Dodaj do ulubionych

Boimy się atrakcyjnych kobiet?

25.06.09, 18:03
NO właśnie, jak to jest z tymi atrakcyjnymi laskami. Każdy wie, że
to dobro deficytowe, na które zawsze będzie popyt, ale czy na pewno?

Oficjalnie jest tak, że atrakcyjne kobiety są ozdobą towarzystwa,
przyciągają uwage czytelników i słuchaczy, królują w tabloidach.
Gros facetów marzy o tym, by spędzić z taką urlop (albo chociaż
wieczór przy kominku;), inne kobiety im zazdroszczą, ale podglądają
sposób uczesania, ubiór, zachowanie. Każdy patrzy, niewielu zależy
aby poznac z bliska. I pytanie: czy to świadomy wybór, czy ukryty
lęk, amoże pragnienie zachowania czystości swych marzeń,
niesplamienia ich dotknięciem realności?

Pytam tutaj, bo poznałem temat z perspektywy kobiecej: znajoma
rodziny jest bardzo atrakcyjną osobą i właśnie od niej pierwszej
usłyszałem tą opinię. Dodam, że mimo niemłodego wieku wciąż zachwyca
nienaganną figurą, kobiecym magnetyzmem, a przede wszystkim wielkim
naturalnym biustem. Naprawdę, trudno nie zauważyć tego daru natury i
nie poczuć onieśmielenia jego rozmiarem, a przy okazji - przyznać
jej racji.

Może macie jakieś obserwacje?
Obserwuj wątek
    • modrooka Nie wszyscy 25.06.09, 18:56
      Otóż jest pewna grupa mężczyzn (tzw. samców alfa) atrakcyjnych i zdających sobie
      z tego doskonale sprawę. Ci nie boją się atrakcyjnych kobiet i to wykorzystują.
      Są święcie przekonani że to kobiety powinny klaskać uszami z radości na sam
      fakt, że się nią zainteresowali. Jednak często to oni nawiązują z nimi kontakt i
      uwodzą je. Niestety tacy faceci nie nadają się do związków. Bo skoro są
      atrakcyjni to po co mają poprzestawać na jednej kobiecie jak mogą ich mieć całą
      masę. W sumie trudno się im dziwić, zważywszy na łowiecki charakter gatunku. Ale
      właśnie tacy, w dużej mierze kręcą się wokół samic alfa.

      Są też inni faceci, nawet Ci bardzo atrakcyjni, którzy nie w pełni zdają sobie
      sprawę ze swej atrakcyjności. Kiedy im się taka kobieta podoba, nie zawsze będą
      mieli taką odwagę podejść do niej, jak samiec alfa. Zazwyczaj, w tym wypadku,
      pierwszy krok czy nawet dwa następne, należałyby do kobiety. Ale i tu jest
      problem. Albo taki facet zacznie uciekać, bo będzie się bał że taka kobieta się
      tylko nim pobawi,. Jest jeszcze możliwość, że ona sama tego kroku nie poczyni,
      bo może być po prostu nieśmiała albo może myśleć, że nie interesuje tego faceta
      lub najzwyczajniej w świecie zostało jej wpojone, że to mężczyźni robią pierwszy
      krok (tak Panowie, to jest coś w stylu stereotypu wychowawczego, że mężczyźni
      nie płaczą).

      Inną przyczyną samotności kobiet atrakcyjnych mogą byś też one same - są takie,
      które są przekonane o swojej atrakcyjności. Takie księżniczki, które za "byle
      żabę" nie wyjdą, czekają na księcia pierwszego sortu.
      • bugmenot2008_2 Re: Nie wszyscy 25.06.09, 23:32
        > Bo skoro są atrakcyjni to po co mają poprzestawać na jednej kobiecie jak mogą ich mieć całą
        > masę. W sumie trudno się im dziwić, zważywszy na łowiecki charakter gatunku.

        a ja sie zastanawialem co ze mna nie tak :D :D :D
        • modrooka Re: Nie wszyscy 25.06.09, 23:37
          To że ktoś nie może usiąść na jednym kwiatku, nie oznacza że jest samcem alfa.
          Może być tylko pracowitą pszczółką
          • bugmenot2008_2 Re: Nie wszyscy 26.06.09, 00:03
            ej modra, nie ciskaj sie tak, moze i na ciebie przyjdzie czas jesli jestes jedna
            z tych atrakcyjnych ;)
            • modrooka Re: Nie wszyscy 26.06.09, 00:14
              Weź mnie brachu nie strasz. Już jestem na to za duża :)
              • bugmenot2008_2 Re: Nie wszyscy 26.06.09, 09:53
                ja nie strasze, ja sie lubie podroczyc nieco ;)
                • modrooka Re: Nie wszyscy 26.06.09, 09:55
                  Od takiego droczenia to można dostać zawału serca :)
                  • hegemon72 mężczyzni sie nikogo nie boją 28.06.09, 18:55
                    w wiekszosci oczywiscie, bo nie kazdego to dotyczy

                    poprostu wychodzac na 'rynek' i szukajac partnera dokonuja samo-oceny a wlasciwsze byloby powiedzenie wyceny, czyli oceniaja wlasna wartosc

                    i mierzone jest tu wszystko, poczynajac od urody, atrakcyjnosci sexualnej, intelektualnej, finansowej itp itd

                    a nastepnie szukaja partnerki o podobnej wartosci wsrod plci przeciwnej

                    i jesli np mam malego fiutka albo jestem biedny jak mysz koscielna czy tez mam inne felery ktore obnizaja moja wartosc to nie startuje do krolowej nie dlatego ze sie jej boje

                    ale dlatego ze jesli jestem waletem, znam swoja wartosc to poprostu nie wychodze przed szereg

                    to kobiet czesto dotyczy ten problem, mowi sie onich 'wyzej sraja niz dupe maja'

                    i mlode siksy czesto sobie moga na to pozwolic, potem tylko sie dziwia ze sie je wydymalo, wyrzucilo na zbity pysk i wzielo nastepna naiwna
    • maniek_koniuszko Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 25.06.09, 23:42
      Bycie z piekną kobietą wiąże się ze stresem.
      Posiadanie takiego obiektu pożądania nie jest chyba najzdrowsze dla
      faceta? Nie lepiej wziąć średnią i mieć święty spokój?


      • ugne Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 29.06.09, 07:40
        A ten stres czym jest spowodowany???
    • corgan1 to jest tak 26.06.09, 00:25
      Pomińmy na razie definicję słowa "atrakcyjna".

      Atrakcyjne kobiety tak są wychowywane i tak wokół nich kreuje się otoczenie żeby
      wszystko co je otacza było atrakcyjne. "Fajna" dziewczyna nie może mieć
      niefajnych znajomych, nie może mieć niefajnej szkoły, nie może mieć niefajnego
      życia, nie może mieć niefajnego sexu, niefajnych dzieci itp.

      Po prostu wokół nich jest jakiś dziwny niewidzialny przymus szczęścia jaki musi
      je otaczać.

      Oczywiście - życie to nie je bajka i czasem nawet dość często trafiają się zonki.

      W tym najczęściej zwykle "taka fajna dziewczyna a nie ma faceta" albo "taka
      atrakcyjna dziewczyna a ma takiego beznadziejnego faceta" - w domyśle powinna
      natychmiast zamienić go na "lepszy model" jak śpiewała artystka Katarzyna Klich.

      Kiedy atrakcyjna nie ma faceta (bo przecież atrakcyjna kobieta MUSI być otoczona
      wianuszkiem adoratorów z wywieszonym jęzorem) trzeba to sobie to jakoś wytłumaczyć.

      Także sobie trzeba wytłumaczyć że tych adoratorów jest albo za mało albo są
      jacyś tacy wybrakowani albo psychiczni też sobie to trzeba wytłumaczyć.

      I stąd takie pleple typu "mężczyźni boją się silnych kobiet" albo "mężczyźni
      boją się atrakcyjnych kobiet".
    • gadagad Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 26.06.09, 01:55
      To jest taki etap przejściowy.Kobiety w europie nie miały praw ekonomicznych i
      społecznych, mimo to zamiatały polityką.Owszem musiały przejść na drugą
      stronę.Czy nie?Facet nie musiał mieć dylematu moralnego, bo mógł działać.Kobieta
      musiała sobie wszystko przewartościować.Tak że i w tej jeszcze chwili kobieta,
      która zdecyduje się być atrakcyjną - sięga.
    • menk.a Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 26.06.09, 08:14
      Taa jasne. Już widać jak trzęsiecie portkami. :D

      Chociaż jak sobie przypomnę jednego takiego znajomego, który uparci twierdzi, że
      ja należę do 'kobiet z wyższej półki' czyli poza jego zasięgiem. Zdziwienie?
      Zapewne nie większe od mojego. Nie znajduję przyczyny takiej opinii innej niż
      chyba jakieś jego kompleksy.:-/
      • izabellaz1 Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 26.06.09, 15:41
        menk.a napisała:

        > Taa jasne. Już widać jak trzęsiecie portkami. :D
        >
        > Chociaż jak sobie przypomnę jednego takiego znajomego, który uparci twierdzi, ż
        > e
        > ja należę do 'kobiet z wyższej półki' czyli poza jego zasięgiem. Zdziwienie?
        > Zapewne nie większe od mojego. Nie znajduję przyczyny takiej opinii innej niż
        > chyba jakieś jego kompleksy.:-/

        No przestań! Też masz naturalne, ładne cycki:D
        • izabellaz1 Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 26.06.09, 15:42
          izabellaz1 napisała:

          > No przestań! Też masz naturalne, ładne cycki:D

          ...i DUŻE! (O moja rozpaczy!) ;))))))))
          • menk.a Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 27.06.09, 12:18
            izabellaz1 napisała:

            > izabellaz1 napisała:
            >
            > > No przestań! Też masz naturalne, ładne cycki:D
            >
            > ...i DUŻE! (O moja rozpaczy!) ;))))))))
            >
            >

            Bella, ja Cię uduszę kiedyś.:DDDDDDDDDDDDDDDDDD
            • izabellaz1 Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 28.06.09, 13:59
              menk.a napisała:

              > izabellaz1 napisała:
              >
              > > izabellaz1 napisała:
              > >
              > > > No przestań! Też masz naturalne, ładne cycki:D
              > >
              > > ...i DUŻE! (O moja rozpaczy!) ;))))))))
              > >
              > >
              >
              > Bella, ja Cię uduszę kiedyś.:DDDDDDDDDDDDDDDDDD

              Tobie mogę pozwolić w ramach wyjątku...;P
      • exible Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 29.06.09, 00:00
        Nie chcę paplać. Ale kiedyś też powiedziałem pewnej dziewczynie że należy do "kobiet z wyższej półki" (czyli poza moim zasięgiem) po to tylko żeby mieć święty spokój.
        Oczywiście nie twierdzę od razu że podobnie było w Twoim przypadku :)
        • menk.a Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 29.06.09, 11:19
          exible napisał:

          > Nie chcę paplać. Ale kiedyś też powiedziałem pewnej dziewczynie że należy do "k
          > obiet z wyższej półki" (czyli poza moim zasięgiem) po to tylko żeby mieć święty
          > spokój.
          > Oczywiście nie twierdzę od razu że podobnie było w Twoim przypadku :)

          Zapewniam, że nie. Nie był brany pod uwagę ;)
    • oposka Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 26.06.09, 08:35
      słowo atrakcyjna jest pojęciem ... względnym :-)
      ale powiem tak lubię patrzeć na atrakcyjne kobiety ,
      dziewczyny gdyż zawsze się zastanawiam czy one są rzeczywiscie
      takie atrakcyjne we wszystkim czy tylko artakcyjne z
      wygladu ...;-)
    • praktyk71 Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 26.06.09, 08:46
      Tzw. "atrakcyjne kobiety" często sa świadome swojej atrakcyjności.
      To wpływa na ich zachowanie. Krótko mówiąc - wysoko ustawiają
      poprzeczkę. I to jest ok.. W podświadomej logice mężczyzny (alfa,
      beta i dalsze greckie litery.. ;) rodzi się wtedy pytanie; czy
      angażować się w długi taniec godowy bez gwarancji powodzenia, czy
      może lepiej w tym czasie spokojnie bzyknąć ze trzy mniej zarozumiałe
      laski... ?
      Ta dość strywializowana wersja ma silną podbudowę naukową - w myśl
      której; "podobają nam się te osoby, które dają nam sygnały, że i my
      im się podobamy". Super-laski raczej wysyłają komunikat "jesteś dla
      mnie za cienki" - ok, mają do tego prawo, może trafi im się wkrótce
      lepszy kandydat, ale bywa, że nie - i zostają jakby na lodzie..
      Ponadto - często nabywają tak silnej maniery "zadzierania nosa", że
      nawet nie potrafią zachować się inaczej. Do tego dochodzi jeszcze
      jedno smutne zjawisko; nawet kiedy ktoś po dobroci im to wszystko
      powie - albo nie rozumieją - bo przez lata korzystania z urody
      zaniedbały rozwijanie rozumku (jako organu niepotrzebnego), albo co
      najmniej budzi się w nich naturalny odruch buntu; "jak to?! przecież
      ja jestem taka piękna! Mam się jeszcze starać, flirtować? - NFW!!!
      • modrooka Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 26.06.09, 08:56
        Jesa jak ja nie znoszę takich stereotypów:
        Jak ładna laska to głupia, zarozumiała, zadzierająca nosa.

        I masz autorze odpowiedź, dlaczego często atrakcyjne laski są same. Bo niewielu
        się wysila, żeby je bliżej poznać, bo z góry wiedzą, że taka kobieta to
        nieciekawy i głupawy element.
        • menk.a Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 26.06.09, 09:03
          I chyba krzywda dzieje się średniakom, skoro są wybierani dlatego, że nie chce
          sie lub nie może mieć kogoś innego.
          Wybieram cię nie dlatego, że jesteś najlepszym, co mi się trafiło, tylko
          dlatego, bo nie mogę mieć innej czy innego.;)
          • turbo_wesz Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 29.06.09, 11:20
            krzywdę wyrządzają sobie osoby takim rozumowaniem.

            wczoraj z matką rozmawiając doszliśmy do wniosku, że kobiet filozofów jest
            mniej, bo nie chce im się zajmować pierdołami, ale teraz widzę, że chodzi o to,
            że kiedyś był patriarchat, a dzisiaj dywagacje ile osobowości mieści się na
            łebku od szpilki nazywane są "psychologią", stąd brak filozofów
        • praktyk71 Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 26.06.09, 09:04
          - nie chciałem się podpisywać pod stereotypem, który istotnie
          istnieje, ale przeciez stereotypy z czegoś się biorą..

          Raczej chciałem podkreślić, że mężczyźni - wbrew kolejnemu
          stereotypowi - zwracają uwagę nie tylko na urodę kobiety widoczną na
          pierwszy rzut oka, ale patrzą też na inne rzeczy - jak zachowanie -
          zanim zdecydują o przystaąpieniu do ataku.
          Najlepszym dowodem na to są dziewczyny, którym Natura nie dała
          miażdżącej urody - ale dość wdzięku i kobiecej inteligencji, dzięki
          czemu nie mogą się opędzić od adoratorów. A piękne "lale" się
          dziwią..
          Oczywiście każdy z nas szuka takiej, co to ma 2 w 1, i każdy ma
          nadzieję, że znajdzie, ale jak długo można być abstynentem..? ;)
          • bugmenot2008_2 Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 26.06.09, 09:54
            nicely put, jest w tym jakis sens
          • modrooka Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 26.06.09, 09:59
            > Raczej chciałem podkreślić, że mężczyźni - wbrew kolejnemu
            > stereotypowi - zwracają uwagę nie tylko na urodę kobiety widoczną na
            > pierwszy rzut oka, ale patrzą też na inne rzeczy - jak zachowanie -
            > zanim zdecydują o przystaąpieniu do ataku.

            Możesz mi powiedzieć jak nie gadając choć przez chwilę z dziewczyną możesz
            ocenić jaka ona jest? Bo to jest z lekka absurd. Obserwowanie zachowania na
            odległość też należy do kategorii poznania powierzchownego tak jak ocenianie jej
            urody. Bo jak odróżnisz nieśmiałość dziewczyny od zwykłego zdystansowanie się od
            "plebsu" obserwując tylko zachowanie?
            • praktyk71 Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 26.06.09, 10:04
              - znasz taką zasadę; 3 x 12 ?

              Czyli;
              1. Pierwsze 12 cali od czubka głowy,
              2. Pierwsze 12 kroków, które zrobisz,
              3. Pierwsze 12 słów, które wypowiesz.

              Podobno to wystarczy, by podświadomość już skonstruowała sobie
              zdanie na temat człowieka. Jasne, potem jest jakiś ciąg dalszy
              (bywa), ale; "nigdy nie masz drugiej szansy, by zrobić dobre
              pierwsze wrażenie". To dotyczy i kobiet i mężczyzn..
              • modrooka Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 26.06.09, 10:13
                3x12 może Ci jedynie powiedzieć czy dana osoba osobiście Ci pasuje czy nie, a
                nie to jaka ona jest
                • lacido Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 26.06.09, 11:51
                  tylko często jest tak, że jak osoba nie pasuje to nie daje się jej szanys na to,
                  żeby pokazała jak jest ;/
                  • niedobrymisko Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 26.06.09, 12:24
                    Przeczytałem chyba wszystkie wypowiedzi i pierwsza uwaga która mi się nasuneła, to zdefiniowanie samca alfa jako atrakcyjnego mężczyznę co wg mnie nie jest prawdą.

                    Samiec alfa czy też mężczyzna atrakcyjny dla kobiety nie musi być bożyszczem tłumów :) Owszem musi byc zadbany i trochę ładniejszy od diabła ale to jego zachowanie, postawa, pewność siebie, to jak jest traktowany w towarzystwie, to z jaką determinacją sięga po to czego chce i jak zdobywa kobietę definiuje wg mnie czy jest postrzegany przez kobietę jako atrakcyjny, wartościowy i męski osobnik alfa :)

                    Tak więc panowie... prawdą jest że wielu onieśmielają ładne kobiety ale z prostej przyczyny... słaba psychika panowie, niska samoocena, brak pewności siebie :)

                    W moim odczuciu prawdą jest też, że nie każda atrakcyjna kobieta jest warta uwagi. Uroda przemija i ważne jest to co pozostanie w tej kobiecie później :)

                    Pozdrawiam piękne kobiety a panom życzę więcej wiary w siebie :)
                    • makova_panenka Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 26.06.09, 13:31
                      niedobrymisko napisał:

                      > Przeczytałem chyba wszystkie wypowiedzi i pierwsza uwaga która mi się nasuneła,
                      > to zdefiniowanie samca alfa jako atrakcyjnego mężczyznę co wg mnie nie jest
                      prawdą.

                      Zgadza się. Samiec alfa to przywódca - nie musi być urodziwy. Musi być skuteczny.

                      > Samiec alfa czy też mężczyzna atrakcyjny dla kobiety nie musi być bożyszczem tł
                      > umów :) Owszem musi byc zadbany i trochę ładniejszy od diabła ale to jego zacho
                      > wanie, postawa, pewność siebie, to jak jest traktowany w towarzystwie, to z jak
                      > ą determinacją sięga po to czego chce i jak zdobywa kobietę definiuje wg mnie c
                      > zy jest postrzegany przez kobietę jako atrakcyjny, wartościowy i męski osobnik
                      > alfa :)

                      Innymi słowy jest atrakcyjny jeśli nie spietra. Nawet jeśli zostanie odrzucony.

                      > Tak więc panowie... prawdą jest że wielu onieśmielają ładne kobiety ale z prost
                      > ej przyczyny... słaba psychika panowie, niska samoocena, brak pewności siebie :
                      > )

                      A cóż grozi takiemu alfa ze strony fajnej babki. Jeśli faktycznie jest alfa -
                      kompletnie nic.

                      • poprioniony Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 26.06.09, 14:03
                        > Zgadza się. Samiec alfa to przywódca - nie musi być urodziwy.
                        > Musi być skuteczny.

                        Robespierre, Hitler, Stalin, Che Guevara - wzorcowe alfy.

                        > Innymi słowy jest atrakcyjny jeśli nie spietra.
                        > Nawet jeśli zostanie odrzucony.

                        Silic to juz kiedys podsumowal:
                        - atrakcyjny to taki ktory nadskakuje.
                        - a taki co tego nie robi to glupi ch..., albo gej pewnie.

                        Inna konkluzja z tego durnego watka to:
                        Samce alfa nie nadaja sie na zwiazek = prawda objawiona.
                        Atrakcyjne samice sa tepe i puste = krzywdzacy stereootyp.

                        ps. Czekamy na dalsze umyslowe wybroczyny forumowych idiotek.
                        • modrooka Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 26.06.09, 14:11
                          > ps. Czekamy na dalsze umyslowe wybroczyny forumowych idiotek.
                          >
                          Dobrze, że się tak szybko doczekaliśmy ujadania forumowego szczekacza
                          • poprioniony Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 26.06.09, 15:15
                            O, a moze Ty sie ze mna umowisz?
                            • modrooka Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 26.06.09, 15:21
                              Umówić się? Na kawę? No co Ty. Ru... mi się chce.
                              • modrooka Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 26.06.09, 15:49
                                Ej! Wykropkowało mi "chać"! Co za bezczelność
                        • makova_panenka Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 26.06.09, 14:18
                          A tak w ogóle to co dziecko chciało przekazać?
                          • modrooka Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 26.06.09, 14:21
                            Nic, jak zwykle. Komentarz, żeby zaświecić klatą
                          • poprioniony Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 26.06.09, 15:15
                            Chcialem powiedziec, ze gustuje w bezmozgich tipsiarach koltunem
                            podszytych, dlatego tak bardzo mi sie podobasz, umowisz sie ze mna?
                        • niedobrymisko Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 26.06.09, 14:30
                          Hmm... a niby kto "nauczył" te ładne i atrakcyjne kobiety, że im się powinno nadskakiwać??? Myślisz, że inne kobiety? :)

                          To meżczyźni tego nauczyli.... wróć to nie byli mężczyźni tylko "coś co miało kiedyś szanse być mężczyzną". Eeee nie chce mi się na ten temat rozpisywać i tłumaczyć :)

                          Dwa, w cale nie jest regułą że wszystkie ładne i atrakcyjne kobiety oczekują nadskakiwania. Wręcz zaryzykuję stwierdzenie, że przeciwnie... są już znudzone nadskakiwaniem chłoptasiów, którzy myślą że jak jej postawią drinka to jest już ich hehe Ewentualnie wykorzystają cię skoro jesteś tak naiwny i na twój koszt pobawią się trochę :)

                          Temat rzeka... ale żeby nie było, to na koniec napiszę że absolutnie należy być szarmanckim względem kobiet, gentelmenem w każdym calu, mieć gest itd. ponieważ to nie koliduje z nadskakiwaniem jeśli wiesz jak to robić prawidłowo kobiety będą cię kochać za to :)
                      • modrooka Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 26.06.09, 14:04
                        > Zgadza się. Samiec alfa to przywódca - nie musi być urodziwy. Musi być skuteczn
                        > y.

                        Daaaaa a gdzie jest napisane, że "atrakcyjny" = "urodziwy"?
                        • makova_panenka Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 26.06.09, 14:15
                          Jesteś tępa jak nie przymierzając komputer 8-bitowy.
                          Cokolwiek się napisze (lub nie) od razu: Syntax error.
                          A mówi się, że faceci mają zakute łby...
                          • modrooka Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 26.06.09, 14:24
                            Ojej, taka mundro godo a ja nie kumam o co chodzi. Pewnikiem chciała pochwalić
                            tylko ino jo za tępo jestem
                            • makova_panenka Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 26.06.09, 14:33
                              Jo ci to streszcza w dwóch zdaniach:
                              -licz sie z tym, że to co słyszysz nie jest cołkie rychtig
                              -ale uważoj na to co i jak godosz
                              Wtedy miedzy ludziami bedzie mniej kwiku i pustej godki.
                              • modrooka Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 26.06.09, 14:52
                                Dzięki o mONdrości oświecona z wyłącznościo na wiedzę.
                                Jak na razie kwik i pusto gadko należy do Ciebie, bo tako się objawia "ad
                                personam".

                                EOT
                                • zielonooki76 Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 29.06.09, 12:02
                                  Dziekuje drogim paniom za dyskusje w temacie watku :)))

                                  zalozcie nowy
                                  MODROOKA versus MAKOWA :)
        • szmecierecie Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 28.06.09, 15:26
          hehehe, ja mam taki jeden przypadek w domu. Moja siostra jest po prostu niezła
          laska. Bardzo dobrze wykształcona (pani adwokat), wysportowana, zadbana,
          oczytana (chociaż czasami jak coś powie to ręce opadają)... i bez faceta.

          Ona chciałaby księcia na białym koniu i żeby jeszcze spełniał wykluczające się
          warunki. Na dodatek musi ją znaleźć w drodze z domu do pracy i z pracy do domu,
          ale nie może być to w tramwaju !

          Niestety, drogie panie i panowie. Księżniczkowatym laluniom mówimy NIE !
          • senseiek Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 28.06.09, 22:30
            Wiec powiedz jej to.. albo przynajmniej daj linka do tego co napisales.. na jej gg :)
            Moze da jej to do myslenia i uratujesz jej zycie.. kto wie..
          • todeskult Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 28.06.09, 23:00
            Znaczy niedopchana dobrze jest...
        • zielonooki76 ...lenistwo? 29.06.09, 11:56
          Pozwole sobie to sprowadzic na poziom "rzeczy".
          To moze wynikac z naszego-facetow lenistwa.
          Widzac kobiete atrakcyjna w kazdym samcu zaskoczy odruch polowania.
          I wg krzywej Gausa, wiekszosc podazy w tym kierunku.

          Ale skoro kazdy widzi, ze kandydatow jest wielu, to jest za leniwy
          by w codziennym zyciu ciagle sie ogladac, odganiac potencjalnych
          napastnikow i rezygnuje :)
    • niedobrymisko Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 26.06.09, 15:37
      Na koniec... było proste pytanie autora wątku i jest prosta odpowiedź :)

      Jeśli widzisz piękną nieznajomą przechodzącą obok Ciebie i masz problem z powiedzeniem jej "Cześć, pięknie dziś wyglądasz", to znaczy że boisz się pięknych i atrakcyjnych kobiet :)

      That's all folks :)
      • poprioniony Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 26.06.09, 15:45
        Ah, jestes boski, moze Ty umowisz sie ze mna?
        • niedobrymisko Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 26.06.09, 15:51
          Nie lubię desperacji... :) gdybyś tylko mi to zaproponował(a) to jeszcze rozumiem, ale ja tu widzę że na około prosisz...
          • poprioniony Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 26.06.09, 15:55
            Nie badz wrednym kutafonem, umow sie z litosci.
    • minasz [...] 27.06.09, 14:02
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • wentyl77 Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 28.06.09, 10:53
      Modrooka napisała:

      > Otóż jest pewna grupa mężczyzn (tzw. samców alfa) atrakcyjnych i
      > zdających sobie z tego doskonale sprawę. Ci nie boją się
      > atrakcyjnych kobiet i to wykorzystują.
      > Są święcie przekonani że to kobiety powinny klaskać uszami z
      > radości na sam fakt, że się nią zainteresowali. Jednak często to
      > oni nawiązują z nimi kontakt i uwodzą je. Niestety tacy faceci nie
      > nadają się do związków. Bo skoro są atrakcyjni to po co mają
      > poprzestawać na jednej kobiecie jak mogą ich mieć całą
      > masę. W sumie trudno się im dziwić, zważywszy na łowiecki
      > charakter gatunku. Ale
      > właśnie tacy, w dużej mierze kręcą się wokół samic alfa.

      Hm, to ciekawe, bo wyszło na to, że jestem samcem alfa (tylko jakoś
      tego nie czuję;) Chętnie poznałbym twoj opis samca alfa i samic też.
      Czy większa atrakcyjność powoduje większą pewność siebie?
      • modrooka Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 28.06.09, 17:39
        Jeśli chodzi o samca alfa, to chyba zostało już to napisane.

        Mój opis samca alfa to osobnik atrakcyjny dla kobiet z tym warunkiem, że
        atrakcyjność męska nie przejawia się wyłącznie pięknym wyglądem. Nie jest to
        cecha najważniejsza. Cechami atrakcyjnymi dla kobiet są pewność siebie,
        inteligencja, zdolności przywódcze (przede wszystkim przywództwo w stadzie),
        zdolności przedsiębiorcze. Taka osoba zapewni przecież dobrobyt. Dlatego samce
        alfa są zazwyczaj otoczeni wianuszkiem kobiet.

        Jeśli chodzi o pojęcie "samicy alfa", to nie za bardzo wiem jak to zdefiniować.
        Zastanawiam się nawet, czy to nie przypadkiem sztuczny twór. Na tym się mało
        znam, bo dla mnie bardziej fascynującymi obiektami są mężczyźni :)

        Myślę, że można jedynie poprzez obserwację stwierdzić, że ta kobieta ma większe
        niż pozostałe powodzenie, mnóstwo mężczyzn zachwyca się jej wyglądem,
        inteligencją. Większość nie wygoniłaby jej z łóżka. Taka kobieta jest atrakcyjna
        bardziej niż inne i może właśnie ją można nazwać samicą alfa.

        Wydaje mi się, że raczej zdrowa pewność siebie jest cechą wzmagającą
        atrakcyjność, nie na odwrót.
    • wentyl77 Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 28.06.09, 11:01
      Minasz napisał:

      > widac ze mało rucha-les

      Prześwietliłeś mnie stary, ostatnio przytulam się tylko do mojego
      szarego, wytartego misia, ale to nie to...
      Ale wiesz, może dla mnie liczy się jakość ;)

      > - dobry seks zalezy od osobowosci ciało to jakies 30 % w nocy to
      > jeszcze mniej bo w zasadzie cip-ki sa podobne

      No tak, racja. Przecież nigdzie nie jest napisane, że krety nie mogą
      mieć przyjemnośći :)
    • garcia6 Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 28.06.09, 15:16
      Eee...ide polowac dalej ;)
    • piorex12 Boimy się atrakcyjnych kobiet? Nie 28.06.09, 16:21
    • kunegunda123 Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 28.06.09, 17:02
      no dobra, ja to tak widzę:

      faceci lecą do atrakcyjnych dziewczyn/kobiet jak do miodu ale muszą być
      spełnione poniższe warunki:
      -kobieta musi być ciepła, sympatyczna i otwarta; w wersji dla ekstra
      nieśmiałych: musi dawać bardzo delikatnie i nieznacznie do zrozumienia że facet
      jej się podoba - częste spojrzenia, jakiś uśmiech niby przypadkiem itp.
      -jak wieje chłodem emocjonalnym, perfekcjonizmem, wiecznym spięciem, wymaganiami
      z kosmosu a czasami i pustotą to i atrakcyjny wygląd nie pomoże.
      przy anegdotce o siostrze co czeka na księcia na białym koniu przypomniała mi
      się siostra mojej koleżanki - owszem, ładniutka, zgrabniutka dziewczyna, ale
      wymagania takie że hoho - wśród nich np kaloryfer na brzuchu:D
      • todeskult Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 28.06.09, 23:04
        > wśród nich np kaloryfer na brzuchu :D

        Znaczy co, miałbym sobie przywiązać takowy do brzucha? Ile żeberek? 4 wystarczą
        czy trzeba więcej? ;>
    • jestem_dziwny Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 28.06.09, 18:42
      na tzw "pięknych" to sie przejechałem tyle razy, że opinię raczej mam negatywną.
      Na ogół maja podejście tak egoistyczne że je po prostu zaślepia.
      Pomijając okolicznoścu bycia wyłącznie kumplem, przyjacielem. wtedy nagle
      odzyskują "normalność"...
      dziwne, bo dla mnie jest oczywiste ze zawsze powinno się być sobą a nie grać. I
      prawdopodobnie to mnie odrzuca w tych wyglądających na atrakcyjne - nie cierpię
      fałszywej gry. A ci tzw "piekni" mają ja po prostu wpisaną w swoje życie,
      niezaleznie od płci.
      Nieraz już się przekonałem jak dla tego typu ludzi ważna jest "umiejetnośc
      przypodobania się", czyli np. wyłacznie mówienie tego co druga strona chce
      usłyszeć. Nie wiem, mi się to od razu kojarzy z dupowłaztwem pracowym.
      Piekno jest pojęciem bardzo względnym. A powierzchowność - pojeciem pustym.
    • corner_of_table względy bezpieczeństwa? 28.06.09, 18:58
      a może własnie ze względów bezpieczeństwa takie panie omija się kołem? wiadomo
      przecież, że jak dziewczyna ładna, zgrabna, a nie daj Boże by sie jeszcze mądra
      okazała, to może mieć każdego, a jeśli każdego, to dlaczego akurat mnie?
    • zeberdee24 Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 28.06.09, 19:27
      Jakie tam dobro deficytowe - normalny towar do wyru...ia.
    • thomasseyr Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 28.06.09, 19:48
      Lato się zaczyna i piękne kobiety odsłaniają swoje wdzięki. Naprawdę niektóre są
      tak ładne, że aż strach się do nich zbliżyć, są prawie jak iluzja ;). Sama ich
      uroda tak tych normalnych facetów onieśmiela, że wolą odpuścić, bo i tak skazani
      są na pożarcie. Oczywiście nie jest to zawsze prawdą ale sporo facetów tak
      rozumuje - ja też. Ci super atrakcyjni i pewni siebie "łowią" je tylko ze
      względów estetycznych, bo wg nich takie kobiety przeznaczone są tylko do
      sypialni. Poznanie takiej zjawiskowej dziewczyny, bycie z nią w związku to nie
      lada wyzwania wymagające dużej pewności siebie i przekonania o własnej wartości.
      Osoby z kompleksami nie mają u nich szans, więc pozostają przy podziwianiu ich
      urody z daleka i zastanawiają się co kryje to piękne opakowanie. Wygląd zawsze
      będzie miał mega istotne znaczenie w doborze partnera. Nie ma co się oszukiwać,
      że liczy się wnętrze. Dlatego uroda kobiety czy mężczyzny decyduje, czy chcesz
      go poznać dalej czy nie. Jeśli w twój typ nie trafi, skreślasz go/ją, choć mogą
      być super inteligentni i mieć dobry charakter. Lecz tego już się nie dowiesz.
    • izabellaz1 Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 28.06.09, 19:55
      Atrakcyjny facet nie będzie się bał atrakcyjnej kobiety;)
      • zeberdee24 Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 28.06.09, 19:57
        Cham i prostak tyż nie.
    • theorema eeee tam:) 28.06.09, 21:57
      Boicie to Wy sie może nadmiernego zaangażowania, sojuszu z Waszą matka, albo zakazu piwa z kumplami 5 razy w tygodniu. I posiadania dzieci w wieku 20 lat:)Ale urody? Nikt sie mnie nie boi, a jestem atrakcyjna. Predzej boi sie jeden z drugim pazurow swojej dziewczyny , jak mu aż slinka leci, ale przecież już podjął pewne zobowiązania:)
      I atrakcyjność faceta nie ma nic do rzeczy, wręcz przeciwnie, mój były wyznał kiedyś, że postawił sobie za cel uwieść mnie, bo chciał bardzo sam sobie wydać się atrakcyjny. W końcu ja nawet tak uznałam, choć innych kobiet , które by go uważały za przystojnego nie znam - cóż z tego, on nadal twierdził, że jest "taki zwyczajny". Więc i tak mu nie pomogło na samoocenę:)Ale częściej mnie właśnie zaczepiają bardzo przeciętni panowie, a przystojniacy(no w każdym razie Ci w moim typie) - mają już dziewczyny, najczęściej trochę za grube, pryszczyk tu i tam, nie za duży polot. Ale miłe, oddane, wierne, starzy kasę mają. I to się liczy:)
      • candyman83 Re: eeee tam:) 28.06.09, 22:58
        Wiesz wydaje mi sie, ze dyskusja dotyczyla bardziej sytuacji, w ktorej zadna ze
        stron nie miala nigdy ze soba kontaktu, i np taki alpha czy tam beta male
        probuje nawiazac znajomosc z super hot beauty. Naturalne jest, ze w gronie
        Twoich znajomych nikt sie Ciebie nie obawia, poniewaz wiedza z jaka osoba maja
        do czynienia, znaja Twoje zalety i wady. Inaczej sytuacja wyglada z punktu
        widzenia faceta, ktory widzac po raz pierwszy atrakcyjna kobiete z reguly ja
        idealizuje i probuje jej najczesciej zaimponowac, bedac supermilym, prawiac
        komplementy i kupujac jej drinki...podejmuje standardowe i schematyczne
        dzialania, ktore sa niby bezpiecznym i najbardziej "poprawnym" sposobem na
        podryw, ale ktore tak naprawde eliminuja zawodnika z wyscigu. Piekna kobieta
        jest podrywana przez wieksza czesc zycia, i jest do takich zagrywek
        przyzwyczajona i na nie wyczulona...
      • 40cztery Re: eeee tam:) 29.06.09, 00:59
        theorema napisała:
        > Ale częściej mnie właśnie
        > zaczepiają bardzo przeciętni panowie,
        > a przystojniacy(no w każdym razie Ci w moim typie)
        > - mają już dziewczyny, najczęściej trochę za grube,...

        czyli trochę potwierdzasz, że wolałabyś super przystojniaka? faceci też boją się
        odrzucenia. nie tylko kobiety

        40cztery
    • road_66 Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 29.06.09, 01:56
      Jak kobieta jest atrakcyjna to każdy facet próbuje taką poderwać, albo
      przynajmniej marzy o niej, a kobieta jest świadoma, że może mieć każdego. Stąd
      bierze się opór, by wiązać się z taką kobietą na stałe.
    • yzek Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 29.06.09, 08:06
      Każdy może sobie swoje niepowodzenia tłumaczyć jak chce.

      Y.
    • yzek Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 29.06.09, 08:15
      wentyl77 napisał:

      > Pytam tutaj, bo poznałem temat z perspektywy kobiecej: znajoma
      > rodziny jest bardzo atrakcyjną osobą i właśnie od niej pierwszej
      > usłyszałem tą opinię.

      Najwygodniej oczywiście swoje niepowodzenia tłumaczyć czynnikami zewnętrznymi.
      Jak byłem młodszy i głupszy to też miałem proste jak drut wyjaśnienia.

      Y.

      PS. Np. takie "Kobiety boją się okazywać zainteresowanie, bo jeszcze sobie facet
      coś pomyśli". Prawda, że też fajne?
      • modrooka Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 29.06.09, 08:47
        > PS. Np. takie "Kobiety boją się okazywać zainteresowanie, bo jeszcze sobie face
        > t
        > coś pomyśli". Prawda, że też fajne?

        I prawdziwe, wbrew pozorom. Zwłaszcza jak się jest zakompleksioną nastolatką
        • yzek Re: Boimy się atrakcyjnych kobiet? 29.06.09, 08:58
          > I prawdziwe, wbrew pozorom. Zwłaszcza jak się jest zakompleksioną nastolatką

          Z wiekiem to nie przechodzi, tylko zmienia formę.

          Y.
    • bulls.eye Czego nie wiesz o uwodzeniu 29.06.09, 09:00
      Jeśli boisz się atrakcyjnychy kobiet
      zajrzyj na stronę : Uwodzenie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka