majki772
04.07.09, 14:55
Taki to mam problem... Przeprowadziłem się do innego miasta za pracą i dopadł
mnie syndrom weekendu, z którym nie mam co zrobić. Nie mam tutaj znajomych,
towarzystwo z pracy raczej z góry odpada bo objąłem posadę "kapo" w instytucji
finansowej i nie mam co liczyć na popularność wśród kolegów i koleżanek.
Jak ci forumowicze którzy mieli taki problem sobie z nim (po)radzili?