brazylion3
08.09.06, 21:04
W gruncie rzeczy jak się człowiek zastanowi na spokojnie to to wszystko wydaje się pozbawione jakiegoś sensu. Takie cykle zyciowe. Przyglądam się na lewo, prawo, niektóre rzeczy drażnią, zwłaszcza ludzkie zachowania. I właśnie to co Lachien zauwazył, tej normalnośći jakby brakowalo. Ludzie robią z siebie czasem małpy w zoo, tymczasem jak patrzy się na to z boku to razi. Są różne charaktery, osobowości, ale czasem tej normalności brakuje w zachowaniach. Wywyższanie się, obłudność, fałsz, przesadana pewność siebie, brak solidności, gardzenie drugim człowiekiem, szpan, to według mnie zagrożenia normalności. Niby społęczństwa co raz bardziej rozwinięte, a cechy pozostają bez zmian.