Gość: maaa
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
02.01.04, 04:35
No juz nie moge.FMoja facet ma problemy z erekcja ,nie chce ztym nic
zrobic...i jak czasem inicjuje seks to na wsyepie mam dosc,bo wiem ,ze nic
ztego nie bedzie ,albo wystarczy na pol minuty.A On wzurasza rozmouna mi i
mowi no wiem czemu tak sie dzieje.On w ogole nie zauwaza,ze mnie to
zniecheca.Sytuacja trwa od strasznie dlugiego czasu.A jak chce zeby chioc
troche byl czuly nic mu sie nie chce.Wiem ,ze nikogo innego nie ma.Ale
najbardziej denerwuje mnie ,ze on nie chce z tym nic zrobic.Ostatnio byl w
wzwodzie tyle ,ze starczylo mu na wejscie..i juz po zabawie byl.Zraza mnie to
do seksu w ogole.