Dodaj do ulubionych

gość w hotelu

10.06.09, 11:10
Słuchajcie, jak to jest z możliwością zaproszenia gościa do hotelu,
na noc gdy mamy wykupioną jedynkę? Załóżmy, że jedziecie się spotkać
z kobietą poznaną w necie i rezerwujecie sobie hotel w jej mieście.
No i placicie za jedynkę, bo na tym etapie nie macie pewności, jak
się wasza randka skończy. Wszystko idzie jednak dobrze i w środku
nocy wchodzicie razem z nią do hotelu. Mogą być problemy z wejściem
z uwagi na jednoosobowy charakter pokoju?

dzięki,
Obserwuj wątek
    • poprioniony Re: gość w hotelu 10.06.09, 11:31
      Miewalem problemy w takich sytuacjach, ale wystarczy
      powiedziec na recepcji, ze to dziwka i zazwyczaj juz spoko.
      • think-thank Re: gość w hotelu 10.06.09, 11:37
        jak po męsku...
        • cycjan Re: gość w hotelu 10.06.09, 11:54
          No patrz jakie proste rozwiązanie. Rozumiem, że kobita uznawała to
          za dobry żart???

          • poprioniony Re: gość w hotelu 10.06.09, 11:57
            Obu super-duper-meskim cwiercinteligentom powyzej: to byly dziwki.
            • think-thank Re: gość w hotelu 10.06.09, 12:03
              megainteligentowi powyżej - raczył pan spać na wykładach o ironii najwyraźniej

              założycielowi - jak to jest "kobita" to idźta w krzaki i tyla
          • sibeliuss Re: gość w hotelu 10.06.09, 12:05
            cycjan napisał:

            > No patrz jakie proste rozwiązanie. Rozumiem, że kobita uznawała to
            > za dobry żart???
            >
            --
            Dlaczego żart? Jeśli kobieta, która poznaje faceta od razu idzie z
            nim do pokoju hotelowego, to chyba nie idzie rozmawiać o Bogu?
            • poprioniony Re: gość w hotelu 10.06.09, 12:11
              A z punktu widzenia recepcji to cokolwiek nie powiesz...
              oni w koncu debilami takimi jak stink-crank nie sa.
              • think-thank Re: gość w hotelu 10.06.09, 12:21
                i dlatego doceniając ich życiową mądrość można im podarować portret jakiegoś
                króla na przykład
            • think-thank Re: gość w hotelu 10.06.09, 12:20
              nie zrobiłeś wskazanego założenia:

              jedziecie się spotkać z kobietą poznaną w necie

              oni już rozmawiali o Bogu
            • pikapikaczu Re: gość w hotelu 19.06.09, 19:27
              sibeliuss napisał:



              > Dlaczego żart? Jeśli kobieta, która poznaje faceta od razu idzie z
              > nim do pokoju hotelowego, to chyba nie idzie rozmawiać o Bogu?


              To może facet powinien powiedzieć "jestem dziwkarzem" ??
    • sibeliuss Re: gość w hotelu 10.06.09, 12:08
      Jesteś bardzo oszczędny, czyżby z Krakowa?
      • poprioniony Re: gość w hotelu 10.06.09, 12:17
        Jestes pedalem, czyzby z wsiawki?
        • think-thank Re: gość w hotelu 10.06.09, 12:22
          uaaa, będzie sequel?
          • sibeliuss Re: gość w hotelu 10.06.09, 14:12
            think-thank napisał:

            > uaaa, będzie sequel?

            Chyba bolcowanko koło smoczej jamy :)
        • sibeliuss Re: gość w hotelu 10.06.09, 14:12
          poprioniony napisała:

          > Jestes pedalem, czyzby z wsiawki?

          Jestem biseksem ze stolicy.

          Zabolcować Cię misiaczqu?
          • modrooka Re: gość w hotelu 10.06.09, 14:16
            Nie przejmuj się. Będzie kłucie, bo poprio najwyraźniej na Ciebie leci.
            • sibeliuss Re: gość w hotelu 10.06.09, 14:30
              modrooka napisała:

              > Nie przejmuj się. Będzie kłucie, bo poprio najwyraźniej na Ciebie
              leci.

              Tym razem to on robi za materac.
          • poprioniony Re: gość w hotelu 10.06.09, 16:23
            > Jestem biseksem ze stolicy.

            Zalisz sie czy chwalisz?

            > Zabolcować Cię misiaczqu?

            Nie mow, naprawde jest szansa, ze jednak mnie lubisz?
            • sibeliuss Re: gość w hotelu 10.06.09, 16:38
              1. dywaguję
              2. oksymoron
              • think-thank Re: gość w hotelu 10.06.09, 17:04
                1. odpowiedź na pytanie to nie dywagacja
                2. Pytanie to nie oksymoron
              • poprioniony Re: gość w hotelu 10.06.09, 17:06
                Myslalem, ze jestes twardoglowym pedziem pilnie biegajacym
                na parady z piorkiem w dupie i z jezorem wywalonym na brode
                lecacym do urny glosowac na PO. Inaczej mowiac, ze masz ten
                swoj biedny, liberalno-lewacki, ale jednak, swiatopoglad.
                A okazuje sie, ze jestes jedynie pospolita, oportunistyczna,
                biseksualna szuja, ktora probuje pokryc wszystko co sie rusza.
                Lamiesz mi serce :-(
                • think-thank Re: gość w hotelu 10.06.09, 17:28
                  uaa,z tego będzie saga jak GW co najmniej...
                • zeberdee24 Re: gość w hotelu 10.06.09, 19:16
                  A Ty dalej naprawiasz świat... Że też Ci się chce.
                • sibeliuss Re: gość w hotelu 10.06.09, 22:58
                  poprioniony napisała:

                  > Lamiesz mi serce :-(

                  Czas przełamać Ci zwieracz :)
                  • poprioniony Re: gość w hotelu 11.06.09, 00:59
                    Myslisz, ze na takie chamskie teksty polece? A gdzie ku... uczucie?
                    • cudmalyna Re: gość w hotelu 11.06.09, 13:36
                      ekhem, myślę, że w dupie
    • showmessage Re: gość w hotelu 10.06.09, 18:32
      Nie te czasy. Teraz nikt o nic nie pyta w hotelu. Problemy są tylko jak się za
      głośno potem zachowuje. ;)
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: gość w hotelu 10.06.09, 21:48
      Wypadałoby wziąć dwójkę z jednym łóżkiem.
      • sponsoretka Re: gość w hotelu 17.06.09, 08:28
        zawsze można powiedzieć, że koleżanka
        przywiozła dane do projektu unijnego a pen to się w kieszeni zmieści :)
        a projekty mają to do siebie, że się nad nimi nocami siedzi co zresztą
        wiadomo z doświadczenia
    • stara-a-naiwna Re: gość w hotelu 20.06.09, 21:10
      2 razy miałam taką sytuację.
      Mogą być problemy z wejsciem, bo godziny odiwedzin obowiazują mniej
      więcje jak tzw. cisza nocna.

      Zazwyczaj recepcja "zwraca uwagę" i w odpowiedzi mówi się coś w
      stylu "będziemy cicho" albo "ten pan zaraz wyjdzie"
      albo... "niestety wypiliśmy trochę za dużo i kolega nie moze teraz
      wracac do domu"

      Generalnie dużo gosci hotelowych tak robi.
      • black_tangens Re: gość w hotelu 24.06.09, 16:34
        stara-a-naiwna napisała:

        > 2 razy miałam taką sytuację.
        > Mogą być problemy z wejsciem, bo godziny odiwedzin obowiazują mniej
        > więcje jak tzw. cisza nocna.
        >
        > Zazwyczaj recepcja "zwraca uwagę" i w odpowiedzi mówi się coś w
        > stylu "będziemy cicho" albo "ten pan zaraz wyjdzie"
        > albo... "niestety wypiliśmy trochę za dużo i kolega nie moze teraz
        > wracac do domu"
        >
        > Generalnie dużo gosci hotelowych tak robi.

        Generalnie to jest tak, ze nawet jak ktos z recepcji zroci uwage, to daj mu te
        20 zlotych z uroczym usmiechem w reke i powiedz tylko, ze to kolezanka i ze
        bedziecie cicho. To nie robia problemu a i recepcja sobie w ciezkich czasach
        dorobi:-)
        Nie wiem czy numer z dziwka przejdzie, bo jak powiesz, ze to dziwka, to moga jej
        nie wpuscic, bo prawie kazdy hotel ma wlasne dziwki, ktore placa hotelowi i oni
        nie chca juz obcych dziwek. Albo narobisz dziewczynie problemu, bo po wyjsciu z
        hotelu rano natknie sie na dziwki hotelowe, ktore nie lubia konkurencji:-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka