lachien
13.04.07, 16:52
Proponuję wreszcie zrobić imprezę plenerową jeśli pogoda dopisze. Jakiś grill,
napoje chłodzące plus muzyka. Dla Dizziego sushi się zorganizuje. Co Wy na to?
Jeszcze taka myśl: zacząć rano by mieć czas na powolną degustację i
długotrwałą dysputę o przeszłości krajów arabskich. JA W TO WCHODZĘ.