.pl 03.01.04, 14:24
      Nie wiem co ty masz zrobić.Ja miałem dokładnie to samo prawie rok temu
      były prosby,grośby zaczynanie wszystkiego od nowa.Co jakiś czas wyłapywałem
      miłosne sms-y,aż w końcu się poddałem.Wczoraj powiedziała mi,że odchodzi.
      Po jedenastu latach stwierdziła,że do siebie nie pasujemy.
      Może z tobą będzie innaczej,ale napewno nie będzie łatwo.to wszystko idę się
      upić.
      • Gość: Ania Re: rogi ??? IP: 80.51.242.* 04.01.04, 11:35
        Tak bardzo mi przykro.....
      • sociopata szczesciarz z ciebie: ciesz sie zyciem! 05.01.04, 07:03
    • Gość: szczęśliwiec Re: rogi ??? IP: 195.177.197.* 04.01.04, 19:17
Pełna wersja