fash.ion.victim
03.09.09, 08:58
Hej!
Taki problem mi się pojawił, pomożecie? Mam trzech bliskich
takich...kolegów. I oni wszyscy są mi poddani w kontaktach
wzajemnych naszych. Ja ich traktuję z należnym szacunkiem, nie
wykorzystuję swojej pozycji dominy nadmiernie, jestem wyrozumiała i
miła.
Ale jest też czwarty....i on nie chce pójść na żadne ustępstwo, chce
tylko dominować!
Żebym jego zachcianki spełniała, nic nie daje w zamian- tak mówi.
Co zrobić, jak wybrnąc z tak trudnej sytuacji?
Może najlepsze partnerstwo? Jak myślicie kochani?