Dodaj do ulubionych

O cukierniach...

08.09.09, 22:04
Odwiedziłem zachwalaną Anię na Sienkiewicza i powiem tak...nic specjalnego.
Mały wybór ciast i słodkości... bardzo mały. Natomiast nieopodal dalej na
Iłżeckiej jest cukiernia HEKA i tam dopiero to mają wybór ciast i ciasteczek,
nie wspomnę o deserach lodowych.
Naprawdę nie rozumiem Waszego wówczas podniecenia cukiernią Ania...:P
Obserwuj wątek
    • Gość: estee Re: O cukierniach... IP: 195.116.34.* 08.09.09, 23:37
      HEKA to chyba na Polnej jest, czy się mylę?
      • unhollyseth Re: O cukierniach... 09.09.09, 06:06
        Cholercia...nie wiem czemu myślałem o Polnej a napisałem Iłżecka...Zgadza się
        HEKA jest na Polnej.
    • namacany Offtopic. Kawa poranna. 08.09.09, 23:41
      Cześć. Sorki, że strzelam offtop, ale może Ty mi pomożesz. Podobno gdzieś na
      Pułankach jest nowa, miła kawiarenka, w której można wypić poranną kawę i
      strzelić sobie ciasteczko półfrancuskie. Jestem na chwilę w Ostrowcu i chętnie
      rozpocząłbym dzień od małej czarnej. :-)

      Kojarzysz gdzie to? Nie pamiętam nazwy lokalu.
      • feel_good Re: Offtopic. Kawa poranna. 09.09.09, 00:35
        Pewnie chodzi Ci o: art deco (w pawilonach obok małego Tesco).
        Kawy tam nie piłem, ale wystrój bardzo sympatyczny, chociaż sam
        lokal malutki...
        • namacany Re: Offtopic. Kawa poranna. 09.09.09, 00:53
          A teraz po angielsku pociągnę: oł jeee, feel goooood, you mejd meee feeel goooood!

          Dzięki, dokładnie o tym lokalu myślałem. Postaram się go jakoś odnaleźć - do
          Pułanek nie mam daleko, a będę rano w tamtych okolicach. :-)
          • temponick Re: Offtopic. Kawa poranna. 09.09.09, 01:24
            -O fe namacany, nie wiesz gdzie ArtDeco? Toż to prawie 'nasze' forumowe
            baby, aleś mi podpadł
            • wadera_77 Re: Offtopic. Kawa poranna. 09.09.09, 10:07
              ja nie zamienię Ani na heko
              moze mały wybór ciast , ale każde mniamuśne:) a w heko to juz rózne
              rzcezy jadłam :)
            • namacany Re: Offtopic. Kawa poranna. 09.09.09, 10:13
              Dobra, dobra, nie psiocz. Jestem tu zdecydowanie zbyt rzadko by odwiedzać nawet
              te szynki, które są mi bliskie. :-)

              Obiecuję poprawę. No! :-)
    • rotarepo Re: O cukierniach... 09.09.09, 10:34
      narobiliście ochoty na słodkości ......... < na razie obejdę się smakiem >
      • gimmesometruth Re: O cukierniach... 09.09.09, 10:41
        Jeśli poszukujesz porannej kawy to takiej w Ostrowcu nie znajdziesz chyba, że na
        Statoil lub BP. W ArtDeco kawa jest zacna, moim zdaniem najlepsza w Ostrowcu.
        Porządny ekspres, a CAfe Vergiano to jedna z najlepszych marek. Problem jest w
        tym, że otwierają ten lokal około 11.00, a wtedy niektórzy są już po drugiej kawie.
        • lachien Re: O cukierniach... 09.09.09, 13:32
          Ale blue mountain nie mają:) i dobrze, bo za 200 gram trzeba zapłacić 300 zł:P
          • gimmesometruth Re: O cukierniach... 09.09.09, 14:22
            Jest jeszcze droższa kawa kolego. Jest takie zwierzątko, które nazywa się
            łaskun, jeśli się nie mylę. Zjadają one ziarna kawy, to prawdziwy ich przysmak.
            Trawią je, ale ziarenka pozostają nienaruszone. Ziarna w organizmie tego
            zwierzaka podlegają procesom trawiennym. Zbiera się je w postaci kupek i
            przetwarza. A potem sprzedaje za kolosalne pieniądze. Także kolego Blue Mountain
            to tylko gadget sprzedawany na beczki. Pomyśl o kawie z kupki:-) Co nie zmienia
            faktu, że w Art Deco mają najlepszą kawę w Ostrowcu. Pracowałem kilka lat na tej
            kawie przy ekspresie i powiem, że parzą ją tu nieźle.
    • misiek7307 Re: O cukierniach... 09.09.09, 16:57
      Unholly jadałeś coś w Ani i Hece czy tylko patrzyłeś??? Bo ja wiem
      jedno - w Ani ciasta i desery super smaczne i codziennie świeże
      (nijak sklepowe), w Hece różnie bywa i jak to w życiu nie zwasze
      ilośc idzie w jakość!!! Ja tam wolę ciasta z Ani i już!!!:)
      • dizzy81 Re: O cukierniach... 09.09.09, 16:58
        po prostu unholly pracuje w Hece!
        • unhollyseth Re: O cukierniach... 09.09.09, 21:47
          Jadłem w Ani i w Hece. heka o wiele bardziej mi smakuje:) Ale widocznie to jest
          moje subiektywne odczucie:)

          Dizzy...ja tam nie pracuję, tylko matka, siostry od babci ze strony mojego brata
          , co z jej bratanicą całowałem się w parku miejskim pracuje.
          • Gość: anita Re: O cukierniach... IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 15.09.09, 06:26
            mężczyźni tak zawsze jedni wolą blondynki inni brunetki, a żenią się z rudymi
            • unhollyseth Re: O cukierniach... 15.09.09, 21:34
              Ja wolę rude:P
              • rotarepo Re: O cukierniach... 16.09.09, 08:38
                Ale tych rudych jest mało :) i podobno mają duży temperament :) Ale czy on
                zależy od koloru włosów :)
                • unhollyseth Re: O cukierniach... 16.09.09, 08:42
                  Temperament kobiety zależy tylko i wyłącznie od... mężczyzny :D
                  • rotarepo Re: O cukierniach... 16.09.09, 08:45
                    Brawo ! unholy podoba mi się to stwierdzenie :) choć ja zawsze myślałam ,ze to
                    się ma genach ;)
                    • unhollyseth Re: O cukierniach... 16.09.09, 08:48
                      Ja tam za bardzo w geny nie wierzę. Za to wierzę, że przy odpowiednim facecie
                      "szara myszka" zamieni się w "wampa". Tylko, że niewielu wie jak to zrobić,
                      reszta liczy na gotowe albo spędzają dużo czasu marząc o tej "wymarzonej"
                      oglądając "filmy przyrodnicze".
                      • rotarepo Re: O cukierniach... 16.09.09, 09:00
                        No tak marzą o rusałkach :) ale Twoja teoria , jest godna głębszej analizy :) i
                        czy działa w drugą stronę :) ale gdybym chciała ując to teraz słowami było by
                        znów przyrodniczo :) ah ta matka natura ..
                        • unhollyseth Re: O cukierniach... 16.09.09, 09:12
                          Wszystko zależy od podejścia mężczyzny do kobiety.Trzeba wiedzieć, jak dbać o
                          kobietę, umieć działać kompromisowo i czasem odrobinę się poświęcić. Do tego
                          również trzeba wiedzieć za, który sznurek pociągnąć:) Niestety faceci z reguły
                          traktują w "męski" specyficzny sposób związki damsko-męskie. Im po prostu pewne
                          rzeczy się należą...

                          Co do działania w drugą stronę...śmiem twierdzić, że to nie działa:P Facet rodzi
                          się "betonem" i żeby coś z niego zrobić trzeba się duuuużo namęczyć. Zresztą
                          facet to zdobywca. Jak już coś "zdobył" to się nie stara, bo i po co...przecież
                          "już to ma".
                          • rotarepo Re: O cukierniach... 16.09.09, 10:14
                            Nie ma to jak facet napisze ze faceci są " betonem " :)i przykre ze jak już
                            złapią zdobycz , to już się nie starają > Ale tu miało być o ciastkach :)
                            Mężczyżni to też nie złe ciacha :) poprawiłeś mi humor .
                            • unhollyseth Re: O cukierniach... 16.09.09, 11:23
                              Kończąc mógłbym się pokusić o takie słowa " Nie ma kobiet nie do zdobycia, są
                              jedynie mężczyźni do dupy".
                              • rotarepo Re: O cukierniach... 16.09.09, 13:23
                                Tu się nie zgodzę . Mam takie swoje powiedzenie :)
                                ale zostawię je dla siebie :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka