lachien
28.05.07, 12:17
Karty czystego płótna, nieskalane płachty ciała
Były przede mną rozpostarte, tak jak kiedyś Ona
Wszystkie pięć stron świata skupione wokół jej duszy
Tak jak Ziemia ze Słońcem
Teraz powietrze, które smakowałem, którym oddychałem zatoczyło krąg
I to, czego Ją uczyłem było wszystkim
Wiem, że dała mi to, co miała
A teraz moje gorzkie ręce rozcieram ponad chmurami,
Które były wszystkim
Obrazy zostały zalane przez czerń, wszystko pokrył tatuaż...
Wychodzę na spacer
Otaczają mnie bawiące się dzieciaki
Słyszę ich śmiech, więc dlaczego widzę Ją ?
A zakręcone myśli, które wirują dookoła mojej głowy
Wiruję....wiruję
Tak szybko, jak słońce, opadam
A teraz me gorzkie ręce płuczą potłuczone szkło,
Które było wszystkim
Obrazy zostały zalane przez czerń, wszystko pokrył tatuaż...
Cała miłość odeszła na dobre, zamieniając mój świat w czerń
Wytatuowała wszystko co widzę, czym jestem, czym będę...
Wiem, że kiedyś będziesz miała cudowne życie, wiem, że będziesz gwiazdą
Na czyimś niebie, ale dlaczego...
Dlaczego...dlaczego nie będzie to moje niebo ?