kszo.pany
29.03.07, 20:07
Byłem przedwczoraj w pewnym mieście za Raszynem, gdzie nie wiedzieć czemu
dworzec autobusowy nazywa się "ZACHODNI". Nazwa ta nie oddaje jednak niczego,
a w szczególności już standardu zachodniego. Jest tam wręcz obleśnie, czas
się tam zatrzymał i to sporo lat temu. Czy nikomu nie zależy na budynku który
wita i żegna większość podróżnych przybywających do owegoż grodu autobusem?
Jedyne co ma tam niepowtarzalny nigdzie klimat to magiczne miejsce, gdzie
można kupić "kutak piet tmakow na otro" - naprawdę dobra chińszczyzna:)