Dodaj do ulubionych

Targi pracy

16.11.09, 15:34
www.arl.ostrowiec.pl/index.php?dzial=modules/news/show_news&id=257
Wtorek 24.11.2009 godz. 11. w sali wystawienniczej Centrum Kształcenia
Ustawicznego przy ul. Sandomierskiej.
Obserwuj wątek
    • Gość: antyukład Re: Targi pracy IP: *.blokowe.pl 16.11.09, 15:37
      A poco, a na co, to wyrzucanie pieniędzy w błoto, przecież to układ, kto ma mieć
      pracę to już ma, to bujda...ach, ulżyło mi :)
      • unhollyseth Re: Targi pracy 16.11.09, 15:42
        Szczerze, to zupełnie nic mnie nie obchodzi czy Ci ulżyło czy nie. Wkleiłem, bo
        może ktoś jest zainteresowany i może...akurat coś się uda. Ja pójdę...chociażby
        z czystej ciekawości.
        • se_nka0 Re: Targi pracy 16.11.09, 15:55
          Idż unholly.... i zdaj nam relację.
    • Gość: teletubiś Re: Targi pracy IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 16.11.09, 17:34
      A czemu po prostu nie można dać ogłoszeń z pracą do Urzędu Pracy albo do gazety?
      Może im nie ufają. Kiedyś byłem na takim czymś przy THM'ie była niezła kolejka
      do oferty pracy dla ekspedientki w sklepie.
    • unhollyseth Targi pracy - relacja 24.11.09, 14:21
      Miałem opisać jak było, więc piszę...Miało być pompatycznie i hucznie. Było
      żenująco i tłocznie.
      Przy wejściu do CKU powitała mnie ogromna kolejka ludzi ciągnąca się przez cały
      dolny hol CKU. Podobno było 1500 osób ( ale poczekajmy na oficjalne statystki).
      Ludzi na hale wpuszczali partiami, na wejściu "bramkarze" i ostra selekcja:P
      Żart. Ale żeby wejść należało się wpisać na listę. W środku...klika rzutników i
      ekranów, na których wyświetlane były oferty z PUP ostrowieckiego i kieleckiego
      oraz Radiowej Giełdy Pracy Radia Kielce. "Stoisk z pracodawcami" było, żeby nie
      skłamać koło 10...a reszta stolików (drugie 10 ) to stanowiska ze szkoleniami i
      megafantastycznymi kursami.W kącie jeszcze komputery, do których można było się
      przysiąść i poszukać ofert pracy...tylko, że wszystkie oferty były już
      wyświetlane z projektorów. Z głośników cały czas "Osoby, które zapoznały się z
      ofertami proszone są o opuszczenie hali". Z ofert pracy ( stoiska z
      pracodawcami): 3 stoiska agenci ubezpieczeniowi, 1 stoisko brukarz a reszta to
      obsługa hotelów Magnat i Victoria. I w sumie to wszytsko. A teraz ciekawostki.
      Hotele Magnat i Victoria mimo, iż nawet bym się skusił na jedno stanowisko to
      niestety nikogo nie było z osób reprezentujących te hotele. Szkoda, pozostał
      taki mały niesmak. Z kolei firma zajmująca się zbrojeniami poszukiwała
      handlowca. Byłem w tej firmie wczoraj. I jak się okazało "na razie nikogo nie
      potrzebujemy, a ogłoszenie zamieszczone w PUP jest już od dawna nieaktualne".
      Czy w takim razie w ciągu nocy zmieniły się priorytety?
      I absolutny smaczek! Jedna z firm potrzebowała pilota wycieczek. Na kartce mieli
      napisane wymagania: wykształcenie turystyczne, dyspozycyjność, języki obce.
      Ludzie się pytali o konkrety, a jak się okazało potrzebowali tylko z j. włoskim.
      Więc po jaką cholerę (przepraszam, ale się zdenerwowałem) pisać znajomość
      języków obcych skoro można byłoby zaoszczędzić wszystkim czasu i napisać
      "POTRZEBUJEMY Z J. WŁOSKIM". I tyle.
      Mnóstwo ludzi młodych było, którzy szukali pracy. Wychodzili rozczarowani. Nie
      dziwie im się, też się tak czułem, no bo w końcu kurcze blade, jestem na tyle
      inteligenty, żeby tamtejsze oferty znaleźć sobie na internecie.


      Ale oczywiście medialnie będzie dobrze. Targi były i cieszyły się dużym
      zainteresowaniem. Tak medialnie jest ok...i tylko medialnie. Jakieś liczby się
      poda, coś się nadciągnie i dopisze i będzie dobrze. Starytost, sorki starosta i
      facet z kredytem będą pompatycznie mówić, że coś się dzieje, miasto się rozwija
      i jest dobrze...bullshit!
      • se_nka0 Re: Targi pracy - relacja 24.11.09, 14:29
        Popatrz unholly.... jak to się nic nie zmieniło w tym temacie - od lat.Miałam
        nadzieję, że polecisz i napiszesz entuzjastyczną relację.W stylu: pracodawcy
        osobiście rozmawiali z przyszłymi pracownikami, mając ze sobą konkretne
        zapotrzebowanie co do kwalifikacji, oczekiwań.W ciszy i porządku można było
        porównać oferty.ITD.... ech, czyli wszystko po staremu.Następna akcja odbębniona.
        • unhollyseth Re: Targi pracy - relacja 24.11.09, 14:43
          Szczerze to myślałem, że będzie tak jak napisałaś :(
          • Gość: obserwator Re: Targi pracy - relacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.09, 14:56
            BLE, BLE, BLE... Dokładnie brednie niesamowite i jak kolega napisał medialnie
            będzie po prostu jak z bajki natomiast każdy kto tak wszedł zaraz wyszedł, bo
            nic konkretnego nie nie oferowali. Ja sam z ciekawości poszedłem i powiem
            szczerze, że zmarnowałem kupę cennego czasu na stanie w kolejce, potem wszedłem
            na salę wystawienniczą i nic... Obszedłem salę dookoła z 7 razy i lipa totalna.
            Część firm po prostu nikogo nie potrzebuje... To po jaką cholerę się tam pchają
            jak mają tyle ludzi ile im wystarcza, chyba tylko po to żeby miejsce zająć i
            podwyższyć frekwencję... A później w gazecie będzie pisało, że "Ostatnie targi
            pracy cieszyły się dużym zainteresowaniem ze strony bezrobotnych jak i firm
            wystawiających oferty..." Już więcej ofert było ze Starachowic i Sandomierza...
            • Gość: dekajot Re: Targi pracy - relacja IP: *.adsl.inetia.pl 24.11.09, 15:56
              Ci od handlowca - pytani o stanowiska ktore mnie interesują, tak
              szukalismy jakies 2 miesiace temu, szukali tylko jak poszedlem
              nieaktualne, na kierowce owszem ale z szefem rozmowa.
              Inni zbierali cv na kierowce C+E na przyszły rok, może marzec,
              kwiecień.
              Ci od turystyki, kierowca mechanik, ale na pytanie czy zasponsoruja
              kurs i kwalifikacje wstepna, oczywicie bym oddrobił pieniądze u
              nich, bo to koszt z 10 tys zł, odpowiedzieli oni chca gotowego
              kierowce. Prosze isc na szkolenie. Stanowisko do szkolenia na
              kierowców - porażka. Nie masz kasy, twoj problem, nawet UE nie
              zasponsoruje.
              Inne stanowiska to jak zwykle naciąganie na fundusze czy inne
              akwizycje.
              Chętnych co nie miara, ofert bym powiedział zero, zero nic.
              Tagi to kolejny sukces ARL i UM, w tym prezydenta.
              • Gość: 200 ofert Re: Targi pracy - relacja IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 24.11.09, 17:24
                www.ostrowiectv.pl/index.php?tv=video&id=209&kat_id=1
      • sterga Re: Targi pracy - relacja 24.11.09, 19:59
        ciekawa jestem co prezydent mial do przygotowania tych targow

        a ty unholly zawiodlam sie
        raczej podobaly mi sie twoje opinie mimo tego sarkazmu zawsze byly
        dosc ciekawe i musze przyznac ze z wiekszoscia sie zgadzam
        ale tym razem
        twoja realcja nie jest zbyt dokladna
        wystawcow bylo 15 fakt ze hotele niedopisaly ale jak slyszalam z
        komunikatow z "przyczyn niezaleznych od organizatorow"
        ofert pracy ok 300 plus te urzedow pracy ktorych niebylo w bazie bo
        sie ciagle zmieniaja
        komputery...nic dziwnego ze bylo na nich to samo co wyswietlane bo
        mialy umozliwic dotarcie do ofert ktora cie interesuje
        wypraszanie....jak sobie wyobrazasz 1000 osob w jednym momencie na
        tej sali, a widziales nastroje tych na holu - "brakmarze" byli
        niezbedni

        ogolnie to zal, zal ze nikt sie nie zastanowi ze targi pracy takie
        jaki ostrowiec, nikt na sile nikogo z super ofertami nie zaciagnie,
        wiec sie staraja ile sie da zeby cokolwiek zaiskrzylo i sie ruszylo
        chociazby bezrobotni wykazali inicjatywe... a wiesz ile osob nawet
        cv nie mialo a biadolilo ze lipa ze zadnych ofert dla nich, no tak
        jak ktos chce zeby mu tylko zaplacic a on 8 h odbebni to nic dziwnego

        halo moi panstwo to nie te czasy: "czy sie stoi czy sie lezy 1000zl
        sie nalezy" dzis pracodawca potrzebuje inicjatywy i kreatywnosci

        a zreszta szkoda gadac i tak zaraz bedzie ze jestem z nie tej strony
        co trzeba

        ja wiem jedno w wielu miejscach funkcjonuje zatrudnianie tylko i
        wylacznie z polecenia i super to funkcjonuje bo pracodawca jest
        pewny pracownika a pracownik pracodawcy
        u nas to sie nazywa znajomosci, plecy no i coz z tego jesli ktos
        dobrze wykonuje swoja prace to chwala mu za to a inny ma pecha ze
        NIE DAL sie poznac komu trzeba
        • unhollyseth Re: Targi pracy - relacja 24.11.09, 20:22
          Zgadzam się dużo było ofert pracy "wyświetlanych", ale uwierz mi, że te oferty
          bez problemu znajdziesz na internecie, więc naprawdę nie wiem jaki był sens
          organizowania tych targów. Co do hoteli nie obwiniałem organizatorów :) Chodziło
          mi o sam fakt. 10 czy 15 pracodawców...myślę, że ta różnica nie ma znaczenia :)
          Zgadzam się, że nie dało się inaczej pomieścić tych osób i musiała być rotacja.
          Ale wiesz, to są moje subiektywne odczucia. Ja czułem się "taśmowo" i
          wyobrażałem sobie to inaczej:)
          Ja idąc tam nie szukałem super oferty:) Szukałem szczerze mówiąc czegoś zupełnie
          poniżej moich oczekiwań. Wiesz metoda małych kroczków:) Byłem na stawiony, że
          będzie więcej pracodawców, że będę mógł porozmawiać, wstępnie się przedstawić.
          Przygotowałem 40 CV, zostawiłem 2. Z czego wiem, że w tych miejscach nie szukają
          pracowników. Nie chcę podawać nazw tych dwóch firm, żeby potem nie doszukiwali
          się nie wiadomo czego.
          Tak jak mówię, wszystko co napisałem to tylko i wyłącznie moja subiektywna
          relacja:) Aha i nie obwiniałem, ani prezydenta, ani starosty o zorganizowanie
          tych targów. Stwierdziłem jedynie, że będą o tym mówić. Będą używać tego jako
          karty do gry "W mieście jest dobrze". Nie nie jest dobrze, o czym świadczy ilość
          ludzi, którzy odwiedzili dzisiaj halę CKU. I to co mnie przeraża
          najbardziej...3/4 z nich to ludzi młodzi.

          Mam nadzieję, że to był ostatni raz i już więcej nie zawiodę twojego zaufania :)
          Pozdrawiam



          PS.
          www.radio.kielce.pl/page,,Gielda-Pracy,e73d7c1bdea8d371ec42b580c1731914.html
          oraz
          www.pup.ostrowiec.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=11&Itemid=40i
          www.pup.ostrowiec.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1&Itemid=2
          ...myślę, że to jest właśnie te 200 - 300 ofert
          • unhollyseth Re: Targi pracy - relacja 24.11.09, 20:37
            Kilka ofert PUP i Radia Kielce + kilkanaście z Sandomierza i
            Starachowic...Liczbami można pięknie manipulować :)

            PS. Sam sobie się dziwę, ale nadal wierzę, że będzie dobrze i od stycznia
            dostanę pracę, może być mało ambitna i mało płatna:)
          • Gość: M Re: Targi pracy - relacja IP: 81.26.29.* 25.11.09, 15:08
            choćby dlatego, że nie wszyscy mają dostęp do internetu, albo po prostu nie
            umieją się po nim poruszać
            • unhollyseth Re: Targi pracy - relacja 25.11.09, 15:12
              W takim razie wystarczy w PUP zrobić stanowiska komputerowe z dostępem do internetu.
        • Gość: obserwator Re: Targi pracy - relacja IP: *.blokowe.pl 25.11.09, 11:14
          "halo moi panstwo to nie te czasy: "czy sie stoi czy sie lezy 1000zl
          sie nalezy" dzis pracodawca potrzebuje inicjatywy i kreatywnosci"

          Ok ok, tylko niech pracodawca za ta inicjatywe i kreatywnosc zapłaci jak nalezy,
          bo za 1000 zl/mc to nikt z checia pracowal nie bedzie, nie wspominajac o
          inicjatywie i kreatywnosci. Kazdy najchetniej szuka pracownika obytego,
          zaradnego, dyspozycyjnego, kreatywnego i wygadanego, umiejacego chodzic po linie
          bez zabezpieczenia i wladajacego biegle 2 jezykami - a to wszystko najlepiej za
          1000 zylkow miesiecznie - a potem placze ze ludzi do pracy znalezc nie moze buuuuu.
      • Gość: :( Re: Targi pracy - relacja IP: *.adsl.inetia.pl 28.12.09, 22:55
        firma zajmująca się zbrojeniami to Mag-Kas.
        dlaczego nie podales nazwy?

        oni ciagle szukaja handlowca i sekretarki.
        troche to podejrzane.
        czy ktos tam pracowal??

        moze trzeba ostrzegac sie o niektorych firmach.
        wrzucam na czarna liste:
        - Teknamotor
        - Aspera
    • unhollyseth Re: Targi pracy 25.11.09, 10:57
      www.arl.ostrowiec.pl/index.php?dzial=modules/news/show_news&id=261 chyba
      sobie jaja robią.
      • kamila2604 Re: Targi pracy 25.11.09, 11:26
        Żal mi Was młodych. Kolejny raz jesteście przez ARL nabijani w butelkę. Medialny
        szum, a w ślad za tym nic. Ciekawe, czy odezwie się na tym forum choć jeden
        szczęśliwiec, który w dniu wczorajszym otrzymał i przyjął satysfakcjonującą
        ofertę pracy.
        • unhollyseth Re: Targi pracy 25.11.09, 11:30
          Mnie wystarczy, że znajdzie się szczęśliwiec, który porozmawiał z tymi
          pracodawcami i nie mówię tutaj o "Kogo szukacie? aha, ale i tak mogę złożyć CV?"
    • unhollyseth Re: Targi pracy 25.11.09, 20:45
      www.ostrowiectv.pl/index.php?tv=video&id=216&kat_id=1
      "...chwilami było trudno się poruszać, co tylko dobrze wróży na przyszłość."
      Przepraszam, ale czy kogoś zdrowo coś w głowę walnęło? Nie wiem czy "takie
      tłumy" dobrze świadczą o mieście.

      Ale widzę, że prezydent jak zawsze uśmiechnięty...chociaż nie wiem czy to uśmiech...
      • Gość: obserwator Re: Targi pracy IP: *.blokowe.pl 26.11.09, 09:01
        Jasne ze takie tlumy dobrze swiadcza o miescie. Znaczy sie ze jest wielkie
        zainteresowanie takimi "imprezami" . Tylko chyba to stwierdzenie w tym przypadku
        jest bardzo nie na miejscu.
    • wojtek_68 Re: Targi pracy 26.11.09, 12:12
      w dzisiejszym Echu Dnia organizatorzy chwalą się 15 firmami poszukującymi
      pracowników oraz 300 ofertami dla uczestników.
      W podsumowaniu stwierdzenie, że nie znane są efekty targów w postaci
      zatrudnienia bezrobotnych. Ok zbyt wcześnie na taki finał.
      Niemniej jednak w mojej ocenie rozliczenie unijnego projektu w ramach którego
      odbyły się targi pracy powinno następować w oparciu o zawarte umowy o pracę,
      gdyż jest to jedyny wskaźnik efejktywności.
      Tymczasem prawdopodobnie rozliczenie skuteczności projektu odbywa się w
      oparciu o ilość uczestników targów, co jest poważnym błędem logicznym.
      Targi powinny być tak przygotowane aby znając nasz rynek pracy
      (zarejestrowanych bezrobotnych wg. ich kwalifikacji) dobrać oferentów i oferty
      mogące skutkować realnym zatrudnieniem Wówczas mierzalnym efektem byłoby
      znalezienie pracy dla "x" osób z naszego terenu.

      Jeśli projekt jest rozliczany w oparciu o inne kryteria, to jest to jak zwykle
      mielenie unijnej (czyli naszej) kasy dla samej zabawy i wzbogacania twórców
      projektu bez troski o beneficjentów.
      • lachien Re: Targi pracy 26.11.09, 12:19
        Niestety skuteczność jest rozliczana na podstawie liczby ofert i tłumu
        przewalającego się między stanowiskami wystawców. Zwykłe mydlenie oczu. Jednakże
        to nie pierwsze takie targi i ludzie powinni zdawać sobie sprawę, że tak na
        prawdę szkoda czasu na odwiedziny w takim miejscu. Jeśli przestaną chodzić,
        targi przestaną się odbywać - co przy takim układzie wcale na złe nie wyjdzie.
        • Gość: dfgh Re: Targi pracy IP: 77.255.62.* 29.11.09, 02:00
          chcac wypowiadc sie na jakis temat sprawdz dobrze swoja wiedze, bo
          wprowadzasz zament wsrod ludzi ktorzy maja jeszcze mniejsza wiedze
          na temat rozliczania efektywnosci projektu niz Ty

          o efektach targow nie mozna mowic konkretnie bo w samym projekcie
          uczestniczylo 173 osoby z czego w targach wzielo udzial ok 50 bo nie
          bylo to przymusowe i tych ludzi mozna monitorowac, a co z cala
          reszta czyli 950 osob ? z ktorych wiekszosc nawet nie jest
          zarejestrowana...

          zastanawiajcie sie co piszecie i nie obwiniajcie za swoje porazki
          zyciowe innych

          a mam nadzieje ze nie odezwie sie nikt kto na targach zanalazl prace
          bo najzwyczajniej w zyciu nie ma czasu na glupoty
          • lachien Re: Targi pracy 29.11.09, 09:43
            Porażki życiowe? Człowiecze, podążając Twym tokiem myślenia - najpierw sprawdź
            do kogo mówisz, a potem pisz. A może nie odezwie się nikt, kto na targach
            znalazł pracę bo takich ludzi nie ma? Poza tym rachunki za internet kosztują -
            więc raczej bezrobotni tutaj nie piszą.
            Zresztą, co mnie to obchodzi. Mam ciekawsze rzeczy do robienia niż polemizowanie
            z pracownikiem ARL. Może faktycznie jest to najlepsza instytucja na świecie? A
            niech jej będzie na zdrowie. Tylko, że większość ludzi sądzi inaczej. Coś jest
            na rzeczy prawda?
            • pepe-pan-dziobak Re: Targi pracy 29.11.09, 09:48
              No tak, bezrobotny - nie korzysta z internetu, nie używa telefonu, bo jest
              bezrobotny...zastanówcie się trochę
              • lachien Re: Targi pracy 29.11.09, 09:54
                No troszkę przesadziłem ale to na zasadzie - piszecie na forum czyli macie czas
                czyli jesteście bezrobotni. Takie głupie tłumaczenie.
                • Gość: dfgh Re: Targi pracy IP: 77.255.62.* 29.11.09, 19:47
                  wiesz kazdy tylko narzeka ze w tym miescie jest zle, ale jakakolwiek
                  inicjatywa odrazu jest tlamszona bo niedajboze ma cos wspolnego z
                  polityka

                  to poprostu smutne

                  w ta impreze pewnie trzebabylo wlozyc duzo pracy
                  a ze oferty byly takie a nie inne, no coz nikt z pustego nie naleje
                  a wiesz mi jest gro ludzi ktorym posluzylo zebranie ich w jednym
                  miejscu
                  • unhollyseth Re: Targi pracy 29.11.09, 19:59
                    Krzyże zasługi powinni dostać za tak ofiarna pracę. Z tego co opisałeś/aś to oni
                    tam prawie jak męczennicy.
                    • Gość: dfgh Re: Targi pracy IP: 77.255.62.* 29.11.09, 20:07
                      kto tu o meczennictwie mowi poprostu praca jak kazda inna chociazby
                      jak tych co ulice sprzataja, ale ich sie nikt nie czepia ze partacza
                      robote za publiczne pieniadze
                      • Gość: Kszo-maniak Re: Targi pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.09, 21:27
                        To Wy w takich właśnie wypowiedziach kreujecie się na męczenników.
                        Nie wiadomo z jakiego powodu wydaje wam się ,ze pracując w ARL
                        robicie coś wyjątkowego i że złapaliście Pana Boga za nogi.
                        Pracujecie bo umożliwia wam to Unia finansując wasze etaty. Gdyby
                        miały być one finansowane z przychodów jakie ARL osiągnęłaby
                        dzięki tej swojej zaradności, przedsiębiorczości i ogromie własnych
                        inicjatyw pracowałoby tam dwie osoby. Efekty funkcjonowania tej
                        jednostki nie są tajemnicą bo ich po prostu brak. Jedne Targi pracy
                        przez cały rok i to finansowane przez MOPS świadczą właśnie o waszej
                        szeroko rozumianej przedsiębiorczości.
                        Na Ostrowieckim rynku funkcjonuje kilkanaście firm, które sięgają po
                        środki Unijne pisząc i realizując z ogromnym powodzeniem projekty.
                        Rozwijają się ,osiągają sukcesy i nie potrzebują do tego ani
                        pieniędzy Gminy ani taniego blichtru.
                        Miejmy nadzieję, że nowy Prezydent nie będzie miał dylematów co do
                        potrzeby i zasadności funkcjonowania Agencji.
                  • Gość: obserwator Re: Targi pracy IP: 77.255.240.* 29.11.09, 20:57
                    Skoro takie są odczucia uczestników tej żenującej imprezy to znaczy, że nie było
                    dobrze.Końcowy efekt jest zawsze taki jakim ocenią go inni a nie taki jakim go
                    sami oceniamy.Żadnych wyjątków nie było.Uczestnicy byli zawiedzeni i powinniście
                    się z tym pogodzić a nie wciskać ludziom ciemnotę.
                  • tdx Re: Targi pracy 03.12.09, 12:38
                    To znajdz cwaniaczku normalna prace bez swoich ukladzikow w ARL. Go*** robicie, bylem tam ostatnio w sprawie lokalu dla firmy znajomego. Zostalilmy potraktowani jak intruzi. I tak - dzialania ARL maja wylacznie podtekst polityczny. Z szeroko pojetym pojeciem "biznesu" maja niewiele wspolnego. Uwielbiam takie teksty politycznych przydupasow "wlodaszy" kolejnej kadencji. Oni sie zmieniaja, a Wy trwacie na stanowiskach i ciagniecie (nasze) Unijne pieniadze na kolejne "projekty".
              • Gość: adam Re: Targi pracy IP: 94.254.141.* 29.11.09, 10:44
                Tak,bezrobotnych traktuje się jak ludzi gorszej kategorii.Nawet na
                targach kpili z nas.Nie wiadomo po co przyszli,skoro nie mieli
                przydotowanych ofert(bo wcześniej kogoś podobno
                zatrudnili).Byli,żeby podnieś statystyki agencji,nie w trosce o
                drugiego człowieka.to jest żenujące
    • Gość: WOJTEK Re: Targi pracy IP: 188.33.203.* 28.11.09, 19:51
      ROBILI ŚMIECH Z LUDZI.SAMI PRACUJĄ WIĘC PONIZANIE BEZROBOTNYCH TO
      DLA NICH PESTKA.LOS LUBI SIĘ ODWRACAC.CIEKAWE TYLKO GDZIE TE PONAD
      300 MIEJSC PRACY.BYŁEM PO OTWARCIU TYCH "TARGÓW" I NIE BYŁO
      NIC.AGENCJA LUBI SIE CHWALIC ,BO NIE MIAŁABY RACJI BYTU
      • dizzy81 Re: Targi pracy 28.11.09, 19:53
        Każdy następny post napisany w całości capslockiem zostanie wywalony
        • Gość: dekajot Re: Targi pracy w GO IP: *.adsl.inetia.pl 30.11.09, 19:34
          Całe strony ofert. Szkoda ze niestety wiele ofert juz nie było
          aktualnych w czasie trwania targów. Inne może dopiero za 3,4
          miesiace wiec jakie to oferowanie pracy? Kolejne mydlenie oczu
          ludziom. Mówi się za PRL-u byla prasa propagandowa a teraz co jest
          po 20 latach od przemiany? Dalej to samo.
          • unhollyseth Re: Targi pracy w GO 30.11.09, 19:46
            www.psz.praca.gov.pl/hr/PoSearch/summaryview.php?do=poSummary&gio=563997&from=poSearch&bgio=&als=poszukujacypracy
            dzwoniłem...padło pytanie "A ma pan orzeczenie o niepełnosprawności?" Zdziwiłem
            się a Pani z uporem próbowała mi wmówić, że ta informacja widnieje w tym ogłoszeniu.
            • Gość: dekajot Re: Targi pracy w GO IP: 77.255.32.* 02.12.09, 05:44
              Na psz są tez oferty których jakby nie bylo nie ujrzysz w PUP.
            • Gość: teletubiś Re: Targi pracy w GO IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 04.12.09, 16:40
              ta oferta to jak wyczytałem praca w Łodzi
              • Gość: teletubiś Re: Targi pracy w GO IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 04.12.09, 16:45
                tylko jakby osoba niepełnosprawna na wózku do nich zadzwoniła to by jej
                powiedzieli żę jej nie zatrudnią i że kandydat chyba sobie żarty robi hehehe
                • Gość: dekajot Re: Targi pracy w GO IP: *.adsl.inetia.pl 04.12.09, 20:10
                  Kolego, grupa inwalidzka nie znaczy niepełnosprawny ;) bynajmniej
                  nie w tym kraju
                  • Gość: tester prezerwatyw Re: Targi pracy w GO IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 11.12.09, 05:33
                    znalazłem takie zabawne ogłoszenie
                    otopraca.pl/praca/Tester-prezerwatyw-605455427 hehe

                    Według mnie to wszystkie ogłoszenia z pracą powinny być w jednym miejscu a nie
                    porozrzucane po różnych urzędach pracy (z których każdy ma własną odrębną stronę
                    www żyjącą własnym życiem, do niedawna jeszcze bezrobotny niezarejestrowany nie
                    mógł dostać danych kontaktowych do pracodawcy jak by oferta pracy była czymś
                    tajnym co trzeba ukrywać przed innymi gorszymi bezrobotnymi:), targach pracy,
                    licznych serwisach rekrutujących (gdzie pracują specjaliści ze wszystkich
                    dziedzin i są zdolni ocenić umiejętności kandydata;), licznych stronach
                    internetowych.

                    A gdyby tak wszystkie oferty pracy mogły być jedynie udostępnione w urzędach
                    pracy, które mają jedną wspólną stronę internetową z wyszukiwarką itd.

                    Swego czasu na allegro.pl pojawił się dział z ofertami pracy.
                    • Gość: teletubiś Re: Targi pracy w GO IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 11.12.09, 05:51
                      W ogóle zawsze jest kila ofert pracy tajnych, czy to normalnych czy dla
                      niepełnosprawnych, oferty staży też są tajne i ukrywane przed "bezrobotną
                      hołotą". Nie wiem czemu to ma służyć - czy stwarzać sytuacje korupcyjne czy co?
                      Nawet jak pracujący "podbierze ofertę pracy bezrobotnemu" to i tak zwolni swoje
                      poprzednie stanowisko i pracy nie ubędzie:)

                      Ja to nie wiem skąd się biorą tacy ludzie o specyficznym sposobie myślenia.

                      Napisałem kilka miesięcy temu maila do kancelarii sejmu właśnie opisując co się
                      dzieje w Ostrowieckim urzędzie pracy i nie tylko, że kiedyś ukazał się nawet
                      artykuł w gazecie pt. "staż za łapówkę".

                      Ciekawe z czyjej inicjatywy odtajnili teraz cześć tych ogłoszeń.
                      • Gość: teletubiś Re: Targi pracy w GO IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 11.12.09, 05:58
                        Chociaż od takich spraw jest np. CBA do których można pewnie też maila napisać
                        ze swoimi troskami:)
                        • Gość: teletubiś Re: Targi pracy w GO IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 11.12.09, 06:02
                          www.cba.gov.pl/
                          • Gość: teletubiś Re: Targi pracy IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 11.12.09, 08:26
                            np. tej oferty którą zgłosił ostrowiecki PUP 10 grudnia nie ma na stronie
                            pup.ostrowiec.pl Trzymają ją w szufladzie dla "wybranych", czemu lub na jakiej
                            podstawie?: www.tinyurl.pl/?Kkc4OyYh

                            1.Może mi ktoś wytłumaczyć dlaczego pewne oferty są zamknięte? (jakaś podstawa
                            prawna czy czemu to ma służyć)
                            2.Po co skierowania do pracy czy na staż?
                            3.Inne pola z tego ogłoszenia odnośnie aplikowania:
                            np. Czy urząd jest w stanie sam wykorzystać ofertę: NIE :)
                            • Gość: dekajot Re: Targi pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.09, 11:53
                              To nie pierwsza oferta dostępna w serwisie wskazanym przez kolegę a niedostępna
                              na stronie pup.
                              • Gość: teletubiś Re: Targi pracy IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 11.12.09, 14:05
                                Zamkniętość oferty pracy, czyli nie ujawnianie danych pracodawcy zapewne bierze
                                się z czegoś takiego jak ochrona danych osobowych itp. i po prostu pracodawca
                                nie życzy sobie ujawniania danych które mogłyby go zidentyfikować.
                            • Gość: obserwator Re: Targi pracy IP: *.blokowe.pl 11.12.09, 14:18
                              Ciekawe ze praktycznie w kazdej ofercie pracy na PSZ stawka jest 1276 zl brutto.
                              To taka uniwersalna magiczna kwota, po przekroczeniu ktorej swiat sie pewnie by
                              zawalil i dlatego nigdy sie jej nie przekracza. Nie dosc ze taka informacja
                              demotywuje - bo jaka motywacja jest do tego zeby nawet dowiadywac sie i starac o
                              prace, wiedzaca z gory ze stawka to niebotycznie wielkie 954 zl do reki. Chyba
                              ze to na jedna reke, a na druga tyle samo. A pewnie jest tak ze tyle na umowie -
                              reszta pod stolem do reki phi. Brak stawek w ofertach jest zly, ale podawanie
                              smiesznie niskich stawek jest dodatkowo szkodliwe i zniechecajace.
                              • lachien Re: Targi pracy 12.12.09, 06:38
                                A może właśnie o to chodzi? By zniechęcić? Takie celowe działanie.
                                • Gość: teletubiś Re: Targi pracy IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 12.12.09, 07:40
                                  Tam jest podane minimalne wynagrodzenie. Ale to wiadomo, że mniej nie można
                                  zarobić. Są też oferty z polem Maksymalne wynagrodzenie jak np. ta
                                  www.psz.praca.gov.pl/hr/PoSearch/summaryview.php?do=poSummary&gio=566560&from=poSearch&bgio=&als=poszukujacypracy
                                  Czyli, ile sobie ktoś wynegocjuje tyle będzie miał, a negocjować to sobie może
                                  specjalista który nie ma konkurencji bo inaczej to nie wiele można wskórać,
                                  przynajmniej na starcie:)
                                  • Gość: dekajot Re: Targi pracy IP: *.adsl.inetia.pl 16.12.09, 14:12
                                    W GO pikne słowa. Otóż kilka osób na targach pracy znalazło pracę. .
                                    Jedna firma to w 2010 dopiero będzie zapraszać na rozmowy, ale tą
                                    firmę z tego co wiem należy omijać szerokim łukiem.
                    • Gość: :) Re: Targi pracy w GO IP: *.adsl.inetia.pl 28.12.09, 22:48
                      no to na co czekasz, startuj!!!
                      mozesz dzialac na rynku lokalnym :)
    • xanonymous Re: Targi pracy 23.08.24, 20:04
      12 września 2018 Proces dyrektorki Powiatowego Urzędu Pracy w Kielcach. "Czołowy polityk dał jej pieniądze do ręki"

      - Moja żona jest ofiarą manipulacji. Miała duże poparcie i gdyby nie ta sprawa to pewnie zostałaby senatorem – mówił w sądzie mąż dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Kielcach. Kobiecie postawiono zarzuty przyjęcia łapówki, proces w jej sprawie od roku toczy się przed Sądem Rejonowym w Kielcach. Co ciekawe pan dyrektor w najbliższych wyborach samorządowych startuje do Sejmiku z listy Polskiego Stronnictwa Ludowego.

      Podczas środowej rozprawy sąd wysłuchał zeznań najbliższej rodziny oskarżonej Małgorzaty S. – Zarzuty pod adresem mojej żony są niesłuszne. Dla mnie, jej zatrzymanie przeprowadzono jak za PZPR. Zwykła ustawka i manipulacja – mówił w sądzie mąż oskarżonej.

      Podkreślał, że jego żona nie była zadowolona z tego, że jej partia – Polskie Stronnictwo Ludowe – niejako przymusiło ją do kandydowania w wyborach do Senatu w wyborach trzy lat temu:

      - Żona cieszyła się sporym poparciem społecznym, zdobyła dużo głosów w wyborach do sejmiku województwa świętokrzyskiego. Tamta kampania wyborcza sporo kosztowała, żeby ją sfinansować zaciągnęliśmy kredyt w wysokości około 50 tysięcy złotych. Żona nie chciała kandydować do Senatu, bo wiedział z jakim dużym obciążeniem się to wiąże - tłumaczył mężczyzna.

      Jak zaznaczał, przekazywanie pieniędzy „do ręki” na kampanię było w tamtym czasie czymś zupełnie normalnym. – Żona otrzymała pieniądze od jednego z czołowych polityków Polskiego Stronnictwa Ludowego w regionie, on był wysoko w strukturach partyjnych, a dał jej pieniądze do ręki. On też mógł nie wiedzieć o zasadach związanych z przekazywaniem funduszy? Po prostu tak wszyscy wtedy robili – mówił świadek i dodawał, że w jego ocenie żona miała poważne szanse na to, aby wygrać wtedy w wyborach i trafić do Senatu. – Zarzuty dla niej były na rękę pozostałym kandydatom, bo gdyby nie ta sprawa, to ona mogła wygrać te wybory i zostać senatorem.

      Z kolei córka oskarżonej zwracała uwagę na to, że – w jej ocenie – niedorzecznością ze strony jej mamy byłoby przyjęcie łapówki. – Mama ciężko i długo pracowała na to, co miała. Nie ryzykowałaby kariery i swego dobrego imienia dla tak nieznaczącej kwoty (według prokuratury oskarżona miała przyjąć 3,5 tysiąca złotych łapówki przyp. red.). Mama nigdy nie wzięłaby pieniędzy, gdy czuła, że ktoś daje je w złej wierze, albo oczekuje czegoś w zamian. Jestem tego pewna – podkreślała córka oskarżonej.

      Przypomnijmy. Małgorzata S. jest oskarżona o przyjęcie w związku z pełnioną funkcją publiczną korzyści w kwocie 3,5 tysięcy złotych w zamian za zawarcie umów na zorganizowanie stażu dla ustalonej osoby w firmie wręczających korzyść oraz przychylne nastawienie w przyszłości do składanych przez nich w Powiatowym Urzędzie Pracy w Kielcach wniosków. Wraz z nią na ławie oskarżonych zasiada dwóch mężczyzn, którzy –według aktu oskarżenia - mieli korumpować Małgorzatę S. Obaj nie przyznają się do winy. Dodatkowo Hieronim Ł. miał za 100 złotych obiecać pośrednictwo w załatwieniu stażu dla Janiny M.

      Pani Małgorzata nadal pełni funkcję dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy a w najbliższych wyborach ma wystartować do Sejmiku z listy Polskiego Stronnictwa Ludowego. Jest na wysokim 3 miejscu.

      echodnia.eu/swietokrzyskie/proces-dyrektorki-powiatowego-urzedu-pracy-w-kielcach-czolowy-polityk-dal-jej-pieniadze-do-reki/ar/13487121
      • xanonymous Re: Targi pracy 23.08.24, 20:07
        Jest akt oskarżenia dla dyrektor PUP kielce.tvp.pl/28420072/jest-akt-oskarzenia-dla-dyrektor-pup
        2016-12-30 | KORUPCYJNY RANKING

        Jest akt oskarżenia dla dyrektor PUP
        Po ponad roku prokuratura przygotowała akt oskarżenia przeciwko Małgorzacie S. Dyrektorka Powiatowego Urzędu Pracy w Kielcach jest oskarżona o korupcję. To jedna z wielu tego typu afer w regionie. Ostatni raport CBA dotyczący korupcji w poszczególnych województwach pokazuje, że świętokrzyskie jest na wysokim, ale nie zaszczytnym trzecim miejscu w kraju.
        Ta sprawa swój początek miała we wrześniu 2015 roku. Funkcjonariusze CBA weszli do gabinetu dyrektorki Powiatowego Urzędu Pracy w Kielcach, kiedy przyjmowała pieniądze. Trzy i pół tysiąca złotych wręczyli jej dwaj świętokrzyscy przedsiębiorcy. Małgorzata S. nie przyznaje się do winy. Pozostaje też na stanowisku. W sprawie oskarżone są trzy osoby.

        - Małgorzata S. oskarżona jest o przyjęcie korzyści majątkowej w związku z pełnioną funkcją publiczną. Jest to korzyść w wysokości 3 i pół tysiąca złotych – informuje Daniel Prokopowicz rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach i dodaje - dwóch przedsiębiorców oskarżonych jest o wręczenie tej korzyści. Nadto jeden z nich oskarżony jest o powoływanie się na wpływy w urzędzie. Akt oskarżenia w tej sprawie dziś został wysłany do Sądu Rejonowego w Kielcach.

        Zarzuty dla Małgorzaty S. i dwóch przedsiębiorców znalazły się na liście ponad 1800 przestępstw korupcyjnych, do których doszło w świętokrzyskiem w 2015 roku. Raport przygotowało CBA. Z tym wynikiem nasz region znalazł się na trzecim miejscu w kraju.

        Co ciekawe - miejsce na niechlubnym podium zawdzięczamy jednej osobie. W 2015 roku zarzuty za popełnienie ponad 1600 przestępstw korupcyjnych usłyszał dentysta z Kazimierzy Wielkiej. Do zatrzymania nieuczciwego dentysty doprowadzili sami pacjenci. Oszustwa polegały na dopisywaniu do ich kart zabiegów, których stomatolog nigdy nie wykonał. A pobierał za nie pieniądze od Narodowego Funduszu Zdrowia. Po raz kolejny pomógł Zintegrowany Informator Pacjenta. - Pacjent wchodzi na konto i dowiaduje się, że był u lekarza X na przykład stomatologa i że u tego stomatologa miał 10 wizyt i wyleczonych 5 zębów. Podczas gdy w ogóle u tego stomatologa nie był – wyjaśnia Beata Szczepanek rzecznik Świętokrzyskiego NFZ.

        Warto przypomnieć, że w tym roku w podobnej sprawie zarzuty usłyszała para dentystów z Kielc. Stomatolodzy są podejrzani o nieco mniej przestępstw niż rekordzista z Kazimierzy Wielkiej, bo ponad 240. Tyle, że w całym, regionie od początku tego roku doszło w sumie do 400 czynów korupcyjnych.
        • chocolate_dog123 Re: Targi pracy 23.08.24, 20:17
          Dentyści z Kazimierzy Wielkiej to jest osobna bajka...
      • xanonymous Re: Targi pracy 23.08.24, 20:39
        Wielka awantura w Powiatowym Urzędzie Pracy w Kielcach. Pracownice opowiadają o szokujących stosunkach w pracy /Agnieszka BIAŁEK - MADETKO bialek@echodnia.eu/
        5 marca 2012, 6:15

        Była i obecna pracownica Powiatowego Urzędu Pracy w Kielcach zarzucają dyrektor stosowanie wobec nich mobbingu. - Odmawiając przysługi, nagle stałyśmy się wrogami pani dyrektor - mówią pracownice. - To chęć zemsty - odpiera pani dyrektor.

        Spór o kwalifikacje
        W zeszłym tygodniu zapał wyrok w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym. Urzędnicy wojewody zakwestionowali kwalifikacje dyrektor Małgorzaty Stanioch na fotel dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy. Po dwóch latach boksowania się między sądami, sąd uznał racje wojewody i potwierdził, że pani Stanioch w tym czasie nie mogła być dyrektorem tej placówki.

        Sprawa trafiła już do sądu, odbyły się już dwie pierwsze rozprawy. Na kolejnych mają być przesłuchiwani świadkowie - pracownicy Powiatowego Urzędu Pracy w Kielcach. Obie panie to wieloletni pracownice Powiatowego Urzędu Pracy w Kielcach. Obie pracowały na wysokich stanowiskach, jedna była kierowniczką działu ewidencji i świadczeń, druga jej zastępczynią. Według nich, mobbing zaczął się od momentu kiedy dopatrzyły się uchybień formalnych w jednej ze spraw.

        - Jeden z bezrobotnych starał się o dotacje. Nie wszystko było w porządku z jego rejestracją. Pani Stanioch tak kazała pokierować sprawą, żeby ten pan nie musiał zwracać przyznanych mu pieniędzy. Okazało się, że był to znajomy naszej dyrektor - mówi jedna z nich. - Zaczęły się naciski na nas. Musiałybyśmy postąpić wbrew prawu. W rezultacie skończyło się, tak, że pan pieniądze zwrócił, ale dostał dotację na coś innego - mówi kobieta, która w pośredniaku pracowała 17 lat.

        Twierdzi, że dyrektor groziła jej. - Groziła, że mnie zwolni z pracy. I dopięła swego, zwolniono mnie, choć oficjalnie zlikwidowano moje stanowisko. Mój wydział podzielono na trzy inne. Zamiast jednego kierownika ewidencji i świadczeń, powołano trzech kierowników, a dla mnie pracy nie było - nie kryje emocji.

        Dalej wylicza, że jako kierownika pomijano ją przy podejmowaniu ważnych decyzji. - Dowiadywałam się, że mam przyjąć kogoś do pracy, czy tego chciałam czy nie. Niemal wszystkie osoby pracujące w urzędzie trafiły tam po linii partyjnej. Nie ważne było, co ktoś umie, tylko od kogo jest. Kierownik działu organizacji miał listę, w której miał zapisanych pracowników, kto od kogo jest.

        Kto rządzi w powiecie
        Kto rządzi w powiecie
        Powiatowy Urząd Pracy w Kielcach podlega kieleckiemu Starostwu Powiatowemu i obsługuje mieszkańców z terenu powiatu kieleckiego ziemskiego. Starostwem w poprzedniej kadencji rządziła koalicja Polskie Stronnictwo Ludowe - Sojusz Lewicy Demokratycznej. Starostą był Zenon Janus z PSL, który powołał na szefa Powiatowego Urzędu Pracy Małgorzatę Stanioch, również związaną z PSL, kandydatkę tej partii do Sejmu w ostatnich wyborach. Po wyborach samorządowych w roku 2010 w kieleckim starostwie rządzi koalicja Polskie Stronnictwo Ludowe - Platforma Obywatelska. Starostą jest Zdzisław Wrzałka z Platformy, Zenon Janus jest wicestarostą.

        - Atmosfera w pracy stała się nie do zniesienia, odczuwałyśmy na każdym kroku, że stałyśmy się wrogami pani dyrektor - mówią obie.

        Jedna z kobiet samotnie wychowuje dziecko. Bez jej zgody została oddelegowana na trzy miesiące do placówki pośredniaka w Bodzentynie. 40 kilometrów od Kielc. Zwracała się o pomoc finansową, gdyż dojazdy tak daleko zabierały dużą część pensji. Nie otrzymała żadnego wsparcia.

        Obrońcą kobiet jest Mariusz Walczyk, radca prawny znany z wygranych spraw pracowników oddziału świętokrzyskiego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, z dyrektor Iwoną Jakubowską. - Nie trzeba krzyczeć czy wyzywać bezpośrednio pracownika, by czuł, że jest mobbowany - mówi mecenas Walczyk. - W tej sprawie mamy całą gamę działań skierowanych przeciwko pracownikowi. Degradacja na niższe stanowiska, oddelegowanie poza miejsce pracy, zrobienie z nich "czarnych owiec", ośmieszanie w oczach pracowników, izolowanie lub wyeliminowanie z zespołu pracowników, rozsiewanie plotek, na każdym kroku wmawiano tym paniom, że są niemile widziane, a w końcu doszła konieczność leczenia farmakologicznego u specjalistów - wylicza pełnomocnik.

        TO ODWET

        Tymczasem związana z Polskim Stronnictwem Ludowym dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy, Małgorzata Stanioch twierdzi, że sprawa o mobbing to odwet. - To chęć zemsty nie tylko na mojej osobie, ale i całym urzędzie. To ewidentne pomówienia, za to, że skierowałam przeciwko jednej ze zwolnionych pań sprawę do prokuratury. Zwolniłam ją z pracy, bo miałam podejrzenie, że dopuściła się czynów zabronionych. Zresztą kontrola Najwyższej Izby Kontroli potwierdziła moje przypuszczenia. Jest wszczęte postępowanie prokuratorskie. Dlatego oskarża mnie o mobbing - mówi dyrektor Stanioch.

        Dodaje, że druga kobieta, która ją oskarża o mobbing pracuje nadal, ale cały czas przebywa na zwolnieniach lekarskich. - Unika przychodzenia do pracy. Obie knują przeciwko mnie i są przekonane że mnie zniszczą.
        Dlaczego je zdegradowała? - Bo była reorganizacja pracy urzędu i część urzędników została zwolniona z pracy - tłumaczy. - Nową strukturę organizacyjną ustalił i zatwierdził zarząd powiatu. W wyniku czego zlikwidowano wszystkie stanowiska zastępców i niektórych kierowników wydziałów. Uporczywe nękanie mnie musi się skończyć. Odkąd jestem dyrektorem, miałam 26 kontroli, a dyrektorem jestem 2 lata i 3 miesiące.

        DRUGIE DNO

        Sławomir Mielniczuk, rzecznik prokuratury w Kielcach potwierdza, że wobec jednej z pań prowadzone jest postępowanie prokuratorskie o poświadczenie nieprawdy. - Zarzuty dotyczą oszustwa na szkodę Powiatowego Urzędu Pracy jak i Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, a dokładnie miała ona prowadzić prywatne szkolenia podczas, gdy w tym czasie miała przebywać w pracy, oraz prowadziła szkolenia będąc na zwolnieniu lekarskim. Postępowanie jest w toku, nikomu nie postawiono jeszcze zarzutów.

        STAROSTA CZEKA

        Co na to zarząd Starostwa Powiatowego w Kielcach, któremu podlega Powiatowy Urząd Pracy ? Zdzisław Wrzałka, starosta kielecki związany z Platformą Obywatelską odpowiada: - Jeżeli zarzuty mobbingu potwierdzą się wyrokiem sądu, wtedy będę wyciągał konsekwencje służbowe wobec pani dyrektor. Jednak moim zdaniem zły wizerunek Powiatowego Urzędu Pracy to zaszłość, którą zastałem jako nowy starosta. Próbuję z tym walczyć i od kiedy nadzoruję tą placówkę, zatrudnienie zmniejszyło się o 11 osób. Zrobiliśmy restrukturyzacje stanowisk, nie zatrudnialiśmy nowych osób. Jeżeli były jakieś listy z nazwiskami, to nie za mojej kadencji. Na razie nie mam zamiaru zwolnić obecnej dyrektor, widzę poprawę w pracy tej jednostki. Moim zdaniem wszystko idzie tam w dobrym kierunku. echodnia.eu/swietokrzyskie/wielka-awantura-w-powiatowym-urzedzie-pracy-w-kielcach-pracownice-opowiadaja-o-szokujacych-stosunkach-w-pracy/ar/c3-8385138
      • xanonymous Re: Targi pracy 23.08.24, 21:30
        29.08.2016 Małgorzata Stanioch w prokuraturze. "Zmodyfikowaliśmy zarzuty"
        Wiadomości z Kielc /Angelina Kosiek/ archive.is/U6NsD - po zrobieniu kopi jest dostępny cały artykuł.

        Dyrektorka Powiatowego Urzędu Pracy w Kielcach usłyszała w prokuraturze zmienione zarzuty w sprawie korupcyjnej - dowiedziała się "Wyborcza". - Moim zdaniem to istotna zmiana - mówi Małgorzata Stanioch

        Do Prokuratury Okręgowej w Kielcach wezwano ją 18 sierpnia. - Przedstawiono zmodyfikowane zarzuty, które raczej istotnie nie zmieniają sprawy - tłumaczy Robert Słowakiewicz, wiceszef Prokuratury Okręgowej w Kielcach.

        Innego zdania jest Małgorzata Stanioch. - Moim zdaniem zmiana jest istotna. Wcześniej miałam zarzut przyjęcia korzyści majątkowej w zamian za przyznanie staży. Teraz zmieniono na obietnicę przyznania - mówi Stanioch. Dodaje, że nie zmieniła stanowiska od początku sprawy. - Cały czas powtarzam, że to wszystko nieprawda, nie przyjęłam żadnych korzyści majątkowych - podkreśla.

        Małgorzatę Stanioch, dyrektorkę Powiatowego Urzędu Pracy w Kielcach, a wtedy także kandydatkę PSL na senatora, Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało 14 września ubiegłego roku. Następnego dnia prokuratura postawiła jej zarzut przyjęcia 3,5 tys. zł łapówki. Podejrzani w sprawie są też dwaj przedsiębiorcy, którym zarzucono "wręczenie korzyści majątkowej urzędnikowi publicznemu w związku z pełnioną przez niego funkcją". Według prokuratury dali Małgorzacie Stanioch pieniądze w zamian za podpisanie umów stażowych.
        Śledztwo ma toczyć się do 15 września. I niewykluczone, że kolejny raz zostanie przedłużone.

        kielce.wyborcza.pl/kielce/7,47262,20616280,malgorzata-stanioch-w-prokuraturze-zmodyfikowalismy-zarzuty.html

      • xanonymous Re: Targi pracy 23.08.24, 21:42
        07.06.2019 Oskarżona o korupcję dyrektorka PUP w Kielcach zrezygnowała ze stanowiska. Ale będzie wicedyrektorką /PUP Kielce/Angelina Kosiek/ 6 ZDJĘĆ archive.is/iU2Ck

        7 czerwca 2019. Konferencja prasowa dotycząca sytuacji w Powiatowym Urzędzie Pracy w Kielcach
        Małgorzata Stanioch powiat kielecki PUP Kielce

        Zarząd powiatu kieleckiego odwołał w piątek ze stanowiska Małgorzatę Stanioch, dyrektorkę Powiatowego Urzędu Pracy w Kielcach. Pełniącym obowiązki dyrektora został Grzegorz Piwko.
        Temu tematowi poświęcona była konferencja prasowa, która odbyła się w piątek.

        Kiedy władzę w powiecie kieleckim przejęło Prawo i Sprawiedliwość, starosta Mirosław Gębski zlecił kontrolę. Przeprowadzał ją z ramienia starostwa Grzegorz Piwko, któremu po rezygnacji Stanioch powierzono obowiązki dyrektora. - Powinien poradzić sobie z reorganizacją Powiatowego Urzędu Pracy, z przerostem zatrudnienia - mówił starosta Gębski.

        Wstępne wyniki audytu wykazały, że choć w powiecie kieleckim bezrobocie spadało, przybywało urzędników zatrudnionych w pośredniaku. Ostatnio zatrudniano 208 osób. Podczas gdy w 2014 roku na jednego pracownika przypadało 78 bezrobotnych, to na koniec 2018 roku ta liczba zmniejszyła się do 47.

        - Szczególne wątpliwości budzi przeprowadzanie konkursów na stanowiska urzędnicze. W drugim zatrudniono siedem osób, był on przeprowadzony w okresie wyborczym - mówił Grzegorz Piwko. Nowych pracowników zwolniono z tzw. służby przygotowawczej przewidzianej w Ustawie o pracownikach samorządowych. Także jesienią ubiegłego roku pracownicy PUP otrzymali podwyżki.

        Grzegorz Piwko pełniącym obowiązki dyrektora PUP jest od piątku. Wcześniej pracował w Starostwie Powiatowym w Kielcach, a od tygodnia był zastępcą Stanioch. Kiedy przedstawiał się dziennikarzom, mówił, że z wykształcenia jest prawnikiem i pracował w różnych urzędach.

        By być dyrektorem urzędu pracy, trzeba mieć co najmniej trzyletnie doświadczenie w publicznych służbach zatrudnienia albo pięcioletnie w niepublicznych. Grzegorz Piwko przyznał, że takiego doświadczenia nie ma. A starosta kielecki zapowiedział, że nowy dyrektor PUP zostanie wyłoniony w konkursie.

        Małgorzata Stanioch dyrektorką powiatowego pośredniaka została we wrześniu 2009 roku. Wówczas powiatem kieleckim współrządziła koalicja, w skład której wchodziło Polskie Stronnictwo Ludowe. A Stanioch była działaczką tej partii.

        W 2014 roku została radną wojewódzką PSL. Rok później wystartowała w wyborach na senatora. Na krótko przed wyborami Stanioch została zatrzymana przez policję za to, że wzięła 3,5 tysiąca złotych od przedsiębiorcy z Nowej Słupi. Według prokuratury była to łapówka za załatwienie stażu, natomiast dyrektorka twierdziła, że przedsiębiorca chciał ją wesprzeć w kampanii wyborczej.

        Proces dyrektorki PUP toczy się przed Sądem Rejonowym w Kielcach.

        kielce.wyborcza.pl/kielce/7,47262,24873767,oskarzona-o-korupcje-dyrektorka-pup-w-kielcach-zrezygnowala.html

        -
        • xanonymous Re: Targi pracy 23.08.24, 22:30
          21.01.2019 Proces korupcyjny dyrektorki PUP. "Szybko się panowie uwinęli" /Angelina Kosiek/

          Czy agenci CBA zatrzymali dyrektorkę Powiatowego Urzędu Pracy w Kielcach chwilę potem, jak poinformowały o tym media? Taką tezę przedstawił sądowi współoskarżony w procesie korupcyjnym.

          Proces oskarżonej o korupcję dyrektorki PUP w Kielcach Małgorzaty S. toczy się przed Sądem Rejonowym w Kielcach. W poniedziałek zeznawał przedsiębiorca z gminy Nowa Słupia Heronim Ł.

          To on miał wręczyć dyrektor Małgorzacie S. 3,5 tysiąca złotych łapówki w zamian za załatwienie stażu.

          Proces dyrektorki PUP. "Była to zła robota innych partii"
          Zapisz na później
          Kielce, 20 września 2017. Proces Małgorzaty S,. dyrektorki Powiatowego Urzędu Pracy w Kielcach

          Przed sądem opowiadał, jak wyglądało jego zatrzymanie przez agentów Centralnego Biura Antykorupcyjnego we wrześniu 2015 roku.

          Twierdził, że po wyjściu z gabinetu Małgorzaty S. poszedł do pokoju w PUP, w którym miał załatwić sprawę. Nie miał ze sobą pieczątki, dlatego wrócił do samochodu.

          Już wtedy w radiu miał usłyszeć, że dyrektorka pośredniaka została zatrzymana.

          – Odwracam się, a za mną stoi dwóch agentów. Pokazują mi legitymację. Błyskotliwość mojego umysłu potwierdziła mi, że szybko się panowie uwinęli – mówił Heronim Ł.

          Kolejny termin rozprawy sąd wyznaczył na 15 kwietnia, zaś 26 kwietnia strony wygłoszą mowy końcowe.

          -------------------------------------

          20.09.2017 Proces dyrektorki PUP. Twierdzi, że wzięła pieniądze, ale na kampanię wyborczą /angk/

          Rozpoczął się proces dyrektorki Powiatowego Urzędu Pracy w Kielcach Małgorzaty S. Prokuratura oskarża ją o przyjęcie 3,5 tys. zł łapówki w zamian za zawarcie umów na staż oraz przychylne nastawienie do wniosków składanych przez przedsiębiorców z Nowej Słupi.

          Proces toczy się w Sądzie Rejonowym w Kielcach. Po odczytaniu aktu oskarżenia wyjaśnienia składała Małgorzata S. Zastrzegła na początku, że będzie odpowiadać tylko na pytania obrońców i sądu, a odmawia odpowiedzi na pytania prokuratora.

          W swych wyjaśnieniach przyznała, że oskarżeni o wręczenie jej łapówki bracia Ł., przedsiębiorcy z Nowej Słupi, przyszli do niej 14 września 2015 roku do gabinetu w PUP i zostawili dwie koperty. Twierdziła, że przyjęła je w przekonaniu, iż są to dobrowolne wpłaty na kampanię wyborczą. Zapewniała sąd, że nie miało to żadnego związku z wykonywaniem jej obowiązków w PUP.

          S. była wówczas kandydatką PSL na senatora. Przed sądem mówiła, że wielu sympatyków wpłacało jej „do ręki” pieniądze, ponieważ prosiła o takie wsparcie w ramach kampanii wyborczej.

          Po wyjaśnieniach S. sąd ogłosił przerwę. Po jej zakończeniu wyjaśnienia mają składać bracia Ł.
          • xanonymous Re: Targi pracy 23.08.24, 22:43
            14.01.2019 Proces dyrektorki PUP. "Była to zła robota innych partii" archive.is/bZ7c5
            /Angelina Kosiek/

            To była zła robota innych partii, żeby zdyskredytować panią S. - mówiła była pracownica Powiatowego Urzędu Pracy w Kielcach. W poniedziałek odbyła się kolejna rozprawa oskarżonej o korupcję dyrektorki Małgorzaty S.

            Sąd przesłuchał dwóch kolejnych świadków. Zeznawała emerytowana urzędniczka PUP w Kielcach oraz kierowniczka jednego z działów.

            Obydwie o Małgorzacie S. wypowiadały się w samych superlatywach.

            Emerytowana urzędniczka opowiadała, że jesienią 2015 roku, kiedy Małgorzata S. ubiegała się o mandat senatora, brała udział w spotkaniu wyborczym w biurze PSL przy ul. Wesołej w Kielcach.
            Przyznała, że dowiedziała się o możliwości wpłacania pieniędzy na kampanię S. na konto partyjne. Ale zdecydowała, że 100 zł przekaże dyrektorce do ręki.

            Stwierdziła, że oskarżenie o wzięcie łapówki „było złą robotą innych partii”. I opowiadała, że tuż po zatrzymaniu S., pod urzędem odbywały się pikiety.

            Kierowniczka jednego z działów PUP również dała dyrektorce pieniądze do ręki, było to 500 zł.

            – Dlaczego nie wpłaciła pani na konto? – dopytywał sędzia Kamil Czyżewski.

            Urzędniczka stwierdziła, że była wówczas działaczką PSL w Kielcach, a S. – w powiecie kieleckim. Stwierdziła, że wpłata pieniędzy mogła być źle przyjęta przez jej partyjnych kolegów.

            Według prokuratury Małgorzata S. wzięła 3,5 tys. zł łapówki od przedsiębiorców z gminy Nowa Słupia w zamian za korzystne rozpatrzenie wniosków o staż. S. przyznała, że wzięła pieniądze, ale była przekonana, że jest to dobrowolna wpłata na jej kampanię. kielce.wyborcza.pl/kielce/7,47262,24362480,proces-dyrektorki-pup-byla-to-zla-robota-innych-partii.html
      • xanonymous Re: Targi pracy 23.08.24, 22:08
        15 kwietnia 2019 Inny zarzut dla dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy? Proces powoli zbliża się do końca

        Wniosek o zmianę kwalifikację czynu złożył na ostatniej rozprawie obrońca dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy oskarżonej o przyjęcie łapówki. Zdaniem mecenasa kobieta powinna odpowiadać za naruszenie jednego z przepisów kodeksu wyborczego.

        Jeszcze w kwietniu mają zostać wygłoszenie mowy końcowe w procesie Małgorzaty S., dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Kielcach. Na poniedziałkowej rozprawie sąd wysłuchał materiałów niejawnych procesu oraz przyjął wniosek obrońcy oskarżonej. Zdaniem mecenasa kobieta nie powinna odpowiadać za przyjęcie korzyści majątkowej, a za naruszenie przepisu kodeksu wyborczego.

        Przepis ten stanowi, że "kto (…) przyjmuje w imieniu komitetów środki finansowe lub wartości niepieniężne z innego źródła niż z funduszu wyborczego partii politycznej (…) podlega grzywnie od tysiąca do 100 tysięcy złotych". Warto dodać, że zarzuty, o jakie prokuratura oskarża teraz dyrektor zagrożone są karą do 8 lat pozbawienia wolności.

        Przypomnijmy, Małgorzata S. jest oskarżona o przyjęcie w związku z pełnioną funkcją publiczną korzyści w kwocie 3,5 tysięcy złotych w zamian za zawarcie umów na zorganizowanie stażu dla ustalonej osoby w firmie wręczających korzyść oraz przychylne nastawienie w przyszłości do składanych przez nich w PUP w Kielcach wniosków. Do jej zatrzymania doszło we wrześniu 2015 roku, proces ruszył jesienią 2017 roku. Wraz z nią na ławie oskarżonych zasiada dwóch mężczyzn, którzy – według aktu oskarżenia - mieli korumpować Małgorzatę S. Obaj nie przyznają się do winy. Dodatkowo Hieronim Ł. miał za 100 złotych obiecać pośrednictwo w załatwieniu stażu dla Janiny M. echodnia.eu/swietokrzyskie/inny-zarzut-dla-dyrektor-powiatowego-urzedu-pracy-proces-powoli-zbliza-sie-do-konca/ar/c1-14052957

        15 lipca 2019 Proces dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Kielcach. Oskarżona tłumaczyła dlaczego zrezygnowała w funkcji dyrektorki /Elżbieta Zemsta/

        Do 28 października odroczono proces byłej już dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Kielcach. Na ostatniej rozprawie sąd uprzedził o możliwości zmiany kwalifikacji czynu oraz odebrał oświadczenie od byłej dyrektor w sprawie zmiany jej stanowiska pracy.

        Z powodu choroby jednego z oskarżonych odroczono poniedziałkową rozprawę procesu byłej już dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Kielcach, która oskarżona jest o przyjęcie łapówki. Sąd uprzedził o możliwości zmiany kwalifikacji czynu wobec oskarżonej - z tego dotyczącego przyjęcia korzyści majątkowych na zarzut dotyczący naruszenia przepisu kodeksu wyborczego. Przepis ten stanowi, że kto (…) przyjmuje w imieniu tych komitetów środki finansowe lub wartości niepieniężne z innego źródła niż z funduszu wyborczego partii politycznej (…) podlega grzywnie od tysiąca do 100 tysięcy złotych. Warto dodać, że zarzuty łapówki jakie prokuratura stawia dyrektor, zagrożone są karą do 8 lat pozbawienia wolności.

        Dodatkowo też sąd przyjął oświadczenie od oskarżonej dotyczące zmiany stanowiska jej pracy. Niedawno kobieta – na swój wniosek, zrezygnowała z funkcji dyrektorki Powiatowego Urzędu Pracy i przeszła na stanowiska zastępcy dyrektora. W sądzie tłumaczyła że jej decyzja spowodowana była stanem jej zdrowia oraz sprawami polityki wewnętrznej Starostwa Powiatowego pod które podlega Powiatowy Urząd Pracy. Sąd chciał wiedzieć, czy decyzja oskarżonej ma związek z wynikami kontroli, jaką przeprowadziło starostwo w urzędzie pracy. – Nie zgadzam się z wynikami tej kontroli. Napisałam o tym obszernie w oświadczeniu – wyjaśniała w sądzie oskarżona. Sąd zdecydował, że na kolejnej rozprawie zapozna się zarówno z wynikami kontroli jak i z oświadczeniem dyrektor.

        Przypomnijmy. Małgorzata S. jest oskarżona o przyjęcie w związku z pełnioną funkcją publiczną korzyści w kwocie 3, 5 tysięcy złotych w zamian za zawarcie umów na zorganizowanie stażu dla ustalonej osoby w firmie wręczających korzyść oraz przychylne nastawienie w przyszłości do składanych przez nich w PUP w Kielcach wniosków. Do jej zatrzymania doszło we wrześniu 2015 roku, proces ruszył jesienią 2017 roku. Wraz z nią na ławie oskarżonych zasiada dwóch mężczyzn, którzy –według aktu oskarżenia - mieli korumpować Małgorzatę S. Obaj nie przyznają się do winy. Dodatkowo Hieronim Ł. miał za 100 złotych obiecać pośrednictwo w załatwieniu stażu dla Janiny M. echodnia.eu/swietokrzyskie/proces-dyrektor-powiatowego-urzedu-pracy-w-kielcach-oskarzona-tlumaczyla-dlaczego-zrezygnowala-w-funkcji-dyrektorki/ar/c1-14276827
      • xanonymous Re: Targi pracy 23.08.24, 22:53
        Na stronie wyborczej chyba nie ma już więcej artykułów odnośnie tej sprawy.
        kielce.wyborcza.pl/kielce/7,47262,22509822,proces-dyrektorki-urzedu-pracy-malgosia-zostala-przymuszona.html
        kielce.wyborcza.pl/kielce/7,47262,24950413,zwolnienia-w-urzedzie-pracy-bo-w-posredniaku-jest-przerost.html
      • xanonymous Re: Targi pracy 23.08.24, 23:07
        15 lipca 2019 Proces dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Kielcach. Oskarżona tłumaczyła dlaczego zrezygnowała w funkcji dyrektorki
        Elżbieta Zemsta

        Do 28 października odroczono proces byłej już dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Kielcach. Na ostatniej rozprawie sąd uprzedził o możliwości zmiany kwalifikacji czynu oraz odebrał oświadczenie od byłej dyrektor w sprawie zmiany jej stanowiska pracy.

        Z powodu choroby jednego z oskarżonych odroczono poniedziałkową rozprawę procesu byłej już dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Kielcach, która oskarżona jest o przyjęcie łapówki. Sąd uprzedził o możliwości zmiany kwalifikacji czynu wobec oskarżonej - z tego dotyczącego przyjęcia korzyści majątkowych na zarzut dotyczący naruszenia przepisu kodeksu wyborczego. Przepis ten stanowi, że kto (…) przyjmuje w imieniu tych komitetów środki finansowe lub wartości niepieniężne z innego źródła niż z funduszu wyborczego partii politycznej (…) podlega grzywnie od tysiąca do 100 tysięcy złotych. Warto dodać, że zarzuty łapówki jakie prokuratura stawia dyrektor, zagrożone są karą do 8 lat pozbawienia wolności.

        Dodatkowo też sąd przyjął oświadczenie od oskarżonej dotyczące zmiany stanowiska jej pracy. Niedawno kobieta – na swój wniosek, zrezygnowała z funkcji dyrektorki Powiatowego Urzędu Pracy i przeszła na stanowiska zastępcy dyrektora. W sądzie tłumaczyła że jej decyzja spowodowana była stanem jej zdrowia oraz sprawami polityki wewnętrznej Starostwa Powiatowego pod które podlega Powiatowy Urząd Pracy. Sąd chciał wiedzieć, czy decyzja oskarżonej ma związek z wynikami kontroli, jaką przeprowadziło starostwo w urzędzie pracy. – Nie zgadzam się z wynikami tej kontroli. Napisałam o tym obszernie w oświadczeniu – wyjaśniała w sądzie oskarżona. Sąd zdecydował, że na kolejnej rozprawie zapozna się zarówno z wynikami kontroli jak i z oświadczeniem dyrektor.

        Przypomnijmy. Małgorzata S. jest oskarżona o przyjęcie w związku z pełnioną funkcją publiczną korzyści w kwocie 3, 5 tysięcy złotych w zamian za zawarcie umów na zorganizowanie stażu dla ustalonej osoby w firmie wręczających korzyść oraz przychylne nastawienie w przyszłości do składanych przez nich w PUP w Kielcach wniosków. Do jej zatrzymania doszło we wrześniu 2015 roku, proces ruszył jesienią 2017 roku. Wraz z nią na ławie oskarżonych zasiada dwóch mężczyzn, którzy –według aktu oskarżenia - mieli korumpować Małgorzatę S. Obaj nie przyznają się do winy. Dodatkowo Hieronim Ł. miał za 100 złotych obiecać pośrednictwo w załatwieniu stażu dla Janiny M. echodnia.eu/swietokrzyskie/proces-dyrektor-powiatowego-urzedu-pracy-w-kielcach-oskarzona-tlumaczyla-dlaczego-zrezygnowala-w-funkcji-dyrektorki/ar/c1-14276827
      • xanonymous Re: Targi pracy 23.08.24, 23:22
        23.12.2019 Była dyrektorka urzędu pracy skazana. "Nie można o niej mówić łapówkara" /Angelina Kosiek/ archive.ph/1cTxK

        Była dyrektorka Powiatowego Urzędu Pracy w Kielcach jest winna zarzucanych jej czynów - uznał w poniedziałek kielecki sąd. I skazał Małgorzatę S. na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata.

        Była dyrektorka musi zapłacić również 16 tys. zł grzywny, ma także pięcioletni zakaz zajmowania kierowniczych stanowisk w jednostkach samorządu terytorialnego. Wyrok jest nieprawomocny.

        W uzasadnieniu sędzia Kamil Czyżewski opowiadał, że bezsprzecznie Małgorzata S., wówczas dyrektorka PUP w Kielcach, przyjęła we wrześniu 2015 roku w swoim gabinecie dwóch przedsiębiorców z gminy Nowa Słupia. I wzięła od nich 3,5 tys. zł na kampanię wyborczą, bo startowała wówczas na senatora z PSL.

        Zarzucał, że urząd rozpatrywał wcześniej wnioski o staże złożone przez firmę tych przedsiębiorców. Sędzia Czyżewski zaznaczył jednak, że S. nigdy nie żądała od braci Heronima oraz Grzegorza Ł. pieniędzy. - Nie możemy mówić o pani S. "łapówkara" - podkreślał sędzia.

        "Znawca wszystkiego i wszystkich"

        Bracia, którzy mieli wręczyć dyrektorce łapówki, również zostali skazani w zawieszeniu. Heronim Ł. na rok w zawieszeniu na trzy lata, a Grzegorz Ł. na osiem miesięcy, również w zawieszeniu na trzy lata.

        - Heronim Ł. kreuje się na znawcę wszystkich i wszystkiego - mówił sędzia. I wyjaśniał, że nie ma to żadnego uzasadnienia. Bo choć w swojej gminie opowiadał, jak w bliskich jest relacjach z Małgorzatą S., sugerował, że są po imieniu, w czasie rozmów telefonicznych zwracał się do niej "pani Małgosiu". Co więcej, dzwonił na sekretariat, bo ani dyrektorka, ani Ł. nie mieli zapisanych swoich numerów w telefonach komórkowych.

        - Heronim Ł. dobitnie mówił, że trzeba jej dać pieniądze, póki jest przy korycie - przytaczał sędzia. I przypominał słowa Ł., że nawet kiedy S. zostanie senatorem, nadal będzie miała wpływ na przyznawanie staży.

        Nie było obietnic

        Sędzia stanowczo podkreślił jednak, że Małgorzata S. nigdy niczego nie obiecywała i nie uzależniała przyznania stażu za wpłatę na swoją kampanię wyborczą.

        Proces zakończył się dwa tygodnie temu. Prokuratura żądała dla Małgorzaty S. dwóch i pół roku bezwzględnego więzienia, pięcioletniego zakazu zajmowania stanowisk kierowniczych w jednostkach samorządowych oraz 20 tys. zł grzywny.

        Również bezwzględnego więzienia domagano się dla dwóch braci, przedsiębiorców z gminy Nowa Słupia. Uzasadniając wyrok, sędzia Kamil Czyżewski żądania prokuratury nazwał "drakońskimi".

        Wszyscy oskarżeni wnieśli o uniewinnienie.

        Sprawa z kampanii w 2015 roku

        Proces Małgorzaty S. toczył się przed sądem w Kielcach od ponad dwóch lat. Została zatrzymana przez Centralne Biuro Antykorupcyjne we wrześniu 2015 roku. Była wtedy kandydatką PSL na senatora. Prokuratura oskarżyła ją o przyjęcie 3,5 tys. zł od przedsiębiorców z gminy Nowa Słupia w zamian za obietnicę załatwienia stażu opłacanego przez PUP.

        S. przyznała, że wzięła pieniądze. Ale twierdziła, że przedsiębiorcy chcieli wesprzeć finansowo jej kampanię do senatu.

        Od kilku miesięcy Małgorzata S. nie jest już dyrektorką PUP w Kielcach. Złożyła rezygnację z tego stanowiska, jest obecnie wicedyrektorką pośredniaka.

        kielce.wyborcza.pl/kielce/7,47262,25541597,koniec-procesu-bylej-dyrektorki-pup.html
        • xanonymous Re: Targi pracy 23.08.24, 23:25
          kielce.wyborcza.pl/kielce/7,47262,25495323,koniec-procesu-bylej-dyrektorki-pup-prokuratura-zada-bezwzglednego.html
          • xanonymous Re: Targi pracy 27.08.24, 22:10
            09.12.2019 Koniec procesu byłej dyrektorki PUP. Prokuratura żąda więzienia archive.is/DCxf8
            autor: Angelina Kosiek

            Przed Sądem Rejonowym w Kielcach zakończył się w poniedziałek proces Małgorzaty S., byłej dyrektorki, a obecnie wicedyrektorki Powiatowego Urzędu Pracy w Kielcach. Prokuratura żąda dla niej bezwzględnego więzienia.

            W poniedziałek strony wygłosiły mowy końcowe. - Wszyscy oskarżeni prosili o uniewinnienie - informuje sędzia Tomasz Durlej, rzecznik Sądu Okręgowego w Kielcach.

            Prokuratura dla wszystkich oskarżonych zażądała surowych kar. Jeśli chodzi o Małgorzatę S., wniesiono o dwa i pół roku bezwzględnego więzienia, grzywnę w wysokości 20 tys. zł, a także pięcioletni zakaz zajmowania stanowisk kierowniczych w jednostkach samorządowych.

            Prokuratura żąda więzienia

            Kar bezwzględnego więzienia prokuratura domaga się również dla dwóch braci z gminy Nowa Słupia, którzy mieli wręczyć S. łapówki w zamian za załatwienie stażu.

            Proponowana przez oskarżenie kara miałaby wynieść rok i osiem miesięcy. Mieliby zapłacić także grzywny.

            Jeśli chodzi o Janinę M., która miała odbyć staż, prokuratura proponuje 8 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na okres trzech lat oraz grzywnę.

            Wszyscy oskarżeni mieliby również być obciążeni kosztami sądowymi.

            Wyrok w tej sprawie zostanie ogłoszony 23 grudnia.

            Kampania sprzed czterech lat

            Proces Małgorzaty S. toczy się przed sądem w Kielcach od ponad dwóch lat. S. została zatrzymana przez Centralne Biuro Antykorupcyjne we wrześniu 2015 roku. Była wtedy kandydatką PSL na senatora. Prokuratura oskarżyła ją o przyjęcie 3,5 tys. zł od przedsiębiorców z gminy Nowa Słupia w zamian za obietnicę załatwienia stażu opłacanego przez PUP.

            S. przyznała, że wzięła pieniądze. Ale twierdziła, że przedsiębiorcy chcieli wesprzeć finansowo jej kampanię do Senatu.

            Od kilku miesięcy Małgorzata S. nie jest już dyrektorką PUP w Kielcach. Złożyła rezygnację z tego stanowiska, jest obecnie wicedyrektorką pośredniaka.


            • xanonymous Re: Targi pracy 27.08.24, 22:26
              15.07.2019 Korupcyjny proces byłej dyrektorki PUP. Małgorzata S. nie zgadza się z wynikami kontroli starosty | autor: Angelina Kosiek archive.is/iF0CY

              Proces oskarżonej o korupcję byłej szefowej Powiatowego Urzędu Pracy w Kielcach Małgorzaty S. Sąd pytał, dlaczego nie kieruje już pośredniakiem. - Będzie dużo lepiej, kiedy osoba zaufana staroście będzie piastowała tę funkcję - odpowiedziała.

              W poniedziałek strony procesu miały wygłosić mowy końcowe, ale Hieronim Ł., oskarżony o wręczenie ówczesnej dyrektorce łapówki rozchorował się i rozprawę odroczono do 28 października.

              Jedynie Małgorzata S. złożyła oświadczenie. Powodem była zmiana na stanowisku dyrektora pośredniaka. Jak informowaliśmy, miesiąc temu S. zrezygnowała z funkcji, została wicedyrektorką.

              Stało się to po kontroli, którą przeprowadził na polecenie starosty Grzegorz Piwko, od niedawna pełniący obowiązki dyrektora PUP.

              Sędzia Kamil Czyżewski chciał wiedzieć, skąd ta zmiana.

              – Jest taka sytuacja, że to urząd pracy realizuję politykę powiatu – wyjaśniała S.

              Jest związana z Polskim Stronnictwem Ludowym, z którego list startowała w różnych wyborach, ostatnio do sejmiku województwa świętokrzyskiego.

              A powiatem kieleckim, pod który podlega PUP, od listopada ubiegłego roku rządzi Prawo i Sprawiedliwość.

              Mówiła również, że zrezygnowała z funkcji dyrektorki, bo doszła do wniosku, że czas zadbać o zdrowie.

              Sędzia Czyżewski pytał o wyniki kontroli w PUP. Jak informowaliśmy, wykazały one spore przerosty zatrudnienia. Chociaż malało bezrobocie, pracowała tam ponad dwieście osób.

              – Ta informacja pojawiła się, zanim zobaczyłam protokół z kontroli – mówiła S. Stwierdziła, że miała zastrzeżenia do wyników i je zgłosiła.

              Proces Małgorzaty S. toczy się przed sądem w Kielcach od prawie dwóch lat. S. została zatrzymana przez Centralne Biuro Antykorupcyjne we wrześniu 2015 roku. Była wtedy kandydatką PSL na senatora. Prokuratura oskarżyła ją o przyjęcie 3,5 tys. zł od przedsiębiorców z gminy Nowa Słupia w zamian za obietnicę załatwienia stażu opłacanego przez PUP.

              S. przyznała, że wzięła pieniądze. Ale twierdziła, że przedsiębiorcy chcieli wesprzeć finansowo jej kampanię do Senatu.
              • xanonymous Re: Targi pracy 28.08.24, 01:03
                11.09.2018 Wybory 2018. Dyrektorka oskarżona o korupcję na listach PSL do sejmiku
                autor: Angelina Kosiek archive.is/rQbwi

                Wybory samorządowe 2018. Polskie Stronnictwo Ludowe zatwierdziło w poniedziałek listy do sejmiku województwa świętokrzyskiego. O mandat radnej walczyć będzie m.in. Małgorzata Stanioch, oskarżona o korupcję dyrektorka Powiatowego Urzędu Pracy w Kielcach.

                Liderami list będą obecni radni sejmiku województwa świętokrzyskiego z PSL. W okręgu numer 1 listę otworzy przewodniczący Arkadiusz Bąk, w okręgu numer 3 – członek zarządu województwa świętokrzyskiego Piotr Żołądek, a na Ponidziu – marszałek Adam Jarubas.

                kielce.wyborcza.pl/kielce/7,47262,23356248,pis-oskarza-psl-strasza-ludzi-z-ktorymi-wspolpracujemy-psl.html

                Z listy z Kielc i powiatu kieleckiego wystartuje obecna radna sejmiku, oskarżona o korupcję dyrektorka PUP w Kielcach Małgorzata Stanioch. Jej sprawa toczy się przed Sądem Rejonowym w Kielcach. Stanioch oskarżona jest o przyjęcie 3,5 tysiąca złotych łapówki od przedsiębiorców z Nowej Słupi. Zdaniem prokuratury, miała załatwić staże dla ich pracowników. Stanioch od początku twierdzi, że jest niewinna. A pieniądze przyjęła w swoim gabinecie na kampanię. Trwa proces w tej sprawie.

                Stanioch w 2015 roku była kandydatką na senatora, wtedy nie chciała zrezygnować z udziału w wyborach, więc PSL wycofał poparcie dla niej.

                Wybory samorządowe 2018. Są jeszcze dwa wakaty
                Kielce 6.02.2018, marszałek Adam Jarubas na posiedzeniu Komisji ds. Polski Wschodniej Związku Województw RP

                Na listach PSL jest też Jerzy Materek, przedsiębiorca, a prywatnie ojciec prezydenta Starachowic Marka Materka. Do sejmiku kandyduje również prof. Marcin Pasiarski, hematolog ze Świętokrzyskiego Centrum Onkologii w Kielcach.

                ZOBACZ TAKŻE: To będzie kampania inna niż wszystkie. "W PiS i mediach publicznych pracuje sztab ludzi, który knuje, jak nam dokopać"
                kielce.wyborcza.pl/kielce/7,47262,23789055,wybory-2018-to-bedzie-kampania-inna-niz-wszystkie-emocje.html

                Na listach są jeszcze dwa wakaty. Decyzja o tym, kto wystartuje, zapadnie najprawdopodobniej do środy. Zarząd świętokrzyskiego PSL tę decyzję zostawił marszałkowi Adamowi Jarubasowi.

                Okręg numer 1 (powiaty opatowski, ostrowiecki, sandomierski, staszowski)
                1. Arkadiusz Bąk
                2. Andrzej Swajda
                3. Izydor Grabowski
                4. Maria Adamczyk
                5. Ewelina Bień
                6. Małgorzata Żugaj
                7. Krystyna Socha
                8. Mirosław Adamek
                9. Marek Szczepanik

                Okręg numer 2 (powiaty konecki, skarżyski, starachowicki) 1. Wiesław Stępień
                2. Agata Binkowska
                3. Jerzy Materek
                4. Krzysztof Charemski
                5. Beata Fidor
                6. Bernarda Piwowar
                7. Wakat
                8. Andrzej Brzeziński

                Okręg numer 3 (Kielce i powiat kielecki)
                1. Piotr Żołądek
                2. Grzegorz Gałuszka
                3. Małgorzata Stanioch
                4. Jacek Kowalczyk
                5. Ireneusz Żak
                6. Marcin Pasiarski
                7. Magdalena Tusień-Kuzka
                8. Alina Kmiecicka
                9. Wakat
                10. Ilona Świercz
                11. Janusz Marszycki
                12. Renata Segiecińska

                Okręg numer 4 (powiaty buski, jędrzejowski, kazimierski, pińczowski, włoszczowski)
                1. Adam Jarubas
                2. Tadeusz Kowalczyk
                3. Mieczysław Sas
                4. Krzysztof Dziekan
                5. Bogusława Wypych
                6. Renata Antos
                7. Jolanta Tyjas
                8. Ilona Modrzewiecka
                9. Leszek Wawrzyła

                kielce.wyborcza.pl/kielce/7,47262,23906305,wybory-2018-dyrektorka-oskarzona-o-korupcje-na-listach-psl.html
      • xanonymous Re: Targi pracy 23.08.24, 23:35
        kielce.wyborcza.pl/kielce/7,47262,24972440,dyrektorzy-finansowali-kampanie-psl-w-partii-rozzalenie-dlaczego.html
        radiokielce.pl/1132398/arkadiusz-bak-z-psl-z-kolejnym-stanowiskiem/
        • xanonymous Re: Targi pracy 24.08.24, 04:12
          08.07.2019 Dyrektorzy finansowali kampanię PSL. W partii rozżalenie, dlaczego dali tak mało
          /Angelina Kosiek/ archive.is/68NPM

          Sporo dyrektorów i urzędników byłego marszałka Adama Jarubasa współfinansowało kampanię wyborczą Polskiego Stronnictwa Ludowego. W partii słychać jednak głosy rozgoryczenia, dlaczego dobrze zarabiający dali na partię tylko 500 zł.

          To dane Państwowej Komisji Wyborczej z kampanii samorządowej w 2018 roku. Każda partia ma obowiązek rozliczyć się z wpłat i je upublicznić. Jedna osoba może wpłacić na wybraną partię maksymalnie 31,5 tys. zł.

          Jeśli chodzi o świętokrzyskie PSL, rekordzistą jest Arkadiusz Bąk, w poprzedniej kadencji przewodniczący sejmiku województwa świętokrzyskiego, a w latach 2014-2015 wiceminister gospodarki. W tej kadencji jest radnym sejmiku. Na kampanię wpłacił 18,5 tys. zł. Na drugim miejscu jest inny radny wojewódzki, przedsiębiorca Mieczysław Sas (15 tys. zł).

          Byłem wiceministrem, a to zobowiązuje

          Jeśli chodzi o pozostałych radnych PSL, były marszałek Adam Jarubas, a obecnie europoseł Koalicji Europejskiej, wpłacił 5 tys. zł. O 1 tys. zł więcej na kampanię przeznaczył Grzegorz Gałuszka, a Agata Binkowska – 2,5 tys. zł. Do sejmiku kandydowała również była dyrektorka Powiatowego Urzędu Pracy w Kielcach Małgorzata Stanioch, ale się nie dostała. Wpłaciła 8,6 tys. zł.

          – Moja kampania była widoczna w mediach, wszystko kosztowało. Poza tym 20 proc. z tej kwoty wpłaciłem na kampanię całej partii. Byłem wiceministrem, a to zobowiązuje – podkreśla Arkadiusz Bąk.

          Sporo na kampanię wpłaciła też Karolina Kępczyk, dyrektorka Europejskiego Centrum Bajki w Pacanowie (11,2 tys. zł). Jako kandydatka niezależna, startowała z listy PSL do Rady Miasta w Kielcach, bez powodzenia. Jak mówi, wszystkie pieniądze poszły na jej kampanię, powstała m.in. profesjonalna strona internetowa oraz materiały wyborcze.

          (Kto i ile wpłacił na fundusz wyborczy PiS. "Wszystko kosztuje" ...)

          Oprócz kandydatów na radnych na liście jest sporo urzędników podległych w poprzedniej kadencji marszałkowi Jarubasowi. Najwięcej, bo 10 tys. zł, wpłacił Wojciech Legawiec, ówczesny prezes Uzdrowiska Busko-Zdrój. To jedno z najlepiej płatnych stanowisk w instytucjach podległych samorządowi województwa świętokrzyskiego, Legawiec miesięcznie zarabiał ponad 20 tys. zł.

          5,8 tys. zł dał ówczesny dyrektor wydziału administracyjnego Karol Kliś. Po 5 tys. zł na kampanię PSL dali skarbniczka województwa Maria Fidzińska-Dziurzyńska oraz były już dyrektor Biura Komunikacji Społecznej Dariusz Detka. O kilkaset złotych mniej przeznaczył odwołany niedawno ze stanowiska wicedyrektora departamentu ochrony zdrowia Tomasz Jagiełło.

          Niewiele ponad 2 tys. zł wpłaciły była dyrektorka ds. obronnych Beata Oczkowicz oraz była wicedyrektorka odpowiedzialna za administrację Maryla Rzeczycka. 1,1 tys. zł przeznaczyła na kampanię odwołana niedawno dyrektorka Regionalnego Ośrodka Pomocy Społecznej Barbara Jakacka-Green. A 2,7 tys. zł nadal piastujący dyrektorskie stanowisko Sławomir Neugebauer, który w urzędzie odpowiada za rolnictwo.

          Takie wpłaty rażą

          Listę dyrektorskich wpłat zamyka Włodzimierz Wielgus (500 zł). To wieloletni dyrektor szpitala dziecięcego w Kielcach. Kiedy placówka została zlikwidowana, Wielgus bez konkursu został wicedyrektorem ds. administracji szpitala na Czarnowie.

          (Kto wspierał fundusz wyborczy PiS w Kielcach? Radni dali najwięcej, dorzucili się urzędnicy ...)

          – Tego typu wpłaty rażą. Jeśli ktoś uważa się za człowieka stronnictwa, a na kampanię wpłaca 500 czy 2,7 tys. zł, to wypada nam tylko pogratulować ruchów kadrowych. Przecież tym ludziom powinno szczególnie zależeć, żebyśmy wygrali wybory. Dzięki temu mogliby realizować politykę tego urzędu – oburza się Arkadiusz Bąk.

          – Ta wpłata i tak była dla mnie dużym obciążeniem – żali się Neugebauer. Jak wynika z jego oświadczenia majątkowego, w 2017 roku zarobił 122 tys. zł w urzędzie.

          Urzędników broni Krzysztof Marwicki, sekretarz świętokrzyskiego PSL. – Każdy wpłaca tyle, ile może. U nas w partii nigdy to nie był przymus – podkreśla.

          kielce.wyborcza.pl/kielce/7,47262,24972440,dyrektorzy-finansowali-kampanie-psl-w-partii-rozzalenie-dlaczego.html
      • xanonymous Re: Targi pracy 23.08.24, 23:51
        31.03.2021 Była dyrektorka PUP w Kielcach skazana już prawomocnie archive.ph/HwN8c
        /Angelina Kosiek/

        Małgorzata S. została skazana na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata oraz 16 tys. zł grzywny, a także pięcioletni zakaz obejmowania stanowisk kierowniczych w jednostkach samorządu terytorialnego. To już prawomocny wyrok.

        Nieprawomocny wyrok w sprawie Małgorzaty S. zapadł 23 grudnia 2019 r. przed Sądem Rejonowym w Kielcach. Wymierzono jej wówczas karę roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata oraz grzywny w wysokości 16 tys. zł. Ma także pięcioletni zakaz obejmowania stanowisk kierowniczych w jednostkach samorządu terytorialnego.

        Sprawa związana jest z kampanią wyborczą w 2015 r. S. startowała wówczas na senatora, była kandydatką Polskiego Stronnictwa Ludowego. Została zatrzymana przez Centralne Biuro Antykorupcyjne, jak przyjmowała w swoim gabinecie 3,5 tys. zł od dwóch przedsiębiorców z gminy Nowa Słupia. Zdaniem śledczych za te pieniądze miała pomóc im załatwić staże dla pracowników.

        Uzasadniając wyrok w grudniu 2019 r., sędzia Kamil Czyżewski stwierdził, że bezsprzecznie S. przyjęła pieniądze w swoim gabinecie. Zwrócił jednak uwagę, że ówczesna dyrektorka nigdy nie żądała od przedsiębiorców tych pieniędzy i nie uzależniała od tego swoich decyzji w urzędzie.

        Małgorzata S. na emeryturę odeszła w maju 2020 r.

        W środę 31 marca wyrok sądu pierwszej instancji utrzymał w mocy Sąd Okręgowy w Kielcach. Utajnił jednak uzasadnienie "ze względu na ważny interes państwa".
        kielce.wyborcza.pl/kielce/7,47262,26937518,wyrok-w-sprawie-bylej-dyrektorki-pup.html


        22.03.2020 Nieprawomocnie skazana szefowa urzędu pracy przechodzi na emeryturę
        kielce.wyborcza.pl/kielce/7,47262,25805360,nieprawomocnie-skazana-wicedyrektorka-przechodzi-na-emeryture.html
        • xanonymous Re: Targi pracy 23.08.24, 23:56
          3 października 2016 Kielecka prokuratura odpowiada na zarzuty dotyczące powolnej pracy
          Piotr Rogoziński

          "Sprawa prowadzona jest rytmicznie, konsekwentnie i zgodnie z planem śledztwa". Tak na zarzuty dotyczące powolnej pracy przy śledztwie w sprawie oskarżonej o przyjecie łapówki dyrektorki Powiatowego Urzędu Pracy Małgorzaty S. odpowiada kielecka prokuratura okręgowa. Jednocześnie zapowiada apelację w sprawie byłego pracownika Urzędu Marszałkowskiego, który we wrześniu został skazany za korupcję.

          Akta sprawy były badane przez Prokuraturę Regionalną w Krakowie

          Małgorzata S., dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Kielcach, ponad rok temu została zatrzymana przez Centralne Biuro Antykorupcyjne. Niedawno śledztwo w tej sprawie znowu zostało przedłużone, co szeroko komentowano w lokalnych mediach. W odpowiedzi na zarzuty dotyczące powolnej pracy śledczych rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach zapewnia, że sprawa prowadzona jest rytmicznie, konsekwentnie i zgodnie z planem.

          - Małgorzata S. od samego początku postępowania ma postawiony zarzut z tego samego artykułu kodeksu karnego – informuje Daniel Prokopowicz. – W sierpniu prokurator dokonał jedynie zmiany dotychczasowego opisu zarzuconego jej czynu, poprzez doprecyzowanie jego treści,jest to konsekwencją gromadzenia dowodów, co nie jest w żadnym wypadku równoznaczne z chociażby częściowym wycofaniem się z zarzutu lub jego złagodzeniem – dodaje.

          Jak podkreśla Daniel Prokopowicz, długotrwałość śledztwa wynika z konieczności sprawdzenia wielu wątków i okoliczności. Akta sprawy były badane przez Prokuraturę Regionalną w Krakowie, która nie wytknęła żadnych nieprawidłowości. – Obecnie planowany termin zakończenia śledztwa to druga połowa grudnia bieżącego roku – mówi rzecznik kieleckiej prokuratury.

          Dość niespodziewanie Prokuratura Okręgowa w Kielcach poinformowała też, że będzie interweniować w sprawie Macieja M. Były już pracownik Urzędu Marszałkowskiego w Kielcach na początku września został skazany na dwa lata więzienia w zawieszeniu na pięć lat, osiem tysięcy złotych grzywny i trzyletni zakaz pełnienia stanowisk w organach publicznych oraz samorządowych, związanych z dysponowaniem pieniędzmi. Zdaniem sądu Maciej M. w zamian za korzyści majątkowe roztoczył parasol ochronny nad dwoma firmami przewozowymi.

          - Prokurator Okręgowy w Kielcach z urzędu, korzystając z przysługujących mu uprawnień, polecił Prokuratorowi Rejonowemu zażądać od Sądu sporządzenia i nadesłania pisemnego uzasadnienia tego orzeczenia celem przyszłego wywiedzenia apelacji w zakresie kary z uwagi na jej rażącą łagodność – informuje Daniel Prokopowicz.

          Apelacja może dziwić, bo wyrok, jaki zapadł w tej sprawie, jest niemal identyczny w porównaniu z żądaniami prokuratora.

          (BB)

          Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
          Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
          Data utworzenia: 3 października 2016 20:58
          wiadomosci.onet.pl/kielce/kielecka-prokuratura-odpowiada-na-zarzuty-dotyczace-powolnej-pracy/tee5qvz
          • xanonymous Re: Targi pracy 24.08.24, 00:11
            Może kielecka prokuratura powolnie prowadziła śledztwo, żeby dyrektorka mogła dociągnąć do emerytury?
        • xanonymous Re: Targi pracy 24.08.24, 00:07
          Na czym polegał ten "ważny interes państwa"?
          • chocolate_dog123 Re: Targi pracy 24.08.24, 08:24
            Robisz dobra robotę. Keep going.
            • xanonymous Re: Targi pracy 24.08.24, 18:51
              You are doing a good job. Nie przestawaj ;)

              No trochę wysiłku mnie to kosztowało, by wyszukać te artykuły i je tu przekopiować, i podlinkować. Robotę to przede wszystkim wykonują dziennikarze, którzy opisują różne takie sprawy, tylko oni robią to zawodowo i mają za to płacone. Akurat mnie to zaciekawiło, bo... a mam czas, to chciałem się dowiedzieć zakończenia tej sprawy i w czym była rzecz dokładnie. A przy okazji dlaczego miałbym się takimi informacjami nie podzielić z innymi i nie uwiecznić tutaj na forum, co wygrzebałem z Internetu? Ale forum tutaj, jak widać, już dawno wymarło i chyba nikt poza mną tutaj nie zagląda, no może z małymi wyjątkami ;-) Rozpowszechniły się media społecznościowe, jak facebook czy inne, to takie fora jak to cieszą się już mniejszą popularnością, o ile w ogóle jakąkolwiek. Kiedyś przed laty trochę tu zaglądałem i czytałem ten właśnie wątek, więc postanowiłem dopisać do niego trochę informacji i nawet nie z myślą, że ktoś tu wejdzie i to przeczyta, tylko tak żeby mieć to pod ręką nie wiadomo po co i na co ;-)

              A można zapytać skąd jesteś, bo chyba nie z Ostrowca?
    • grzegorzkulawik Re: Targi pracy 11.09.24, 10:54
      Czy na obecną chwilę w naszej okolicy odbywają się targi pracy? Czy nie ma sensu szukać i trzeba się przeprowadzić do większej aglomeracji?
      • xanonymous Re: Targi pracy 16.09.24, 20:07
        Strona główna > DZIAŁANIA POLICJI > Aktualności - Strona znajduje się w archiwum.

        Mundurowi promowali „zawód” policjanta na Targach Pracy

        Dziś w hali przy Liceum Ogólnokształcącym nr III im. Władysława Broniewskiego odbyły się Regionalne Targi Pracy. Przedstawiciele Komendy Powiatowej Policji w Ostrowcu Świętokrzyskim mogli służyć fachową poradą dla tych, którzy zainteresowani są w przyszłości założeniem munduru policyjnego.

        O godzinie 10.00 rozpoczęły się Regionalne Targi Pracy, które zorganizował Powiatowy Urzędem Pracy w Ostrowcu Świętokrzyskim. Na miejscu wśród kilkudziesięciu wystawców nie zabrakło również funkcjonariuszy z Komendy Powiatowej Policji w Ostrowcu Świętokrzyskim. Mieli oni swoje stoisko informacyjne wśród szeregu pracodawców z terenu powiatu ostrowieckiego. Ekspert Zespołu Kadr i Szkolenia kom. Paweł Rutkowski wspólnie z oficerem prasowym podkom. Eweliną Wrzesień udzielał przybyłym gościom fachowych porad. Mundurowi przekazywali zainteresowanym informacje, na temat tego jak obecnie wygląda procedura przyjęcia do pracy i służby w Policji. Odpowiadali na pytania dotyczące warunków pracy i rekrutacji. Stróże prawa wręczali ulotki z informacjami dla kandydatów do służby. Nie zabrakło również rozmów jak w praktyce wygląda policyjna służba .

        Dla osób, które nie mogły przyjechać na targi przypominamy, że o przyjęcie do Policji może ubiegać się osoba posiadająca obywatelstwo polskie, posiadająca nieposzlakowaną opinię, niekarana i korzystająca z pełni praw publicznych oraz posiadająca co najmniej średnie wykształcenie.

        Opr. EW

        Źródło: KPP w Ostrowcu Świętokrzyskim

        ostrowiec-swietokrzyski.policja.gov.pl/tos/dzialania-policji/aktualnosci/62095,Mundurowi-promowali-zawod-policjanta-na-Targach-Pracy.html

        web.archive.org/web/20240629204639/https://ostrowiec-swietokrzyski.policja.gov.pl/tos/dzialania-policji/aktualnosci/62095,Mundurowi-promowali-zawod-policjanta-na-Targach-Pracy.html
        • xanonymous Re: Targi pracy 16.09.24, 20:11
          03.04.2021 Wiceprezydent brał udział w Strajku Kobiet i został ukarany przez sąd. "W dziwnych czasach żyjemy" archive.ph/IN4rH

          Za to, że w ramach protestu Strajku Kobiet trzy razy przejechał po rondzie, sąd wymierzył mu 300 zł grzywny. - W dziwnych czasach żyjemy - komentuje Piotr Dasios, wiceprezydent Ostrowca Świętokrzyskiego.

          O ukaraniu przez sąd wiceprezydenta Dasiosa poinformowało Radio Ostrowiec. Ma zapłacić 300 zł grzywny za to, że w niedzielę, 20 grudnia w ramach samochodowego protestu jeździł autem oznakowanym symbolami Strajku Kobiet w Ostrowcu Świętokrzyskim.

          - Niedziela była, kilkanaście samochodów. Trzy razy przejechaliśmy wokół ronda, nie utrudnialiśmy specjalnie ruchu - mówi Dasios "Wyborczej".

          Dodaje, że został później wylegitymowany przez policjantów, którzy nie zaproponowali mu mandatu. Po pewnym czasie dostał natomiast wezwanie na policję, stawił się, ale odmówił składania wyjaśnień. Teraz dowiedział się, że zaocznie wyrokiem nakazowym został ukarany przez sąd za popełnienie wykroczenia z przepisów prawa drogowego. Prócz 300 zł grzywny ma zapłacić 100 zł kosztów sądowych.

          - Złożyłem sprzeciw od tego wyroku. Czekam na normalną rozprawę - mówi Dasios.

          Strajk Kobiet. Nękanie i zastraszanie jak w latach 80.

          Podkreśla, że wspiera kobiety od początku ich protestów. - Początkowo policja ograniczała się w zasadzie do ich zabezpieczania, potem to się jednak zmieniło - zwraca uwagę. I opowiada, że zaczęło się od legitymowania, policjanci blokowali i spychali z rond uczestników samochodowych protestów, a następnie spisywali.

          Mało tego, śledzili też ich, zanim zaczęli protestować. Dasios opowiada, że przed jednym z protestów oznakowany policyjny samochód czekał na niego przed domem i później jeździł za nim przez 20 minut. - Podszedłem do tych policjantów i zapytałem, dlaczego mam taką ochronę. Głupio się tłumaczyli i nie przyznawali do tego, że mnie śledzą - twierdzi. - W dziwnych czasach żyjemy. Mieszkamy w jednym mieście, z niektórymi dobrze się znam. Skąd ta złośliwość? - dziwi się.

          I dodaje, że przeżywa teraz swego rodzaju déjà vu. Zachowanie policji, zastraszanie i nękanie ludzi, przypomina mu bowiem to, co robiły milicja i SB w latach 80., gdy studiował i brał udział w protestach w Krakowie. - Nie przypuszczałem, że teraz, w wieku 56 lat też będę nękany przez polityczną policję i będę musiał bronić swoich obywatelskich praw - podkreśla.

          kielce.wyborcza.pl/kielce/7,47262,26947886,wiceprezydent-bral-udzial-w-strajku-kobiet-i-zostal-ukarany.html
            • xanonymous Re: Targi pracy 16.09.24, 20:25
              1 lipca 2024 Agnieszka Rogalińska is feeling motivated. archive.is/TGm2s

              Nie tylko w DZIEŃ PSA! 🐕❤️
              WEŹ SPRAWY W SWOJE RĘCE i posprzątaj po swoim pupilu 🤗! 🐕 👍
              Wraz z Radami Osiedli Sienkiewiczowskie, Słoneczne oraz harcerzami znów propagowaliśmy czyste środowisko. Rozdawaliśmy woreczki na psie odchody, rozmawialiśmy z właścicielami psów i nawiązywaliśmy nowe, nie tylko psie🐕, znajomości 😁
              Kochany Pupil ❤️ to odpowiedzialność i żeby nie było KUPY WSTYDU, proszę - zabierajmy woreczki na każdy spacer i... pochylajmy się nad problemem😏 🐕🤗
    • xanonymous Re: Targi pracy 31.10.24, 20:10
      1 luty 2022 PUP zaprasza osoby młode do pracy www.youtube.com/watch?v=azmFosJmiE0


      Ruszył Projekt "Praca. Rodzina. Stabilizacja". archive.is/36CRK

      Od początku lutego trwa nabór wniosków do pilotażowego projektu realizowanego przez Powiatowy Urząd Pracy w Ostrowcu Świętokrzyskim pod nazwą „Praca. Rodzina. Stabilizacja”.

      Projekt dedykowany jest osobom bezrobotnym do 30 roku życia, które chcą swoją przyszłość zawodową związać z powiatem ostrowieckim. Beneficjent spełniając określone warunki ma szansę na pozyskanie grantu w wysokości 8 tysięcy złotych, zaś pracodawca za zatrudnienie uczestnika projektu otrzyma bonus w wysokości 6 tysięcy złotych.

      Powiatowy Urząd Pracy skupił się przede wszystkim na osobach młodych, do 30 roku życia, tych które nie uczą się, nie pracują, a są zarejestrowane jako osoby bezrobotne lub poszukujące pracy.

      -Zespół, który przygotowywał projekt pilotażowy bardzo skrupulatnie wziął pod uwagę sytuację ludzi młodych, trudnych warunków, jeśli chodzi o zatrudnienie i pozostanie tu w Ostrowcu Świętokrzyskim na dłuższy czas – mówi dyrektor Małgorzata Stafijowska.

      Projekt koordynuje Katarzyna Kot, zaś doradcy zawodowi: Anna Bugajska i Agnieszka Chuchała, będą bezpośrednio przygotowywać uczestników projektu, udzielać im rad i wskazówek dotyczących poruszania się po lokalnym rynku pracy.

      -Celem naszych działań jest zachęcenie osób do 30 roku życia do aktywności w poszukiwaniu pracy, do podjęcia zatrudnienia na ostrowieckim rynku pracy i ten cel chcemy osiągnąć przy pomocy innowacyjnych narzędzi, jakimi są granty na wyrównanie szans. Jest to kwota 8 tysięcy brutto dla młodych bezrobotnych poszukujących pracy, którzy zdecydują się na powrót lub pozostanie na lokalnym rynku pracy oraz bonus w wysokości 6 tysięcy złotych dla pracodawcy, który utrzyma naszego młodego uczestnika przez okres co najmniej 8 miesięcy. Dla rodziców, którzy opiekują się dzieckiem lub dziećmi do 6-ego roku życia przewidzieliśmy dofinansowanie kosztów opieki nad dzieckiem – wyjaśnia koordynator projektu, Katarzyna Kot.

      W projekcie pilotażowym weźmie udział 30 uczestników zarejestrowanych w Powiatowym Urzędzie Pracy, ze statusem osoby bezrobotnej lub poszukującej pracy. Dodatkowo muszą to być osoby zarejestrowane po ukończonej edukacji lub pracy poza terenem naszego powiatu lub osoby, absolwenci szkół z terenu powiatu ostrowieckiego, którzy w ciągu 36 miesięcy przed przystąpieniem do projektu ukończyli edukację. Aby przystąpić do projektu należy wypełnić formularz dostępny na stronie internetowej PUP lub bezpośrednio w urzędzie u doradców zawodowych w pokoju nr 11. Osoba zakwalifikowana do projektu odbędzie cykl porad z doradcami zawodowymi. Istotnym jest, że beneficjent po odpowiednim przygotowaniu samodzielnie musi znaleźć pracodawcę, u którego podejmie pracę w ramach realizowanego działania. Projekt będzie realizowany do 31 marca 2023 roku. samorzad.gov.pl/web/powiat-ostrowiecki/ruszyl-projekt-praca-rodzina-stabilizacja
      • xanonymous Re: Targi pracy 31.10.24, 20:17
        www.ostrowiecnr1.pl/forum/watek/powiatowy-urzad-pracy-w-ostrowcu-swietokrzyskim-generuje-kazdego-roku-wielomilionowe-straty/
        archive.is/wip/uJQb8
      • xanonymous Re: Targi pracy 18.11.24, 19:26
        www.ostrowiecnr1.pl/forum/watek/powiatowy-urzad-pracy-w-ostrowcu-swietokrzyskim-generuje-kazdego-roku-wielomilionowe-straty/ archive.ph/uJQb8
        -
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka