Gość: mit
IP: 194.181.129.*
03.01.08, 21:12
W pierwszej kolejności chcieliśmy podziękować pani prezes Ilonie Frąk Krzemińskiej, sponsorom, którzy nas wspomagali i ludziom, którzy chcieli nam pomagać robiąc to bezinteresownie. Trzeba zaznaczyć, że w miarę możliwości stworzyli takie warunki, żebyśmy mogli dograć rundę do końca. Poniżej przedstawiamy sytuację jaka ma miejsce obecnie w klubie, po to aby jej w przyszłości nie było i może przez ten apel, gdy ktoś go przeczyta będzie chciał pomoc drużynie w dokończeniu sezonu i w przyszłości stworzyć drużynę na miarę jej możliwości i potencjału. Chcemy zaznaczyć, że nie mamy jakichkolwiek pretensji do pani prezes jak i osób jej pomagających, wiemy że wkładają w to dużo serca jak i zdrowia - trzeba im po prostu pomóc. Ten apel jest dla ludzi, którzy chcieliby to zrobić. Chcemy zaznaczyć także, że dołożymy wszelkich starań, aby sezon dokończyć i utrzymać drużynę w drugiej lidze, ale w obecnej sytuacji będzie to bardzo trudne, a obawiamy się, że wręcz niemożliwe.
Wymienimy kilka z wielu przykładów, aby nie być gołosłownym. W klubie brakuje człowieka, który odpowiadałby za sprawy organizacji meczów, wyjazdów, przygotowań całej oprawy poza boiskowej.
Drugi aspekt to finanse -nie ma co ukrywać, że bez minimum pieniędzy nie ma co marzyć o zespole na poziomie drugoligowym, a tego minimum w obecnej sytuacji nie ma. Mowa tu o kwocie około 40 tysięcy złotych na sezon. Klub w tej chwili ma dług wobec trenerów i zawodników w kwocie ok. 20 tysięcy, co spowodowało rezygnację niektórych osób z zajmowanych stanowisk lub zaprzestanie gry. Są to nie wielkie pieniądze w stosunku do poziomu rozgrywek jak i ich widowiskowości. Futsal mógłby być świetną alternatywą dla piłki na trawie i dla ostrowieckich kibiców w okresie jesienno – wiosennym. Dziwi nas, że nikt tego nie dostrzega, a wręcz przeciwnie niektórzy jak tylko mogą to przeszkadzają uważając naszą drużynę za zagrożenie dla innych dyscyplin sportu istniejących w mieście. Nie chcemy wymieniać ani nazwisk, ani instytucji niechętnych futsalowi w Ostrowcu - po co robić komuś darmową reklamę. W niektórych miastach polskich działacze łączą piłkę na trawie z futsalem widząc w tym wiele plusów, ale u nas wszystko musi być na odwrót i wbrew jakiejkolwiek logice.
Kolejna sprawa - wyjazdy i ich organizacja, brak środka transportu na mecze, wyjazdy własnym transportem, gdzie zawodnicy siadają za kierownicę jest patologią. Wkrótce może się to skończyć tragicznie. Zawodnik kieruje pojazdem 5-6 godzin, gra mecz i wraca samochodem niejednokrotnie podróżując nocą. Tym bardziej w okresie zimowym gdzie chwila nieuwagi przy dużym zmęczeniu może skończyć się nieszczęśliwie. Pomijając już to, że często wyjazdy są opóźnione nie z winy zawodników, co skutkuje małym komfortem przed i w trakcie zawodów.
Następnie sprzęt, który się po prostu zużył. Czasami jest nam wstyd wyjść na parkiet w dziurawych jak sito spodenkach i getrach. Dwa i pół sezonu wystarczy w tych samych kompletach. Dziwne jest że sponsorom to nie przeszkadza, kiedy wychodzimy z ich logo na koszulkach, ale w nie kompletnej reszcie ewentualnie z dużymi jej brakami.
Pomijając aspekt sportowy należy się zastanowić nad istnieniem drużyny w obecnej formie finansowej jak i organizacyjnej, ponieważ sytuacja jaka ma i miała miejsce w rundzie jesiennej jest delikatnie mówiąc nienormalna, a drużyna dograła ją tylko ze względu na fantastyczną atmosferę panującą między jej członkami (wszyscy jesteśmy związani z Ostrowcem Świętokrzyskim). Śmiem twierdzić, iż przy normalnie funkcjonującym klubie konto punktowe byłoby większe o ok. 5 – 7 pkt, co plasowałoby nas w górnej części tabeli i spokojnie można by patrzyć w górę, a nie w dół tabeli. Mamy nadzieję, że każdy, kto spojrzy na nią po rundzie wiosennej znajdzie nasz zespół w zestawieniu…
Zawodnicy Energy Ostrowiec Św.
www.energy.ostrowi...wiecej&news=209