lotus41
10.10.07, 21:36
Kampania wyborcza trwa w najlepsze. W tym zgiełku umknęła uwadze informacja , że to już rok od czasu , kiedy na stolcu ostrowieckiego magistratu zasiadł Jarosław Zbigniew Wilczyński. Czas na pewne refleksje. Pamiętam na tym forum oczekiwania związane z osobą Jarosława. Roztoczył , wtedy kandydat, wspaniałe wizje kwitnącego Ostrowca. Wielu było na tym forum młodych, głęboko wierzących i bezgranicznie oddanych swojemu wybrańcowi. Miał to być okres nowych inwestycji, kolejnych miejsc pracy ,rozwój kultury, awans społeczny wielu mieszkańców Ostrowca. Buty Prezydenta od ciągłego biegania otwierającego nowe inwestycje miały być zszargane, nożyczki od ciągłego przecinania wstęg stępione, a tu co buty prawie nowe, nożyczki rdzewieją. Dalej jesteśmy na etapie, rozmów, koncepcji, ustaleń, poprawek, harmonogramów, dodatkowych konsultacji. Marazm i impotencja umysłowa dalej towarzyszy działaniom administracji pana Wilczyńskiego. Miastu potrzebny jest wizjoner, człowiek charyzmatyczny, odważny, pełen pomysłów, a nie kapral towarzysza Szostaka, figurant symulujący dobrą pracę i mamiący mieszkańców Ostrowca obietnicami.